Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Cafe ale cię wzięło na słodkości. Ja musze też coś na weekend upiec, jeszcze nie wiem co:) Ja mam czasem takie mielone z dzika albo z satny, tez tesciowa robi i tez rewelka:)
  2. anielinkaandziaJa muszę iść kłaki umyć, ale wrócemczekamy, czekamy...:)) Jezdem
  3. Magda myślisz, ze może być spuchnięte? Bo ja już schizuje, ze jakaś woda w kolanie itd Anielinka bidulko Zapomniałam napisac, ze ptzykro mi, iż znowu trafił Ci się lekarz konowała
  4. cafe82twoje dziewczyny sie rozbieraja a moj dziad je wszsytko z podlogi...co tylko dostanie to najpierw na podloge a on jak pies wciaga ... no nie moge nie wspomne o napojach...dobrze,ze pije glownie wode...bo jest wszedzie...a odkad pijemy z doroslych kubkow to juz w ogole masakra Moje wczoraj porozrzucały paluszki po pokoju i woałały: ptaśki leciom niam niam paluśki
  5. Cafe sprzątałam od rana Wieczór udany, nocka już nie, bo budził się Stachu, robił taki hałas, że budził dziewczyny i ogólnie przerąbane Ja mam wrażenie, ze jego to wcale tak mocno nie boli, po prostu ma lęk, boi się, no nie wiem. Mam skierowane na środę do poradni, wiec pojedziemy i zobaczymy.
  6. A w moje dziewczyny od wczoraj wstąpił doabeł, no nie mogę ich ogarnąć. Od rana sprzątałam po wczorajszym wieczorze, one siedziały w pokoju i bawiły się klockami, długo cisza mnie zaniepokoiła, wchodzę, a tam wysypane wszystkie Stasia ciuchy z szafy, one już porozbierane i w te jego ciuchy zaczynają się ubierać. Myslałam, ze rozszarpie. Podczas gdy układałam te ciuchy, zdązyły rozlać herbate w kuchni i zalać pół łazienki
  7. Magda Michał mnie powalił na kolana!!! Gdybym go nie znała, to powiedziałabym, że ma ze 4 latka. Wysoki, poważny i jak wyraźnie mówi, akcentuje, no poprostu bomba. Musisz go częściej pokazywac ciotkom!!! Fajne plany weekendowe!!! Cafe u dentysty nie było źle, Zośka troche pomarudziła, a Maryśka zupełnie ok A o pogodzie słyszałam, ale staram sie o tym nie myśleć Justynka super z tymi zajęciami!!!
  8. Hej baboki, za nami udany wieczór, jakieś 2 h snu i mega ból głowy Stasiu wczoraj dwa razy doprowadził mnie niemal do zawału. Pierwszy raz siedział na kanapie i ćwiczył. W pewnym momencie ryk, pół godziny nie mogłam go uspokoić, myślałam, że znowu coś się złamało, tak płakał. Okazało się, ze za mocno zgiął kolano i stąd ten ból. Drugi raz się tak stało jak przenoisłam go z krzesła na kanape, automatycznie zgiął nogę w kolanie i szybko wyprostował. I znowu to samo, ryk jak nie wiem. W nocy też się budził kilka razy z płaczem, bo ścierpła mu noga a on się bał nią poruszyć. Dzisiaj w ogóle odmawia ćwiczeń, nawet nie pozwala sobie dotknąc tej nogi, chyba jednak bede musiała zamówić jakąś rehabilitacje...kurde...w dodatku wydaje mi sie, ze ma spuchnięte kolano przy tej złamanej nodze...nie wiem...mam doła...
