Skocz do zawartości
Forum

renataki84

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez renataki84

  1. A i jeszcze jedno. Ile czekałyście na wynik testu Pappa?
  2. Dodatkowo frustruje mnie, ze muszę prosic lekarza aby powtarzał czasem dwa razy (mój język niemiecki nie jest perfekcyjny), myślę, ze gdybym była w Polsce to byłoby jakos łatwiej..
  3. Hej dziewczyny, miałam dzisiaj prenatalne, wszystko ok, tylko przezierność podwyższona do 2,7 ("tylko"). strasznie sie martwie...Mam kolejne badanie usg wyznaczone na poniedziałek dodatkowo zlecono testy na cytomegalie, parwowirusy B19 oraz przeciwciała. Lekarka się pytała czy mam jakąś infekcje, na co ja odpowiedziałam, ze nie. strasznie długo starała sie zmierzyć tą przezierność naciskała mi na brzuch tym aparatem jakby chciała to dziecko troszkę przekręcic (mówiła, ze troszke żle jest ustawione). Pobrano mi jeszcze dodatkowo krew na Pappa (jeszcze przed badaniem USG). Znacie moze podobną sytuację gdzie była podwyzszona przezierność , a w konsekwencji wszystko było ok? Mi dzisiaj lekarka mówiła, ze miała pacjętke z przeziernoscią na poziomie 4,3 i urodziła zdrowe dziecko. Sama juz nie wiem...Jak wyszłam z gabinetu to się popłakałam. Jechałam na swoim rowerze do domu i płakałam..Dobrze, ze miałam okulary przeciwsłoneczne to nie było widac..:( Dzidziuś już taki fajny, mierzy 6,84 (jestem w 12 tyg +2 dni), serduszko 163 uderzenia na minute, dl kości nosowej: 2,7 mm. Machał sobie nóżkami i rączkami. nie wiem w jakim celu powtarzają mi za bardzo to usg, ale zrobie je bo być moze jest jeszcze szansa, że była to jakaś granica błędu, a może tylko się łudzę.
  4. Hej dziewczyny, napiszcie mi proszę jak ustawić ten suwaczek, będę wdzięczna..
  5. kąpiel*, miało być. Ale byk. Już w pociągu widziałam ale nie miałam jak edytować :P
  6. Hej Dziewczyny! Melduję się po dlugiej nieobecnosci. Ostatnio bardzo duzo pracuje. Caly bieżący tydzien mamy audyt wiec. Jest duzo stresu przy tym.. Ale ogólnie to wszystko ok. Wczoraj tylko chodzilismy po halach produkcyjnych i trwalo to ok 5 h- pod koniec myslalam ze juz nie wyrobie (bolaly mnie nogi do tego " ciagnelo" mnie w pachwinach. Po pracy wzielam ciepla kompiel, przespalam sie i juz jest jest duzo lepiej:). W piatek mam badania prenatalne i z tejze okazji wzielam urlop:) Bardzo chcialabym sie dowiedziec jaka jest plec dziecka, ale zdaję sobie sprawe, że określanie na tak wczesnym etapie jest obarczone duzym prawdopodobieństwem pomylki, tak wiec obiecalam sobie nie jarać się zbytnio
  7. 2dwójeczka Eszel ja mam za wysoki wynik toxoplazmy IgG wątpliwe jest w granicach 1,6-3,0 a mi wyszedł wynik dodatni mam 7,5IU/ml i dzis robilam ponownie IgG plus awidnosc i aż tydzien czasu czekania.A badania Igm nie miałam wogole.Chciałabym się cieszyć,ze prenatalne ok ale ciągle teraz myślę o tym. Hej, bedzie dobrze, poczekaj na kolejne wyniki i staraj się tym nie przejmować (choć zdaje sobie sprawę, ze łatwo powiedzieć). Dziewczyny macie może koty w domu? bądz miałyście? (choć zdaje sobie sprawę, ze koty nie są jedynym żródłem zakażenia, jednak wymieniane są jako główne- kontakt z kocimi odchodami)
  8. jak miałam dzisiaj usg to odniosłam wrażenie, ze dzidziuś jest już taki duży, w porównaniu do pierwszego usg :) Witamin dalej nie dostałam żadnych. biore tylko kwas foliowy na własną rękę.
