Skocz do zawartości
Forum

yasmelka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez yasmelka

  1. agula7777Hello Ale szalejecie z tym pisaniem,hihihihihih:3vffff6_1_ v11: niop...halo....witaj....jak tam pakowanie...
  2. cherry82yasmelkaaguu heheheh dobre z pieluchą na oczach......ale sie ośmiała...masz kobito sposoby!!!! hehehehehpieelucha aahah a co powiecie z emoj z kocem na oczach zasypia hihiiihihhhhi znowu sikam...
  3. ja dzisiaj gotuje na dwa dni....normalnie jak mój T pójdzie do pracy na cały dzień to czasami nie mam nawet jak ugotować obiadu....pestka.....nawet nie mam jak odlać ziemniarów...ona leży i płacze a ja odlewam.... wróce jeszcze do tematu porannego... moja mamuska obrazona na T i powiedziała że z nami mieszkała nie będzie - bo takie yło założenie jak wybudujemy dom - i niech T zapłaci ze dwa razy za opiekunke jak pójde do pracy to wtedy ją doceni i wogóle...no tak...tylko że ja takiego małego dziecka z opiekunką nie zostawie.....ale chyba tego pod uwage nie bierze... pozatym mój T żartuje a ona wszysstko na poważnie...no cóż mamy z mamuśką całkem inne charaktery...a mój T to normalnie ma niewybredne żarty i ciężko mu przełumaczyc że komuś sie nie podobają...no ale cóż...no ja taka jak on jestem wiec....widzicie samo przez sie... no i tak to jest...chciałam żeby nie była sama i z nami mieszkała to sie wszystko pojebało....pozatym wole żeby dzieciaki z nią zostawały jak gdzies jade...a szkoda gadać...
  4. aguu heheheh dobre z pieluchą na oczach......ale sie ośmiała...masz kobito sposoby!!!! heheheheh
  5. ja was obserwuju ale gotuju obiad póki tata bawi niunie...
  6. panna-emjak juz sie wkur*** na maxa to spakuje siebie i Maje i pojde do rodziców, P wroci z pracy i zastanie pusty pokoj to moze wtedy sobie wszystko przemysli. Ostatnio sie oburzyl że powiedzialam że mam nadzieje że szybko bedziemy mogli wziasc jakis kredyt bo ja zwariuje, chyba nie myslal ze mieszkanie z rodzicami to moje marzenie od dziecinstwa?! faceci tego nie rozumieją...niestety tak jest i u mnie...no teraz troszke ja odpuściłam i nie naciskam tak bo dom i tak sie buduje a T sam nabrał ochoty na własny garaż...ogródek... panna-emogarne pokoj i zaraz wracam obserwuje Wasogladajcie tvn, bedzie o tym że babaka karmila dziecko piersia do 8 roku zycia niop...i jeszcze karmi...luzik....a ja sie martwie żeby przynajmniej 3 miesiące dać rade...a chciałabym rok.... ana79panna-emana79Panna,może Twój P czuję się odtrącony?....ale ja myślę,że tak długa rozłąka źle wpłynęła na wasze relację,a na dodatek wpierniczanie się rodziny też robi swoje.......ja z moim ponad 2 lata temu przez to rozstałam się,bo nie dawałam rady......no ale potem zeszliśmy się i jest ok,juz od tamtej pory nie popiera rodzicówrodzina sie wpiernicza jak P nie ma a jak jest to udają że sie interesują (jego mama zwłaszcza) a jak P jest w pracy to siedzi w pokoju na NK a ja wszystko z Maja na rękach robie.... szkoda gadac.....az sie poryczałam.....znowu wiem co czujesz,bo jak mieszkałam w jednym domku z byłymi teściami,to to samo przechodziłam.....byłam bardzo młoda i jeszcze nie doświadczona we wszystkim,a na dodatek w innym mieście oddalona od mojej mamy i wszystkich znajomych,więc nie miałam na kogo liczyć.... a moja była teściowa tylko dopierniczała,dbała tylko o siebie i wnuczki ją nie interesowały...nigdy mi nie pomogłą,a było mi naprawdę ciężko,moj były wtedy pracował i przez cały tydzień byłąm sama z noworodkiem i 2 letnia córa.....potrafiła tylko przyjść jak płakały i powiedzieć ,,co ty im robisz'' o matko....to ładnie sie dobrałyśmy....u mnie to samo...hihi..ale mówie wam...trzaska mna w środku ale wpuszczam jednym a wypuszczam drugim...czasami jest ok...ale to tylko "czasami"... panna-ema w