Emilka23
Użytkownik-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Emilka23
-
Dominika pewnie jest za duże. Spróbuj zmniejszyć i wtedy pójdzie :)
-
Ewek szczerze mówiąc to też bym nie pozwoliła na jego miejscu. Oszczędzaj się! Pamiętaj, że Dzidziuś jest teraz najważniejszy :) lepiej rozłożyć sobie prace na kilka dni i robic po trochu codziennie niż wszystko na raz :)
-
To, że od jakiegoś czasu nic mi się nie chce to już normalne, dlatego o tym nie pisze, ale wiem, że jak chce zdążyć ze wszystkim przed urodzeniem maleństwa to coś codziennie zrobić muszę :) no i są też normalne, codzienne obowiązki jak sprzatanie, mycie naczyń, gotowanie... No cóż jak mus to mus, wiec nie ma co narzekać tylko trzeba wstać i wziąć się za robotę.
-
Hej wszystkim. U mnie nocka jak zwykle - dwa razy wstawałam do wc, ale za drugim miałam taki twardy brzuch, że się aż przestraszyłam - praktycznie nie mogłam się wyprostować. Na szczęście wszystko przeszło zaraz po opróżnieniu pęcherza ;) Maleństwo od rana kopie i się obraca, rozciąga także robi wszystko, żeby mama o nim nie zapomniała ;) hehe Pozdrawiam wszystkie sobotnio!
-
A... Anilewe piękne jesteście oczywiście :) Ja się ostatnio mierzyłam (obwód) i ucieszyłam się, bo myślałam, że mój brzuszek się zatrzymał, ale rośnie - centymetr w tydzień więc mam już 95 cm na wysokości pępka :)
-
Anilewe dopiero teraz zauważyłam ze mamy identyczny termin :), ale ja bym bardzo nie chciała cc , no chyba, że będzie konieczne. ciekawe ile moje maleństwo waży i jak wygląda... Ech ;) Mój A się śmieje, że jak nie będzie podobne do niego to robi test na ojcostwo ;) na poczatku mnie to wkurzało, ale teraz się z tego śmieje :) O Dzidzia czkawki dostała ;)
-
HM to super, ze wszystko dobrze :) a że podobna do tatusia - to chyba dobrze, co? ;) Juz się nie mogę doczekać poniedziałku! Chcę już zobaczyć swoje maleństwo. Tak bardzo się stęskniłam (chociaż przecież jest tak blisko i tak często i mocno daje o sobie znać ;)) no i mamy nadzieje, że dowiemy się w końcu na 100% płci naszego Skarba :) i chyba od wtorku (jak już będę wiedziała co ma/nie ma między nóżkami) zacznę pranie konkretnych ubranek, a te, które nie będą pasowały do płci - wsadzę do kartonów i A wyniesie do piwnicy ;) dzieki temu będę miała więcej miejsca i mniej roboty hehe ;)
-
-
A ja nie wiem czy się boje... Bo to takie dziwne dla mnie uczucie, z jednej strony obawa (ale chyba bardziej przed nieznanym) a z drugiej mega wielka chęć poznania lokatora z brzuszka :) Ja już chce maaaaj! :) No i zgaga jak co wieczór - mam nadzieję, że po porodzie pójdzie precz! Najgorsze jest to, że mam ją po wszystkim - nawet po mleku :(
-
Karinka z opowiadań wiem, że dopiero ostatni miesiąc (3-4 tygodnie) się mega dłużą ;)
-
Agula współczuję teściowej, z ubraniami jakos będę się musiała uporać, ale wiecie co na razie tylko rozmiarami posegregowałam to, co uprasowałam, a jak będę miała wszystko poprane i poprasowane to wtedy będę segregować na body kr, body dł itp - musze najpierw wiedzieć ile czego mam a mam od groma i ciut ciut, wiec jest co robić - mam nadzieję, że do końca marca się wyrobie... Marti brzuszek piękny :) ślicznie wyglądacie :)
-
-
Dzieki patka. U nas to nie tak, ze nie chcemy znać płci, ale najpierw dzidzia była źle ułożona, żeby sprawdzić, później moja gin powiedziała, że dziewczynka, a lekarz na połówkowych powiedział, że raczej chłopiec, ale pewien nie jest... Więc mamy wszystkiego po trochu od rozmiaru 50 do 74-80 (najwięcej jednak tych małych 50-62/68)
-
Dziewczyny ja tez tak mam. Czasem częściej, czasem rzadziej, ale mi lekarz kazał się wtedy kłaść i jak to powiedział "martwic się dopiero, jak nie przechodzi albo pojawi się plamienie" więc się stosuje do zaleceń i jest ok :)
-
Dziewczyny macie jakiś patent na układanie ciuszków? Bo ja juz nie wiem jak to zrobić - nie dość, że mam przeróżne rozmiary, to jeszcze jedne uniwersalne, drugie typowo dla chłopca, a trzecie dla dziewczynki... Ech
-
Co do kawałów o teściowych Przyjeżdża mamusia do córki i zięcia. Zięć wita się z teściową i pyta: - Na długo mamusia przyjechała? Tesciowa na to: - Na ile chcesz, nie chciałabym przeszkadzać... - To mamusia się nawet herbaty nie napije? ;) Ola super, ze wszystko ok u Was :) oby tak dalej :)
-
Dominika - śliczny brzuszek :)
-
Aaaaa... Co do szyjki too moja gin nie mówi mi nigdy ile ma, tylko czy jest ok. Na szczęście u mnie już się uspokoiła :) Meble ustawione, wiec idę pierwsze półki zapełnić rzeczami Maluszka :) ale radocha!