  9. Hej Hej Dziewczynki:) byłam dzisiaj na wizycie, na której miałam robione usg. Wszystko ok. Malutki mierzy 2,42, serduszko bije, wszystko na razie ok. W ostatniej chwili zdecydowałam dzisiaj, ze będę robiła badania na toksoplazmozę bo trochę napędziłyście mi stracha (tak czy inaczej myślę, ze warto zrobić). Poszłam kolejne pół kilograma do przodu :/. W sumie to juz 3,5. Nie mam pojęcia jak to się dzieje, ze jestem na nogach cały dzień, nie długo to chyba szybciej mnie będzie przeskoczyć niż obejść... W końcu to dopiero pierwszy semestr (początek 10 tyg). Jutro dzwonie zapytać się o termin odnośnie badan prenatalnych. 2. Dziewczyny, ja chyba zdecyduje się na cesarkę, ze względu na moją dużą wadę wzroku. Lekarz co prawda mi to dzisiaj odradził, powiedział, ze nie ma takiego wskazania (nie mam problemów z siatkówką czy ciśnieniem wewnątrzgałkowym), niemniej jednak mam kilka znajomych, które twierdzą, ze po naturalnym porodzie poleciał im wzrok... Mój szwagier jest lekarzem (co prawda nie ginekologiem- położnikiem) i on także odradza mi poród siłami natury. Pójdę jeszcze do okulisty, ale bardziej skłaniam się ku cesarce...niestety...
  10. Wlasnie zwolnilam sie wczesniej z pracy ( ide do lekarza). Ciężki to byl dzień, dobrze, ze krótki... Mam termin na 16:20. Trzymajcie kciuki!
  11. Suwaczek mialo byc:) mam za duze paluchy do klawiatury w telefonie
  12. Ja pol godz temu wrocilam z roboty ide zaraz pod prysznic, obejrze cos i spac. Zaczelam 10 tydzien. Jutro mam 2 wizyte u gina na 16:15. Zobaczymy co powie..mam nadzieje, ze wszystko ok..A tak w ogole to widac moj duwaczek? Bo ustawialam, a sama nie widze.. Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki za kazdą. Bedzie dobrze!!
  13. Hej Dziewczyny, zaraz kłade sie spać, jutro wstaję o 4 i do pracy. Mam nadzieje, a szczerze powiedziawszy jestem pewna, ze wszystko będzie u Was ok. Sama często się trzęsę o swoja ciąże ponieważ prowadzę tryb życia aż nadto aktywny. Nie wynika to raczej z wyboru, a z konieczności. Moja umowa kończy mi się 12 lipca, jeśli dam teraz zaświadczenie o ciąży pracodawca nie musi mi jej wcale przedłużać (tak jest w Niemczech), czekam więc na podpisanie drugiej. Nie jest mi łatwo, dzień w dzień jestem po 15-16 godzin poza domem. Dojeżdżam do pracy 150 km w jedną stronę. Nawet kiedy wychodzę do lekarza, to muszę później te godziny odrabiać. Na szczęście pracuje w biurze...Czasami wolałabym pracować na produkcji- dostałabym zwyczajnie zakaz pracy i miałabym wolne do końca ciąży. Mam nadzieję, ze pomimo tego wszystkiego wytrwamy dzielnie do końca i wszystko będzie ok :) Głowy do góry!