pizdu z tym, nie wrocilam po takim czasie na forum żeby marudzic poradze sobie z pomocą czy bez bo jak nie jak tak ogarne pokoj i walne wam wypracowanie pt "Ginekologiczna maniana panny-em" bardzo chętnie poczytamy... patrycja`81Teciowa.....dobrze ze Bog stworzyl morze baltyckie następna dumna z teściów...hihih panna-emana jak zapomnialas jak ja paczkami od rana czestuje mialam wypracowanie walnąć ale Pszczoła sie wyspała, narazie prowadzi ciezka debate z Kubusiem puchatkiem ale pewnie zaraz jej sie znudzi zajrze pozniej ktoras chetna zeby wpasc poprasowac Pszczołowe ciuszki?? wiesz....chętnie oddam i miśkowe do prasowania...hih AguuSię rozpisałyście.... Moja Żaba o 7:30 pobudka, cyc, pogadała trochę do pajacy na ścianie, pozwiedzała pokój, cyc i 9:15 śpi dalej :) tatuś z resztą też śpi Hmm... to gdzie te pączki? .... Na szczęście (odpukać) nie mamy problemów z teściami, ale za to nie ma narazie jak odłożyć na własne mieszkanie Chrzcicie swoje dzieci? Jak tak to kiedy (w jakim wieku)? :) My Małą mam nadzieje jeszcze teraz w lutym, ale póki co nie mogę dojść do porozumiena z P kto ma być ojcem chrzestnym, bo jemu wszystko jedno i dla niego chrzestni to pic na wodę że tak powiem... my w marcu 14....pierwszą córcie chrzciliśmy jak miała 2 miesiące...ale teraz za zimno w kościele.. gosiajAguu: my na razie nie chrzcimy. K nie nalezy do zadnego kosciola, czesc jego rodziny to ewangielicy, ja katoliczka...powiem szczerze, ze w sumie podobja mi sie niektore zasady koscola ewang., ale niestety nie orientuje sie na tyle, zeby powiedziec, ze chce aby moja coreczka wychowywala sie we wierze ewang. i przez kosciol w polsce troche mam opory, zeby ochrzcic olivke w polsce w kosciele kat. najchetniej poczekalabym az olivia bedzie na tyle duza, zeby sama zdecydowala gdzie chce byc chrzczona. na razie jeszcze czekamy, moze jeszcze w tym roku cos zdecydujemy- k daje mi tu wolna reke.panna- mi smutno, bo ja tu sama jak palec bez rodziny- rodziny tylko na skype. no i niemiecka rodzina to tak troche inaczej niz w polsce- taki wielki dystans...chociaz czasem tesciowej sie zdarzy jakis glupi tekst, wiec cie rozumiem, ze cie to strasznie wkur.... ja jak jestesmy u nich to staram sie robic kolo malej jak najmniej- zawsze mowie, zeby kay ja przewinal albo wykapal, albo tesciowie- wtedy mnie nie oceniaja i jest super. ale marzy mi sie juz wyjazd z mala na jakies 2 tyg. do polski- na pewno byloby inaczej....tu kurde caly dzien sama....wczoraj o 20 wrocil k do domu, ja musialam isc mala uspic, on w tym czasie musial jeszcze gdzies pojechac...i w sumie przyszedl do mnie do lozka sie przytulic...inaczej bysmy sie nie widzieli w ogole....smutne... ana: co do lekow przed sexikiem to cie rozumiem...ja co prawda nic nie widzialam z tego co mi robili na koniec porodu, bo zamknelam oczy...i tez nic mnie za mocno nie bolalo juz jak mi olivke kleszcami wyciagali...ale jakos ciagle mnie tam cos piecze- chyba jeszcze nie wszytsko do konca wygojone...no ale k cierpliwy- apoza tym kiedy mielibysmy sie kochac, skoro go wiecznie nie ma? panna- a jak usypiasz swoja majke? ja niestety zazwyczaj cycem, potem ona go wypuszcza z buzi i tak leze jeszcze z nia chwilke....ale chcialabym bez cycka... cherry: a bierzesz nathanka do pracy ze soba`? wielkie dzieki za paczki...zupelnie zapomnialam, ze dzisiaj tlusty czwartek...moze mi k jakiegos paczka przywiezie...bo mnie jakos gardlo drapie i snieg pada- wiec to argumenty za siedzeniem dzisiaj w domu- niestety :-( aaaaaa, apropos tesciow- wlasnie tesciowa zadzwonila sie zapytac czy mi pomoc cos ugotowac na sobote na moja urodzinowa kolacje...wiec ustalilysmy , ze mi ciasto upiecze :-) bardzo milo z jej strony :-) no to nie masz tak źle....a załapiemy sie na ciacho?
