-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez kleo
-
Amc to gratuluję synka kolejny chłopak w naszej ekipie! Super, że wsio ok!
-
No to MisiowaMamo musisz uzbroić się w cierpliwość i czekać do połówkowego;-) oby tylko ta godzinka wystarczyła aby podejrzeć dziecię
-
A ja swojego postawiłam przed faktem dokonanym;-) pokazałam, który chcę i już! Ja mu auta nie wybierałam i nie mówiłam, że drogie więc gadania nie było, musiał się zgodzić hehe
-
Ja podobnie jak Joanna jestem panikarą i nie liczę dla swojego spokoju bo jakby było ich za mało od razu bym szalała, a tak wiem, że są i jest git;-) pewnie zacznę liczyć później jak trzeba będzie.
-
Brakiii to mnie trochę pocieszyłaś z tą glukozą;-) wprawdzie mam ją dopiero za kilka tygodni ale z opowieści dziewczyn byłam trochę przerażona. Fajnie, że możesz wrócić do domu bo ja będę musiała siedzieć 2 godziny na miejscu, już to wiem za 100%, będę po prostu czytać książkę;-)
-
Cześć dziewczynki! Amc i MisiowaMamo powodzenia na wizycie! Brakiii a Tobie oby ta glukoza nie była taka straszna;-) MisiowaMamo współczuję także bolącej nogi:-( oby Ci przeszło do jarmarku! Joanno i dla Ciebie szybkiego powrotu do zdrówka:-) Ja sama też martwiłam się, że coś mnie dopada ale na szczęście jakoś się nie rozkręciło i oby tak zostało. To Pepko to faktycznie fajny i nie drogi sklepik, można znaleźć coś interesującego. Także kupiłam tam skarpeteczki i te takie ochraniacze na rączki aby dzidzi się nie drapała. U moich rodziców w mieście niestety body i koszulki były przebrane, więc nie poszalałam.
-
Cześć dziewczyny! Ja już na swoich śmieciach:-) i to fajnie uczucie Maciejko wrócić do swojego gniazdka;-) jak to mówią, wszędzie dobrze ale w domu najlepiej! Pogoda przywitała mnie pięknym słonkiem więc i humorek dopisuje. Zaraz pewnie wybierzemy się z moim M i psinką na spacerek. Współczuję kochana, że się rozłożyłaś - życzę szybkiego powrotu do zdrówka! A jeśli chodzi o moją szyjkę to miałam ją badaną tylko raz, także przez usg ale zwykłe przez powłoki brzuszne a nie dopochwowo. Ja nie wiedziałam nawet gdzie ona jest ale ginekolog bez problemu ją zlokalizował i zmierzył, więc tak też można.
-
Mika fajnie, że z dzidzią wszystko w porządku:-) A jeśli chodzi o KTG to u nas jest podobnie jak pisze Bazylia, bo akcja serduszka i tak sprawdzane jest na każdej wizycie.
-
Cześć dziewczyny! Dziękuję Joanna, faktycznie ja zbieram się już do wyjazdu, pakowanko, potem jeszcze obiadek i wyjeżdżamy na lotnisko. Pogoda może być bo wiatr na szczęście ustał więc mam nadzieję będzie spokojnie;-) Mężulek już stęskniony i ja z resztą też więc fajnie wracać do domku, choć tu było jak zawsze fajnie.
-
Wiosenko ślicznie:-) brzusio już spory! to chyba taki czas bo dziś mama powiedziała mi, że mój brzuszek też jest sporo większy niż w ten dzień jak do nich przyleciałam i ja to też widzę, teraz będą rosły jak na drożdżach;-) a gostek ma poczucie humoru:-) Niedawno martwiłam się że za mało przybrałam w tygodniu a teraz po tygodniu u rodziców myślę, że takiego problemu mieć nie będę hihi na pewno!
