Skocz do zawartości
Forum

Emilka23

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Emilka23

  1. Dziewczyny, ale sie zdenerwowałam... Mama dzisiaj była w ośrodku zdrowia, żeby odebrać moje wyniki badań krwi i moczu i co prawda dostała wyniki, ale z dopiętą karteczka - proszę o osobisty kontakt w punkcie pobrań. Strasznie się denerwuje, że coś jest nie tak. Jutro o 8:00 mam autobus i jadę tam, żeby się wszystkiego dokladnie dowiedzieć. Jak będę wiedziała o co chodzi, to Wam napiszę... Jak na razie to z nerwów strasznie boli mnie brzuch, jest mi niedobrze itp.
  2. Karola ja tez ostatnio jak biore się za prasowanie, to prasuje tylko rzeczy mojego, a swoje to na bieżąco, bo brakuje sił ;) Kocurowa jestem z Ciebie naprawdę bardzo dumna. Ja bym się nie odważyła, ale za to robię wszystkie inne rzeczy. Niby od polowy października mieszkamy juz na swoim, ale jeszcze konca przeprowadzki nie widac tak naprawde, bo caly czas jest coś jeszcze do zrobienia. Mnie mój A. wygania na weekend 29-30 do mamy, bo będzie w salonie panele kładł z tatą, to sobie odpocznę ;) mamusia dzisiaj była i opowiadała mi jakie to ciuszki od koleżanki dostała dla niemowlaka - wszystkie prawie dla dziewczynki i mówi, że są tak śliczne, że modli sie, żeby to dziewczynka była, bo szkoda, żeby się zmarnowały haha :) jak mi zaczęła opowiadać o sukieneczkach, śpioszkach, bluzeczkach to sie już rozmarzyłam ;)
  3. Myszeczka co do Twojego P to dosłownie "lubię to!" ;) hehe Zielizka naprawdę można poczuć ruchy wcześniej w pierwszej ciąży i jestem pewna, że to właśnie swoje Maleństwo poczułaś :) ja też się zdziwiłam, że tak wczesnie, ale cóż -bywa i tak :) hehe
  4. Ech muszę wykombinować coś z tego, co mam w domku, bo nie chce mi sie wychodzić na zakupy, a mój poleciał do swoich rodzicow i nie wiem o której wróci. Teraz ma tydzień nocek, więc cale dnie w sumie mamy dla siebie (jak się wyśpi) ale ja nie potrafię spać bez niego :( tak się przyzwyczaiłam, że jest obok... Ok. Nie narzekam idę kombinować obiad. Pozdrawiam wszystkie Majowe Mamusie i do popisania później :-*
  5. Moniq75 tez mi się tak wydaje. Ja dzis Np mam równo 15tc :) wiec od jutra leci 16tc, bo będzie 15+1 ;) chyba, że się mylę... Juz sama nie wiem. Wszyscy inaczej liczą. Niektórzy tak, jak ja, inni tylko skończone tygodnie. Sama juz nie wiem. Dziś moja mama zapowiedziała sie do mnie z wizytą, bo będzie w pobliżu :) wiec trzeba chatę ogarnac i zrobić coś dobrego na obiadek :) jakieś pomysły może macie?
  6. Dzięki Dziewczyny za słowa otuchy, kochane jesteście ;* Ja na allegro czasem kupuje, można trafić na naprawdę fajne rzeczy :) a jak ktos chce się upewnić, czy będzie coś pasowało, to zawsze mozna sie skontaktować ze sprzedającym :) Mi dziś najbardziej chce się spać. Czuję się też trochę jak na kacu, bo wypijam potężne ilości płynów, co wiąże się z częstym odwiedzaniem wc, ale jak mus, to mus ;)
  7. Emka a patrzyłaś może na allegro? Tam powinno coś być. Ja ostatnio tam dużo fajnych spodni ciążowych widziałam :)
  8. Kokosowa piękne ciacho :) smacznego! Beatka28 jak się w nocy obudze glodna, to musze coś zjeść, bo nie zasne ;) Marta87 podejrzewam, że gdyby nie fakt, że to ja z narzeczonym odebraliśmy wyniki badan mojej mamy i je od razu skonsultowaliśmy z jego ciocią, która jest pielęgniarką, to by mi mama nic nie powiedziała, żeby mnie nie denerwować... Ech, martwię się o nią, ale teraz najważniejsze jest Dziecko więc najbardziej muszę zadbać o nie :)
  9. Monikq, nie ma za co. A co do leków i reszty, to baaardzo dziekuje za pomoc :) jesteś Kochana :) Myszeczka śliczny płaszczyk i z pewnością cieplutki :)
  10. Moniq my nie mieszkamy w Wawie, a pod Poznaniem tak naprawdę. Nawet nie w samym Poznaniu. Ech, caly czas o niej myślę i jak tylko koło bloku przejeżdża jakaś"erka" to modlę się, żeby to nie po nią, żeby wszystko z nią było ok... Zwariować idzie. Dlatego caly dzień dzis na nogach i cos robie żeby nie myśleć...
