Skocz do zawartości
Forum

Emilka23

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Emilka23

  1. Heloł :) ja właśnie jestem w drodze do ośrodka zdrowia na pobranie krwi. Siusiu juz w kubeczku ;) nie mogę się doczekać kiedy będę mogła coś zjeść Miłego dnia życzę :)
  2. Anela jakie to śliczne :) ech - chciałabym juz mieć wszystko uszykowane i tylko czekać na Maleństwo, a taki bałagan panuje w przyszłym pokoju Bobasa, że nie wiem, kiedy zdążę to wszystko posprzątać i doprowadzić do ładu... Trzeba zacząć już dzisiaj :) a teraz idę do sklepu, bo robię sałatkę OWOCOWĄ :) pychota i ogrom witamin :) brakuje mi tylko kiwi, banana i może cos jeszcze dobrego znajdę i dodam (mam już pomarańcze, jabłko, ananasa i gruszke :) )
  3. VSA mam nadzieję, że zrozumiał. Właśnie wczoraj o to mi chodziło, żeby z nim porozmawiać o tym jak się czuję jak tak do mnie mówi, ale najwyraźniej ma dłuższy przewód myślowy niż myślałam i potrzebował czasu aż do rana... Dzisiaj spróbuję jeszcze raz na spokojnie. My też mamy taki układ, że jak nam coś nie pasuje, to ze sobą rozmawiamy. Ech - ostatnio strasznie się rozpisuję - mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe... Marti - myślę, że jakbym tak zażartowała to sam by się wyniósł z sypialni i powiedział, że mam iść do nich jak mi się cos nie podoba... Ech za dobrze go znam :( Ok. Idę brać się do roboty - może jakąś sałatkę zrobię? Macie jakiś pomysł?
  4. Anela78 staram się nie przejmować, ale czasem się nie da i wybucham, a tak w ogóle to gratulacje, bo widzę, że równe 3 miesiące Ci zostały ;)
  5. DobraWrozka obrazek genialny - postanowiłam ciastko zastąpić czekolada ;) A ja wczoraj wywaliłam mojego A z sypialni. Żale mu się, że czuję się nieatrakcyjna i gruba itp i że chciałabym od niego słyszeć, że jestem piękna, bo powinnam być dla niego zawsze, a on na to "no ja też zawsze myślałem, że kobiety w ciąży są piękniejsze, ale cóż... " w tym momencie nie wytrzymałam, poryczałam się i powiedziałam, że nie mam ochoty na niego patrzeć! Za to dzisiaj rano dostałam pyszną kawę z bitą śmietaną i posypką czekoladową :) chyba coś zrozumiał - mam nadzieje!!! W każdym razie po wczorajszym całodziennym leniuchowaniu mojego Maleństwa w nocy(2:30-4:00) miałam taki koncert, że nie mogłam się skupić na oglądaniu filmu, a co dopiero o jakimś spaniu mowa ;) Pozdrawiam wszystkie mamusie (szczególnie te nowe) i życzę miłej niedzieli :)
  6. Marti dzieki Tobie i Twojej wizji zważonego mleka choć raz się porządnie uśmiechnęłam :) dziękujemy :* Myszeczka ja może przez cały dzień dzisiaj 10 bum naliczyła... Na szczęście gin mi jeszcze nie kazała tego robić, bo w przeciwnym razie chyba od razu do szpitala by mnie wysłała... Wiecie co, dzisiaj chyba taki dzień negatywnych myśli. Może jutro będzie lepiej??
  7. To jak juz wszystkie, to ja dołączę. Nie dość, ze rodzice A są niezbyt pozytywnie nastawieni do tego, ze zostaną dziadkami - nie to co moja mama, która lata i wszystko załatwia, kupuje i codziennie dzwoni i pyta jak się czuje (nawet z Holandii) to jeszcze on sam (mój A) zwraca się do mnie "mój grubasie" ok na poczatku było śmiesznie, ale teraz się tak czuje (grubo i nieatrakcyjnie) wiec jak jeszcze on cos takiego mi mówi to potrafię pól nocy płakać. Wiem, ze nie powinnam, bo Maleństwo czuje to, co ja, ale jakos nie potrafię inaczej. Zawsze mi się wydawało, że dla swojego mężczyzny szczególnie w ciąży będę piękna - w końcu nosze tez jego dziecko... Ech idę sobie popłakać dopóki nie ma go w domu..
