Skocz do zawartości
Forum

andzia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez andzia

  1. Hej, u mnie też piździ, moze chociaż mieszkanie się trochę wychłodzi, laski w nocy budziły się chyba ze 30 razy wołając wode, tak było gorąco Magda domyślam się, że ciebie to wkurza, ale ja bym wiele dała, żeby laski na placu posiedziały chwilę trzymając mnie za rękę Akcji z jedzeniem współczuje, u nas lepiej, jedzą znowu same, ale ostatni miesiąc czy dwa też był koszmar, jak zbliżała się pora obiadu to miałam już stresa, plucie, wybrzydzanie itd. I jakoś tak samo minęło. Teraz codziennie robię im koktail z truskawek i wiedzą, że jak zjedzą ładnie obiad to go dostanę, więc wręcz się ściagają, która zje pierwsza:) Mei fotki zarąbiste!!! Sliczny ten Twój chudzielec:) Co do rowerków to wiem, że te tańsze są ciężkie i ciężko chodzą, Stasiu miał taki i wciąż trzeba było go popychać, jak najechał na lekką górkę itd. I w wieku laske aż tak chętnie nie jeździł, może właśnie z winy rowera. Teraz za to szaleje jak dzikus, opony już ma łyse A rowery są z Decathlonu, firma BTwin, naprawde superowe, Stachu swój też ma z tej firmy. Minusem jest cena, mnie na pewno nie było by stać na dwa takie, ale jak pisałam to był prezent składkowy, babcie, dziadki i ciotki:) Z akcji z prawkiem się uśmiałam:) A co do zwierzaków to coś w tym jest, moi rodzice mają kota i moja mama szczerze go nie znosi, bo jak jest sam w domu to sika mamie po kwiatach, ale jak kot chory to ona pierwsza pędzi z nim do weterynarza:)
  2. I ja zaglądam szybko, iodzie burza, więc K. będzie mi zaraz kazał wyłączyć kompa Pod wieczór skoczyliśmy nad jeziorko, nikogo nie było na plaży tylko my Super::)zieciaki powariowały, zjadły po tym dwie dokładki kolacji, ale zasnąć i tak nie chciały Vercia duuużo sił na tą końcówkę roku. A Marcel w końcu zacznie wołac, grunt to konsekwencja, nie zakładaj mu już pieluchy i będzie ok, zabaczysz:) Magda u nas też już było kilka klapsówNiestety. A laski tez wiecznie znudzone, jak przychodzi do nas Jagoda to normalnie dziecka nie ma, basen, piaskownica, wciąż coś gotuje, zmywa naczynia w basenie itd, a moje zołzy nie potrafią się tak bawić, tylko patrzą, żeby coś zbroić itd. Martwi mnie to trochę i wkurza niemiłosiernie
  3. Cafe zapieprzają jak dwa dziki Stachu w ich wieku aż tak nie szalał, fakt, że rowery s superowe i bardzo lekko się nimi jeździ. Tylko hamować nie umiejąWczoraj w parku chwila nieuwagi, Zośka polazła za Stasiem i kolegami na górkę i ani się obejrzałam a ona zjeżdża za nimi, krzyczę hamuj, a ona w ostatniej chwili, kilka centymertów przed drzewem w biegu zeskoczyła z roweru, a rower pojechał na drzewo
  4. Buziaki dla Julka i Czarka z okazji pół roczku
  5. cafe82olek mi coraz bardziej wariuje kladzie sie na chlopcow,ciagnie,rzuca w nich zabawkami no ma takie pomyslyco z tego,ze chlopaki ladnie leza sobie na koldrze i bawia sie,turlaja itd jak ten diabel w ogole mnie nie slucha Jeszcze trochę i to oni dadzą Olkowi popalić. A to dopiero będzie
  6. Ale tu cichutko rzeczywiście... my po zakupach i działkowaniu, laski padły. Od kilku dni kłade się z nimi u nas na tapczanie i zasypiają. Bez drzemki miały czasem taaakie fochy popołudniami, że szok
  7. No przecież obiecałam Zapomniałam Ci napisać, że fotka całej trójcy jest po prostu genialna:) A młodzi identyczni
  8. Cześć, witam z mega niewyspana, prawie do 3-ciej przewracałam się z boku na bok i nie mogłam zasnąc U nas dzisiaj trochę chłodniej, ale laski pewnie i tak nie darują mi basenu. Jak w niedziele nie będzie takiego skwaru to chcemy jechać ze znajomymi do Zoo. Zobaczymy. Cafe super, że Olek już ok. A dla K. zdrówka!!!
