Skocz do zawartości
Forum

Jaaaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Jaaaa

  1. Cześć Dziewczyny :) JA tak szybciutko tylko... Nikusia faktycznie nie ciekawie z Adusią i skąd teraz człowiek ma wiedzieć z jakiego to powodu:(;/ Co do gości to ja mam akurat ogromną pomoc:) :) Agaa...u mnie jest ta sama sytuacja Franek od kilku dni cała buzia wysypana, ograniczyłam nabiał dalej nie schodziło....wczoraj nie posmarowałam oliwką i dzisiaj jest lepiej...ale ciężko powiedzieć od czego to tak naprawdę jest. Miałam dzisiaj mieć wizytę u pediatry zadzwonili i odwołali;/ Pójdę tylko popołudniu zważyć Franusia i tyle. KArna trzymam kciuki za Ciebie i maluszka aby wszystko było w porządku...dobrze, że jesteś pod stałą kontrolą w szpitalu :))) Już nie dużo Ci zostało:) zaraz szkrabek będzie z Tobą:)
  2. Hej dziewczyny co u Was nowego?:))) mam nadzieje że dzieciaczki nie dają popalić:) i z ulewaniem i brakiem snu przeszło chociaż troszkę. JA również mam gości siostra z mężem na tydzień:))) muszę przyznać ogromna pomoc:) Franek dostał katar;/ więc lekko w nocy się męczy. Pisałam jakiś czas temu, że skończyły mi się plamienia...tak więc ku mojemu zdziwieniu powróciły!!!:| lekkie bo lekkie ale są :( Sowka więc jeszcze nic się u Was nie szykuje:))) Staś dobrze się czuje u mamusi:)))) Co do szczepień ja chyba zdecyduję się 6w1 i na tym poprzestanę. Te same co miała córka. Jutro mamy wizytę u lekarza więc dowiem się ile przybrało moje szczęście. Dziewczyny czy któraś z Was ma i używa chustę tą co się maluszka nosi?:) Franek najchętniej cały czas siedziałby na rękach a ja nic zrobić nie mogę i tak się zastanawiam czy nie byłby to dobry pomysł w domu:)
  3. Cześć dziewczyny...czytam Was...ale nie mam kiedy napisać. Dziękuję Wam bardzo za tak miłe słowa...nie jestem wcale tak silna:(...jeszcze kilka dni i w psychiatryku wyląduję;p Mam tylko 2 dzieci i ledwo daje rade... podziwiam kobiety które mają ich więcej !!!:| Ja też muszę sprawdzić jak jest u nas z tym dołeczkiem i jedzeniem :) Agaa jestem 4 tyg po porodzie a dopiero gdzieś w 3 tyg przestałam mocniej krwawić. Szczególnie jak dźwigałam albo dużo chodziłam.Teraz już praktycznie wcale. Dziewczyny i na jakie szczepionki się zdecydowałyście? ja mam ciągle dylemat...;/
  4. Hej dziewczyny dopiero znalazłam chwilę aby napisać do Was...Chociaż jestem wykończona i najchętniej poszłabym spać...Młody w nocy od 3 budził się co 15-30min. tak więc ja co chwilę się zrywałam na równe nogi;/ Jak ładnie zasnął ok 9 na 2h to zdążyłam kuchnię ogarnąć bo to co się działo to już tragedia :)))) Wstał, zjadł i lecieliśmy biegiem po córkę do szkoły...przy okazji spacer :) Po powrocie do domu 3h nie mógł zasnąć chyba, że na rękach a w łóżeczku otwierał oczy. Siedziałam i płakałam z bezsilności i zmęczenia... :((( Teraz śpi, a ja skorzystałam z okazji i lekcje z córką odrobiłam...a zaraz lecę z nią na dodatkowe zajęcia :| Dziadek zostanie z Franiem malutki jest przy nim spokojny :))) Nikusia ja również jak MałaMi pierwsze słyszę o ziarniaku. Powiem szczerze, że i ja bałabym się smarować maścią;/... z drugiej strony jak nie będzie schodzić to chyba nie masz wyjścia;. Trzymam kciuki aby Adusi żółtaczka jak najszybciej zeszła i oby obyło się bez mm. MałaMi czyli położna nie zaszczyciła Was nawet swoją obecnością...Dosłownie aż jestem zdziwiona;/ MałaMi trochę mnie zmartwiłaś tym ciemiączkiem i ja muszę popytać lekarza w poniedziałek czy u nas wszystko w porządku. Dziewczyny jak Wasze maluszki ładnie na wadze przybierają SUPER. :)))
