Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Anielinka szczęście w nieszczęściu, ze ból nie jest aż tak dokuczliwy. Cały czs mocno zaciskam za Ciebie kciuki
  2. My spędziliśmy miłe popołudnie, po p-kolu zabrałam dzieciaki na lody, os Stasia dostałam już wczoraj laurkę, dzisiaj różyczki, od zołzików też:) Później poszliśmy do mojej mamy i tez było bardzo sympatycznie:) Stachu przechwalony, dzisiaj strzelał takimi fochami, że obłęd, nie popisał się w Dniu Mojego Święta. A jutro mamy rocznicę ślubu i nie mam żadnego pomysłu. Zrobię jakąś romantic kolację, ale nawet nie bardzo wiem co...
  3. JA zrobiła obiad, pomyłam podłogi, bo po wczorajszej wizycie Stasia kolegów kleiły się straszniei zasiadam z kawka, ale słysze juz zołzidła
  4. Anielinka a jednak rwa A nie promieniuje CI przy tym ból na noge? Bo tak ponoć jest. Pamietam jak mój tata miał rwe to po prostu wił się z bólu i lezał kilka dni w łóżku. Oby zastrzyki pomogły szybciutko!!!I mam nadzieję, ze u chirurga nie bedzie kolejek, a tam nie ma zapisów na godziny? Masakra to wszystko
  5. My już po spacerze, zołzy zasypiają. Zrobiło się super cieplutko, w krótkim rękawku szłam, niestety powtóka z rozrywki, buty latały non stop:Histeriaałam dwa ostrzeżenia, ze jak będą ładnie siedziały to pójdziemy na plac zabaw, a jak jeszcze raz zdejmą buty to wracamy do domu. I z mega histerią wróciłyśmy
  6. My zmykamy na spacer, już zapowiedziałam panienkom, że jak raz zdejmą buty to od razu wrotki do domu. Zobaczymy
  7. Ksioleqq a babcia sama, czy z Wami? Magda nie denerwuj się tym wszystkim tak bardzo, wiem,ze tego wyjątkowego dnia chciałoby się mieć wszystko naj..., ale nawet jesli się nie uda ustroić kościoła, to nie koniec świata A fryzjerkę i makijażystkę na pewno znajdziesz, trzymam kciuki!!!
  8. Czesć Kasioleqq moje sreberka póki co w miare spokojne, teraz karmią wszystkie pluszaki, zakładają im śliniki, wycierają buzie itd Słoneczko coraz mocniej świeci, narazie jest 13 st., ale spacer na pewno zaliczymy:) Mam nadzieje, ze R. nic nie będzie, nawet sobie nie wyobrażam jaki to ból. A Wy już śpicie u babci, czy jeszcze u siebie?
  9. Cześc mamuśki, wszystkiego najlepszego w Dniu Naszego Święta
  10. Anielinka pogoda jest dramat, 7 km od nas umacniają wały przy Warcie, bo tez ponoć jest nieciekawie. Trzymam kciuki za wizytę u lekarza
  11. anielinkaAndzia super że impreza się udała, no i po raz kolejny okazało się że masz okazje do dumy, a jak dziewczyny ??? Nie pytej Nie miałam dzisiaj nerwów do nich, siostra do nich przyszła, gdy my szliśmy do p-kola i ponoć były grzeczne. A później zaczepiały Stasia kolegów, najpierw staly i patrzyły na nich jak zahipnotyzowane, a później się rozkręciły, tu jednego ugryzły, drugiego pociągnęły za ucho, wyrywały im widelce z rąk itd. No sa nieznośne niesłychanie
  12. Magda dobrze, że egzamin poszedł sprawnie:) Mam nadzieje, że uda Ci sie znalec jakąś makijażystkę i fryzjerke, czasu co prawda nie dużo, ale chodź, pytaj, może tak jak ANielinka mówi ktoś ze znajomych kogoś poleci. Cafe współczuje mdłości, oby szybko minęły I odpoczywaj ile wlezie, niestety, ale druga ciąża już nie jest taką beztroskościa Kiedy teraz idziesz do gina? Jeste ciekawa ile serduszek będzie słychać Gosia a ja CI zazdroszcze tej pracy i oderwania od domu Powiem CI, że w sobote Stasia tez ugryzł komar(chyba) w czoło i maiła pipkę na pół głowy, no wyglądało to strasznie. Dałam mu wapno i posmarowałam fenistilem, dzisiaj juz prawie nie widac. Ksioleqq dobrze, że babcia juz w domu i wszystko na spokojnie przyjęła. NIeustannie duzo sił dla Ciebie!!! ANielinka co u CIe?
