Skocz do zawartości
Forum

Emilka23

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Emilka23

  1. naatashaa piękny brzusio masz :) W sumie to w ten weekend miałam robić powtórkę sesji z brzuszkiem - mam nadzieję, że nie będziesz miała nic przeciwko jak odrapię pomysł na zdjęcie ;)?
  2. Dziewczyny ja z kolei dzisiaj się źle czuję z powodu rewolucji żołądkowych - po przebudzeniu się z drzemki zaczął mnie bolec brzuch (żołądek) jest mi strasznie niedobrze i nie jest lepiej po herbatce - ostatnio rennie pomogło, więc spróbuję jeszcze tego, a jak nie przejdzie to nie wiem co zrobię... :( Maleństwo też ma dzisiaj lenia i prawie się nie rusza - rano troche, po jedzeniu też tylko dał lekko znać, a teraz wieczorem spokój jakby go w ogóle tam nie było... ale wiedziałam, że po tylu dniach rozrabiania w końcu musiał nadejść cichy dzień - mam nadzieje, że jutro wszystko wróci do normy. Co do sąsiadów, to jak mieszkałam u mamy, to była jedna sąsiadka, która wszystko robiła tak, jak moja mama i w tym samym czasie - mama ścięła włosy to ona też, mama kupiła sobie brązowy płaszczyk i ona też, mama zaczęła remont mieszkania to ona też - nawet przyszła "pożyczyć cukier" i przy okazji spodobały jej się nasze nowe plytki na tyle, ze ma takie same... Ech. Teraz z kolei mam na dole sąsiada gbura, który nie odpowiada nawet na "dzień dobry" a odkąd zauważył, że jestem w ciąży, to mnie obserwuje - nawet jak wyjdę po prostu przed blok świeżym powietrzem pooddychać to widzę jak stoi w oknie i bez skrępowania patrzy co robię, gdzie idę itp :/ dziwny człowiek, ale nic nie poradzę...
  3. A ... Nie dość że się rozpisałam, to jeszcze zapomniałam o najważniejszym - dziś kończymy 29 tydzień, a to znaczy, że jutro zaczynamy 30
  4. Hejka Dziewczyny :) ja dzisiaj mam masę roboty, a nic mi się nie chce... Czekam z niecierpliwością na następny poniedziałek, bo idę na USG 3D i spotkam się z moją kruszynka - idę prywatnie wiec zabieram ze sobą moja mamusie, mojego A i może jeszcze mamę A (jeśli akurat w pracy nie będzie) juz się nie mogę doczekać. Jeszcze na wszelki wypadek zadzwonie w tym tygodniu potwierdzić termin, bo nie chciałabym takiej sytuacji jaką miała House -manager! Chyba bym tam wszystkich pozabijała!!! A już na pewno zjadłabym więcej niż jednego pączka - jeden to moja norma dzienna ;) hehe Współczuję wszystkim z dietą cukrzycową - ja bym zwariowała bez słodyczy szczególnie w ciąży! Życzę jak najlepszych wyników i mega dużo wytrwałości! Mój wyniki glukozy z mniej więcej 25 tygodnia 83 na czczo, 88 po godzinie, 77 po dwóch VSA ja się ostatnio bardzo szybko męczę i jak coś robię, to częste przerwy muszę sobie robić. No i ostatnio wróciła mi przypadłość z pierwszego trymestru - w dzień musze się zdrzemnąć, bo inaczej jestem nie do życia... Pozdrawiam Was wszystkie baaardzo serdecznie i przekazuję słodkie kopniaczki od mojego Maleństwa :)
  5. Hej Dziewczyny :) a ja dzisiaj robię sobie dzień lenia, bo jak mówi moja babcia i mama "niedzielna praca w gó*no się obraca" ;) Pozdrawiam niedzielnie i słonecznie i życzę miłej niedzieli :)
  6. Emka ja też się skłaniałam do Raszei, ale odwiedziny tylko w określonych godzinach i tylko jedna osoba - a jak przyjadą dwie ?? Ale z kolei tak piszę, że nie chcę zzo, ale jak się okaże, że tak jak malpa2015 mam mega niski próg odporności na ból i będę jednak chciała, to w Raszei mam taką możliwość, a na Lutyckiej niee... Na szczęście mamy jeszcze trochę czasu, żeby przemyśleć temat ;)
  7. Dziewczyny (szczególnie te rodzące w Poznaniu) ja właśnie skorzystałam ze strony www.gdzierodzic.info i powiem Wam, że chyba jednak wybiorę Lutycką ... jakoś bardziej mi przypasował opis tamtej placówki, chociaż niby ocena ogólna jest gorsza niż Raszei no i nie ma zzo, ale i tak nie chciałam z tego korzystać, więc mi to akurat nie przeszkadza.
