Skocz do zawartości
Forum

Jaaaa

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Jaaaa

  1. MałaMi świetna wiadomość, że Was dzisiaj wypuszczą:) i Filipek najada się cycusiem ,widzisz nie można się poddawać :):) oby tak dalej :):) Dziewczyny Tak właśnie jest ile trzeba wycierpieć...ale tak się kocha te nasze maleństwa, że wszystko zniesiemy:) Zobaczycie jak później jest cudownie jak taki szkrab przychodzi i mówi "mamusiu kocham Cie" ahhh...wzruszam się na samą myśl Nikusia ja nic tak źle nie wspominam jak początki karmienia piersią, krocze mnie tak mocno nie bolało jak sutki:/;/...karmiłam, zaciskałam zęby i płakałam...Ale dałam rade po tygodniu ból przeszedł a małą karmiłam pół roku :)
  2. Dziękuję dziewczyny za miłe słowa :*:*
  3. Nikusia nie dziwię Ci się wcale nie przespanej nocy emocje zapewne ogromne...pamiętam sama po sobie :) Później na stojąco zasypiałam:) Cieszcie się dziewczyny sobą :*i łap każdą chwilę z córeczką :):))) Chciałabym, żeby wody mi odeszły wtedy wiem, że tylko szpital...a tak skurcze są robią nadzieje i przechodzą :/// Agaa jeszcze się okaże, że urodzisz przede mną :O Dziewczyny ja już jestem tak zmęczona...płakać mi się chce...bolą mnie plecy,uciska w klatce piersiowej :(((( i do tego co chwilę ktoś pyta kiedy urodzę..już mnie to męczy i najchętniej z domu bym nie wychodziła :(((( NA osłodę zjem sobie zaraz lody !!!
  4. MałaMi tak mi przykro;/ oby szybko się Tobą zajęli i wszystko wróci do normy;( Dawaj znać co lekarze mówią.. Dobrze, że masz Filipka przy sobie... Nikusia mamusiu nasza jak się dziewczyny macie? kiedy wychodzicie? i jak nocka z Ada?:) Sowka super, że wizyta udana:) i synek zdrowy... Moja gin za każdym razem mierzy małego mówi, że przy cukrzycy musi wszystko dokładnie sprawdzać. A mojemu uparciuchowi tak się u mamusi w brzuszku podoba, że jeszcze sobie siedzi :) W nocy wyszedł czop spora ilość i skurczę bolesne się zaczęły...ale jak na razie chodzimy :) więc dalej czekamy :)
  5. Nie mam pojęcia czy to przez ciąże ale ja przeżywam dziewczyny Wasze porody jak swoje...płakać mi się chce ze szczęścia za każdym razem jak któraś pisze, że urodziła
  6. Nikusia ale niespodzianka GRATULACJE Kochana :*:* jejku jak szybko masz to za sobą teraz moja kolej
  7. Sowka, Ignacja nie martwcie się dziewczyny i Wam szybko zleci.:*:* będę mocno za Was trzymać kciuki w przejściu z cukrzycą ;/ :):):)
  8. Nikusia Nareszcie nadszedł ten dzień trzymam kciuki i daj znać jaka decyzja :):): :* Powodzenia :*Jestem podekscytowana i chyba przeżywam to tak samo jak Ty U mnie też czop stopniowo odchodzi, skurczę w nocy się pojawiały ale znośne...więc czekam dalej...i ciągle kontroluję czy aby mały chociaż troszkę się kręci:)))) Do tego wczoraj krew z nosa mi się lała;/ Mąż troszkę zaczął panikować i obchodzi się ze mną jak z jajkiem:) Ale to miłe :):):) Agaa MATKO!! TY uważaj na siebie ;/ faktycznie miałaś kiepski dzień;/ MałaMi tak Ci zazdroszczę, że masz już to za sobą i synek jest z Wami w domku:))) I ciesz się tym, że malutki ładnie śpi...oby i mój był grzecznym synkiem Tak jak mówicie dziewczyny pomoc Męża nieoceniona przy dziecku...
  9. Nikusia....i mi dzisiaj czop zaczął odchodzić... :) Jeszcze się okaże, że jednego dnia urodzimy;)))))) MałaMi tak stres lekki się włączył...i ogromna radość, że już tuż tuż... Córeczkę też miałam kruszynkę 2800g :))) Mąż chodzi i się ciągle uśmiecha widzę, że podekscytowany :))))
  10. Tak więc dziewczyny ja już po wizycie...młody przybrał ładnie na wadze... 2950g :) Pani doktor mnie zbadała i pyta" torba do szpitala spakowana?" mówi, że raczej za tydzień się już nie spotkamy mam 3cm rozwarcia i główka baaardzo nisko :) wiec....czekamy ...
  11. Agaa opowiadaj co ta położna Ci powiedziała ...:) sama jestem ciekawa :P
  12. MałaMi nie zamartwiaj się :* :*:* bo tym bardziej całkowicie pokarm stracisz...Niestety tak czasami jest, że dziecko się nie najada i trzeba dokarmiać mlekiem. Będzie dobrze :* początki z maluszkiem niestety zawsze są ciężkie;/ człowiek wykończony, nie wyspany najchętniej ryczał by cały czas;/ a zapewne ból jeszcze dokłada swoje;/ Dobrze, że z malutkim wszystko w porządku i jesteście już w domu :* Zaczęłam się bać cesarki :/ Mężusia się doczekałam :))) tak się cieszę, że tu jest bardzo mi była potrzebna jego pomoc.:))) Do tego ja ostatnio mam tyle energii, najchętniej góry bym przenosiła:))) zaraz się szykuję na wizytę u gin :)