  5. Cześć Dziewczyny :) MałaMi co do tego dołka:P nie ma się co bać:) Franek też ma :) Co do rany po cc...ja się nie znam ani trochę na tym i nie wiem jak powinno być ale czy to normalne, że czucia nie masz? OOO i położna się odezwała nawet???:))) czyli przyjdzie ? czy tylko pytała czy wszystko w porządku ?:))) Nie martw się na pewno Filipkowi unormują się bioderka i będzie wszystko dobrze :*:* Pamiętam jak byłam z córką prywatnie badanie trwało 2min i Pan zaśpiewał sobie 100zł :P Nikusia widzisz jaką masz dzielną córeczkę :))) daj znać koniecznie jak po bioderkach i gin.:) U nas Nocka całkiem w porządku Franuś wstał o 4:00 oczy jak 5zł do godziny 6:00 A o 6:15 miałam wstać żeby córkę wyszykować na wycieczkę :) tak więc od 4:00 nie śpię :P Grunt, że młody odsypia teraz :)))) Wczoraj nie byliśmy na spacerze taka pogoda;/...dzisiaj zapowiada się nic lepiej;/
  6. Witam dziewczyny..:) U nas nocka całkiem ok...chociaż ja jestem padnięta...Pogoda jeszcze do tego nie pomaga, ponuro deszczowo;/ Chyba już wiem o co chodzi mojemu synkowi...On się złości przy piersi jak jest mocno zmęczony i nie może zasnąć. :))a jak do tego dojdzie mało mleka to dopiero pokazuję charakterek :P Nikusia nic a nic na Adusie nie działa?:( kurcze jak tu pomóc kruszynce aby ulżyć jej i Wam tak naprawdę... Agaa...ja mam iść 6 tygodni po porodzie więc mam jeszcze chwilę...też nie szczególnie mi się spieszy. Chociaż trzeba iść sprawdzić czy wszystko w porządku i ja muszę o antykoncepcję popytać w czasie karmienia piersią :) Jeszcze muszę wyniki porobić i do diabetolog się wybrać. MałaMi a jak Twoja rana po cc? jeszcze boli? i Jak Filipek dzisiaj?
  7. Sowka u mnie kilka tygodni przed terminem skurcze były plus rozwarcie...a przy samym końcu wszystko się zatrzymało:)))...i gdy już byłam w szpitalu na wywoływaniu..mieli podać mi oksytocyne...ale studentki przed tym poszły zjeść obiad...i ku zdziwieniu wszystkich w czasie około 30min dostałam skurcze Tak więc poród nadszedł samoistnie :P Ojjjj pamiętam, że bardzo chciałam urodzić tego dnia :PPP Więc nigdy nic nie wiadomo MAłaMi ten mój Franek jest tak leniwy przy cycku...przyzwyczaił się, że szybko i dużo leci...a teraz lekki zastój a On krzyk i nerwy ;/Nie poddaje się i trzymam go jak najczęściej aby było dużo mleka. Nikusia oby Adusi szybko przeszło :(...mogę się tylko domyślać jak się dziewczyny męczycie;// Agaa my właśnie po spacerze a przy okazji zapisałam Franka do pediatry. Kazała przyjść jak będzie miał miesiąc. Jestem ciekawa ile waży...Chociaż już czuję, że przybrał :) zresztą... powoli śpioszki, body z pierwszych dni robią się za małe :)
  8. Cześć dziewczyny... Widzę, że i u Was nie najlepiej..:( Dają nam trochę popalić maluchy...Sowka tak jak Agaa mówi korzystaj póki możesz...Teraz ze spaniem ciężko :|... U nas też nocka z głowy Franek budził się co 30min-1h..co prawda nie płakał najadał się. Wczoraj mieliśmy ciężki wieczór...zresztą mam już tak od kilku dni mały płacze przy cycku złości się okropnie jak jest mniej mleka;/...Już ściągałam i z butelki mu dawałam ale też był zły bo malutka dziurka i mało leci. :/ czasami to jest taki krzyk;/ i cały czerwony z nerwów się robi ;/ Nie wiem co robić;/