  8. W okolicach Poznania również zaświeciło słoneczko :) przesyłam mnóstwo promyczków i dobrego samopoczucia wszystkim, ale przede wszystkim maratonka Tobie :) uśmiech proszę!
  9. Beciunia czytając Twój wpis się popłakałam. Ostatnio wszystko mnie wzrusza - nawet niektóre reklamy ;) ach te hormony... Anela te porządki to nie żadne szaleństwo tylko przecież norma dla każdej pani domu - zwłaszcza, że ja jestem w domu, a mój A pracuje praktycznie 7 dni w tygodniu, więc kto ma to wszystko zrobić jak nie ja? Okna pomyje mi mama jakoś pod koniec marca jak już wiosna się pojawi i cieplejsze dni, a tak to chcę wszystko porobić sobie sama, żeby wszystko było tak, jak sobie to wymyśliłam ;) pozdrawiam słonecznie i w bardzo dobrym humorze, chociaż w okolicach Poznania słońca brak niestety :(
  10. Moje dziecko przywitało mnie właśnie czymś w stylu "wstawaj mama, to czas zabawy, a nie spania i leniuchowania! " ;) Dziewczyny ja też w tej "okolicy" mam termin - 18.05 :) i już bym chciała być po ;)
  11. Witam wszystkie Mamusie te nowe i te starsze ;) ja dziś pomimo, że u mamusi, to aktywnie spędziłam dzień, bo pomagam jej we wszystkim jak tylko mogę. Gotuje, zmywam, sprzątam i wywieszam pranie... Robię wszystko bez pytania, bo zawsze jak pytam czy jej w czymś pomóc, to mówi, że nie, że ja jestem teraz gościem a ona sobie przecież poradzi, a ja tak nie umiem patrzeć, jak ona cały czas zabiegana coś robi, szykuje, sprząta a ja co? Leżeć mam i pachnieć? O nie! Wszystkim życzę milej nocki i fajnego weekendu - nie wiem czy znajdę czas żeby się odezwać, bo jutro z moim A jedziemy do domu i wstawiam kolejne prania i biorę się za prasowanie, ukladanie, sprzatanie - tym razem u siebie :) A tak w ogóle co do różnych ozdób do pokoju maluszka, to dzisiaj z moim A kupiliśmy za 9 zl komplet fajowych naklejek w biedronce - oczywiście wzięłam dwa bo nie mogłam się zdecydowac, ale ze nie jestesmy przekonani co do plci, to wzięliśmy uniwersalne :)
  12. Emka prawie równocześnie nawet piszemy ;) hehe ja właśnie z jednej strony skłaniam się ku raszei, bo wszystkie koleżanki które w ciągu ostatniego roku tam rodziły są mega zadowolone (dla Dzidzi nie trzeba brać nic, oprócz ubranka na wyjście i chusteczek nawilżanych, a dla siebie tylko ubranie piżamę klapki i to chyba już wszystko) a co do lutyckiej - w sumie nie znam osoby, która by mi ją odradzała, ale jak pytałam koleżankę która rodziła się raz na raszei, raz na lutyckiej to by wybrała raszei ...