  9. Pewnie i tak zapomniałam połowę tego, co chciałam napisać, ale postaram się od jutra zaglądać na bieżąco. lecę jeszcze na boczek
  10. Kasioleq fajne takie kilka dni poza domem Mimo wszystko. A jak Kacper u dziadków? Zadowolony? Anielinka i mi łzy poleciały...biedna Amelka...na pewno tęskni za tatą, chociaż tak naprawde to nieweile jeszcze z tego wszystkiego rozumie... Mei super z prawkiem. Ja biorę się za moję dopiero we wrześniu, ale już parę razy jeździłam z mężem po lesie Ja też poproszę fotki Filipka:) Justynka super fotki z chrztu:) Gosia gratki egzaminu i szybkiego odpieluchowania. Ja też słyszałam, zreszta widziałam podstawy programowe u Staia i rzeczywiście dziecko dopiero się tej samodzielności uczy, ale u nas w p-kolu pielucha raczej by nie przeszła.
  11. Cafe brawo za zupkę:) Podziwiam, że ci się chce:) A Olek może ma taką fazę jak moje laski-ale oby nie Zdrówka dla niego, aoby młodzi nic nie złapali. U nas w zeszłym tygodniu Stachu przyniósł jakiś szit z p-kola, najpierw cała trójca rzygała, a laksi miały jeszcze z 4 dni srakę. Najbardziej przeżywały, że nie mogły jeść truskawek:) Vercia ja nie pracuje, a tez mam wciąż deficyt snu. Zero organizacji, w chgacie syf, aż miło, masakra A jak Twoje zdrówko? Już wszystko ok? Magda tulam Cię bardzo bardzo mocno Na pewno się uda, na pewno będzie jeszcze dzidzia!!! Jesteście tak cudownymi rodzicami, że w ogóle nie ma innej opcji, zobaczysz Fajnie z wolnym, pobycz ile się da
  12. W rocznice naszego ślubu-bo chyba nie pisałam-K. zrobił mi wielką niespodziankę, wieczorem niespodziewanie przeszła moja siorka i z informacją, że mam pół godziny na zrobienie się na bóstwo, najpierw zaczęłam się wymigiwac, bo w planach miałam placek i tort, ale nie chciała słyszeć żadnych oporów. No i mój mężulek zabrał mnie do kina i na kolację, a moja siostrzyczka w tym czasie położyła dzieci i zrobiła placek i torta
  13. Cześć Przepraszam, że tak długo nie zaglądałam, ale jakoś nie miałam nastroju, a w dodatku mam mega absorbujące dzieciCałe dnie siedzimy na działce, mamy basen, więc szaleństwa od samego rana. Pod wieczór jak wraca K. to albo jedziemy nad jeziorko, albo do parku-laski swoimi rowerami oczywiście Strasznie zrobiły się mamusiowate, nie chca nigdzie beze mnie zostawać-szok. Jeszcze miesiąc temu poszły by z każdym i wszędzie, a teraz jakaś masakra. W dniu pogrzebu zawieźliśmy je do babci, to musieliśmy z Kubą ukradkiem uciekać, nawet u moich rodziców nie chciały zostać pół godzinki jak szliśmy na różaniec. Normalnie przedszkole się zbliża, a one takie cyrki robią Stasiowi rusza się pierwszy ząb, oczywiście bardzo przejęty, dzisiaj mnie zapytał ile ta wróćka zębuszka zostawia kasy pod poduszką, może jakąś stówkę, co
  14. Magda z okazji imienin życzę Ci z całego serca spełnienia marzeń, zdrowia, pomyślności, wielu powodów do radości, pociechy ze swoich Panów oraz wiesz czego
  15. Cały czas śledziłam jej losy, byłam pewna, że z tego wyjdzie
  16. Słyszałyście, że Małgorzata Dydek nie żyje [*]
