Skocz do zawartości
Forum
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ortoda

Użytkownik
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Reputacja

0 Neutralna

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Wolsztyn
  1. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Właśnie Haniutek calkiem znikła moglaby choc dac znac ze wszystko ok.
  2. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Madika ortoda A tak.wyglada nasz Wojtus teraz i jego siostrzyczka Jakie slodziaki A starszak to dobrze ze ma uszy bo inaczej usmiech wokol glowy Dlugo wyczekiwany brat więc zakochana w nim a on w niej.
  3. ortoda

    Marcóweczki 2016

    A tak.wyglada nasz Wojtus teraz i jego siostrzyczka
  4. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Madika dobrze ze jest ok. O neurologa walcz nie daj.sie zbyć. Caly dzień myslalam o was i bylam.poddenerwowana a nie wyobrażam sobie co Ty czula. Dobrze.ze juz ci lepiej.
  5. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Madika trzymaj się kochana, tak jak dziewczyny pisza prawie kazdy mial jakis incydent. Moc marcówek jest z Tobą. Może fizycznie nie wszystkie tu ciagle jesteśmy, zagladamy raz po raz ale to ile razem przeżywaliśmy sprawiło ze jestesmy jak rodzina. Bedzie dobrze bo musi być!!! Wiem ze Madika teraz Ci cholernie trudno ale pozytywne myślenie zdziala cuda. Pomodlimy się za was :-*
  6. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Ernesto trzymam kciuki zeby bylo wszystko.ok. Ja tu malo.pisze bo mi te strony się strasznie lądują na Facebooku to moment . I teraz mam inny telefon i widzę ze fotek nie mogę wstawić
  7. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Szkoda że nie jesteśmy w jednym miejscu wszystkie. Poniżej podano jego Wojtusia dla tych które nie mają dostępu do Facebooka
  8. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Hej dziewczyny też mi strasznie głupio że nie piszę już tutaj ale tak jak już pisałam na FB ogarnianie codziennych obowiązków i zajmowanie się synkiem pochłania mi tyle czasu że nieraz nawet na Facebooku przez tydzień milczę i tylko w nocy podczytuję. Brak czasu robi swoje ale mimo wszystko ciągle tęsknię
  9. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Bad. Women przytulam. Oby teraz pospala i dala się mamie wyspać. Ja właśnie sie obudziłam sie bo maly plakal i patrzę na komórkę a tu 8 godzin od karmienia. Normalnie oczy z orbit mi wyszły Trochę mnie to zaniepokoiło, ale zjadł i dalej śpi. Podczytuje was ale ostatnio co chcialam cos napisać to jyz sie temat zmienił. Częściej jestem na facebooku ale tęsknię bo wole tutaj pisać. U nas ogólnie mały juz troche bardziej spokojny. Ja muszę zrobić badania no mi wszyscy lekarze mówią że blada jestem - a ja jestem juz po make upie Pozdrawiam wszystkich
  10. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Hej dziewczyny, teskno mi za wami ale maly daje popalić i brak czasu na pisania a czytam wyrywkowo. Wolny czas - czyli jakies minuty wykorzystuje na ogarniecie chaty - żeby nie straszylo, na posiłek, córkę i męża lub poprostu padam. Przyznam się wam ze nie myślałam ze będzie tak ciężko po pierwszym dziecku miałam inne wspomnienia. Maly dalej spi jak mysz pod miotłą, ostatnio na spacerach tez juz jest podobnie. Wczoraj maz zaplanował wolne żeby mi pomóc i dodatkowo iść na zakupy. Maly nie chcial spać, przy każdym zatrzymaniu wózka płakał a potem nagle zglodnial i tyle z wyjścia było. Potem druga próba poszliśmy na lody- wszystko pięknie jak szliśmy niby spał mocno. Jak kupiliśmy lody i usiedliśmy to po chwili płacz. Na zmianę trochę jeździliśmy po czym płacz byl tak duży ze dosłownie uciekliśmy. Wyszliśmy w takim tempie i popłochu ze maz zostawił niedojedzony deser i przez przypade zabrał kole w butelce ktora była do zwrotu. Podsumowując po tych wyjsviach i akcjach w domu czułam się jak pijana ze zmęczenia- maz też. A na wieczór maly tak płakał ze plakalam z nim. Robił się cały bordowy i tulenie nie pomagali byla szybka kapiel i przy cycu padl. O co chodzi z tymi dziecmi? Zaczynam się bać swojego dziecka, ze znowu zacznie plakac, ze nie dam rady go uspokoic. Dzisiaj jestem padnieta a mialam Meza a jutro bede sama oby bylo lepiej. No to sie wyżaliłam i widzę ze u was podobnie, ach kiedy zaczniemy pisać o pierdach, ciuszkach zabawkach a nie tylko o ciaglym płaczu :/
  11. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Maly na chrzcinach jak anioł nic nie płakał a imprezę w domu całą przespał tylko na cyca się budził. Takze poczułam się tak jakbym dziecka nie miała
  12. ortoda

    Marcóweczki 2016

    A propo szczepien mojemu dopiero teraz wyszła ropa po pierwszym szczepieniu w szpitalu a to już 1 miesiąc i 2 tygodnie po. U was też tak to wyglądało?
  13. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Hej dziewczyny. Przepraszam ze tak dlugo się nie odzywałam ale mieliśmy chrzciny małego i z tym związanych wiele atrakcji. Widzę ze monimoni w szpitalu - biedactwo- szybkiego powrotu do zdrowia. Propo wagi i długości to dzis idziemy na szczepienie to się dowiem ile mój obżartuszek waży.
  14. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Co do sexu to nawet czasami mi się chce, ale jeszcze nie bylam na kontroli. Stracha tez mam wiadomo. Ostatnio to mnie jeszcze po 6 miesiącach stosunek bolał wiec trochę zrażona jestem. W większości jednak jestem tak zmęczona że nie myślę o tym.
  15. ortoda

    Marcóweczki 2016

    Hejo wczorajszy dzien maz został w domu a ja bieganina i tylko dolatywanie z cyckiem do małego. Zus, pity, ciasto na chrzciny, ksiadz,dentysta, do szkoły córkę i na końcu fryzjer. Wieczorem padłam. Dentyste przeżyłam. Ponoc znieczulenie jest w miarę bezpieczne ale powiedziała ze jak mogę to ściągnąć i wylać to pierwsze. Tak tez zrobiłam. Maly spi lecę spać
×
×
  • Dodaj nową pozycję...