Skocz do zawartości
Forum

KotkaB

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez KotkaB

  1. Ernest Na parkowej sn 1400 a cc 1800 Też zamierzam tam rodzić
  2. Ernest dlatego ja będę rodzić prywatnie a nie w szpitalach na nfz U nas w Białymstoku nie jest aż tak drogi poród...
  3. My różnie spędzamy czas ;-) oglądamy filmy kabarety trochę w ogrodzie jeszcze robimy póki jasno, czasami jakieś wspólne zakupy i jakoś dni mijają. W przyszłym miesiącu chcemy na basen zacząć chodzić jeśli lekarz mi pozwoli ;-) Też was tak kręgosłup i biodra bolą?
  4. Mi zbytnio nie urosły piersi. Może są trochę większe niż przed ciążą ja nie widzę różnicy bo mieszcze się w swoje staniki. Chociaż mój mąż mówi że są dużo większe niż przed ciążą i że on woli jak miałam mniejsze. I weź tu dogodź facetowi :-D.... Dziewczynom które są w szpitalach szybkiego powrotu do domku ;-) Ja rozpalilam w kominku teraz tylko szybki prysznic jakieś przekąski i włączamy z mężem film i będziemy cieszyć się wspólnym wieczorem ;-)
  5. Nas trochę martwi jak to będzie jak będzie maleństwo jak będą wtedy wyglądać nasze igraszki... Bo do tej pory cały dom był tylko dla nas :-D
  6. Hej dziewczyny ja już od 7:30 nie śpię. Oczywiście mąż mnie obudził. Już zdążyliśmy obskoczyc 4 sklepy. Zakupy zrobione. Jeszcze tylko trochę domek ogarnąć i zrobić obiad ;-) Dziewczyny gratuluję wyników ;-) Co do igraszek to tak około raz w tygodniu czasami rzadziej. Mąż oczywiście częściej by chciał ale często uspokajam go słowami :chcesz żeby dzidziuś Cię za ptaszka złapał albo ugryzl :-D i przechodzi mu ochota ;-) wtedy mówi do brzuszka że mamusia nie dobra bo nie chce z Tatusiem się bawić :-D.
  7. Ja też się boję porodu zarówno sn jak i cc. Chociaż chyba będę miała cc ze względów zdrowotnych... dla bezpieczeństwa...
  8. Moje maleństwo strasznie umiejętnie się chowa ;-) to zasłoni buźkę to nie chce pokazać co między nóżkami ma :-D wstydniś mały (albo mała)
  9. Witam nowe mamusie ;-) A ja jeszcze nie umiem się zdecydować na imię dla dziecka ;-) a prawdopodobnie będzie synek W środę na wizycie mam nadzieje że już będę wiedzieć czy na pewno synek tam siedzi :-D
  10. Witam nową mamę ;-) coraz więcej jest nas tutaj ;-) oby jeszcze było nas więcej ;-) żeby jakieś mamy jeszcze zdecydowały się do nas dołączyć
  11. Moje maleństwo też wczoraj wieczorem mi takiego kopa zasadzilo że aż się przestraszyłam i łezki mi poleciały ;-) Jakaś dziwna chyba jestem :-( Naleśniki już zrobione mąż będzie zadowolony jak wróci z pracy :) Badania też wszystkie miałam darmowe tzn na nfz po za połówkowym.
  12. ania71250 A u mnie katastrofa narodowa!!!!v Mój mąż ma katar ( czyt.umiera). Muszę mu szybko zrobić syrop z czosnku i cytryn bo do wieczora nie wiadomo jak to może się skończyć hehe. Chyba każdy facet tak ma :-D mój mąż 2 tygodnie tak samo mówił że umiera bo katar miał i gardło go bolało :-D
  13. Tak ;-) kiedyś u mnie w domu mama takie robiła z własnej mąki :-D były zupełnie inne niż te które teraz robię ze zwykłej mąki ;-)
  14. Ja planuje zaraz zrobić naleśniki na obiad ;-) od kilku dni za mną chodzą ale oczywiście leniłam się żeby zrobić ;-) leń ogarnia mnie :-D Dzisiaj się zmobilizuje i coś zrobię :-D może z serem albo pieczarkami i cebulką ^_^