  17. Hej, jutro mam imprezkę urodzinową Stasia dla rodzinki, więc od rana latam jak ze sraczką. Oby tylko pogoda się utrzymała, bo chcemy zrobić grilla. Mieliśmy pojechać dziś na jakąś kolacyje, bo mamy 5 rocznice ślubu, ale nie wyrobiłabym się ze wszystkim. życie:) Anouk no nie wierze:) Super, że kręcz u Julki minął, baaaardzo się cieszę!!!! I gratuluję przedszkolaka w domu. Wracasz od września na pełen etat do pracy? Kasioleq ale kiszka z tym chrzestnym, ale tak jak mówisz, zrobisz razem z roczkiem i finito A jak przeczytałam o rozmowie z Kacperkiem, to aż mnie ciary przeszły, dzieci naprawde rozumieją więcej niż nam się wydaje. Cafe smakowicie brzmią te kuleczki:) W wolnej chwili możesz wrzucić przepis na te muffiny co u Was jadłam. Ja ostatnio wypróbowałam kilka nowych przepisów, min. tort r4abarberowy i totr z truskawkami i mascarpone, wrzuce później przepisy:) Vercia dobrze, ze poszłaś do lekarza A jak czytam o ciuchciach, Tomkach i Stacyjkowach to nie wiem o co kamon. Laski nic nie interesuje, na DD dostaną kaski rowerowe i tyle:)
  18. Cafe Ty wciąż coś meblujesz, przestawiasz i zmieniasz A Olka pokój potwierdzam-rzeczywiście ogromny Drugi pokój zreszta też. Magda ale Cię t, rozpieszcza:) Kasioleq fajne plany na dzień mamy:) Mei my też się obżeramy truskawkami i też za 10 zeta Współczuje strachu, reakcja normalna:) U mnie takie akcje sa notorycznie, dlatego póki co nie mam odwagi jechać z laskami rowerkami gdzieś dalej, na razie jeździmy na placu pod domem. Jak idziemy pieszo to wiecznie uciekają, a gdzie z rowerami Justynka zdrówka dla Olka. Szkoda, że nie macie możliwości jeździć na te zajęcia...
  19. Hej, mamy iść zaraz do mojej mamy-Weronika specjalnie przyjechała i robi obiad, a ja deser, ale Stasia coś boli brzuch...dałam mu nospę i zobaczymy czy przejdzie. Jak nie to trudne, musimy zostać, bo K. wraca późno...
  20. Zmykamy na spacer, chociaż wieje jak cholera:( A to moje łobuzy:
  21. Ja wczoraj popołudniu pojechałam do koleżanki, powiedziałam laskom, że która będzie grzeczniejsza to pojedzie ze mną. I zabrałam Maryśke, cała szczęśliwa, całą drogę przeżywała, że jedzie do Doroty itd. A jak zajechałyśmy to porażka, z kolan mi nie schodziła, popłakiwała, cały czas mówiła, że chce jechać do domu do Zosi, niczym się nie zajęła, nawet czekoladką nie dała się przekupić. Takie hojraczki jak są razem, a gdybym miała tylko jedną to bym się chyba zanudziła. I powiem Wam, ze przerąbane, że tak jest, bo czasem moglibyśmy je rozdzielić, ja bym z jedną gdzieś pojechała, a Kuba ze Stasiem i jednym zołzidłem ma też dużo łatwiej, ale nie można ich rozłączyć, bo 5 minut i tęsknią za sobą, nie mogą się odnaleźć bez swojej drugiej połowy
  22. Cafe chłopaki cuuudo, coraz bardziej do siebie podobni A Tobie duuużo sił. Magda super, że Misiek tak się rozkręca. A że laski za nim szaleją to chyba nikogo nie dziwi. Gosia ale P. dokładnie przebadany-wow. Mi też by się taka profilaktyka przydala, ale ja mam od razu stresa, że na bank coś u mnie wykryją A o Kube się nie martw, na pewno da rade w p-kolu. Vercia super, że ogródek prawie gotowy, ale Ty weź naprawdę odpocznij w końcu, bo Ci to choróbsko nie minie jak będziesz wciąż szaleć. Kasioleq ale zaszalałaś Ja mam ostatnio taką słabą głowę, jak w moje urodziny wypiłam dwa reddsy to prawie miałam samoloty:)
  23. Mamuśki wszystkiego dobrego w Dniu Naszego Święta. Samych powodów do dumy i radości z naszych dzieci. I dla naszych mam wszystkiego co najlepsze
  24. Vercia zdrówka!!! Nie włączsz klimy w aucie? K. zawsze latem jest zawalony właśnie przez klime. I duuużo sił na tą końcówkę roku szkolnego. Kasioleq Ty już nie szalej z tym odchudzaniem. Nordic walking fajna sprawa, u nas coraz więcej osób widac z kijkami:) Justynka kiszka z tymi terminami Dobrze, ze bioderka ok:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...