Elżbietta
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Elżbietta
-
A ja tak z innej beczki. Czy myslalyscie juz nad pierwszym prezentem na dzień ojca od naszych bobasków ?
-
Kalina Mi może spróbuj po termometrze ? Stary sposób ale sprawdzony. Dominika nie możesz tak się zadręczać. Musisz pamiętać ze szczęśliwe dziecko to przede wszystkim szczesliwa mamusia. A ty jak tal będziesz, sie zadręczać to mala na pewno to wyczuje. A po co jej smutki. Myśl pozytywnie!!! Dziecko jest zdrowe, zdrowo sie rozwija i to jest najważniejsze !!!
-
milena p 27ch Hej dziewczyny. Ja nadal w dwupaku. Jutro będę wiedziała co dalej bo lekarz niby ma podjąć jakąś decyzje. Dziewczyny które miały oksy, podziałały na was odrazu? Teraz podzialala od razu. Ale przy wcześniejszym porodzie starszego syna dopiero druga zadzialala. Wiec nie wiem od czego to zalezy
-
Nathally tu jest fajny artykuł http://m.edziecko.pl/edziecko/1,113155,5276920,Pierwsze_dni_z_dzieckiem_w_domu.html#DKR_SST
-
Nathally nie jesteś sama. Przechodze to samo co ty. Mój maly wisi prawie caly czas na cycu a ja nie mam czasu na nic nawet nieraz na jedzenie czy siusiu. Juz nie mówiąc jak mój dom wygląda. Ale wiem ze to z czasem minie wiec trzeba to znieść dzielnie jako jeden z etapów . Najważniejsze ze dziecko jest zdrowe a reszta sie unormuje. To moje trzecie wiec wiem co mowie .
-
Dominika ty szczęściaro !!! Tyle spania na raz i to w nocy ???
-
Mój Wiktorek jak by mogl to by 24 na dobę spędził na rękach i przy cycu. Ale jak widzę ze mocniej usnąl to odkladam do łóżeczka. Z laktacją sie troche poprawiło ale wole nie zapeszać. A czy wasze dzieci lubią sie kąpać? Bo mój placze w niebogłosy. Troche sie juz przyzwyczaił do przewijania bo tez bylo ciężko.
-
nathally tylko sie nie stresuj. Ja dwa dni temu miałam taki kryzys emocjonalny. Mój tez uwielbia wisieć na cycu. Dom nie ogarnięty. Dobrze ze mama mi podrzuca cos do jedzenia. Ale bardzo chce karmić piersią. Dużo czytam o tym i to ze pierś wydaje sie pusta to nie znaczy ze tam nic nie ma. Podobno mleko produkuje sie na bieżąco. Ja czuje takie ukłucia w sutkach jak wydziela sie pokarm. Pije ten fematiker i herbatkę laktacyjną. Staram sie dużo pic wody i nie stresować sie.
-
gratuluje nowym mamuskom a dwupakom życzę szybkich porodów. Rzeczywiście kazda z nas ma kupę roboty przy dziecku. Mój chce na okrągło wisieć przy cycu. Choc ma jedna dluzsza drzemkę z rana po poludniu i w pierwszej połowie nocy. Co do pokarmu to caly czas walczymy i nie daje mm. Jem bardzo delikatnie, jak po grypie zoladkowej. Ale nie narzekam ważne żeby Wiktorek byl zadowolony.
-
A u mnie pomylil chyba dzień z nocą. Jak poszedł spać o 6 tak śpi do teraz. Żeby tak w nocy było. Bo wtedy czas sie dluzy.
-
Emilia gratulacje Do przeterminowanych mam. Macie nigdzie nie uciekać !!!! Jestesmy tu od poczatku i tak ma zostać. Co do szybszego porodu to ja zasstosowalam masowanie sutków tak jak tu któraś pisala i bardzo dużo chodziłam. Ale to bardzo dużo. Az kręgosłup bolal. A u mnie dzis znów jakos mniej w cyckach. No nic dalej walczę .
-
Ewelina86 Dziewczyny musze wam się wyzalic od kiedy jestem w domu mój mąż w ogóle mnie nie przytula jestem bo jestem w szpitalu leżałam 2 tyg mowie mu ze się stesknilam i chce aby mnie potulil pocałował a on tak to zrobił na odczepne i juz koniec a mi tak przykro z tego powodu tydzień jak jestem w domu a on nic masakra wydaje mi się ale on teraz tylko widzi we mnie matkę jego dzieci a nie widzi we mnie żony kobiety. Nie wiem o co chodzi. Przepraszam ale musiałam komuś się wygadac. Powiem ci ze u mnie jest tak samo. Juz w ciąży byl inny bo się bał o brzuch i dziecko. Teraz jest tak przewrażliwiony na pkt małego ze o mnie wogole zapomniał. Tez musze prosić sie o przytulenie. Może to im minie. Mysle ze oni tez musza przywyknąć do nowej roli. My miałyśmy na to 9 m)cy a dla nich dziecko tak naorawde namacalne jest dopiero teraz.