  9. CZesc dziewczyny:) Co do wyjść na spacer to my ze 4 dni nie byliśmy...dzisiaj jednak było troszkę cieplej ,deszcz nie padał więc spacer zaliczony....ale w domu otwierałam szeroko okno albo balkon, Franka ciepło ubranego do wózka i się dotleniał :))
  10. HEj dziewczyny :) Ale Wam się położne trafiły;/....ja na swoją też nie mogę narzekać...na szczęście. Co do bioderek to my idziemy 19.10. Dziewczyny widzę, że dzisiaj wszystkie dzieci gorszy dzień maja...Franek od rana marudzi i śpi tylko przy cycku...co go kładę do łóżeczka 5-10min i płacz.:( kupki robi, bączki puszcza. Zastanawiam się tylko czy On się najada...co chwilę by jadł i jadł. Chyba kupię mleko na wszelki wypadek. Ostatnio On płakał przy cycku, denerwował się a ja razem z nim :( Za to dzisiaj mieliśmy dwie niespodzianki...w nocy zjawił się mój mąż A druga niespodzianka...pozbyliśmy się kikuta i jest piękny pępuszek :P:P
  11. Pogoda straszna :((( nawet na spacer wyjść nie można..:///
  12. Hej dziewczyny... Sowka cukier masz genialny po takich rarytasach :))) Ja i teraz boję się zjeść nutellą :) Co do kawy piłam ze 2 razy latte w ciąży...teraz tylko kawa INKA :) Też planowałam kupić misia szumisia.(myślę, że i ja bym szybko przy tym zasnęła ) Chociaż mamy karuzelę na łóżeczku... Franek bardzo ją lubi czasami pół nocy nam gra:) U nas też co do zabawek to wszystko dostaliśmy, nic nie kupiłam :)
  13. Cześć Mamusie:))) Agaa super, że waga tak szybko wróciła do siebie :P Ja nie mam pojęcia ile ważę..ale widzę po spodniach, ciuchach...na pewno mniej niż przed ciążą:)))u nas dzisiaj mija 3 tygodnie :)) Sowka tak jak pięknie napisała MałaMi rodzicielstwo może nie jest najłatwiejsze zdarzają się wzloty i upadki. Ale jest to coś najwspanialszego...możesz wstawać wykończona, spojrzysz na tego maluszka który chce po prostu być przy Tobie i ogarnia Cie wielka miłość. Powiem Wam, że przy pierwszym dziecku było ciężej faktycznie człowiek uczy się wszystkiego. Eh piszecie o braku rodziców, wsparcia. JA mam to szczęście, że rodzice mi pomagają. Powiem szczerzę nie było by lekko przy dwójce dzieci. I chodzi tu o takie drobne rzeczy jak np odprowadzenie do szkoły czy na zajęcia. Tym bardziej, że nie mam męża przy sobie :(( Co mnie dobija bardzo:( Jak mąż jest wszystko fajnie razem ogarniamy i wtedy nigdy rodziców nie proszę o pomoc bo nie ma takiej potrzeby. MałaMi ja jem sporo, tylko nie wzdymające owoce , warzywa, potrawy. Mleko , jajka, sery jem. Przy córce miałam jeszcze gorszą dietę niż przy cukrzycy. Teraz staram się powoli co jakiś czas coś nowego dokładać. Po za tym mam teraz wilczy apetyt...ciągle bym jadła. Szczególnie ciasta...:| Nikusia a jak u Ciebie z laktacją? Mój mały ostatnio też mocniej ciągnie ale to chyba dlatego, że czasami musi się namęczyć aby mleczko wyleciało :((( Złości się przy tym zaczyna płakać ...Jedną pierś mam mniejszą drugą większą i pełniejszą. Staram się jak najczęściej dawać mu tą gdzie jest mniej mleka i liczę na to, że wszystko wróci do normy :(
  14. MałaMi ale się cieszę, że wszystko dobrze z Filipkiem...aż sama poczułam ulgę...:)))) :*:* co dopiero Wy musieliście przeżywać :((( U nas to raczej nie kolki.Ja również nic nie zjadłam innego co do tej pory.