  7. yasmelkayasmelkaana79Panna,może Twój P czuję się odtrącony?....ale ja myślę,że tak długa rozłąka źle wpłynęła na wasze relację,a na dodatek wpierniczanie się rodziny też robi swoje.......ja z moim ponad 2 lata temu przez to rozstałam się,bo nie dawałam rady......no ale potem zeszliśmy się i jest ok,juz od tamtej pory nie popiera rodziców ana ma racje....najważniejsi jesteście WY moja mama sie na mojego T obraziła i pojechała do domu.... i wogóle cieszyłam sie że przynajmniej oni są super teściową i zięciem...a tu dupa...jakieś głupie gadki...on żartuje ona to na poważnie zero dogadania i tak...miała z nami mieszkać jak zbudujemy dom i stwierziła że nie będzie mnie szlag trafia...bo ja teżnie mam za dobrych stosunków z tesciami i myslałam że chociaz na tej linii jest ok...mama miała sie miśką opiekowac jak wróce do pracy a teraz mói...że jak mój T zapłaci pare razy opiekunce to mu przejdzie i doceni...ale szkopuł w tym że ja jej z piekunką takiej małej nie zostawie..i dupsko...
  8. yasmelkaana79Panna,może Twój P czuję się odtrącony?....ale ja myślę,że tak długa rozłąka źle wpłynęła na wasze relację,a na dodatek wpierniczanie się rodziny też robi swoje.......ja z moim ponad 2 lata temu przez to rozstałam się,bo nie dawałam rady......no ale potem zeszliśmy się i jest ok,juz od tamtej pory nie popiera rodziców ana ma racje....najważniejsi jesteście WY moja mama sie na mojego T obraziła i pojechała do domu....
  9. ana79Panna,może Twój P czuję się odtrącony?....ale ja myślę,że tak długa rozłąka źle wpłynęła na wasze relację,a na dodatek wpierniczanie się rodziny też robi swoje.......ja z moim ponad 2 lata temu przez to rozstałam się,bo nie dawałam rady......no ale potem zeszliśmy się i jest ok,juz od tamtej pory nie popiera rodziców ana ma racje....najważniejsi jesteście WY
  10. ana79Yasmelka rozpisałam się,bo mam chwilę dla siebie.....dziecioki śpią,a mama szaleje i git...ja po cieżiej nocy...ale dam rade...
  11. ana79noooooo ja też witam...... zapomniałam się,bo przecież ostatnio o tej porze to ciężko tu na kogos trafić sie zeszłyśmy...prawie nie możliwe...we trzy...może któraś jeszcze dołączy....