  9. Byłam u dentysty. No i jest zonk, tak jak myślałam ząb martwy, nie jest to groźne i nic się z tym nie robi, bo to mleczak. Nie wiadomo do jakiego stopnia zesinieje, ale dzisiaj widac już bardziej niż wczoraj Dentystka próbowałqa mnie pocieszyć, że przynajmniej będzie je po czym rozróżnic, ale jak znam życie to Maryśka niedługo też gdzieś przywali, przecież nie moze tak być, że jedna coś ma a druga nie Justynka super takie zajecia, naprawde, szkoda, że u mnie takie zadupie i nic nie ma Lece szykować żarełko, bo znajomi się nam dzisiaj zapowiedzieli
  10. Magda został z siostrą K.:) Stachu właśnie po półgodzinnej serii ćwiczeń, to zginanie w kolanie to tak leciutko, może z 30 st, z Kubą szło mu lepiej, boi się jeszcze. A stawiać mamy próbować dopiero w przyszłym tygodniu, najpierw musi dobrze rozroszać mięśnie, bo jest ryzyko, że zrobi krok, mięsień zaboli, przewróci się i znowu coś strzeli A patrzyłąś w H&M za płaszczykami? Mnie się tam ostatnio podobały, ja mam lewą kasę z aukcji:)
  11. Anielinka ale fajną zabawe ma Amelka, uśmiałam się Zołzy uwielbiają się bawić w chowanego ze Stasiem:) Mam nadzieje, ze wizyta u chirurga będzie owocna i doweisz się w końcu jaki s konkretów. Kasioleqq no naprawdę fajnie się Ciebie czyta, kwitniesz kochana Super, że Kornelcia taka grzeczna, jak pierwsze dziecko daje popalić to jeszcze pół biedy, gorzej z drugim, dlatego naprawde tylko pozazdrościć. A Kacprowi pewnie ciężko, ale przyzwyczai się, zobaczysz. Stasiu tak naprawde zaczął się interesować dziewczynami jak stały się bardziej mobilne, a teraz coraz fajniej i częściej się razem bawią:) Magda ja też musze kupić sobie jakiś płaszczyk, ale kiedy A Twoj P. to naprawde prawdziwy skarb
  12. My zaliczyłyśmy prawie 2-godzinny spacer, załatwiłyśmy przedszkole, oczywiście nie mogłam wygonić dziewczyn z sali, pocztę sobie darowałyśmy, bo kolejka długaśna, a je już nosiło, a na koniec zakupy, gdzie musiałam kupić nadprogramową musztardę, którą panienki zbiły. Musztarda pół biedy, bo tylko 2,50, gorzej z tym, że połowa roztrzasneła się na moich zamszowych butach
  13. My musimy wyjsc, ale czekam, aż się troche ociepli, bo jest 6 stopni
  14. cafe82nie wiem co jest:) napisalam,ze i tak mialas super,bo kilka dni i byliscie cala trojka w domu A czemu u Ciebie miałoby być inaczej? Też kilka dni i będziecie w domu
  15. cafe82i wiesz co??tez tak chce... no ale zobaczymy jak to bedzie domty mialam super,bo kilka dni i cala trojka byla w u Nie rozumiem?
  16. Cafe ja po cc miałam taką hemoglobinę, że położna nie wierzyła, że jeszcze na nogach stoję. Ale nie było czasu ani o tym myśleć, ani tym bardziej się tym martwić. Ja rodziłam w poniedziałek, do wtorku leżałam na pooperacyjnej, a w środę rano przeniesli mnie na osobną salę, przywieźli dziewczyny i radź se pani. Wtedy zaczęła się jazda
  17. Cafe no szkoda, że nikt nie przyjdzie pomóc, ale ja też jestem od samego początku ze wszystkim sama. Po cc od razu śmigałam, więc z tym raczej nie było problemu. A Ty długo do siebie dochodziłaś?
  18. cafe82andzia kuzwa ale jak juz koty lataja...podloga sie klei...to naprawde nie jest fajnie o lazience i kuchni nie wspomne:(pozniej to nawet nie mysle ale teraz czuje juz,ze nie moge przeginac a moj mezus robic sobie rano bulki wchodze do kuchni a tam na blacie wszsytko....nawet nie raczy do lodowy pochowac salami,wiesz?? o przemyciu blatu nie marze,bo jeszcze nigdy tego nie zrobil wychodzi a ja mowie: spokojnie kochanie,kuchnia sama sie posprzata...a on foch Te fochy to znam Mój na szczeście po sobie chowa, ale to też wymagało intensywnej nauki
  19. Cafe no naprawdę drogo jak cholera A Ty już sobie daj spokój z tym sprzataniem i tak za chwile bedzie syf. I nie ściemniam, u mnie jest to samo, a za kilka miesięcy powiesz, że ten syf, który miałaś do tej pory to tylko syfek był
  20. cafe82andzia nowy komplet,z fotelikami,pokrowcami to jakies 4 tys Ło matko
  21. Cafe patrzyłam jeszcze raz na ten wózek, nieźle sobie ktoś życzy za używany
  22. Musze się ogarnąć w końcu, bo mam dzisiaj mnóswto rzeczy do załatweinie, poczta, przedszkole, ubezpieczenie itp. i to wszystko z zołzami. Na szczęście siostra K. przyjechała wczoraj, więc zadzwonie po nią i zostanie ze Stachem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...