  15. Nikusa dziękuję za miłe słowa...:* Teraz już lepiej Franek śpi po spacerku. Powiem Ci, że w nocy tak jak by się nie najadał do końca...a ja jadłam to co zwykle nic nowego nie dodałam. MałaMi cały czas myślę o Was ...Czekamy z niecierpliwością na wiadomość...
  16. DZiewczyny:(((( muszę Wam trochę popłakać:((( Franuś budził się co godzinę:(((Jadł łapczywie męczył się z odbiciem i bączkami. Córkę całą noc kaszel męczył :///...Dobrze, że mąż jeszcze w nocy był to pomagał:( Nakarmiłam synka i leciałam do córki. Ale mąż właśnie pojechał (biedny po nie przespanej nocy w aucie ok 7h). ja padam na twarz...głowa mi pęka. Teraz "konkretnie poczułam "jak to jest mieć dwójkę dzieci :)))
  17. Cześć Mamusie :) Sowka super, że udało Ci się jeszcze potańczyć na koniec ciąży:))) ja to bym się już nie ruszyła raczej :P mimo iż miałam malutki brzuszek;p Daj znać jak po ktg...i współczuje tego siedzenia i czekania;/ MAłaMi Trzymam mocno kciuki za jutrzejsze usg Filipka...i nie martw się na pewno będzie dobrze :) zazdroszczę wypadu na wieś...ahhh też bym gdzieś wyjechała i kilka dni z dzieciakami i mężem spędziła na świeżym powietrzu. :))) Jeśli chodzi o jęczenie i stękanie maluchów... to Franek też tak ma zazwyczaj przed tym jak już się budzi. A najgorzej jest razem z prężeniem się przy odbijaniu...Jak już mu się odbiję to jest spokój. MałaMi jeśli chodzi o nóżkę to chyba wiem o co chodzi mały miał tak w szpitalu...położna powiedziała, że dzieci robią tak jak są głodne:|...Zdziwiłam się bo myślałam, że to z zimna :))) a nospy w ciąży nie brałam. Nikusia u nas jest ten sam problem Franek tylko na jednym boku nawet jak jest na pleckach to głowka w jedną stronę ucieka;/...czasami uda mi się kłaść na drugą przez dzień. Ja marzę aby wykąpać się w wannie, poleżeć odpocząć...niestety muszę się zadowalać szybkim prysznicem :((( O fryzjerze nie wspomnę...od dawna planuję iść i na planach się kończy :) cieszę jak uda mi się na szybko pomalować, i ogarnąć w domu :) Agaa pamiętam, że córce przy katarku tylko solą fizjologiczną robiłam. Takie miałam zalecenia od położnej.
  18. HEj mamusie. Ja w końcu męża przy sobie mam :) właśnie śpi z Franiem:)) Agaa ja kocykiem przykrywam. U nas też chłodnawo jest;/ Miłego dnia dziewczyny :*