  12. ana79Panna jeżeli chodzi o maść majerankową to na katar smaruję pod nosek,bo ułatwia oddychanie .....a sól fizjologiczną uzywam na codzień do oczyszczenia noska,tak poprostu profiktycznie i podaję jeszcze wit.C,na w razie czego,bo u mnie ostatnio wszyscy chorzy byli.....a poza tym hartuje małą a odnosnie wpierniczania się innych co do wychowania dzieci,to ja też tak reaguję,,,,ostatnio teście równo mnie zeźlili słowami ,,bo tak a tamto tak'' .....tak jak ja bym nie wiedziała,a przecież już wychowałam dwójkę,a poza tym powiedziałam,że te 30 lat temu były inne czasy Yasmelka cieszę się bardzo,że choć troszkę mogłam Ci pomóc...ale cioteczka,wiedz,że zawsze będziemy się wspierać....myślałam,że zerducho mi pęknie jak słyszałam jak Marysia się meczy i mam nadzieję,że szybciutko wróci do zdrówka.....a odnosnie macierzyństwa po 30,to naprawde cudowne uczucie Gosiu nic nie straciłaś,że wcześniej nie zostałaś mamusią.....różnica jedynie w tym,że nie masz porównania jak to jest zostać młodą mamą.....ale uwierz mi,im człowiek dojrzalszy,to wszystko inaczej wygląda Pati ale ten Twój synuś,to wielki jest....w życiu nie powiedziałabym,że to wcześniak Aguu podziwiam Cię,bo ja nie dałabym rady pracować z dziećmi....no chyba,że w żłobku lub przedszkolu Zosieńko na ciemieniuchę? tak szczoteczka i oliwka.....ja już się jej wyzbyłam.....zawsze przed kąpielą natłuściłam oliwką,a w czasie kąpieli głowkę myję mydełkiem,bo odtłuszcza skórkę i pomaga usunąć ją.....po ususzeniu głowki znów smaruję oliwką i wyczesuję szczoteczką.....tym sposobem przez 3 dni pozbyłam się jej Cherry córcia jest zazdrosna,bo jeszcze mała i nie rozumie do końca wszystkiego,więc musisz jej też więcej czasu i ciepła poświęcać.....słuchaj moje córy już są duże i też potrafią okazać momentami zazdrość,tyle,że one powiedzą mi to niop....dziękuje...u nas nadal noc koszmarna..ale jakoś radzimy pomału....podobno katar trwa 7 dni my już mamy 3 za sobą...o matko....najgorsze jest podczas jedzenia serce mi peka jak widze jakie dziecko głodne a jeść nie może.... a to że sie wspieramy to świetne...przyszły sobie całkiem obce babeczki i tak sie franie zżyły - nawet sie nie widząc... ana ale sie rozpisałaś...hehe
  13. a wogóle to witam porannie...panna a ty już przebrałaś dupsko...? no o twoje nie pytam...hehe
  14. Aguugosiaj aguu: gratuluje 4 i ciesz sie feriami!!! ile ci jeszcze do konca studiow zostalo? i do kiedy sa w polsce ferie na uczelniach? a w ogole to co studiujesz? zależy na jakiej uczelni... zazwyczaj około 2tyg sesjii + 2tyg ferii (sesja poprawkowa) u nas 22 II zaczynają się już zajęcia semestru letniego studiuję pedagogikę przedszkolną i wczesnoszkolną :) jeszcze 3 semestry niedługo będę robiła badania do magisterki (temat: doświadczanie niepokoju, a funkcjonowanie społeczne uczniów klasy III) ale jeszcze nie wiem gdzie no to witaj w klubie!! Ja też po takim kierunku i do tego pedagogika i zarządzanie ... zosieńkaPanna my teraz też mamy ciemieniuchę jakz nią walczysz? firma "skarb matki" na ciemieniuche...rewelacyjny... cherry82zosieńkaPanna my teraz też mamy ciemieniuchę jakz nią walczysz?duuzooo smarowac oliwka i rozczcesywac grzebieniem to jest taki sposob tak z godzine przed kąpielą nasparować oliwką a potem umyś włoski i wyczesac szczotką te łuski... panna-emgosiaj panna- witaj po przerwie! mieszkasz nadal u tesciow? bo widze, ze masz znow dostep do netu...mam nadzieje, ze nieporozumienie z P tylko chwilowe...pewnie ty domagasz sie za duzo sexu a on juz nie daje rady nadal u nich.....podłączylismy sobie neta na naszego kompa a nieporozumienie to raczej na dłuższą mete.... seks?! a co to jest i z czym to sie je?! panna...a co mu sie nie podoba twoja fryzura czy to że chcesz żeby poświęcał czas tobie i dziecku?