  8. Marti dzięki- jakoś idzie, ale musiałam troche odpocząć, bo poczułam lekki ból podbrzusza i się przestraszyłam. Łazienka zrobiona, w kuchni juz prawie też gotowe, 3 prania wstawione i wywieszone, sypialnie jednak zostawie na jutro, bo nie chcę się przeforsować... No i zaraz to, czego się nie mogłam doczekać - prasowanie ubranek dla Dzidzi tak w ramach odpoczynku ;) Joasiu daj znać jak po wieczornym obchodzie - co Ci lekarz powiedział (i czy w ogóle coś konkretnego..)?
  9. Dziewczyny ja od rana aktywnie - uprzątnięty duży pokój, teraz chwilka odpoczynku, zaraz kuchnia, łazienka, ponieważ mieszkam w bloku to jeszcze schody w tym tygodniu no i na koniec na poprawę humoru - prasowanie pierwszych ubranek a ponieważ mój A w ten weekend w pracy po 16 godzin to mam spokój święty i nikt mi się nie będzie pod nogami pałętał - oby tylko przyszły teść się nie pojawił ( jakoś się nie dogadujemy za bardzo ...) Weekendowe pozdrowienia ode mnie i naszej Kinder niespodzianki ;)
  10. Joasiu trzymamy kciuki żeby wszystko było jak najlepiej! Trzymaj się cieplutko i pisz na bieżąco co i jak, bo wszystkie się martwimy. Ja dzisiaj dzień dość aktywny miałam - sprzatanie, pranie (w pralce niby, ale wywiesić trzeba...), gotowanie, prasowanie... Wszystkiego po trochu ;) teraz jak się położyłam to Maleństwo zaczęło fikać koziołki :) Pozdrawiamy piątkowo -weekendowo ;)
  11. Na kaszel polecam prenalen gardło albo orofar do psikania- dobrze robi i skoro mi lekarka przepisała, to można. Co do paracetamolu, to wiem, ze można 2tabletki co 6 godzin max przez 5 dni. Tak mi w szpitalu podawali, wiec chyba wiedzieli, co robią...
  12. Hej Dziewczyny :) Witam się piątkowo i muszę powiedzieć, że: 1) Wczoraj byłam w CH i dostałam śliczną kurtkę zimową (z mega przeceny z 250 na 70zł!) 2) Byliśmy z moim A w kinie na 5-tą rocznicę związku 3) Dostałam bukiet tulipanów (uwielbiam te kwiaty bo mi się z wiosną kojarzą) 4) Jeśli chodzi o korzystanie z toalet w takim miejscu, to odkąd widać ciążę, to wybieram toalety dla inwalidów/matek z dziećmi - tam nigdy nie ma kolejki (chyba, że w tej damskiej nie ma kolejek, to wtedy tam...) 5) co do przepuszczania w kolejce do kasy to własnie w croppie przepuściła mnie dziewczyna ok 15-16 lat na oko, a jak staliśmy z A w meeega kolejce po bilety do kina, to wszyscy patrzyli i .. jakby nie widzieli ;/ ech ludzie to dziwny gatunek Życzę wszystkim miłego dzionka :) P.S. Już nie mogę się doczekać 9 marca - jestem umówiona na 3d/4d i mam nadzieję, że w końcu jakiś lekarz powie na 100% co się tam kryje między nóżkami Maleństwa ;) bo jak na razie, to żyjemy w ciągłej niepewności ;) P.S.2. znalazłam super bloga o ciąży i macierzyństwie i wczoraj tak się zaczytałam, że rozładowałam sobie telefon (!!) a miałam wcześniej 100% baterii ;) http://bedemamusia.blogspot.com/
  13. Witam wszystkie Majowe mamusie :) obudziłam się z moim A jak się do pracy szykował i już spać nie mogę. Pierwsze co to dostałam pięknego smsa na 5 rocznice razem :) zaskoczył mnie, bo nie wspominałam o tym ani słowem, a jednak pamiętał :) niestety coś głowa mnie pobolewa i nie wiem czy dam radę przyszykować coś fajnego dla niego jak będzie wracał z pracy. Szczególnie, że nie mogę z domu wychodzić a przydałoby się do sklepu iść... :( myślę, że jednak nawę jak nic nie przyszykuje, to zrozumie ;) życzę wszystkim miłego dnia :)
  14. Dzieki dziewczyny - mi wszyscy mówią, że maly jakiś i drażni mnie to niesamowicie. Marti87 mam dokładnie to samo. Zatkany nos i ból głowy codziennie, do tego jeszcze to gardło, kaszel... Ech mam nadzieję, ze to zaraz przejdzie...