  13. Powiem Wam dziewczyny co do cukrów to wczoraj zupełnie zapomniałam sprawdzić po obiedzie i kolacji;/;/... a zaraz mam zamiar zjeść kawałek ciasta z owocami
  14. Nikusia ja dzisiaj też na 15:30 lekarza mam :) Co do sprzątania to mam wrażenie, że od kilku dni nic innego nie robię Mężowi ciągle powtarzam co ma zrobić jak będę w szpitalu aby nie zapomniał o zajęciach dodatkowych córki, urodzinach na które została zaproszona itd. Wiem ,że dałby rade ale jednak pogadać sobie muszę:) Jejuuuu Nikusia jutro już będziesz wszystko wiedziała ...Super... Sowka ja z ciuchlandów też najpierw piorę w zwykłych proszkach później w dziecięcych :) Chociaż większość ciuszków akurat dostałam od szwagierki po jej synkach :)))
  15. Witam dziewczyny :) Dzisiaj wizyta u gin :)))) ciekawe co powie :) Nikusia wiem wiem czasu praktycznie nie będzie aby tu wejść ale i ja się postaram raz na jakiś czas zajrzeć i napisać jak się mamy :) Koniecznie napisz jak po ktg:) Agaa Ja już tak panikowałam, że młody będzie wcześniej i aby tylko do przyjazdu tatusia...a teraz jak na złość wszystko się uspokoiło i ani myśli wychodzić jeszcze trochę urlop męża się skończy a ten uparciuch nie wyjdzie
  16. Nikusia zaraz Ty urodzisz i znikniesz nam zapewne z forum jak Ivi i MałaMi:(...
  17. Nikusia jak dobrze,że dzisiaj trafiłaś na normalną doktor i obyło się bez stresów z tym związanych;/... Czyli malutka dzisiaj lekkiego stracha mamie narobiła...tancerkę będziesz miała Cześć Ignacja Dieta nie jest taka zła...jak się człowiek przyzwyczai :P Niestety chyba spadek wagi jest u nas nieunikniony:)))))
  18. Agaa i u mnie po takiej bułce cukier za wysoki ;/...więc już unikałam jak mogłam :P tylko , że mi brakuje tego smaku :) Tak tak myślmy jakie są pozytywy całej tej sytuacji :)))))
  19. Dokładnie do takiego wniosku doszliśmy urodzi się i może nam od razu przyjdzie :) Sowka my akurat dla dziewczynki mielibyśmy imię :P a dla synka z dnia na dzień wszystko się zmienia :) Nikusia ja też się zastanawiam, co tam u dziewczyn, czy MałaMi już w domku:) i jak im idzie:)
  20. Cześć dziewczyny:) u mnie też leniwa niedziela...:) Było wielkie zastanawianie się nad imieniem dla synka :) i w końcu stanęło na ...niczym...:) Powiedziałam żeby mąż wybrał ja mam taki mętlik w głowie :) Nikusia czekam na relacje z ktg:) i oby było spokojnie;/;/ Ja jutro gin. :)))) Agaa Ty kiedy masz wizytę?
  21. Agaa dokładnie korzystaj :) później człowiek wykończony nie myśli o spotkaniu ze znajomymi :P a czas woli wykorzystać na sen :P Nikusia Odczuwam już mniejszą ilość ruchów. Robię to samo jak dłużej go nie czuję staram się jakoś pobudzić i zaraz myślę czy aby wszystko w porządku, czarne myśli w głowie ;/ Niestety też słyszałam takie historie.
  22. Nikusia może miałaś gorszy dzień na robienie ciasta hehe :P Ale się naganiałaś do sklepu :) Powiedz mi czy Twoja dzidzia też teraz więcej śpi?
  23. Nikusia i jak ciacho upieczone ?:P Jestem ciekawa co Ci powiedzą w środę i jaka decyzja zapadnie.:)) My dzisiaj byliśmy w kinie (nie wiem kiedy następnym razem nam się uda wyjść:)))))cały dzień dobrze się czułam, a teraz mały szaleje i znowu skurcze mało bolesne się pojawiają :)
  24. Nikusia a to czasami nie Twój ostatni weekend z brzuszkiem ?:P mój mały mnie straszy i straszy :))))Może na dniach się coś ruszy.:)))
  25. Dziewczyny dzisiaj w nocy to już myślałam, że szpital i poród mnie czeka. :) brzuch twardniał do tego ból podbrzusza...i tak pół nocy. Ale skurcze nie były regularne, pospacerowałam położyłam się i udało się zasnąć...rano też mnie skurcz obudził...teraz jest ok mały skacze sobie dalej :) Mąż siał panikę, że jedziemy do szpitala a ja usiadłam i zaczęłam jeść taka głodna byłam hehe aż się zdziwiłam, że na spokojnie podchodzę :P Swistak dobrze, że u Was w porządku odpoczywaj teraz sobie :) aby maleństwo dalej rosło :) Jeśli chodzi o ktg to serduszko bardzo dobrze bije...mój mały np był ospały i prawie się nie ruszał ok 120 pokazywało. Kazali mi zjeść coś słodkiego i treściwego jak się rozbudził też było w granicach 140-160:))) Sowka to miałaś pyszności :))) JA codzienni od jakiegoś czasu mówię "przystopować" ale nie umiem :((( Agaa mam nadzieję, że jednak te Twoje przeziębienie się nie wykluję dalej;/ Nikusia co do chleba to ja jem 3 różne z biedronki i ten słonecznikowy akurat też :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...