Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Magda ten Julek nie urodził się z tą alergią, to wyszło całkiem niedawno, a objawiało się problemami kupkowymi i brakiem przyrostu wagi. Lekarze twierdzą, ze skoro to nie jest od urdzenia, to jest szansa, że z tego wyrośni. Oby. Mei możesz podesłać, nie mam kiedy iś c do biblioteki i nie mam za bardzo co czytać. anjjja@o2.pl A to jest ksiażka w wersji elektronicznej? Co do naszego NFZ-u to dramat-trzeba mieć dużo zdrowia, zeby chorować Znowu je słysze
  2. Laski mi nie chcą zasnąć Zośka wchodzi Maryśce do łóżeczka, a ta woła: mama weź Jadźke!!! Wchodzę, wyjmuję Zosię, wkładam do jej łóżeczka i wychodzą. Po chwili słyszę radosny głosik marysi: Jadźka, chodź, chodź Jadźka. I po chwili lamentująco: mama weź Jadźke!!! Zwariuje z nimi
  3. magda_79andziamagda_79Mei szkoda, ze na taka lekarke trafiliscie. Ja naszemu ufam tak jak Andzia swojemu. Nie musze nic czytac, wierze mu. Poza tym nie musze czytac, bo jak cos przepisuje to wszytsko mowi o tym leku, wiecej niz na ulotce, wyjasnia jak dziala itp. Moj chrzesniak ma AZS z astma oskrzelowa i zaden alergolog mu tak nie pomogl jak wlasnie ten pediatra.A jak jest leczony, nie wiesz? My mieliśmy STasiowi robić latem spirometrie, później złamał nogę, więc przepadło. A teraz lekarz mówił, ze skoro prze 5 miesięcy siedzenie w domu nie chorował, to spirometria raczej nie ma sensu, bo to na pewno astma nie jest U KAcpra na pewno jest to astma oskrzelowa po AZS. Alergolodzy przepisywali sterydy itp. Wszystko dzialalo tylko w trakcie stosowani, a potem znowu nawroty. Teraz ma wziewy jakies. Nap ewno znasz, ja nazw nie znam, ale pewnie Ty bys kojarzyla. Stosuje je codziennie, nie sa sterydowe. Tylko jak jedzie w gory to nie musi stosowac, tam klimat super na nego dziala. AZS to jest cholerstwo jakich mało. U synka mojej kuzynki wykryli niedawno alergie na gluten, przerąbane, Julek ma już 3 latka, chodzi do p-kola i ona codziennie musi robić mu obiady i tam zanosić i stara sie robić to co mają dzieci, czyli jak w p-kolu są kluski to ona też robi kluski ale ze specjalnej bezglutenowej mąki itd. Masakra
  4. magda_79Mei szkoda, ze na taka lekarke trafiliscie. Ja naszemu ufam tak jak Andzia swojemu. Nie musze nic czytac, wierze mu. Poza tym nie musze czytac, bo jak cos przepisuje to wszytsko mowi o tym leku, wiecej niz na ulotce, wyjasnia jak dziala itp. Moj chrzesniak ma AZS z astma oskrzelowa i zaden alergolog mu tak nie pomogl jak wlasnie ten pediatra. A jak jest leczony, nie wiesz? My mieliśmy STasiowi robić latem spirometrie, później złamał nogę, więc przepadło. A teraz lekarz mówił, ze skoro prze 5 miesięcy siedzenie w domu nie chorował, to spirometria raczej nie ma sensu, bo to na pewno astma nie jest
  5. Magda super masz z tym lekarzem, naprawdę rzadko się tacy zdarzają. U mnie w przychodni doprosić się o jakieś skierowanie to tragedia
  6. Meiagulcia83Mei jak robisz pierogi, to wrzucasz do wrzacej wody, zmniejszasz gaz i gotujesz 5 min wtedy ciasto sie nie rozgotuje i sa przepyszne. Z kopytkami tak samo. Co do antybiotyku poprzednia lekarka Zuzi tez zawsze mowila, zae bez niego sie nie obejdzie i zawsze bez sie ratowalismy, wiec... im za to placa po prostu i koniec. MOja kuzynka tez jest lekarka i przepisuje antybiotyki dla kasy. Glupota i tyle..Agulcia dziękuję Problem w tym, że niby wiem, ale i tak mi nie wychodzi A codo antybiotyków to ja niestety na początku lekarce ślepo wierzyłam i podawałam Mei ja na poczatku też. Laski kaszlały i harczały jak traktory, to wierzyłam, ze to zapalenie oskrzeli i dostawały antybiotyk za antybiotykiem, do roczku miały go 5 razy +raz szpital. A teraz nawet zapalenie oskrzeli wyleczyliśmy wziewami.
  7. Agulca jak szorstkie poliki to może skaza? Mei steryd to rzeczywiście w ostateczności. Jest taka maść Diprobase, u nas pomagała. Stasia zwwsze w okresie jesienno-zimowym obsypywało, pośladki, uda i zgięcia łokci i kolan. W tym roku mieliśmy jeden wysyp, ale wtedy kolega przesadzał z czekoladą. teraz czekolady nie je, ale wcina mandarynki, które też go często uczulały i odpukać jest spokój.