  15. ide coś posprzatać póki śpi....ale obserwuje was....:) moja starsza córcia ma w sobote zabawe i musze z nią jechać po strój....i nie mam jak...no ale dzisja może sie wyrwe zanim tatus do pracy pojedzie... a wogóle to ide do wc póki moge...bo czasem z niunią na rekach na kibelku siedze...hihihi...no cóż... ana to prawda...ja też inaczej to wszystko widze po 30...no jeszcze nie...ja w maju...jeszcze jestem dwudziestka...heheh...mój sie śmieje że już niedługo i cieszy sie bo mówi że teraz to ryczącą trzydziechą bede...a ja ryczeć nie zamierzam bo dziecko śpi..hihi
  16. panna-emNie spać, chodzić, dzieciaczki na rękach nosić Moja Pszczoła sobie kima ale ten pewnie nie na długo bo już słysze że jej gluty przeszkadzają od kiedy ma ten katar to nauczyła sie smoczka dujdać a ja tylko słysze "po co jej ten smok, nie dawaj jej...".... a po gówno se myśle, moje dziecko wiec jak będe chciała to nawet dwa jej dam!! Oni swoje wychowali wiec od mojego wara!! Dzisiaj Maji sie coś poprzestawiało bo wstała o 2:30 zjadła, zasnęła i obudziła sie o 6, znowu to samo i o 8 juz oczy jak 5 złotych no i zasneła o 9:30 sandra1237ja juz po szczepieniu tragedia maly uspokaja sie doslonie na 5 min i placz nie mowiac juz o polozeniu do lozeczka mam nadzieje ze to szybko minie...:) Maja darła sie tylko na szczepieniu, kazali mi kupic czopki przeciwgoraczkowe i przeciwbolowe i podac jeden zaraz po przyjsciu do domu, czopala dostala i prawie cały dzien spała a jak sie obudzila to tylko na cyca. 10 marca mamy kolejne szczepienia yasmelka tak do trzech dni po szczepieniu może być....ale mam nadzieje że u ciebie juz mineło od wczoraj... a miśka ma straszny katar...całą noc nie spałam...tak tylko drzemałam po kilkanascie minut....wyciągam jej aspiratorkiem glutki...ma strasznie zapchany...ledwo je tak ją zatyka...no i woda marimer i nasivin dla niemowląt...matko która ma jeszcze jakieś sposoby ratunku!! nam pediatra przepisała Euphorbium w sprayu i od zeszłej środy jej to dawałam 2 razy dziennie, w niedziele dalam jej to ostatni raz bo nic jej nie pomaga cały czas uzywam soli fizjologicznej, aspiratorem wyciagam gluty i mam Rhinoton - sol morską żeby nie miała suchego noska w środku, załaczam tez nawilzacz powietrza i dodaje 2 krople olejku miętowego ana79 ja zawsze używam soli fizjologiczną i maśc majerankową,sól pomaga rozrzedzić katar a maść pomaga w oddychaniu tą maścią to jej smarowałaś pod noskiem?? bo ja tej masci uzywam na brzuszek, rozgrzewa jej i takie bąki wali że łłłoooooo ana79a to moja pchełka :) troszkę fotki źle wyszły,ale zawsze coś[ATTACH]26104[/ATTACH][ATTACH]26105[/ATTACH][ATTACH]26108[/ATTACH] ale słodzutka, cud miód i orzeszki wogóle małe dziecioszki są jak cukiereczki takie do schrupania panna...ja sobie tak myśle do teraz w niektórych sytuacjach...a mineło już ponad 6 lat po slubie......ale nawet w myślach pomaga...heheehh ana dzięki serdeczne....lepiej zadziałała sól niż woda w prayu...zasneła teraz i nie charczy... a ja biegam z tym odkurzaczem...heheheh no z aspiratorem...hehe
  17. sandra1237ja juz po szczepieniu tragedia maly uspokaja sie doslonie na 5 min i placz nie mowiac juz o polozeniu do lozeczka mam nadzieje ze to szybko minie...:) tak do trzech dni po szczepieniu może być....ale mam nadzieje że u ciebie juz mineło od wczoraj... a miśka ma straszny katar...całą noc nie spałam...tak tylko drzemałam po kilkanascie minut....wyciągam jej aspiratorkiem glutki...ma strasznie zapchany...ledwo je tak ją zatyka...no i woda marimer i nasivin dla niemowląt...matko która ma jeszcze jakieś sposoby ratunku!!
  18. sie powtarza hihi ale nic nie piłam....
