Jaaaa
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Jaaaa
-
Iviii to świetnie... ahhh jak ja Ci zazdroszczę, że masz już księżniczkę w domku :):):)
-
MAłaMi Ty mnie nie strasz zbliżającym się porodem u mnie...:P Jeszcze za wcześnie :) Ale mieliście super kolację ...i ja bym tak chciała, niestety Mężu za daleko...kilka dni temu mieliśmy rocznice ślubu, też osobno :( ale już niedługo :P Co do rozpoznania porodu..raczej szybko na to wpadniesz, że się zaczyna:) Chociaż przy pierwszym dziecku miałam takie same obawy:) Zaczęły się skurcze najpierw co jakiś czas...Później było tylko coraz gorzej prysznic, spacer nie pomagał więc szpital, okazało się 4 cm rozwarcia i porodówka:) 2,5h później córeczka była z nami :)
-
Jeśli chodzi o przeziębienie to u mnie popraw na szczęście :)
-
Hej Ivi jeszcze siedzicie w szpitalu....;/obyście dziewczyny jak najszybciej wyszły i cieszyły się sobą w domu:) Mogę sobie tylko wyobrazić jakie te szpitalne jedzenie jest;/...dobrze, że ja mam szpital bliźiutko to i mi mężu będzie przynosił swoje domowe obiadki... aaa mam pytanie czy Wy też macie takie uderzenia gorąca? dosłownie nagle robię się purpurowa na twarzy;/ duszno, gorąco... ale to raz na jakiś czas. Wczoraj np 2 razy tak miałam. Ja już każdy dzień odliczam do terminu... oby mój synek wytrzymał do początku września..jak tatuś na urlop przyjedzie Nie wyobrażam sobie porodu bez niego;/
-
Agaa współczuję ;/ mam nadzieję,że dzisiaj jest już lepiej... Mi woda z solą pomogła na gardło...jeszcze trochę katar męczy ...ale jest poprawa:)
-
Nikusia może faktycznie zbliża się poród :) Ale miałaś dzisiaj ucztę :) u mnie też cukry w normie...powiem Wam, że powoli zaczynam zapominać o tych cukrach...o tym co jem...oczywiście staram się nie przesadzać :) ale jak jeszcze dostałam pozwolenie od diabetolog jeść więcej Doszłam do wniosku iż 1 torba nie wystarczy mi do szpitala...więc przepakowałam się w dwie. :) sporo rzeczy się nazbierało :)
-
Dzięki dziewczyny za rady :) będę stosować, już gardło przepłukane wodą z solą :) Przez dzień nawet dobrze się czułam...zobaczymy pod wieczór i w nocy;/ Byłam dzisiaj na ostatecznych zakupach dla maluszka...i szkolnych dla córki...już chyba wszystko jest...teraz tylko czekam na wózek:) Jestem wykończona;/
-
MAłaMi bez zmian, katar i ból gardła męczą;/ powiedzcie w jaki sposób sobie z tym radzić teraz? aby szybko przeszło?:( Swistak ja przy pierwszej ciąży też nie stosowałam w sumie nie było mi nawet potrzebne...a teraz nie wiem...też ostatnio się zastanawiałam czy to coś daje :) Chociaż przy moim filigranowym brzuchu może nie będę musiała...:|
-
Czyli dzisiejsze wizyty zaliczamy do bardzo udanych :) Moja córka od kilku dni ma katar kaszel ...i właśnie czuję, że i mnie dopadło :( katar i ból gardła :( eh mam nadzieje, że nic więcej z tego się nie wykluje...
-
Ja też z tych szczupłych przytyłam tylko 5 kg jak komuś mówię to są w szoku i pytania "jak Ty to zrobiłaś" i "jak to możliwe w ciąży" Jak z córką przytyłam 11kg to po porodzie byłam jak patyk...ciekawe co to teraz ze mnie będzie..skóra i kości;/ Jeszcze czekamy na wieści od Agi...:)
-
Ivi a Wy już w domku? dieta w ciąży zrobiła swoje...teraz chociaż nie musisz się martwić zbędnymi kg :)
-
Tak więc dziewczyny i ja już po wizycie...z moich cukrów była bardzo zadowolona:)...OSTATNIA WIZYTA jupi jupi...powiedziała, że już nie ma potrzeby przychodzić Mam badać cukier tylko do porodu później już nie muszę. 6-7tyg po porodzie zrobić glukozę i TSH podać jej wyniki na meila:P I najmilsze słowa jakie usłyszałam "może Pani "rozluźnić" dietę i jeść troszkę więcej...proszę się nie katować :)" życzyła szybkiego i łatwego porodu :) W ramach tego kupiłam sobie po drodze dużego włoskiego loda który wydawał mi się obrzydliwie słodki ...ale zjadłam
-
Nikusia to super! gratuluję ostatniej wizyty ... teraz już na spokojnie tylko czekać...Fajnie, że napisałaś co zaleciła. Zobaczymy co moja powie...ale raczej to nie będzie ostatnia wizyta:) O widzisz i ja dzisiaj po wizycie planowałam jakiś mały szybki zakup dla siebie Ale z racji tego, iż więcej mam leżeć zamówię sobie przez internet :P Zaraz ma być kurier z ochraniaczem na łóżeczko dla małego...już myślałam, że może wózek....:/ Madziulka pewnie, że dasz rade...oczywiście kryzys na słodkie też się pojawi zapewne nie raz...ale da się przetrwać :)
-
Karna i mi się właśnie paski skończyły Nikusia nie ma się co martwić maleństwo na pewno przybiera na wadze...u mnie waga stoi w miejscu a mały już duży chłopak :) wyciąga wszystko z mamusi :)Daj znać jak dzisiaj poszło i czy to już ostatnia wizyta :) Ja mam dopiero na 14:45 lekarza mam;/
-
MałaMi powiedziała mi tylko, że zdecydowanie jest ich mało i dużo pić.