  8. Mei u nas kupa też 3 razy badana. CO do lekarz to U nas w przychodni robią tak samo, dlatego już niejeździmy, jeżeli ja Wam wydać w aptece 100 zł i to ma i tak nei pomóc w chorobie, to wole wydać te pieniądze na prywatną wizytę i wiem, ze dzieci są leczone odpowiednio. I przede wszystkim ufam temu lekarzowi, bo jak wracałam z przychodni to godzinę ślęczałam nad ulotkami albo w necie sprawdzajac, czy oby na pewno mogę im to czy tamto podać A co do pierogów to kiedyś Anouk podawała przepis na ciasto, ja robiłąm wcześniej tak samo, ale na oko, a ona podawała z dokładnymi proporcjami i wychodzi po prostu miodzio. Muszę sprawdzić czy mam to gdzieś zapisane.
  9. No one wiecznie zwalają winę na Stacha, np. ostatnio popisały szafę pisakami i próbowały mi wmówić, że zrobił to Stasiu, który w tym czasie był w przedszkolu
  10. Oczywiście, że one popsuły, solidarnosć jajników od najmłodszych lat
  11. Dialog sprzed chwili czytamy książki i Marysia po otwarciu jednej stwierdza, że jest podarta. Od razu mówi do Zosi: Jadźka popułaś ksiąziećke? Z: Nie popsiuułam, Stasiu popsiuł. M. Ten bzidki Stasiu, popsiuł mi ksązieczkę
  12. Magda u nas Zyrtec jest często w użyciu i naprawdę nie zauważyłam żdnych skutków ubocznych, pamiętam tylko, że w zeszłym roku jak byliśmy z laskami to lekarz mówi: Matko kobieto czym Ty je pasiesz, że one takie grube. A wtedy dostawały ten Ketotiffen i to właśnie on był powodem takiego apetytu.
  13. Chyba nie pójdziemy dzisiaj na sanki, bo cały czas jest -11, a średnio mi się chce w taką piździce
  14. Magda sprawdziłam ulotkę Zyrtecu i Aeriusa i na obu nie mam nic o zwiększonym łaknieniu, a na Ketotiffenie owszem
  15. Magda dobrze, ze wyniki są ok. A pasożyty warto sprawdzić, one też są czasem powodem kaszlu. Co do Zyrtecu to nie wiedziałam, musze zaraz poczytać ulotke. Wiem, ze takie działenie ma Ketotiffen i u nas rzeczywiście apetyt był większy i szybko go odstawiliśmy.
  16. Anielinka no ja tez myślałam, ze już po kaszlu A dla Amelki zdrówka!!!
  17. Agulcia buziaki dla 10-miesięcznego Kubusia. A gdzie obiecane fotki?
  18. Zośka znowu podrapała Marysię. Bidulka ma cała twarz poharcowana
  19. Agulcia ciesz się, ze ogląda i masz spokój Mei zdrówka!!!! Mucosolvan jak najbardziej!!!
  20. poczta czynna od 9-tej, więc na pewno zadzwonię. Tego samego dnia wysyłałam paczkę z all i juz dawno kurde doszła
  21. cafe82andziacafe82hej andziawspolczuje nocki a z ta policja to co....co tam przeskrobalas?? a poducha nie dotarla ani poduchy ani awizo:( Kurde zadzwonię dzisiaj na pocztę no czekalam jeszcze te pare dni ,bo wiadomo jak to z nasza kochana poczta ale bez przesady Cholera
  22. cafe82hej andziawspolczuje nocki a z ta policja to co....co tam przeskrobalas?? a poducha nie dotarla ani poduchy ani awizo:( Kurde zadzwonię dzisiaj na pocztę
  23. Czesc, nie wyspałam się, laski szalały w nocy, do tego znowu kaszlały, a ja miałam jakieś dziwne sny, uciekałam przed policją, oni mnie później złapali, do więzienia poszłam, jakaś masakra Cafe dobrze, ze Oluś pojechał A Ty masz ale wyżerę, oby Cię dzisiaj nic nie wzięło, bo po kapuście i grzybach mogłabyś zabączyć porodówkę
  24. Zasiadam z lodem:) Miałam kilka rzeczy zrobić, ale jestem tak wypompowane, ze sru, nie robię nic:) K. położył dzieciaki, bo ja miałam znowu korki. Plecy mnie strasznie bolą, nie wiem od czego. Justynka super, że Olek zadowolony z zajęc i że się przełamał. Brawa dla pierwszej lutowej mamy, przykre, że jedno dzieciątko zmarło Anielinka ja zawsze chwilkę trzymam przy otwartym piekarniku
  25. Agulcia gratki za pierwsze ząbki!!! Ja byłam po Stasia, poszliśmy do parku pozjeżdżać z górki, do dziewczyn przyszła t. z katarem, myślałam, że nie wyrobie Jakbym wiedziała, ze jest chora, to bym poszła z dziewczynami po Stacha
×
×
  • Dodaj nową pozycję...