  19. Migotka27AguuNo, pochwalę się, zdałam na 4 :) I.... mam.... FERIEEEE!!!! Super gartuluje!!! sandra1237no panna welcome back ja tez tesknilam za toba ... no w koncu przed urodzeniem malusiej czesciej tu bywalas... no ale teraz liczymy na powrot do sredniej 10 wpisow dziennie :) wiecie co wam powiem.,, moj maly normalnie jak go wykapie o 20 nakarmie ok 9.30 poloze spac to spi do 6 rano czy to jest normalne bo nie wiem czy go budzic czy nie na jedzenie troszke mnie to martwi ale mysle ze jakby byl glodny to by budzil sie wczesniej,,, co wy o tym sadzicie ... a jutro mamy szczepienie 6 w 1 plus rotawirus no chyba ze beda jakies przeciwskazania bo maly ma lekki katarek nawet nie jestem pewna czy to katar czzy co z nim jes musze omowic to jutro z pediatrka... a i jeszcze jedno pytanie do kogo mam napisac o odnowienie pierwszej stronki bo kiedys pisalam do kaskato a teraz do niej napisalam kilka dni temu i nie mam odpowiedzi... stronka tez nie zmieniona Sandra nie wybudzaj maluszka niech sobie spi im wiecej spi tym wiecej rosnie widocznie nie potzrebuje tyle jesc Slicznosci!!!!!!!!! netka3cherry82a mowilam wam ze zas pale faje no ale jak tu nie zapalic jak czlowiek jakis kryzys przechodzi ktora z was tez zaczela zaskochana nie pal, szkoda zdrowia tyle wytrzymałas bez fajek ze szkoda teraz zaczynac... ja juz nigdy wiecej.... JA PO DRUGIEJ CIAZY ZAPALIŁAM MOZE KILKA PAPIEROSOW ALE PO KAZDYM MNIE TAK STRASZNIE NACIAGAŁAO ZE SZOK i od tamtej pory nie pale i nie zamierzam no i jestem z tego dumna bo kiedys paliłam ponad paczke dziennie!!!! a ja paliłam przed pierwsza ciążą tez około paczki dziennie... potem przed drugą od okazji do okazji.....a i pewnie teraz jak skończe karmić do od czasu do czasu na imprezce...kto wie...ale juz nigdy paczki dziennie i na codzien tez nie zamierzam...
  20. Migotka27AguuNo, pochwalę się, zdałam na 4 :) I.... mam.... FERIEEEE!!!! Super gartuluje!!! sandra1237no panna welcome back ja tez tesknilam za toba ... no w koncu przed urodzeniem malusiej czesciej tu bywalas... no ale teraz liczymy na powrot do sredniej 10 wpisow dziennie :) wiecie co wam powiem.,, moj maly normalnie jak go wykapie o 20 nakarmie ok 9.30 poloze spac to spi do 6 rano czy to jest normalne bo nie wiem czy go budzic czy nie na jedzenie troszke mnie to martwi ale mysle ze jakby byl glodny to by budzil sie wczesniej,,, co wy o tym sadzicie ... a jutro mamy szczepienie 6 w 1 plus rotawirus no chyba ze beda jakies przeciwskazania bo maly ma lekki katarek nawet nie jestem pewna czy to katar czzy co z nim jes musze omowic to jutro z pediatrka... a i jeszcze jedno pytanie do kogo mam napisac o odnowienie pierwszej stronki bo kiedys pisalam do kaskato a teraz do niej napisalam kilka dni temu i nie mam odpowiedzi... stronka tez nie zmieniona Sandra nie wybudzaj maluszka niech sobie spi im wiecej spi tym wiecej rosnie widocznie nie potzrebuje tyle jesc Slicznosci!!!!!!!!! netka3cherry82a mowilam wam ze zas pale faje no ale jak tu nie zapalic jak czlowiek jakis kryzys przechodzi ktora z was tez zaczela zaskochana nie pal, szkoda zdrowia tyle wytrzymałas bez fajek ze szkoda teraz zaczynac... ja juz nigdy wiecej.... JA PO DRUGIEJ CIAZY ZAPALIŁAM MOZE KILKA PAPIEROSOW ALE PO KAZDYM MNIE TAK STRASZNIE NACIAGAŁAO ZE SZOK i od tamtej pory nie pale i nie zamierzam no i jestem z tego dumna bo kiedys paliłam ponad paczke dziennie!!!! a ja paliłam przed pierwsza ciążą tez około paczki dziennie... potem przed drugą od okazji do okazji.....a i pewnie teraz jak skończe karmić do od czasu do czasu na imprezce...kto wie...ale juz nigdy paczki dziennie i na codzien tez nie zamierzam...