-
Emilia trzymamy kciuki. Dziewczyny nie rozpakowane - dacie rade. U mnie poród niby lajtowy bo rano odeszły mi wody ( tak kolo 6 ) przed 7 bylam w szpitalu i okazalo sie ze juz ok5-6 cm rozwarcie. No ale skurczy brak wiec o 8 podłączyli oxy i pozwolili sobie z nią chodzić. I dość szybko doszlo do 10 cm tylko głowka za wysoko. Wiec jak zaczely się parte tak kolo 11 to jeszcze pochodzilam. Ale zaraz kazaly mi sie położyć i przec na leżąco i 11.55 Wiktorek był. Najgorzej wspominam ostatnie 15 min bo głowka byla bardzo duza 36 cm i sie zaklinowala. Nie dawałam rady wypchnąć ale polozne i lekarz bardzo pomogli mi.
-
Dziewczyny rozmowa z wami czyni cuda !!! Widzę światełko w tunelu. Piersi robią sie nabrzmiale i chyba zbiera sie pokarm. Bo i maly zaczyna robic troche dłuższe przerwy. A mam pytanie po jakim czasie zaczelyscie wychodzić ? Bo pogoda piękna i chyba nie ma sensu zbyt dlugo kisic sie w domu ?
-
Widzę ze jedne maja kryzys przed rozpakowaniem a inne po. Fajnie ze jesteście. Bo nikt tak nie zrozumie matki jak druga matka. Tez sobie dzis troche poryczałam ale może mi ulży o spadnie to napięcie
-
Dzieki dziewczyny !!!! Jesteście kochane !!!! widocznie ja mam dzis kryzys 3 doby jak Emka . Ale pocieszylyscie mnie ze nie jestem sama. I skoro u was sie udalo to musi i u mnie . Fematimen juz kupiony. :-) dziekuje
-
Dzieki Dominika za wsparcie. U mnie mija 3 doba wiec może powinnam troche odpuścić.
-
Ja dzis zalozylam ten kapturek ale maly nie chcial zbytnio przez niego ssać. Dodatki ja tez zbytniej ulgi nie odczułam. Zaciskam zęby i karmię.
-
Dzieki emagdalenka. No właśnie nie sciagalam. Ale wnioskuje ze widocznie nie za dużo skoro chce caly czas przy cycu. Powalcze jeszcze z dzień dwa bo wszędzie czytam ze laktacja rozkręca sie na 3 -4 dobę. Ale dodslas mi otuchy ze przeciez można mieszać. A jakie mleko podajesz ?
-
Czesc dziewczyny . Nie nadrobię was teraz może w wolnej chwili ( jak taką znajdę ) proszę was tylko o jakąś cudowną moc na pojawienie sie pokarmu. Dzis mija 3 doba i niby cos tam sie pojawia ale maly 24 godz na dobę przy cycu. Jak go odstawie to na 1/2 godz - gora i znów szuka cycka. Wiec widocznie jest tam tak malo albo jakiś lipny. Jestem zdruzgotana i ledwo zyje. Chce mi sie ryczec !!!!! Bo tak bardzo chciałam go karmić. Pomóżcie dziewczyny. Nsprawde liczę na was
-
-
Oj dziewczyny teraz to ciężko nadrobić zaległości w czytaniu ! Może jak wrócę do domu. Gratuluje rozpakowanym !!!! Nie jestem w stanie przeczytać dokladnie ale widzę ze pare tez juz od wczoraj urodzilo no i widzę ze co niektóre rodzą
-
Hej ! Melduje się ! Wiktor urodzony sn 27.05.2015 godz. 11.45 waga 3950 i 59 cm
-
24 ch paniUgratulacje !!!! Z wrażenia zapomniałam :-) jakos zaczelam bać się porodu chociaż 5 cm, to juz połowa drogi.
-
24 ch Ja właśnie wróciłam z ip. Siedzialam sobie na kibelku i cos chlupnęło ( chyba czop ) i za chwile sporo krwi. Szyjka 5 cm rozwarcia, krwawienie ustało ale skurczy na razie brak to wróciłam do domu.