MadziaK83
Użytkownik-
Postów
15 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez MadziaK83
-
Magda co to jest wertykalna? Adaa ta używana kosztowała 280 zł, ale wygląda na jakościowa, przewaznie te kosze są ze zwykłej wikliny na takiej krzyzakowej chybotliwej podstswie, tutaj nawet jak Filipek przez nieuwagę potraci to nic sie nie wywroci. No i ja uważam że większość kołyske husta się w złą stronę czyli na boki, czyli dziecko fruwa na wszystkie strony, a ta się husta prawidłowo :) Natka no, no piękne jajka i stopnia cudowna :)
-
A ja serduszko słyszę nisko ale nóżki to czuję jakby w górę macicy kopal tak mi się nawet wydało że za wysoko ale jak przylozylam rękę to w połowie między pepkiem a spojeniem nim czyli ok :p No, a że kobieta zmienna jest to kupiłam taka kołyske haha fajna ho się buja przód tył czyli prawidłowo, na boki gorzej jak dla mnie, jo i mogę zdjąć kosz i zabrać np do łazienki gdy będę się kapac.
-
Queen zobacz sobie w internecie wysokość dna macicy, w 20 tc jest w połowie między oeokiem a spojeniem. W 24 już na wysokości pepka. Takze nie dziwne że tak nisko słyszysz serduszko, mój znów się tak pokrecil że cicho słyszę serduszko no ale słyszę to najważniejsze. Co do ruchów to ja nadal prawie nie czuje, jak będzie jak z Filipkiem to nie będę ich prawie czuła do ciazy, jakaś gruboskorna chyba jestem hihi Kasia no musze męża w weekend zmobilizować i pojechać po nia;) Sprzedałam właśnie wozek Filipka więc mogę zamawiać nowy zdziwiłam się lekko czy babka już po porodzie czy co bo bez brzucha, a ona ma termin na koniec grudnia, także wcześnie robi zakupy hihi
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Magdalena jeśli co dzień lub dwa uprawiał seks to oczywiste że się wstrzelili, tylko czasem mimo wstrzelenia nie dochodzić o zapłodnienia, nie wydaje mi się seby testy jakoś specjalnie pomogły. Fajne są żeby określić kiedy się ma owulacje, i czy w ogóle ale wydaje mi się że do planowania ciazy to można sobie darować. Dziewczyny które macie dzieciaczki, cxy one śpią w dorosłych łóżkach? Mój to z jednej strony jest dość poważny a z drugiej ma nadal ochraniacz na szczebelkach, misie w łóżeczku, szumis kołysanki itd. Zastanawiam się czy to normalne w tym wieku. -
Natka dobrze ze nic Ci się nie stało. Czekamy na wieści po prenatalnych :) A na dziś klopsiki w sosie pieczarkowym robie, bardziejcna jutro bo dziś męża nie ma, ale w sumie głodna się zrobiłam to może odbiorę sobie ziemniaka o wciągnie trochę dziś. Narobilam jak dla pułku wojska a więc starczy na parę dni hihi Magda to jest to lozeczko https://allegro.pl/oferta/lozeczko-tapczanik-z-szuflada-140x70cm-kolor-bialy-7347065554?utm_source=facebook&utm_medium=app_share&utm_campaign=AndroidShowitemShare Bardzo fajne choć jest problem z założeniem ochraniaczy na szczebelki z uwagi na tą część nad głową, nie ma standardowych szczebelkow. A mój młody lubi mieć założony. Jw też nie mam wiele rzeczy. Za to z mężem gadałam i bierzemy retro wozek Basia zawsze możesz pokazać co masz fajnego po chłopakach :) na dziś otwarlam kartony gdzie schowalam najlepsze rzeczy po Filipku i mam pełne pudło zabawek hihi kombinezon z misia, kombinezon zimowy, wkładkę do fotelika antypotowa na lato i parę innych drobiazgów, butelki kupowałam szklane więc zamówię tylko nowe smoczki i nakrętki. Ja też używana kołyske chyba kupię, spodobała mi się na olx jedna, jest taka nietypową, cała z drewna i za 150 zł z materacem to chyba warto.