  21. jestem...a tutaj nikogo....no cóż...moja ma szalone dni i noce cały czas na rekach i to nie wolno siedzieć....jak zaśnie ja siadam a ta oczy jak 5 złotych.....a ja na baczność...hihi mam w domu małegoterroryste...musze zastosować me mądre księgi...hihih no ale podejrzewam żę to kolka....a i z konsekwencją czasem u mnie na bakier - ze zmęczenia jak sie kolejną noc śpi 3 godziny a w dzień non stop chodzi z obciążeniem godnym pudziana....no maja klasa wagowa to musza...heheh
  22. yasmelkaagula masz racje z tym jedzeniem od taty....dziecko powinno jeść na swoim talerzu....czasami sie pozwala bo jak nie je to rece opadają...a cherry wy koniecznie porozmawiajcie ze swoim bo w końcu razem ją wychowujecie....ach te chłopy... a może na zakupach kupi sobie swoje naczynia? chociaż pewnie ma i to nie jedne...heheh...
  23. agula masz racje z tym jedzeniem od taty....dziecko powinno jeść na swoim talerzu....czasami sie pozwala bo jak nie je to rece opadają...a cherry wy koniecznie porozmawiajcie ze swoim bo w końcu razem ją wychowujecie....ach te chłopy...
  24. kamilcia80witam mam problemy z 5 tygodniowym chlopcem jak nie spi to placze a i nawet przy karmieniu placze i szukam pomocy ale nie wiem jak tu sie poruszac gdzie pytac i do kogo prosze o pomoc . może mu mleczko nie smakować bo coś zjadasz co go uczula lub ma mocny smak...a lbo brzunio boli...sama nie mam pojęcia moja też czasami niby głodna i chce....a potem pociągnie pare razy i beczy i wygina sie...jedyne co to pediatra... panna-emznalazłam niektóre z was na NK wielka siostra patrzy agula7777panna-emkawe zbożową to i ja piłam ale bez mleka nie lubie a mam zakaz nabiału mi chodziło badziej o to czy chociaz ropuszczalną któraś łyka?? Monika....jaki seks?? delikatnie mówiąc niedogadujemy sie z P...... Maja znowu śpi obudziła sie tylko żeby dupsko jej przebrać bo od pępka po plecy sie ufajdała Ja kiedyś napiłam się normalnej kawy ale moja nie chciała spać:( Panna kilka zdjęć mojej zgagi Będę pózniej:) no ja włsśnie też ak miałam...wypiłam i potem mi mala niechciała spać..ale jeszcze troszke...jeszcze i i tak bede piła :P agula7777panna-emAgula łłłłooooo faktycznie zgage to Ty musiałaś mieć pieruńską Cherry Ty pikto grochowa Przecież mówiłam,że urodze wilkołaka Yasmelka powiedz mi co mam zrobić,Patka nie chce ostatnio wogóle jeść,jak mam ją zmusić?Co jej gotować?Bo już mi ręce opadają a gotuje z Tobą? bo wiesz czasami warto pójść na zakupy i pochodzić po sklepie żeby ona wybrała...mozna w domu pooglądać gazetki i zrobiś liste zakupów....np. poprzez wycinanie obrazków..a potem niech chodzi i kupuje to co ma na obrazkach a potem w domku gotowanie razem....często dzieciaki są tak zaaferowane tym że zjadają bez mrugnięcia okiem to co same przygotują.... pozatym zakaz słodyczy dopóki nie zacznie jeść...soczki i serki tez na deser...bo to dla dziecka tak jak osobny posiłek...picie płynów nie powinno osłabiać apetytu po warunkiem że nie są to słodkie napoje lub soki....sok np. taki kubuś itp. jest tak jak posiłek..zapełnia brzusio... i wiesz...przez dwa trzy dni jak nie bedzie chciała jeść lub mało bedzie jadła to sie nie martw ważne by piła....w końcu zacznie jeść...ale nie czekaj długo... pozatym kiedys czytałam art. na temat jedzenia i tam profesor sie wypowiadał że dziecimają najzdrowszy tryb jedzenia...najpier jedzą np. ziemniaki z talerza potem mieso a potem surówke....a nie na raz jak