-
Jeśli chodzi o kopniaczki to ja najczęściej czuję w dole brzucha ale coraz częściej pojawiają się także gdzieś po środku lub z boku;-) zwłaszcza jak siedzę przy laptopie. Co do piżamy do szpitala to w sumie jeszcze się nad tym nie zastanawiałam ale jak coś to będzie mi służyć tylko i wyłącznie do spania w łóżku bo w No po szpitalu babki latają tylko i wyłącznie w dresach. Wolę się nie wyróżniać i pewnie też zabiorę ze sobą dresik;-) A jeśli chodzi o koszulę to dostałam taką do kolan ze specjalnymi wycięciami do karmienia i jeszcze nie wiem czy wezmę akurat tą.
-
Minkaaa wspaniała wiadomość, gratuluję! Doskonale wiem co czujesz:-)
-
Hejka! Maciejka współczuję choroby synka, mam nadzieję że szybciutko mu przejdzie! Teraz wszędzie słyszę, że właśnie ten czas jest najtrudniejszy dla naszych organizmów i stąd tyle problemów zdrowotnych. Iwuś fajnie, że wszystko dobrze z Tobą i dzidzią i gratuluję synka! Olivier- ładne imię:-) Co do snów to wolę się nie wypowiadać a na pewno już nie będę przytaczać tego co śniło mi się dziś, szok! To był najstraszliwszy koszmar od dawien dawna, aż moja siostra mnie obudziła (dzięki Bogu) i spytała czy coś mnie boli, bo tak się rzucałam po łóżku i wydawałam dziwne dźwięki. Nie lubię takich sytuacji ale myślę, że to wszystko wina hormonów, bo innego wytłumaczenia to nie mam.
-
Hello babeczki! Maciejka, Marta i Bazylia - super, że z Waszymi dzieciaczkami wszystko ok:-) to najważniejsze! Marzenko ja również trzymam kciuki aby jednak wszystko było dobrze! Bądź silna, musi być dobrze! Iwuś mam nadzieję, że Ci się poprawi i bóle przejdą, tego Ci życzę. A co do ruchów to też się tym nie przejmuj bo ja czasem czuję a czasem nawet 3 dni cisza a jesteśmy w podobnym wieku ciążowym;-) U mnie dzionek minął fajnie na relaksie:-) zaliczyłam fryzjera i znowu mam fajny kolorek a potem byłam u kosmetyczki na mikrodermabrazji z maseczką ze ślimaka, cud miód i orzeszki całkiem się rozleniwiłam aż nie chciało się schodzić z łóżeczka u pani;-) Na szczęście buźka wygląda ładnie i nie mam podrażnień. Ale ten czas leci, jeszcze 2 dni i wracam do domku;-)
-
Ja lubię jak są kolorki bo takie całe czarne lub granatowe to takie troszkę smutne, choć rozumiem, że łatwiej utrzymać w czystości;-)
-
fajne kolorki Bazylio!
-
Ja już zaryzykowałam i kupiłam przez allegro wózek, który podobał mi się od samego początku a i opinie ma dobre:-) zobaczymy w praktyce.
-
Hejka Ja już po połówkowym:-) wszystko jak należy i w normie. Podobnie jak u niektórych z Was termin się przesunął o kilka dni dalej ale ja zostaje przy tym, który poznałam wcześniej;-) Dziś synek nie za bardzo chciał współpracować i lekarzowi trudno było zrobić fajną, wyraźną fotkę ale filmik mam:-) z resztą ładną fotkę w 3D dostałam i zamieściłam tydzień temu. Dziś ważył 450gr czyli 50gr więcej niż tydzień temu, czyli ładnie rośnie:-) Co do rożków to jak przy wszystkim są różne opinie a ja już sobie zakupiłam ze względu choćby na to, że na początku będę się pewniej czuć jak dzidzia będzie owinięta.
-
Scrapy mam podobnie;-) choć ja zawsze uwielbiałam szpinak! z resztą ja mam ciągoty bardziej w kierunku zdrowego, warzywka, rybki i zieleninka;-) i dobrze mi z tym. Choć teraz jak jestem tu w Pl u mamusi to przyznam, że nie patrzę za bardzo ile w tym zdrówka tylko jak smakuje a dziś mamuś zrobiła mi barszcz czerwony, który tak uwielbiam pychaaaa. Ok zmykam bo muszę szykować się do wyjścia, do wieczorka pa.