-
Tych tiuli to jest całe mnóstwo kolorów do wyboru. Ja kupuje trzy wielkości 15 cm, 30 cm i 50 cm, każda ma 9 m długości. Z jednej rolki mam jeden pompon 12 cm, 20 cm, 30 cm, a formy sobie od pokrywek od garnkow robię :p
-
Adaa super ten pluszak :) Pompony robiłam sama, kupuje się tiul w rolkach na allegro i się robi, instrukcja jest na yt, jedt to banalnie proste a te kupne są meeega drogie. Kamilek też będzie miał ale jeszcze nie wszystkie zrobiłam, tiul się kupuje w rolkach jak na zdjęciu, a ten bajzel tam to twórczy wkład Filipka
-
Asienka zdrówka, odpoczywaj. Natalia ja wymyśliłam mu łóżeczko turystyczne że jest miękkie i się nie poobija, i miał przez pierwsze rok, a że on zawsze śpi z tona szpejow to się zrobiło małe, do trgo jak szalał w nim to się trochę rozdygotalo, i kupiłam 140x70, można wyjąć szczebelki jak u nas albo zdjąć cały bok i założyć tylko maja barierke, wtedy jest taki tapczanik. Ja teraz też oszczedzam z uwagi na firmę, po prostu jeden z inwestorów nie chce nam zapłacić, nie martwię się bardzo ponieważ pozostałe projekty zaraz ruszają, a z nim najwyżej się pójdzie do sądu, ale póki się to nie zacznie to staram się nic nie kupować, choć przy dziecku to tak się nie da, bo musiałam kupić spiworki bo miał małe, i cienkie kocyki, i pizamki, no więc tak to się oszczędza heh w ogóle to śmiesznie brzmi to ja oszczędze kilkaset złotych a na firmę idzie to w dziesiątkach tysięcy. Takze nie wiem na ile to moje oszczędzanie coś daje, no ale staram się.
-
Natalia no na na wagę nie patrzę, mieszkam w domu i wozek stoi w ganku, na Mazurach będzie podobnie. Patrzę jedynie na wielkość ale inne wózki nie mają tego wszystkiego co ma retro. Np z retro idę do ogródka i noga sobie bujam siedząc na ławce, nie muszę nigdzie lazic a Filipek się bawi. W sumie to mamy bycze kombi i tam sie ten wózek mieści bez trudu, a na większe zakupy będę brać nosidlo zsby bagażnik był pusty ;) Ja chcę takie kupić chłopakom pluszaki, Kamilkowi liska a Filipkowi Misia :) https://art-madam.pl/maskotki/witalisek-szydelkowy-mis-personalizacja-wernika,518453,637 Piekne są te ręcznie robione rzeczy :)
-
O a jeszcze retro 2w1 kosztuje 1700 a laret 2400 to też na plus hihi Adaa my mamy taką metryszke. Wrzucam kilka zdjęć, Filipek uwielbia jak mu szumi, on ma szumisia z biciem serca, który 12 godzin może non stop szumiec. Ja jeszcze zanim pójdę spać to go ustawiam od nowa, bo jak się wyłączyć to Filipek się od razu włącza ;) poza tym polecam ośmiorniczka lub coś innego ze sznureczkami, dziecku się to kojarzy z pepowina i się bawi, Filipek uwielbia. Nad lozeczkiem ma dużo różności, żeby miał na co patrzeć, między pomponami są Cotton balls które cała noc świeca, no i karuzela wisi jako dekoracja bo już nie włączamy, i elektroniczna niania obowiązkowo dla dziecka które śpi samo w zamkniętym pokoju ;)
-
Przepraszam, to Tako dalga classic, lift ma małe koła :p i o dziwo ten wózek ma super opinie, wiadomo że jest wielki i ciężki i jak ktoś z się decyduje znaczy że ma miejsce i nie musi nosić.