  19. Sowka widzisz każdy co innego mówi i człowiek głupieje;/ może faktycznie lepiej nie dotykać aby krzywdy nie zrobić.
  20. MałaMi jedyne czym się martwiłam od samego początku wiedząc, że będzie syn to jego siusiak jak pielęgnować co robić itp. Tak więc zarówno w szpitalu jak i mojej położnej pytałam co z nim robić. A odpowiedzi były różne ;/...w szpitalu powiedzieli aby delikatnie co jakiś czas ściągać napletek a położna w domu mówiła, że na razie nie trzeba :|:|...tak więc zgupiałam. Ale jednak raz za czas bardzo delikatnie ściągam:) Też mnie koleżanka nastraszyła żeby to robić bo Ona miała później problem ze swoim synkiem. O proszę u Was nawet łezki się pojawiły...u nas jest tylko krzyk
  21. Tak więc położna też mi powiedziała jak najbardziej można na brzuszku kłaść:) Co prawda ja go na swoim brzuchu tak kładłam i On automatycznie zasypia:)) Dziewczyny a u Was ile razy położna była? u mnie dzisiaj 3 raz i Ona chce jeszcze ze 2 razy się pojawić:) jakoś tak dużo mi się wydaje MałaMi widzisz jaką Filipek Ci niespodziankę zrobił:))) widział, że mamusia już zmęczona i dał się wyspać i wypocząć:) Jeszcze Cie przeziębienie złapało;/;/ też nie miało kiedy...więc kuruj się kochana :*i oby Filipek nie załapał;/ JEszcze nie z mężusiem, będzie dzisiaj wieczorem:)...więc doczekać się nie mogę:))) Patrzę sobie na te moje maleństwo i dosłownie rośnie mi w oczach, z dnia na dzień widzę jak się zmienia:)) A taki złośnik się zrobił...:P nawet nauczył się płakać:))) Ja Frankowi już babolki z noska też wyciągałam ale takie suche, słychać było, że źle mu się oddycha.
  22. Dzisiaj mam położną zapytam o leżenie na brzuszku kiedy można kłaść. :) Jeszcze mam pytanie wasze maluszki leżą grzecznie w dzień w łóżeczku? mówię o czasie kiedy nie śpią?
  23. Cześć Dziewczyny. Nikusia jeśli chodzi o mnie...na brzuszku jeszcze nie kładłam Franka. Zazwyczaj też kładę go na boki, ewentualnie czasami na pleckach...ale to już zazwyczaj w leżaczku albo we wózku...On nie bardzo lubi tak spać. Też nam się raz zdarzyło, że Franuś wylądował pod kołderką...trzeba było zobaczyć moje przerażenie w oczach.
  24. Cześć Dziewczyny MałaMi będę trzymać kciuki aby u Filipka obyło się bez operacji i faktycznie z dwojga złego oby to tylko refluks :((( maleństwo kochane takie malutkie a już musi tyle cierpieć :( U nas nocka dzisiaj gorsza...chyba mało mleka miałam Franek się denerwował, prężył, co godzinę pobudka. Widziałam że jest nie najedzony:( Teraz już lepiej byliśmy na 3h spacerku cycuchy się napełniły i młody zadowolony Mąż okazało się,że jutro przyjedzie i będzie do wtorku...taaaak się cieszę :)))) domyślam się MałaMI jaka i Ty jesteś zadowolona że mężuś w domu. :))) Sowka daj znać jak po wizycie :))) Ja na koniec też dietę rozluźniłam i jadłam więcej słodkiego :)) Ja ktg miałam w 37-38 tygodniu. Karna mnie moja gin chciała położyć ale tylko dlatego, że synek był malutki...jednak na IP sprawdzili wszystko dokładnie i nie widzieli potrzeby abym została :)
  25. Cześć dziewczyny :) MAłaMi też jestem bardzo ciekawa co Ci lekarz powiedział. Nikusia nie jest łatwo i często sobie płaczę w poduszkę :) Ale zaciskam zęby i myślę, że już nie długo:) A jak dzisiejsza nocka? Pytałaś może położnej albo pediatry czy podawać te kropelki? Co do smoka to ja dałam raz na spacerze jak był wielki krzyk:) tylko Franek nie wiedział za bardzo jak się za niego zabrać i zasnął bez :) Jeśli chodzi o szczepienia też się zastanawiamy ..na rotawirusy chciałabym na pewno szczepić. Jeszcze widziałam w ulotkach, że są na Meningokoki. Powiem szczerzę przerażają mnie te szczepienia :O sporo ich jest. Córkę nie szczepiłam ani na rotawirusy ani pneumokoki, miała tylko 6w1 płatne. Słuchajcie a jak u Was z pępuszkiem? u nas długo się trzymał...co prawda już wyschnięty i wczoraj pediatra odcięła klamerkę...została niewielka część która troszkę krwią zachodzi;/ aż się martwię;/ Córka kilka dni i było po sprawie a teraz się trzyma i trzyma :/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...