  13. Hej Dziewczyny :) a ja nie wytrzymałam i już dzisiaj pojechalam z moim A do mojej mamy :) tyyyyle rzeczy dostałam, że nie jestem pewna czy to w domu pomieszczę w szafach ciuszki, rożki, pościele, mate edukacyjną, lezaczek- bujaczek z Fisher price za darmo! jestem w siódmym niebie! A to jeszcze nie wszystko... Do jutra koleżanki mama ma wysłać dwie paczki - jedna z ciuszkami i drugą z zabawkami i fotelikiem maxi cosi ;) a w kwietniu siostra przyjedzie z kolejna porcją rzeczy ... Cudownie - oprócz pieluch tetrowych, flanelowych i tych jednorazowych to mam juz wszystko - kosmetyki tez dostanę sprawdzone wiec się o to nie martwię... Ale się rozpisałam. Mam nadzieję, że mi wybaczycie ;) Zdrówka życzę wszystkim, a przede wszystkim choruszkom naszym! Zdrowiejcie szybciutko! No i wszystkim Wam dobrych humorków i miłych kopniaków od waszych Maluszków :)
  14. Emagdallenka ja też mam PCOS i lekarze mi mówili, że nie mam szans na dziecko, a tu proszę :) w lutym brałam hormony, później przestałam i @ nie było długo. Dopiero w lipcu bez tabletek dostałam i aż się zdziwiłam! Później w sierpniu- dokladnie miesiąc później, ale to juz takie delikatne plamienie tylko, no i 5.09 zrobiłam test, a 8.09 trafiłam do szpitala ... Na szczęście wszystko jest w jak najlepszym porządku do tej pory (oprócz pobytu w szpitalu calkiem niedawno, ale o tym wolę juz nie myśleć, bo za dużo stresu i lęku...) POZDRAWIAM MAMUŚKI :)
  15. Ja tez pierwsza ciąża a pod koniec marca kończę 24 lata - u nas to rodzinne ;) mama (pierwszego rodziła mojego brata w wieku 22) moją siostrę rodziła mając 24 i mnie mając 30, moja siostra rodziła synka mając 24 i teraz w maju konczy 30 i jest w ciąży - termin na wrzesień ;) będę się śmiała, jak będę drugie rodzic w wieku 30 ;)
  16. A ja tak trochę z innej beczki. Która z Was rodzi w Poznaniu? Bo ja kompletnie nie wiem który szpital wybrać (waham się miedzy Lutycką i Raszei) oba mają dobrą opinie. Raszei wyremontowany, dużo znajomych tam rodziło i kilka jeszcze będzie rodzić, opieka ponoć super. Za to na Lutyckiej tez opieka super, pracuje tam ciocia mojego A tyle, ze na innym oddziale - dwa piętra wyżej, no i położna środowiskowa, która jest u nas w ośrodku zdrowia tez tam pracuje, więc miałabym okazję ją poznać. Niby na Lutycką miałabym bliżej, ale to jest pięć minut różnicy, wiec nie tak źle... Co Wy byście wybrały? Bo mnie każdy pyta gdzie rodze, a jak mowie, ze nie wiem to wielkie zdziwienie "jak to nie wiesz, przeciez to juz niedługo..." itp.