  15. Mi piersi w pierwszym trymestrze z najmniejszego A urosły do średniego C ! Ja tam się cieszę, bo w końcu coś widać, ale mój A woli małe i ma nadzieję, że po karmieniu mi zmaleją do poprzedniego rozmiaru ;)
  16. Marti mam to samo - budzę się o 3 na siusiu i zanim zasne to jakaś godzinka mija...
  17. Dziewczyny, ale ja tez tak tyje więc jak "dobrze" pójdzie to na koniec ciąży będę ważyć więcej niż mój A... - tyle, ze on ma 190cm i wazy 75 kg chudzielec jeden! A jak tak rozmawiałyście o wadze i wielkości urodzeniowej waszej i partnerów /mężów to zadzwoniłam aż do mamy A i się dowiedziałam, ze jak się urodził to nie było tak zle 56 cm i 3500 za to ja byłam kruszynka 49 cm i 2850. Na połówkowym mi lekarz powiedzial, ze dzidziuś będzie dlugi (po tatusiu) wiec wątpię, żebym w ogóle skorzystała z rozmiaru 50. Ja do szpitala wezmę dwa komplety jeden na 56 i drugi na 62 cm. Juz praktycznie mam je uszykowane tylko nie wiem jaka pogoda będzie - zobaczymy :) A tak w ogóle od jutra odliczam bo to równe 3 miesiące będą do planowanego porodu :) a pojutrze mamy 5lat razem z moim A :) ach jak ten czas leci...
  18. Ja na razie problemów ze wzrokiem nie mam - przynajmniej w okularach, bo bez nich masakra (!) nocka minęła słabo - kaszel, częste pobudki i jeszcze ból głowy do tego doszedł ... Dzisiaj tak pięknie słoneczko świeci, ze aż bh się chciało na spacer a mam przynajmniej dzisiaj jeszcze leżeć. Na szczęście humorek poprawia mi cały czas moje maleństwo, które jak tylko się położę na boku (nie ważne którym) to skacze jak szalone :) miłego dnia! :)
  19. Zielizka ślicznie :) chyba mamy podobne brzusie rozmiarowo ;)
  20. Ja się w żadnych normach kalkulatorowych nie mieszczę, więc nie sprawdzam juz od jakiegoś czasu ;) ale się nie przejmuje jak widać, jem zdrowo, aczkolwiek słodyczy sobie nie odmawiam ;) A tak w ogóle to dobrze, że tu się nie nagrywa wiadomości tylko pisze, bo jeszcze długo się nie odezwe coś czuje. Teraz musze szeptać jak moje dziecię tak fajne ze mną rozmawiało ostatnio :( no ale niestety trzeba to przeżyć. Najgorsze, ze antybiotyk mnie nie ominął :(
  21. Lekarka nic nie mówi mam 175 cm a na poczatku września ważyłam 52 kg - wręcz wklęsła byłam... Wszystko poszło w brzuszek, cycuchy ( ), pupę i uda. Troszkę się na twarzy zaokrągliłam, ale moja mama ze mną 28 przytyła wiec może to genetyczne...
  22. P.S. Brzuszki śliczne ;) każdy w swoim rodzaju. Ja juz 16 kg na plusie i dawno fotek nie robiłam - może jutro coś dla Was pstryknę ;)
  23. Dziewczyny nie uwierzycie... Ja sama nie mogę uwierzyć. Są jeszcze dobrzy ludzie! Przed chwila byłam w szpitalu na IP bo kaszel drgawki itp... Weszłam byłam 9 w kolejce i co?? Ludzie jak zobaczyli żem w ciąży mnie wpuścili pierwszą!!! Wszyscy!! Ale szok! To było mega miłe :)
  24. Moim zdaniem tez na brzuch najlepsze leżenie i dużo odpoczynku. Ja biorę aspargin 3x1, moje witaminki do tego dodatkowo kwas foliowy (z zalecenia gin) i magne b6. Do tego na zgagę rennie i na gardło do ssania prenalen, ale nie pomaga, wiec jutro obowiązkowo lekarz, bo się uduszę :( niestety coś kiedyś i mnie musiało złapać :( Co do wyprawki, to ja juz w sumie mam prawie wszystko, jeszcze mama mi przywiezie od siostry ciuszki, kosmetyki i inne rzeczy... Nie wiem ja wy dziewczyny, ale jak patrzę na kobiety z wózkami albo dowiaduje się, że kolejna koleżanka urodziła, to juz tez bym chciała maj... Nie mogę się doczekać spotkania z maleństwem. Pierwszego spojrzenia, przytulenia, buziaków...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...