Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. U nas jest tylko jedno przedszkole publiczne i nie ma niestety takich zajęć. Justynka może się dowiesz kto ten Twój brzuchol zamieszkuje:)
  2. justynka1984magda_79justynka1984teraz to pewnie ze 100 zł zawołaja bo juz mi pani dyrektor mówiła ze bedzie drozej No, le za dwa razy w tyg. to i tak nie duzo. Ja za raz w tyg. zaplace 80 zl. no to cie zle zrozumialam bo napisalas 20 zł Magda a jak czesto będziesz tam chodzić?
  3. justynka1984a jutro na usg juz nie moge sie doczekac....ale jestm ciekawa co tam sie w brzuchu chowa O już wszystko wiem:)
  4. Magda mówię, że nie ma miejsca, ciasno jest, więc spadaj ok? Justynka rzeczywiście to już półmetek, czas leci jak szalony. Kiedy idziesz do gina? Fajnie Wam z tymi zajęciami, też bym się z chęcia na coś takiego przeszła, ale u nas nic niestety nie ma
  5. Cafe fajowy:) Chociaż ja wole obok siebie, ale wiadomo o gustach się nie dyskutuje Ważne, żeby się wygodnie jeździło. A Ty będziesz go musiała po schodach nosić? Cena rzeczywiscie nie mała, ale może później uda się go sprzedać!!! Justynka a Ty myślisz, że ja mój czerwony mogłam pchać jedną ręką? Musiałabym być chyba Pudzianem A przez ogrzewanie może rzeczywiście za suche powietrze i Olek się budzi. Magda współczuje nocki A w dołku ja nadal siedzę, więc spadaj, bo nie ma miejsca!!!
  6. Cafe no na pewno cieżko, i te rączki do trzymania też mnie troche przerażają, ale chodziło mi o coś małego głónie do samochodu. Coraz wiecej z nimi jeździmy, a ten czerwony zajmuje cały bagażnik, w dodatku trzeba demontować budki przed włożeniem itp. Na razie zostawie obydwa, zobaczymy. A ten co kupiłam nowy kosztuje prawie 800 zł, więc była okazja Pokaż ten co Wy chcecie?
  7. I ja witam:) Kurde wczoraj z K. to 1-wszej oglądaliśmy tv, a dzieci wstały dzisiaj przed 6-tą. Tzn. Maryśka wstała i obudziła resztę Mei nie przejmuj się, moje ciuchy tez poszły za śmieszne pieniądze, ale lepsze to niż nic, gdybym ich nie wystawiła, to by leżały kilka lat w piwnicy, aż by ich mole nie zżarły!!! Cafe taki wózek, pokazywałam ostatnio:) WÓZEK MAMAS&PAPAS BEAT TWIN BLIĹšNIAKI! BCM (1249164043) - Aukcje internetowe Allegro
  8. andzia

    Żywe srebro

    Stachu uwielbia Lego City, bawi sie nimi, milion razy rozkłada i układa. Lubi tez takie zwykłe klocki z Wadera, dostał je na 2-gie urodziny i do dzisiaj się nimi bawi. Z innej beczki, idę jutro załatwiać odszkodowanie z ubezpiecznia. Pewnie za dużo nie dostaniemy, bo S. był ubezpieczony tylko w p-kolu, ale on już się zgadał z kolegą, że ten za 3 szwy na łuku brwiowym dostał 170 zł, to S. na pewno dostanie więcej i o zgrozo moje dziecko ma już dokładnie rozplanowane na co te pieniądze wyda
  9. andzia

    Żywe srebro

    To gospodarstwo fajne My mamy takie-Stachu je uwielbia CLICS roller 400szt NA KÓŁKACH + SUPER GRATIS !! (1244063701) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy
  10. andzia