-
Natalia no na czytałam opinie o wo, ku którego używałam, były źle, a wozek był rewelacyjny, niczego bym nie zmieniła, nic nie skrzypialo, nie prowadził się ciężko, zupełnie nic, co piszą nie jest prawdą, nigdy opinii nie czytam ale z ciekawości zobaczyłam i lekko się zdziwiłam hehe a mój mąż zawsze mawia że pierwszy wyboc jedt najlepszy. A ten tako dalga lift mam upatrzony od około roku, jak tylk ogo zobaczyłam przypadkiem to się zakochałam hihi no i tak kombinuje że mam też malutka spacerowke która się rozkłada na plasko to zawsze mogę tam maluszka dać w sklepie na przykład, no i chce to nosidlo tula kupić, filooek nie używał w ogóle gondoli bo płakał, albo miał fotelik na stelaż albo w nosidelku co było najwygodniejsze, więc pewnie i tym razem tak będzie. Muszę z mężem jeszcze pogadać jak wróci i chyba retro weźmiemy jednak
-
Wiecie co, weszłam z ciekawości popatrzeć na opinie o wózkach tako i wszystkie tako-przeciwniczki zachwalaja cybexy, które mi się ani trochę nie podobają, xwiduje je na ulicach i wyglądają na strasznie zużyte i zniszczone. No i nawet o wozku tako retro który miałam opinie są złe, a ja go mialam i oprócz trgo ze to super ciężki czołg to nie miał wad, to co ludzie tam piszą to bzdury, i to mialam używany po 3 latce która jeździła nim non stop po lesie. Takze na myślę ze nie ma co czytać opinii, raz ze nigdy sie wszystkim nie dogodzi, a dwa że często opinie w internecie są sponsorowane. A co do kupowania nowego to ja myślę że jak ktoś zamierza używać spacerówki z wózki 2 lub 3 w 1 dluzszy czas nie zmieniając na lżejsza spacerowke to warto kupić nowy, jeśli ktoś woli mniejszy wozek i po roku lub mniej wymieni go na spacerowke to nie warto. A na znów się waham że może jednak retro wezmę, Filipek jak do sklepu jeździliśmy to najczęściej w nosidlo go brałam, a jednak czy tutaj czy na Mazurach wygodniej będzie z wielkimi kołami, no i można bujac w takim wozku, i tylko w takim, Jestem rozdarta haha
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Hm ja zawsze mam napisane że brak płynu w zatoce D, a owulacja była, nie wiem czy to ma związek. Inseminacja czyli bezpośrednie podanie plemników do jajeczka, wtedy nie muszą lecieć do niego bo są na miejscu. Patka popieram, weź coś na uspokojenie, na pewno jest wszystko ok, zrób test jutro rano nie schizuj się :) -
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Kasie to może w takim przypadku iui spróbujecie? Wtedy plemniki nie muszą nigdzie biegać są od razu na miejscu. No ja mialam jeden stosunek przerywany dzień przed przewidywana owu i 5 dni później stosunek pełny, no i nie wiem który zaskoczył bo wcześniejsze usg pokazywały że ciąża jest młodsza czyli owu się przesunela a obecne że jednak jest starsza, więc wtedy obu chłopaków byśmy mieli ze stosunku przerywanego, bo Filipek na pewno tak był poczety, pamiętam bo to była nasza rocznica ślubu, a potem nie było seksu przez 2 tygodnie bo sie źle czułam. -
To prawda, ponoć z całej Polski jeżdżą do tego szpitala na slasku lub do Krakowa. Synek mojej siostry w wieku 5 miesięcy miał zdiagnozowana hisiocytoze wieloogniskowa, dziś właśnie dostał ostatnie leczenie, w czasie leczenia choroba się cofnela, teraz modlić się zeby nawrotu nie było. Takze stąd wiem o tych dwóch szpitalach gdzie rodzice z całej polski z dziećmi jeżdżą jako do najlepszych. My też lubimy przyrodę, tylko bardziej drzewa niż ogródek z trawka i kwiatkami ;) tutaj mamy mokro ogródek i już jest fajnie, młody ma gdzie pogonic, ja mogę posiedzieć na huśtawce. Nie trzeba nigdzie iść czy jechać zeby byc na świeżym powietrzu. Ale marzy nam się mieszkać w lesie, a jeśli nie w lesie to właśnie stary dom i duże drzewa na działce, tak na dziko bardziej, jakieś kwiatki oczywiście też, ale głównie to na dziko. Kurr zestresowalam się bo wzięłam ten antybiotyk dziś, potdm się źle czułam teraz zaczął brzuch boleć i nie mogłam serduszka znaleźć, już się zaczęłam bać że ten antybiotyk coś złego ztobil, ale 3 głębokie wdechy i jeszcze raz na spokojnie i serduszko jest, aż się młody zaczął ruszać z tej mojej adrenalinki.