my....i to bardzo zdrowe dla żołądka...niech tak dziubie jak chce...oczywiście póki ciepłe... i nie za dużo picia przy jedzeniu... albo np. za każdy ładnie zjedzony posiłek (tylko nie dawaj jej dużo na talerz, niech ma szanse zjedzenia wszystkiego....potem stopniowo zwiększaj "dawki" zywieniowe...heheh) dostaje jakaś naklejke....za 5 naklejek czekoladka lub jakiś ulubiony słodycz...tylko najważniejsze KONSEKWENJA!!!!!! to jest najważniejsze. myśle że ten ostatni sposób i stosowanie sie do kilku rad wcześniejszych pomoże...jak nie dalej bedziemy próbować...a jak ciotka przyjedzie na parapetówe to se znią pogada...heheheh netka3czesc kochane widze ze zaginiona w akcji panna sie odnalazła super ze jestes znowu z nami sandra jak ty masz dobrze mój co dwie godziny w nocy syrene uruchamia ja to juz chodze jak w amoku mam nadzieje ze jeszcze troszke i sie unormuje to spanko i jedzonko Aguu jak tam przeprowadzka, oj zamarzyłam o własnym ogródku yasmelka cherry widze ze dzieciaczki cos gnębi, oby tylko nie koleczki bo to masakra, u nas kropelki sprowadzone dają dobre rezultaty, mały pierdziochy wali jak szalony i kupy niezłe dzis jak go przewijałam rano walnął to az podskoczyłam wiecie czego strasznie sie boje jak mały nieraz podczas karmienia się zakrztusi, jakie macie sposoby na to bo ja szybko przekładam na brzuszek i pukam w plecki tak położna kazała, czesto sie to zdarza waszym maluchom ? ja tez do góry i głaskanie po głowie.. MlodaMamusiaWitajcie mamuśki:) Po pierwsze gratuluje wam ślicznych pociech Po drugie mam do was pytanie odnośnie córeczki kuzynki, która też jest z grudnia. Nie wiedziałam gdzie napisać ale pomyślałam o was i może któraś z mam też ma taki problem. Otóż mała płacze 24h na dobe i do tego wymiotuje. Jest karmiona piersią i mlekiem modyfikowanym na zmianę, ponieważ mamie zanika pokarm...mleko było już zmieniane kilka razy ale bez efektu, mała ma ciągle wzdęcia, pręży się i płacze. Na początku pomagały jej troszkę kropelki sap simplex i inne które polecił lekarz ale nie pamiętam nazwy, wtedy było trochę lepiej, mała płakała tylko w nocy ale teraz wszystko zaczęło się od nowa ciągły płacz itd ostatnio nawet miała krew w buzi!!! lekarze rozkładaja rece i twierdzą,że to kolki. Mała ma też czasem luźne kupki, czasami zielone no i te wymioty. Dodam jeszcze,że małej się wcale nie odbija po jedzeniu...jest noszona,poklepywana po pleckach ale nic, po jakimś czasie jej się dopiero ulewa. Ja z moim synkiem nie miałam takich problemów więc nie wiem co mam mysleć, Kacper miał kolki ale po sab simplex był spokój i nigdy nie był takim płaczliwym dzieckiem. Co prawda karmiłam go piersią prawie 1,5 roku i nie dostawał mleka modyfikowanego więc nie wiem czy w mleku tkwi problem??? Kuzynka ma dzisiaj jechać do dobrej lekarki prywatnie, może ona coś poradzi. co wy o tym myślicie??? przepraszam,że to wszystko tak chaotycznie napisałam ;) może za często zmieniae mleko? pozatym może mu nie smakować....ale to tylko wybór dobrego rozsądnego pediatry pomoże...popytajcie ludzi i do takiego może traficie który dobierze mleko....samemu lepiej nie mieszać.... agula7777cherry82agula7777Cherry Ty pijoku,hihihiih Kupiłaś juz spiryt na parapetówe? NOO BAAA ZDZIWIONA SPIRYT ZAMOWIONY TATUS ZALATWI A JA GO PRZYZADZE Noooo i to mi się podoba Kto jeszcze wpada?hihiihih jak to kto...JAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
×
×
  • Dodaj nową pozycję...