    Żywe srebro

    monika4andzia strasznie się cieszę, że Staś ma nogę wolną!!!! teraz już będzie tylko lepiej!!! chyba...??? nie dziwię się jego strachowi, też bym się darła jakbym zobaczyła nogę z obłażącą skórą i w dziwnym kolorzewłaśnie - Kuba też klockowy, już dawno mnie fascynowało jak z przestrzennych zrobił wg niego oczywiście przyczepę kempingową (hahaha nieważne, Kubuś tak to widział) i potem po rozwaleniu (oczywiście wrzask!!!) potrafił ten swój kształt odtworzyć idealnie, nawet jak ma przerwę dłuższą, kilkumiesięczną to znów tę "przyczepę" identycznie buduje Monika ja dostałam tak psychicznie po dupie przez te 8 tygodni, że nie widzę innej opcji jak ta, że będzie lepiej U nas z klockami identyko, tylko, że Stachu buduje głównie samoloty i roboty. Jak mu dziewczyny rozwalą to najpierw złość, a później buduje identyczny. O jakich klockach przestrzennych mówisz? O Clicksach? Aha, jedynymi zabawkami, które do tej pory zainteresowały moje zołzy są...klocki COś w tym musi być
  11. Mamy zdjęty gips!!! Noga na razie jest w łusce, do końca tygodnia mamy ją ćwiczyć, a na początku następnego próbować go stawiać. Jeżeli pójdzie ok, to obędzie się bez rehabilitacji. Stachu ok. Zaraz po powrocie zdjęliśmy mu tą łuskę, żeby poćwiczyć i tragedia. Płącz, krzyki, jęki, zamykał oczy, żeby nie patrzeć na tą nogę, mówił, że wygląda jak noga krokodyla i chyba ten widok tak go przerażał, bo tak naprawdę nic go nie bolała tylko strasznie się bał. Prawie godzinę mu spokojnie wszystko tłumaczyliśmy i w końcu się przełamał, zaczął podnosić nogę do góry, najpierw powolutku, a później już podniósł ją prawie do czoła. Trochę wolniej szło ze zginaniem w kolanie, ale w końcu zgiął ją do 90 st. Z tym zginaniem pójdzie cięzej, bo jednak te mięśnie są bardziej zastałe, ale jestem dobrej myśli Po kąpieli noga wygląda już troszkę lepiej, ale jednak ta złuszczona skóra będzie musiała cała zejść, aż nabierze normalnego wyglądu. Będzie dobrze, musi być Bożena super, ze zakupy udane:) Ja mam nadzieje, ze te zimowe rzeczy nie będą potrzebne tak szybko jak straszą w pogodzie:)
  12. andzia