-
Na jestem krakowianka, i z przerażeniem patrzę jak sir to miasto zmieniło, nie tylko ludzie ale samo miasto, zabudowane wiezowcami, brudne i zakorkowane, nikt nie dba o zabytki i i stare Miasto, okolice rynku głównego to tylko bary i dyskoteki, dla mnie i mojego męża straciło urok, on też krakowiaczek. A żeby było zmieszniej jako dzieci mieszkalimu około kilometra od siebie i każe z nas chodziło ze swoim dziadkiem na planty karmic labedzie, a poznaliśmy się dopiero wiele lat później ;) Kokon wygląda fajnie jak dla mnie. One są wszystkie zbyt duże do kołyski, nadana się do łóżeczka lub do położenia na łóżko.
-
Emilka mam nadzieję że mimo kopniakow egzamin dobrze poszedł. Kurcze to nie wiem sama czy ten kokon zamawiać, ja na pewno chfe duży żeby na długo starczyl, ale żeby miał gabke w środku, ten ma gabke czy sam material? Zdjęcie zawsze :) W Krakowie jest to samo, nawet pod Krakowem w lepszych lokalizacjach działki mikroskopijne a domu drogie. A na Mazurach jest mało miejsc pracy i działki są wielkie a domu dużo tańsze. No i tam są ludzie bardzo sympatyczni, tu w Krakowie coraz więcej chamstwa niestety :/
-
Czekające na 2 kreseczki - REAKTYWACJA
MadziaK83 odpowiedział(a) na gooosia271 temat w W oczekiwaniu na bociana
Marta to super że wszystko w porządku. Patka wow a to niespodzianka!! Ja też widzę kreskę na obu zdjęciach, gratuluję!! :) -
Basia mój przez te problemy z brzuszkiem to w ogóle nie chciał jeść, on tak jakby nie czuł głodu. Pewnie mu to wszystko zalegalo, jadł kolacje o 15, potem była kąpiel i spanie koło 17, po kąpieli nie było szans go nakarmić bo wył ze on chce spac, a rano o 8 musiałam mu wciskać siła śniadanie. Teraz rano krzyczy se kanapki chce, apetyt ma ładny ale już się nauczył długiej przerwy w nocy i je kolacje o 15.30 (2 godziny przed spaniem z uwagi na refluks, jak zje po, niej to mu cofa i się budzi z płaczem) a rano jak zejdziemy na dół jakoś koło 7-7.30 to kanapki chce. Kurde a dziś upieklam brownie, zrobiłam weganskie co było trudne ale wyszło, żal mi młodego ze żadnych ciast i drozdzowek nie może zjadać, no i dałam mu to powiedział że ble i że chce oliwki, o :p za to mąż pojechał na Ukrainę na dwa dni to siebie całe do pudełka spakowal i będzie podjadal. Ja to spróbowałam i jak młody mówię ble, nie lubię słodkiego ;) Nie wiem gdzie są wszystkie ale muszę komus powiedzieć, a rodzinie nie opowiadam dopiero jak się uda kupić. No więc dzwoniłam do babki w sprawie dworku, jest wpisany do rejestru zabytków co nas bardzo cieszy bo można uzyskać dotacje na wszelkie remonty, no i nikt trgo kupić nie chce gdy konserwator zabytków wisi nad głową i wszystko sprawdza. Nawet w wytycznych jest żeby nie zmieniac układu ścianek działowych, a okna należy wymienić na drewniane identyczne jak te które są i przełożyć