-
Święta racja Joanno! Ja też nie za bardzo martwię się o kilogramy bo może to dziwne ale nie mam zachcianek. Trochę dziwi to wszystkich dookoła i nie dowierzają ale tak jest a słodyczy jem bardzo mało, jakoś mnie nie ciągnie. Więc póki co jest ok. A przytyjemy na pewno, ważne aby tylko jeść z głową;-)
-
Co do kilogramów to muszę Wam powiedzieć, że do niedzieli przybierałam na tydzień pół kilograma a w tą niedzielę się zważyłam i miałam pół kilograma mniej:-( trochę się zaczęłam martwić bo tak nie powinno być ale mama mnie uspokoiła i powiedziała, że nie zawsze musi się tyć tyle samo co tydzień. Ale wspomnę o tym lekarzowi. Nasza Bazylia ma ostatnio co robić:-) tyle nowych dziewczyn dołącza!
-
Cześć dziewczyny! Witam nowe mamy Czeresnie i Domke:-) Joanna super, że wsio ok! a fotka urocza i taka wyraźna, śliczna:-) Wiosenko całe szczęście, że masz już za sobą tą glukozę a swoją drogą to dość wcześnie macie to badanie bo ja mam termin dopiero na 27tydzień tak sobie właśnie policzyłam a myślałam ostatnio że na 28. Maciejka to widzę, że Wy razem z mężulkiem nieźle zakręceni jesteście;-) Scrapy to słuchaj się lekarza i oszczędzaj! a na pewno wszystko będzie dobrze! Jeśli chodzi o mnie to wczorajsze wyniki z krwi ok, na całe szczęście tylko hematokryt obniżony ale to ponoć normalne w ciąży, hemoglobina na dolnej granicy normy, więc muszę jeść więcej produktów z żelazem;-) i mocz też ok. A niedługo jadę na połówkowe:-) zabieram ze sobą siostrzyczkę bo bardzo chce zobaczyć naszego synka jak fika bo już czuła jak przykładała rączkę do brzuszka;-)
-
Agusia to super, że wszystko ok po połówkowym:-) Derenka na pierwszej stronie w pierwszym poście możesz zobaczyć, która dziewczyna spodziewa się synka, a która córci;-) a co do ruchów to faktycznie, rewelacyjne uczucie!
-
Witaj Derenka! Rozgość się na forum i pisz jak najczęściej będziesz mogła;-) a przy okazji gratuluję synka! U nas na forum będzie ich zatrzęsienie;-) Mika fajnie Ci że byłaś na basenie, ja bardzo lubię ale jestem kiepską pływaczką i zawsze mam wrażenie że bardziej tam przeszkadzam innym niż pływam hehe. Joanna czekamy na wieści... Maciejka to niezła jesteś hihi może to już pierwsze oznaki wiosny w głowie:-)
-
Hejka! Ja już po wszystkich badaniach z krwi, wieczorem odbieram wyniki przez internet a jutro pokaże je ginekologowi jak będę na usg połówkowym , mam nadzieję że wszystko będzie ok. Lonstarka- witamy w naszym gronie! Maciejka u mnie nastrój super, jak zawsze gdy jestem u rodzinki! :-) a Ty nawet nie myśl teraz o myciu okien! Wiem że to kusi, bo ja też bym to zrobiła ale za jakieś 3 tyg przyleci do mnie siostra to mi pomoże:-) bo ja wolę nie ryzykować. Co do opryszczki to także nic nie wiedziałam, że jest aż tak groźna. Ja na całe szczęście jeszcze nigdy w życiu jej nie miałam i nie wiem jak to jest i mój M też nie miał. Jednak wiem, że niektóre osoby są bardzo podatne bo na przykład moja mama ma ją bardzo często, lekarze mówią że to przez niedobór witamin i ogóle osłabienie, tak jest u mojej mamy.