  17. Heloł Dziewczyny Ja się witam dziś w dobrym humorze, chociaż mój A chory, ale w końcu dał się namówić na pójście do lekarza! Wczoraj w pracy kierownik mu powiedzial, ze ma iść na chociaż dwa dni urlopu jak nie chce na l4 i się zgodził - cud normalnie, no i z dodatkowej w ten weekend też zrezygnował, wiec 4 dni będzie leżeć w domku, a ja jako dobra przyszła żona będę się nim zajmować :) słoneczko za oknem, mamusia wróciła, więc na pewno na weekend się do niej wybierzemy - musimy rzeczy dla Dzidzi od niej wziąć ta kobieta powiem Wam jest niesamowita - swoje rzeczy do torebki pochowała, żeby w 2 torby duże na kółkach zabrać jak najwięcej dla Dzidziusia, a i tak nie wzięła wszystkiego ;) Co do Dzidziusia to rusza się, kopie i wywija już któryś dzień z rzędu - nie zdziwię się, jak niedługo pojawi się jakiś"cichy" dzień ;) pozdrawiam czwartkowo i słonecznie :)
  18. Współczuję Wam zgagi. Ja miewam ją wieczorami, albo po pikantnym jedzeniu - na szczęście rennie pomaga. Zmierzyłam sobie brzuszek na wysokości pępka i jest 94 cm :) zobaczymy za tydzień jaki przyrost będzie i czy w ogóle ;)
  19. Ja dzis na obiadek kurczaka upiekę, do tego ziemniaczki i mizeria :) mniam Na razie jednak leżę i obserwuje moje Maleństwo jak szaleje
  20. No w sumie macie racje - trzeba się zacząć mierzyć ;) jestem już po wizycie u gin i przez te dwa tygodnie przytyłam tylko pół kilo! Aż sama się zdziwiłam! Do tej pory tyłam praktycznie kilo na tydzień! Najważniejsze, że z Dzieciątkiem wszystko dobrze, serduszko silne, kopniaki nie mniej ;) kilka razy kopnęło w głowice usg i aż się raz gin zdziwiła, że tak mocno Karola kreseczka piękna - moja nie dość, ze mało widoczna to jeszcze jakaś taka "krzywa" ;) hehe P.S. Moja mama dziś wraca od mojej siostry z Holandii i ma dla mnie dwie pełne torby rzeczy dla Maluszka będzie co prac i prasować, chociaż nie tylko ciuszki wiezie z tego, co wiem ;)
  21. Karola z jednej strony wydaje mi się, że mam brzuszek podobny do Twojego ( wielkością) a z drugiej wydaje mi się, ze jest za mały :( od 2-3 tygodni w ogóle mam wrażenie, że przestał rosnąć :( ech sama już nie wiem. Najważniejsze, ze z Bobaskiem wszystko Oki ;)
  22. U mnie ostatnie ważenie pokazało 16 na plusie. Przestałam już się ważyć w domu, bo się boję, ze mi pokaże brak skali hehe ;) ale jutro kolejna wizyta u gin, to się dowiem co i jak... Dziecko mi się na noc rozbudziło jak zwykle, a że jeszcze miałam teraz troszkę nerwów - musiałam podratować związek brata (meeega kłótnia o bzdurę...) - to brzuszek teraz ciut rozbolał, ale już coraz lepiej jest. Ech z tymi dzieciakami - brat 8 lat starszy, a zachowuje się jakby był 8 lat młodszy ode mnie... No cóż bywa i tak - jak to mówi moja mama "faceci dojrzewają do 3ciego roku życia, potem już tylko rosną" ;)
  23. Sonka 78 na 18 maj z USG, a z OM nie bardzo wiem, bo miałam baaardzo nieregularną miesiączkę, ale jak liczyć tą lipcową, to na 27 kwiecień. Ja biorę pod uwagę ten termin z USG - za każdym razem jest praktycznie taki sam - raz tylko się różnił, bo wyszedł 16 maj.
  24. Myszeczka moje Maleństwo tez upodobało sobie tylko prawą stronę mojego brzuszka i 24h wbija mi się w żebra. Bolą coraz bardziej i juz nie wiem jak mam siedzieć/leżeć żeby sobie choć troszkę ulżyć ...
  25. Dziewczyny ja mam to samo. Nic mi się nie chce, ciągle jestem smutna i płaczę z byle powodu. To muszą być hormony, więc po porodzie powinno przejść - takie małe pocieszenie. Byle do maja...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...