-
Ojej patka współczuję serdecznie... teraz tylko leż i wstawaj tylko wtedy, gdy naprawdę musisz i będzie dobrze. A u mnie kolejny milowy skok - siara mi zaczęła lecieć jak z kranu na tyle mocno, że biustonosz mi przemoczył i musiałam go zmienić - dobrze, że byłam w domu, a nie np u koleżanki ;) od razu zmieniłam stanik i włożyłam sobie wkładki laktacyjne - dobrze, że się w takowe zaopatrzyłam wczesniej :)
-
To jest rejestracja dziecka poczętego nienarodzonego - robi się to, jak rodzice dziecka żyją bez ślubu i może być problem z nazwiskiem malenstwa. Rodzice dziecka musza oboje przy tym być, bo pani w urzędzie stanu cywilnego sporządza protokół w którym zarówno Ty jak i ojciec dziecka musicie potwierdzić jego ojcostwo i wybrac nazwisko dla dzidziusia. Przy czym tłumaczy też jaka jest różnica miedzy przysposobieniem a uznaniem i poucza o odpowiedzialności karnej za poświadczenie nieprawdy. Musicie mieć ze sobą dowód osobisty, ja musiałam mieć skrócony odpis aktu urodzenia, bo nie mieszkamy już w gminie, w której mieszkałam cale życie i nie mieli mnie w bazie danych i kartę ciąży. Trwa to chwile, a ułatwia życie :) - wkleilam wcześniejszy post ;) Dzięki Dziewczyny za rady. Już przeszło, ale troszkę się przestraszyłam, bo nigdy wczesniej tak nie miałam...
-
Dziewczyny mam mały problem - zaczęła mi lecieć krew z nosa :( miałyście coś takiego w ciąży?
-
Majoweczka ten dowcip akurat znałam ;) co śmieszniejsze moja mama opowiedziala go mojemu A i razem się z niego śmiali - od zawsze super się dogadują :) Ja juz wstawiłam pranie, umylam podłogę pod meble do pokoju (dzis będą wstawiane) no i ścianę też trzeba było przetrzeć, bo paskudnie brudna była... Teraz 5 minut odpoczynku
-
Emka ja do tej pory nie lubię jak się do mnie mówi Emila... Jest tyle fajnych zdrobnień od naszego imienia: Emi, Mila, Milka, Emilka... Mój A mówi do mnie Mimi, mój dziadek Milusia :) to ostatnie jest zarezerwowane wyłącznie dla mojego dziadka ;) hehe
-
Aha Hanka i gratuluję III trymestru przy okazji :)
-
Oj Hanka nie daj się prosić ... Wszak kobiecie w ciąży się nie odmawia, a tu kilka nas jest hehe ;) A ta moja Kruszynka to chyba chce mi się do żołądka dobrać, bo wciska się aż pod mostek, aż mójA się zdziwił, ze tak wysoko jest... Plecy po nocy trochę bolą (jakby mi ktoś w nerki z kolanka przywalił:() idę się ogarnąć i ogarniać pokój, w ktorym na razie będzie nasza sypialnia i pokoik Maleństwa - jest na tyle duży, ze ze spokojem wszystko się zmieści, a jak już Maleństwo będzie mogło mieć swój własny (myślimy, ze tak za rok czy dwa) to my sobie zrobimy sypialnie w garderobie (taki pokoik, w ktorym nic poza szafką nocną, łóżkiem i małą komodą się nie zmieści) Ech. A za oknem szaro, buro i ponuro... :(