-
Ivi Dziękuje i Wam dużo dużo zdrówka...i jak najwięcej pociechy z córeczki :) Jeszcze niedawno każda z nas z takim przerażeniem tu pisała, że cukrzyca, dieta jakie to straszne itp a powoli powoli zaczynamy mieć ten etap za sobą i widok naszych szkrabków wynagrodzi nam wszystko :) Teraz będę czekać na dobrą nowinę od MalejMi :)
-
Agaa mi się zdarzało co prawda, niby bardzo chciało mi się siku ale tylko troszkę robiłam...jednak to raz na jakiś czas nie często.Może faktycznie zrób badanie będziesz spokojniejsza :) Też bym chciała aby jutro była to moja ostatni wizyta u diabetolog... bardzo w to wątpię;///
-
MałaMi super wieści...grunt, że maluszek zdrowy, duży :) kilka dni dzieli Cie od przytulenia swojego szczęścia:) Co do wód płodowych mam to samo...więc piję i piję na okrągło...:) a sikam jeszcze więcej hehe:P Swistak to duży dzidziuś u Ciebie, ja jestem w 36tyg a mały ma 2500g :)
-
Ja dzisiaj też standardowo ziemniaki, pierś z kurczaka i mizerie...cukier 104...troszkę się zdziwiłam ponieważ jestem w całkowitym trybie leżącym.Myślałam , że będzie więcej tym bardziej że naprawdę dużo zjadłam:) Teraz mam ogromną ochotę na coś słodkiego....:(
-
IVI GRATULUJEEE!!! dosłownie wczoraj myślałam o Tobie czy czasami nie urodziłaś tak długo Cie nie ma Super masz już za sobą ... To teraz która następna w kolejce ? MałaMi daj znać jak wizyta :)
-
Darka gratuluję synusia :) ...będziesz miała dom pełen facetów...:) Agaa u mnie to samo jak sobie przypomnę ile ja się na początku po każdym posiłku nachodziłam Ohhh taką bagietkę to i ja bym zjadła...mmm
-
MAłaMi przy pierwszej ciąży nie miałam cukrzycy, przeszłam ją świetnie bez żadnych dolegliwości. Ale długo nie chciałam się zdecydować na drugie...aż w końcu nadeszła pora i proszę bardzo ... Cześć Madziula ja cukier mierze tak samo jak dziewczyny:) Faktycznie koniecznie musisz iść do diabetologa aby wszystko Ci wytłumaczył. I nie martw się nie jest tak źle z cukrzycą jak może się wydawać :) Najgorsze początki :) Powiem Wam, że miałam kiepską noc dzisiaj...młody tak mnie nisko kopał, ból mnie nie opuszczał;/ przysnęłam na mierzenie cukru na czczo i po 7:00 zawsze mam wyższy;/
-
Jejuuu to już tak nie długo...pisałyście niedawno o swoich obawach i jak się życie zmieni:)...mnie dzisiaj takie przemyślenia złapały...córkę mam już dużą i teraz znowu pieluchy itp A Wy planujecie drugie dziecko? czy raczej na jednym poprzestaniecie ?:)
-
Mnie też już palce bolą, takie małe siniaki mam na nich;/ Nikusia i u nas może w przyszłym tyg będzie wózek.:) Dzisiaj zamówiłam ochraniacz do łóżeczka aby pasował do kompletu pościeli. Kupiłam duży sudocrem na pupcie, sól fizjologiczną. Na weekend mężu wróci to już ostateczne zakupy i z głowy :) Wczoraj nie mogłam się oprzeć i jeszcze kilka śpioszków, body, czapeczek i skarpet dokupiłam :) Loda to i ja sobie dzisiaj fundnęłam :) I sobie leżę i leżę....i leżę...
-
Karna ja akurat dostałam ale wcześniej na allegro zamawiałam. KArna na kiedy masz termin? MałaMi wcale Ci się nie dziwie też bym się wkurzyła, mogłabyś na spokojnie sobie poukładać i mieć z głowy a tak musisz czekać i jeszcze zmienia co chwilę termin.;/