stare okucia. No i wiem że nie ma tam grzyba, piwnice suche, dach wymieniony, jeden strop trzeba wymienić czyli 400m2 stropu ale damy radę hihi, no więc jeśli kupimy to będę mieć 42m2 sypialnie plus garderobę i łazienkę, tylko dla mnie i męża chlopaki będą mieć również tak duże pokoje. Ale policzyłem wstępne koszty remontu i żeby zamieszkać to trzeba z 200.000 włożyć. Takze zobaczymy jak w tym roku nam pójdzie z firma, na razie dostajemy dobre wiadomości. Więc oby tak dalej :) no dobra, to się pochwalilam uff lepiej mi Teraz pora zejść na ziemię, muszę dla dzieci zamówić jakieś szpargaly hehe
-
Basiu to pewnie tak było tak twierdzą, Filipek nie mógł zasnąć ani na rękach ani w łóżeczku, ani nijak, płakał ze zmeczenia i padał z tego płaczu żeby zaraz się zbudzic, noce jakoś przesypiał od początku choć najpierw spał jak zabity a właśnie od 2-2,5 miesiąca zaczął się budzić. No i Filipek nigdy nie spał na mnie czy przy mnie, zasypial na rękach noszony i musiałam chodzić z nim, i potem tylko w łóżeczku. Odłożenie gdziekolwiek indziej skutkowało pobudka. No i mój w nocy nie je i nie pije odkąd skończył 10 miesięcy. A gdy z jakiegoś powodu się zbudzi i nie zaśnie od razu dalej to nie śpi przez 5-6 godzin kręcąc się w tym czasie w łóżeczku, to jest dziwne dla mnie ze tak ma.
-
Natalia nie wiem jak fortemę ale ten max to chyba jest suplement a nie lek. Więc ja bym brała tylko i wyłącznie lek, tylko leki a aprzebadsne i jst w nich to co podana na ulotce. Filipkowi dwa razy próbowałam dawać suplement zamiast tego leku, bo były niby czystsze i miały mniej dodatków, równo po trzech dniach przestswal spsc i stawał się nie do wytrzymania. Tyle czasu organizm wyplukuje zapasy, po kolejnych trzech brania magne powrót do normalnosci. I lekarze którzy mucto zslecilicjuz dawno też mówili że tylko magne lek bo te inne to nie bardzo działaja. Tez mam nadzieje ze jutro już minie, na razie to mam aż dreszcze z tego wszystkiego, masakra, zresztą na to mam coś z głową bo jak widzę tabletki to od razu mi się niedobrze robi heh aha kolejne tabletki dla ciężarnych z zelazem też mi szkodzą, po rozmowie z dr kupiłam takie na 1 trymestr i muszę sobie zamówić jakieś bez żelaza, a znalazłam dwa takie preparaty.
-
Andiama jesteś w ciąży więc to zawsze dobra wymówka, źle się czujesz, musisz leżeć, cokolwiek. Powiem Ci ze jak zmarł mój tata to moja ciocia. A jego siostra nie przyjechała na pogrzeb (własnego brata!!) bo miała 3 miesięczne wtedy dziecko. Ale w atwojej sytuacji gdy to obcy człowiek a Ty jesteś w ciąży to jest to usprawiedliwione. O kurde zdycham po tym antybiotyku, aż mi się w głowie kręci i mi słabo, nie mówiąc o tym jak niedobrze, pewnie do wieczora będę się męczyć, ale na szczęście to nie to była tylko jedna dawka i koniec, i oby się to wyleczylo.