  14. Olcia89 Gosia19900 dostałam kroplowke i było tam napisane " z glukoza ", i jak mnie położyli to dostałam jakieś dwie tabletki, te same mam wziąć wieczorem i w nocy (to chyba na to plamienie) Patrycja leżę cały czas ale bardzo często chodzę do wc... Mam nadzieje, ze nie zaszkodze tym dzidziolkowi :* teraz byłam i widziałam ze dalej plamie... No ale musze być dobrej myśli ;* Dziękuję kochane ;*!! Hej! Będzie dobrze!! Jestem pewna! W końcu tyle ciotek trzyma kciuki :) Nie może być inaczej!
  15. Hej Olcia, w jednym z wcześniejszych postów wyczytałam, że mieszkasz w de. Ja także:) Jestem z okolic Gottingen, a pracuje za Hannoverem. w której części Niemiec jesteś jeśli mogę spytać?
  16. Hej dziewczyny, melduje się z powrotem:) Wczoraj napisałam długiego posta na forum ale najwyraźniej zapomniałam dodać odpowiedź:| Dużo pracuje ale ciągle pamiętam o forum i moich ciążowych koleżankach:):) Millusia strasznie mi przykro... Jestem pewna, ze następnym razem się uda... Ja mam wizytę we wtorek na 16:20, będe zwalniała się z pracy ok 2 godzin bo do lekarza chodzę w miejscowości, w której mieszkam. Tez zamartwiam się (jak pewnie wszystkie), czy wszystko w porządku. Często czytałam o pierwszym trymestrze - jaki to on newralgiczny i ze wiele kobiet ciąże traci...Później zamienia się to w jakąś psychozę- jadę na do dworca lub z na rowerze i tylko myślę żeby się nic nie stało, niosę zakupy (mimo, ze nie ciężkie) i też o tym ciągle myślę.wstaje rano do pracy i zadręczam się, że być może zbytnio się forsuje. Muszę to zmienić aby móc normalnie funkcjonować- muszę w końcu pracować i normalnie żyć.A czuje się bardzo dobrze (Bogu dzięki) Postanowiłam przestawić się tylko na pozytywne myślenie i odrzucenie tych czarnych myśli. W końcu nie na wszystko mamy wpływ, taka prawda... Pozdrawiam Was gorąco!
  17. Hej Dziewczynki, ja wlasnie klade sie spac bo jutro wstaje juz po 4. Ehh, przyznam sie skrycie, ze te dojazdy mnie wykańczaja i od ok. 6- 7 miesiaca będę chciala juz isc odpocząć i powoli wić gniazdo ( szykowac kącik dla Bobasa). Gdzie to jeszcze do października:( Masakra jakaś... Pozdrówki
  18. Doris91 Ja jeszcze wrócę do zachcianek:) U mnie są raczej nie-chcianki. Nie tknę niektórych rzeczy i już. Na słodkie mam ochotę, ale to u mnie norma choć dziś dałabym wszystko za andruta z masą karmelową. Od kilku dni chodzi za mną zielone jabłko, bo mam szampon o takim zapachu. Ale za to ogórki mi mega pasują, nie mam specjalnych chęci "ajjj, zjadłabym kiszonego" ale jak mąż zrobił zupę ogórkową to meeeeeega. I wczoraj kabanosek z ogórkiem też siadł:) Mój luby przywiezie mi z Polski 2 porcje pierogów z najlepszej pierogarni. Jedne- ruskie, a druga porcja z mięsem i kapustą. Nie mogę się doczekać- zwłaszcza na ruskie, na które mam straszną ochotę od kilku dni. Do tego siorka gotuje kapuśniak (dużo kapuśniaku:) i zapakuje mi troszkę do słoików. Ta gorsza wiadomość: mój luby wraca dopiero we wtorek wieczorem :/
  19. Madziu, ja bym dzwoniła bez zastanowienia (biorąc pod uwagę wcześniejsze okoliczności- tym bardziej). A to, ze jest niedziela- cóż z tego...? Czy my w niedzielę przestajemy być w ciąży? Buziaki i bez paniki- być może to nic strasznego!