  11. maratonka ja siadam, albo kładę się jak czuję taką potrzebę. Jak zaczyna pobolewać podbrzusze, albo zakręci mi sie w glowie, co jest u mnie ostatnio coraz częstsze... Myślę, że kazda z nas wie, na ile może sobie pozwolić i organizm jej tez podpowie jak się nie przeforsować, ale robić to, co się lubi ;) ghostina nie ma za co :) polecam się na przyszłość ;)
  12. maratonka bez przesady, chyba nie jest aż tak źle..? Twoja Dzidzia na pewno Cię bardzo kocha :)
  13. ghostina brakiem brzuszka się nie przejmuj. Moja siostra dostała brzuszka dopiero ok 5 miesiąca a tak to nic po niej nie było widać i też chudła, także głowa do góry - będzie dobrze! :) każda ciąża jest inna, wszystko zależy od organizmu kobiety :)
  14. słoneczko spokojnie, jak tylko czuje potrzebę położenia sie, czy ogólnego odpoczynku to sobie tego nie odmawiam. Najcięższe prace zostawiam dla mojego narzeczonego ;) Np wczoraj bawił sie po pracy (23:30) w hydraulika, bo nam się zlew zatkał, normalnie pewnie bym sama coś próbowała zrobić, ale w tym momencie nie mialam na to siły ;) hehe takze nie ma problemu, nie przemęczam się, robie tyle na ile mam siły :)
  15. No tak... A mojego narzeczonego nie ma bo dodatkową prace sobie załatwił, wiec ja juz zapominam co to weekend powoli. Dzisiaj spędziłam z nim 2godziny, a jak wróci to ja juz będę spała. Dobrze, że mam co robić, bo przeprowadzka to ciągle sprzątanie - nawet, jak sie od ponad miesiąca juz na swoim mieszka ;)
  16. Co tutaj tak cicho Mamuśki dzisiaj?
  17. myszeczka dokladnie to samo sobie pomyślałam :) takze teraz musze zaopatrzę szafkę w czekoladę :) hehe
  18. A z radośniejszych wieści, to właśnie zjadłam na śniadanie calutką czekoladę (tak, wiem, że to nie zdrowo, ale ochota taka byla ;) ) i powiem Wam, że moja Dzidzia chyba ją bardzo lubi, bo pierwszy raz jestem pewna, że poczułam jak sie rusza u mnie w brzuszku :)
  19. A tak w ogóle, to dziękuję Wam bardzo za wsparcie. Nawet nie wiecie ile to dla mnie teraz znaczy...
  20. Mój brat powiedział, że z mamą pójdzie do każdego lekarza, do którego będzie trzeba... Ja tez bym w sumie mogla, ale mama nie chce, bo to dla mnie by był za duży stres, wiec odpuściłam. A moja siostra mieszka w Holandii i nawet gdyby chciała, to nie może przyjechać, bo miesiąc temu miała operacje na serce - miała naprawianą zastawkę - też były nerwy i stres ... Ech, najważniejsze, że wszystko już jest dobrze z nią wszystko się goi i coraz mniej boli.
  21. Ja zawsze będę o nią walczyła. Ona do nas wywalczyła lepsze życie w sadzie rozwodząc sie z moim ojcem, to teraz my musimy na nią wpłynąć jakkolwiek, żeby się nie poddawała tylko poszła na tą operacje. Każda operacja niesie ze sobą jakieś ryzyko, wiadomo, ale nie można z tego powodu rezygnować z życia. To tez jej powiedziałam. Naprawdę mam nadzieję, że się opamięta i zrobi wszystko, by żyć i zobaczyć wnuczkę/wnuka.
  22. Przepraszam Dziewczyny, że zmienię temat, ale nie mam komu się wygadać, a to robi najlepiej na stres... Jak ja mam być spokojna, jak cholera ciągle cos jest nie tak. Dowiedziałam sie wlaśnie, że moja mama ma tętniaka tętnicy szyjnej. Dość duży, wiec trzeba szybko operować. A ona mi mówi, że się boi i nie wie czy pójdzie do lekarza z tym bo sie w necie naczytała!!! No cholera jak tak można! Powiedzialam jej, że jak chce zobaczyć moje dziecko to musi pójść, bo z tego co mówił lekarz, to do maja z tym moze nie przeżyć ;( chyba ją przekonałam. Mam nadzieje...
  23. myszeczka ja z kolei widziałam takie z suwakami (zamkami) po obu stronach mniej więcej od końca bioder do samego dołu, ale myślę, że ściągacze będą lepsze :)
  24. myszeczka ja na razie nie kupuję nic, bo mieszczę się w kurtkę z zeszłego roku :) będę się zastanawiała nad czymś, jak już się nie będę mogła dopiąć w obecną ;) ale wiem, że sporo przyszłych mam kupuje kurtki na zimę
  25. Tola33 tak bardzo pragnęłam tej ciąży, że mogę być w niej nawet 12 mcy ;) byle tylko Dzidzia się zdrowa wykluła :) hehe Nie ma za co. Napisałam to, co ja bym zrobiła na Twoim miejscu. Trzymaj się Kochana i melduj jak tam zdrówko i samopoczucie :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...