  13. Heloł:) Za nami bardzo udany dzień mamy i taty w przdszkolu, byłam bardzo dumna z naszego synkaŚliczne przedstawienie, później wspólne zabawy, losy itd. No i po raz kolejny na tle innych kolegów stwierdzam, że mam prawdziwe żywe srebro(zresztą nie jedno) w domu:) NIe usiedział na miejscu, wszędzie biegiem itd:) A po uroczystosci zaprosił sobie kolegów do domu i zażyczyli sobie naleśniki, więć musiałam smażyć:) Na jutrzejszy dzień mamy nie mam żadnego specjalnego prezentu, ale moja siostra robi jakiś super obiad, a ja upiekłam torta i zrobimy mamuśce soprajsa
  14. Nam sie udało wyjść na godzinny spacer, ale to był chyba najgorszy spacer w życiu, co 2 metry schylałam się po buty, jak nie jedna to druga zdejmowała, albo obie naraz i rzucały nimi na ulice. Do tego oczywiście tez czapki. No nie moge dziewczyny, one są jakieś nienormalne, nie wiem czemu się tak wcią z rozbierają, nie pomagały żadne prośby i groby w tym wózku. W chacie poryczłam się z tego wszystkiego i nerwy mnie poniosły, jeszcze zostawiłam uchyloną szafkę w kuchni i ZOcha w tej złości wysypała kilogram mąki i wiórki kokosowe na podłogeChyba musze z nimi do jakiegos psychologa pojechac, bo już nie wyrabiam Anielinka oby lekarz miał dobre wiesci dla Ciebie, może wystarcza tylko jakieś masaże
  15. Kurna laski mi coś pogrzebały z telefonem i nie moge ani dzwonic ani smsow wysyłać
  16. kasioleqqAndzia rozumiem cie doskonale...ja pierdziele, przed chwila dostalam tel.ze szpitala.... trzeba odebrac babcie!!! a w chacie burdel jakich malo!!! ja sie powiesze... Kasioleqq Dacie radę, musicie!!! Trzymam kciuki!!!
  17. Cześć Kasioleqq:) Ja juz mam też dosyć tej pogody, znowu będziemy się cały dzień kisić w chacie i świrować, bo raczej marne szanse na jakieś wyjście
  18. Ale tu cisza Mei fajnie, że Filipkowi humor dopsiuje, a apetyt pewnie też niebawem wróci
  19. Witam:) U nas całą noc lało, teraz nie pada, ale jest zimno, 11 st. i wieje wiatr. W p-kolu miał być wielki festyn tak jak w zeszłym roku, a przy takiej pogodzie pewnie będą tylko małe spotkanka w salach. Pamiętam, że w rok temu na Dzień Mamy było gorąco i byliśmy już w letnich ciuchach...co za maj
  20. Magda kochana wszystkiego co najlepsze, zdrówka, szczęścia, pomyślności, pociechy ze swoich mężczyzn i spełnienia wszystkich marzeń!!!
  21. Gosia mam nadzieje, ze ta @pierwszego dnia pracy to na szczęście Cieszę się, że jesteś zadowolona i czekam jutro na obszerniejsze relacje
  22. Ja właśnie odeszłam od dechy Jutro na 16-tą idziemy na Dzień Mamy i Taty do przedszkola, Stasiu podniecony, od kilku tygodni powtarza nam, że mają próby i będzie przedstawienie, ale to tajemnica i on nam nic nie może powiedzieć. A dzisiaj siedząc na kibelku na całe gardło wyśpiewywał wszystkie piosenki ze Sto lat na czele
  23. Kasioleqq domyślam się, że jestes zmęczona, ale ja pewnie tez bym chciała miec wszystko dopięte na ostatni guzik. Zresztą wiem po sobie, dużo rzeczy, które mieliśmy zrobić poźniej, lezą do dziś nietknięte Cafe super, ze rodzice się ucieszyliA teściom kiedy chcecie powiedziec? Justynka ale fajnie z autem Gośka hop hop
×
×
  • Dodaj nową pozycję...