  20. maqda Dziewczyny dziś rano po podaniu luteiny dopochwowo na aplikatorze pokazał się dość ciemno brązowy śluz i tak przez cały dzień go mam :-( strasznie się boję wczoraj miałam dość męczący a na koniec stresujący dzien :-( tak się boję a wizyta dopiero w czwartek późnym wieczorem nie wiem co robić :-( leżę plackiem i modlę się o to żeby wszystko się uspokoiło :-( Masz moze jak skontaktować się z lekarzem prowadzącym i poinformować go o całej sytuacji szybciej? Wydaje mi się, ze to byłby najlepszy pomysł...
  21. Doris91 Patrycja, mi też się dłuzy strasznie. Wydaje mi się jakbym już tak długo była w ciąży, a brzuszka nadal nie ma, na usg dalej plamka centymetrowa, a ja bym chciała już to dziecko utulić. Niemowlaki mi się śnią co chwilę (dziś trojaczki!), a przede mną jeszcze tyyyyyyle miesięcy Ja też już się nie mogę doczekać, a to dopiero pierwszy trymestr. Gdzie to jeszcze do grudnia..
  22. Agnieszka26K Hej dziewczyny, dluuugo noe pisałam ale praca w Biedronce mnie wykańcza i nie mam nawet czasu na Internet. Cieszę się że u Was wszystko ok Hej, mam nadzieje, ze pracodawca choć odrobinę Cię odciążył i nie musisz dźwigać ciężkich skrzynek itp... Dużo zdrówka i siły życze
  23. Ja nie mam specjalnych zachcianek. W zasadzie wszystko mi smakuje (niestety :). Troszkę mnie od ryb odrzuciło (wcześniej uwielbiałam). Może będziecie w stanie mi coś powiedzieć..Wczoraj pół dnia spędziłam na przygotowywaniu mojej ulubionej greckiej zapiekanki- Moussaki. Upiekłam całe duże naczynie żaroodporne. Tak się zastanawiam czy jutro będę mogła ją jeszcze zjeść (w sensie- czy będzie to bezpieczne). W zapiekance są: ziemniaki, mięso mielone z pomidorami, cebulą i bazylia (bolognese), bakłażany, cukinia i to wszystko pod sosem beszamelowym. Stoi to od dzisiejszego wczesnego rana w lodówce (nie schowałam tego wczoraj bo dość sporo stygło, a później zapomniałam). Strasznie szkoda byłoby wyrzucić bo zostało jeszcze na dwie porcje. z drugiej jednak strony boje się o to mięso mielone.. Buziolki i pozdrowionka :):)
  24. Hej, jestem pewna, ze wszystko będzie dobrze. Mój malutki póki co mierzy 12,7 mm w 8 tc ale było to pierwsze moje USG, więc nie mam porównania...Pamiętam jednak, że pokazywał mi wszystko na monitorze (w tym mierzył) bardzo szybko- tak, ze ledwo zdążyłam się zorientować co i gdzie.. Nie wiem jak Wy ale ja np wazę już 2,5 kg więcej :( Apetyt dopisuje mi aż za bardzo. Mierzę 160 cm wiec nie mogę przytyć 20 kg bo to będzie masakra. Mam nadzieje, ze ta tendencja odwróci się w drugim semestrze. Po jedzeniu czuję się też pełna przez długi czas, co powoduje dyskomfort.. Mdłości miewam już tylko czasami (wcześniej były dużo częstsze), nigdy natomiast nie wymiotowałam. Co jeszcze jest ciekawe: wcześniej nie za wiele piłam, teraz mogłabym pic cały czas- najlepiej wodę lekko gazowaną. Nie mam specjalnych zachcianek, nie jestem też bóg wie jak senna. Martwi mnie tylko powrót do pracy we wtorek. codziennie wstaję ok 4:20, a w domu jestem dopiero ok 19:30. Myślę, ze będę chciała pracować nie dłużej jak do 7 miesiaca...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...