    Żywe srebro

    Mamy zdjęty gips!!! Noga na razie jest w łusce, do końca tygodnia mamy ją ćwiczyć, a na początku następnego próbować go stawiać. Jeżeli pójdzie ok, to obędzie się bez rehabilitacji. Stachu ok. Zaraz po powrocie zdjęliśmy mu tą łuskę, żeby poćwiczyć i tragedia. Płącz, krzyki, jęki, zamykał oczy, żeby nie patrzeć na tą nogę, mówił, że wygląda jak noga krokodyla i chyba ten widok tak go przerażał, bo tak naprawdę nic go nie bolała tylko strasznie się bał. Prawie godzinę mu spokojnie wszystko tłumaczyliśmy i w końcu się przełamał, zaczął podnosić nogę do góry, najpierw powolutku, a później już podniósł ją prawie do czoła. Trochę wolniej szło ze zginaniem w kolanie, ale w końcu zgiął ją do 90 st. Z tym zginaniem pójdzie cięzej, bo jednak te mięśnie są bardziej zastałe, ale jestem dobrej myśli Po kąpieli noga wygląda już troszkę lepiej, ale jednak ta złuszczona skóra będzie musiała cała zejść, aż nabierze normalnego wyglądu. Będzie dobrze, musi być Przepraszam, że tak tylko o sobie, ale same rozumiecie Monika uwierz mi, że takie akcje są u mnie na porządku dziennym, już ostatnio powiedziała, ze nie widze różnicy czy mówie do nich czy do sciany, bo na jedno wychodzi. A Stachu przez ten gips rozpuścił się jak dziadowski bicz, był wciaz traktowany taryfą ulgową i teraz są hocki klocki!!! Gaba wiesz, chyba coś jest w tych sreberkach, bo Stachu też uwielbia klocki, budowle, konstrukcje itp. i też jest w tym dobry. I często po p-kolu się skarżył, że ten czy tamten mu psuł, przeszkadzał itp. O zadnych rękoczynach nie słyszałam, ale kto wie
  13. Ach, a ja mam kolejny problem. Zauważyłam dzisiaj, ze Zosi leciutko zsiniałam górna jedynka. Kurde musimy iść jak najszybciej do dentysty Boje się, że gdzieś się walnęła i ząb caly zsinieje, zrobi się martwy albo cholera wie co Załamka na całego
  14. Anielinka ale cię wzięła wena, podeślij jej trochę, bo u mnie syf, kiła i mogiła Cafe jak wyżej Wrzuć fote swojego syfu, to ja wrzuce mojego MOżesz na boczku Co do przewijaka to niestety nie mam. Dla Stasia miałam taki nakłądany na łóżeczko, przy dziewczynach się nie sprawdził, bo spały obie w jednym. Czaiłam się na dokładnie taki sam jak Ty, ale w końcu nie kupiłam i przewijałam je na łóżku. Gosia super, że zakupy udane. mam nadzieje, ze pokazesz się w sukience? Współczuje Kubusiowego bólu. U nas latem było takie slinienie+mega płacze tak jak piszesz i właśnie kompletny brak apetytu. Przez 3 dni zganiałam to na zęby, a okazało się wtedy, ze Zosia ma zapalenie jamy ustnej, może pokaż Kubusia lekarzowi?
  15. Stachu ok. Zaraz po powrocie zdjęliśmy mu tą łuskę, żeby poćwiczyć i tragedia. Płącz, krzyki, jęki, zamykał oczy, żeby nie patrzeć na tą nogę, mówił, że wygląda jak noga krokodyla i chyba ten widok tak go przerażał, bo tak naprawdę nic go nie bolała tylko strasznie się bał. Prawie godzinę mu spokojnie wszystko tłumaczyliśmy i w końcu się przełamał, zaczął podnosić nogę do góry, najpierw powolutku, a później już podniósł ją prawie do czoła. Trochę wolniej szło ze zginaniem w kolanie, ale w końcu zgiął ją do 90 st. Z tym zginaniem pójdzie cięzej, bo jednak te mięśnie są bardziej zastałe, ale jestem dobrej myśli Po kąpieli noga wygląda już troszkę lepiej, ale jednak ta złuszczona skóra będzie musiała cała zejść, aż nabierze normalnego wyglądu. Będzie dobrze, musi być
  16. Znowu moja: za dobry humor!!! za zdrówko naszych dzieciaczków za nasze ciężarówki
  17. Słoiczki zeżarte Anielinka sliczny filmik, super Amelka mówi A Ty masz bardzo ciepły i miły głos
  18. Magda Nie no padłam ,Michał jest bosssski U mnie jeszcze zdania proste, bez odmian wyrazów itd:)
  19. Powiedzcie mi czy Wasze dzieci też zaczepiają wszystkich na spacerach? Moje zawsze były glośne, ale teraz odkąd zaczęły mówić to masakra. Luszie się na nas z kilometra patrzą, wciaż tylko Pani cześć, pani masz dzidzie?dzidzia nie śpi? NIe? Ma smoczka? Ty ma moćka w domu, Jadźka nie ma moćka, Pani, pani, cześć pani i tak cały czas, bez kitu, buzie im się nie zamykają. A jak są bez wózka to do każdego podchodzą, wyciągają rekę i dają cześć, a czasem jeszcze mówią cześć, daj łapkę:)
  20. magda_79Wlasnie zadzownil do mnie moj synek (z pomoca taty) i powiedzial prze tel. wierszyk: mamo, mamo... Miła przerwa w pracy! Ale słodko
  21. Cholera ale zonk z tymi słoikami. Len ze mnie i tyle, mogłam im na szybko jakies pyrki ze szpinakiem i jajem zrobić, ale nie, bo po co
  22. magda_79Andzia oj, Misiek NIC sam nie zdejmie z siebie, nie wspomne juz o ubieraniu. Maly leniuszek - ciekawe po kim Cafe ale Cie scielo!!! Dobrze, ze K. wrocil szybko. Pewnie przemeczona jestes albo jakis skok cisnienia. Mei super, ze wyniki Filipa ok! Milego spacerownia! Anielinka co dobrego pichcisz? Magda a rodzice nie lubią się rozbierać?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...