  15. leniwiec_leniwiec Lilijka87 KotkaB ania71250 Kotka 55kg przy tym wzroście? To niezła tyczka byłaś haha. Bez urazy :) Tak 55 kg ;-) a jadłam wszystko co pod ręką miałam. Nie stosowałam żadnej diety ani nic :-D Ale jak poznałam męża to trochę przytyłam w sumie w ciągu roku ok 10 kg. :-( chociaż wiem że duży wpływ miało to że bardzo nie regularnie jadłam. Przeważnie wieczorem około 22 jadłam obiadokolacje bo nie miałam czasu w dzień na jedzenie. 2 kierunki studiów jeden stacjonarny drugi zaocznie. Mało spalam a stres zajadalam nocami :-(. I tak mi zostalo :-( KotkaB to się nazywa starzenie :p metabolizm już nie ten co kiedyś. Ja też będąc z mężem to przytyłam +10kg w tym roku to zrzuciłam, a teraz przybieram :) tłumaczę to sobie, że wyrobiłam przynajmniej jakąś formę przed porodem ;) Nie starzenie tylko milosc!;))))) Dokładnie ponoć w szczęśliwych związkach się tyje :-D może to i prawda :-D Teraz te kilogramy do przodu to nasze malutkie szczęście ;-)
  16. ania71250 Kotka 55kg przy tym wzroście? To niezła tyczka byłaś haha. Bez urazy :) Tak 55 kg ;-) a jadłam wszystko co pod ręką miałam. Nie stosowałam żadnej diety ani nic :-D Ale jak poznałam męża to trochę przytyłam w sumie w ciągu roku ok 10 kg. :-( chociaż wiem że duży wpływ miało to że bardzo nie regularnie jadłam. Przeważnie wieczorem około 22 jadłam obiadokolacje bo nie miałam czasu w dzień na jedzenie. 2 kierunki studiów jeden stacjonarny drugi zaocznie. Mało spalam a stres zajadalam nocami :-(. I tak mi zostalo :-(
  17. Leniwiec gratuluję maleństwa ;-) Ja już wróciłam do wagi przed ciążą aż całe 70 kg :-( ciekawe ile jeszcze mi przybędzie. :-( oby nie dużo bo strasznie ciężko będzie mi później zrzucić zbędne kg :'( Może przy moim wzroście (171 cm) to nie aż tak dużo ale mimo wszystko marzy mi się waga sprzed 6 lat 55 kg :-D ale chyba już nie wrócę do takiej wagi i rozmiaru 36 :-(
  18. Witaj Kasiu ;-) Ania te łóżeczko jest naprawdę fajne ;-) Ja na szczęście jak będę do rodziców jechać nie będę musiała brać łóżeczko bo rodzice zostawili po mnie i siostrach co prawda jest stare ale w bardzo dobrym stanie ;-)
  19. Ja planuje łóżeczko mieć w swojej sypialni dopiero później zrobimy pokoik dla dziecka jak będziemy robić piętro w domu. Tylko nie wiem jak pomieścimy się w tak małym pokoju we 3 :-D bo trochę przesadzilismy z wielkością naszego łóżka :-D Najwyżej maluszek będzie z nami spał :-D w łóżku :-D
  20. Szybkiego powrotu wszystkim dziewczynom które są w szpitalu na pewno wszystko będzie dobrze i po weekendzie będzie leżeć w swoim domku ;-) Wczoraj wieczorem moje maleństwo przestraszyło mnie ;-) zawsze delikatnie smyralo a wczoraj jak się położyłam to takiego kopa mi zasunelo że aż podskoczylam na łóżku. Siłę to ma te moje maleństwo chyba po Tatusiu :-D
  21. Ja ostatnio kupiłam dla mojego maleństwa przewijak oraz kilka drobiazgów (butelkę, termometr do kąpieli, podkłady sobie) akurat było w promocji ;-) łóżeczko mam od kuzynki :-D Kupujemy tyle na ile nas stać. Co miesiąc troszeczkę po kilka rzeczy.
  22. Nawet jak trzeba zapłacić to jest nie duży koszt. Tu gdzie ja chodzę to chyba 6 albo 9 zl nie pamiętam dokładnie
  23. Mari89 chyba tak to się nazywa ;-) coś mi koleżanka mówiła że jej znajoma takie zaświadczenie miała ;-) Ernesto ja jestem zadowolona z tego lekarza ale każdy może mieć odmienne zdanie na temat konkretnego lekarza ;-)
  24. Ania super że wszystko w porządku ;-) gratuluję zdrowego synka :-D Mari89 z tego co wiem to w publicznych nie ma czegoś takiego jak cesarka na życzenie. Musisz mieć jakieś wskazanie do cesarski. Jakieś przyczyny zdrowotne albo od psychologa że np strasznie boisz się porodu siłami natury
×
×
  • Dodaj nową pozycję...