-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez kati1991
-
Jusia ja mam 19 ;)
-
Ja tez mam 19 stycznia połówkowe i mam nadzieje upewnić się wtedy kogo noszę pod sercem :-)
-
Katee to może więzadła? Weź nospe sobie i obserwuj co będzie się działo. Jeśli to pierwsze dziecko to mogą bardzo dokuczać.
-
Ja po wizycie właśnie jestem. Hemoglobina pięknie się poprawiła (w dwa tygodnie skok o 2 oczka, teraz mam 12), wszystkie wyniki prawidłowe. Wszystko ok, próbowałyśmy na dopplerze znaleźć tętno ale dzidziuś chyba pupką się obrócił do nas i nie chciał dać się podsłuchać :) Co do nerek to mam się chwilowo wstrzymać jeśli nie boli, kora wyszła nieprawidłowo ale to mogło być spowodowane bakteriami w moczu (w szpitalu oczywiście nie zauważyli). Także jak na razie jest bardzo dobrze :)
-
Aniu współczuję, ale musisz być pod dobrą opieką. Teraz zajmują się Wami jak należy :) A ja dzisiaj to chodzę jak zombie. W nocy miał Dzidziuś dyskotekę. Tak się wiercił i takie fikołki robił ze budziłam się co pół godziny. Brzuch to chyba cały mi tańczył jak przyłożyłam dłoń to jeszcze bardziej fikało. A jak obudziłam męża, żeby zobaczył co robi Maleństwo to wtedy się uspokajało. Chyba ojcowski dotyk działał cuda
-
U mnie tętno zawsze powyżej 150 i chłopak. Ale wiecie co? Mam jakiś wewnętrzny spór ze sobą. Nie wiem czemu, ale bardziej czuje się na córkę. Z drugiej strony juz dwukrotnie powiedziane było ze synek. Nie wiem co myśleć. Ale najważniejsze aby zdrowe ;)
-
Adaszelki ja też o tym słyszałam i tez jestem ciekawa. To ponoć położone tak stwierdziły ale nie wiadomo czy to prawda ;-)
-
Ważne aby nie prowokować piersi, nie ściskać itp. Przejdzie samo. Przed porodem wróci wiec masz czas się przyzwyczaić :-)
-
Mi też leciało podczas świąt, w nocy to aż mokra piżama była. Ale uspokoiło się ;)
-
Aniaradzia gratuluję chłopca, Katee gratuluję dziewczynki ;-) Aniu my też nie jesteśmy zmotoryzowani ale wózek to dla mnie ważna rzecz. Mieszkam w stosunkowo młodym mieście, są chodniki, dobra infrastruktura drogowa. Slowem- wymarzone miasto dla wózków ;) częściej chodzę do kauflanda i tam jest duuuużo miejsca dla wózków, biedronka niestety malutka. Osiedlowe sklepiki mają wyłożoną kostkę także miasto pod tym względem jest rewelacyjne :) Gorzka Czekolado z tymi serami pleśniowymi chodziło o to, czy są wykonane z pasteryzowanego mleka. Jeśli tak to można jeść bez obaw. co do plci- u nas powinien być chłopiec przy takiej intensywności, ale kto wie :-)
-
A co do mniejszego brzucha- to wcale nie jest wyznacznik. Ja do 13 tygodnia miałam dużą kulę bardzo nisko, potem się zmniejszył- a to dlatego, że macica idzie w górę i jelita się ugniatają, a tam jest więcej miejsca dla Dziecka. Może się schować głębiej :-)
-
Ja robię tak- kładę się zupełnie płasko tak, aby skóra aż była napięta na brzuchu, nawet poduszki pod głowę nie wkładaj. Dzidzi szukaj przykładając ciepłą dłoń (od zimnej będzie uciekać). Szukaj delikatnie naciskając dłonią na brzuch w okolicach od spojenia łonowego do pępka oraz od jednego do drugiego jajnika. Tu mniej więcej masz macice. Nawet delikatne zgrubienia które wyczujesz pod dłonią to Bobcio :-) jak juz namierzysz to ułóż tam dłoń na dłuższy czas i czekaj. Staraj się oddychać tylko górną częścią klatki piersiowej, nie angażuj w to brzucha. Po pewnym czasie poczujesz ruchy :-) ja robiłam tak na początku (byłam w tym samym momencie co Ty) i przeważnie się udawało. A cukierka zjedz po to, żeby glukoza pobudziła malca do zabawy. Nie poddawaj się po minucie czy dwóch.
-
Gorzka Czekolado a próbowałaś położyć się na płasko i dłonią spróbować namierzyć ruchy? To pomaga, bo w ciągu dnia mój Dzidziuś jest głęboko w brzuchu i nie daje aż tak znać o sobie. Za to jak leżę to aż podskakuje i podpływa bliżej. Spróbuj zjeść cukierka i się położyć a wtedy wybadać położenie Bobcia. Może bawi się w chowanego ;-)
-
Ja nie wyobrażam sobie nie mieć wózka. To bardzo uciążliwe jak chcesz iść do marketu i nie dość, że niesiesz zakupy to jeszcze dziecko... Ale jak kto woli. Ja wózek kupie używany od kogoś znajomego, bo nie chcę przepłacać ;-) a do noszenia w domu kupie nosidełko na szelkach albo chustę. Będę się starała uczyć dzidziusia spać w łóżeczku, a wyjść na spacer z wózkiem- zawsze taki obraz miałam w głowie i wózek jednak musi być
-
Na usg pomiędzy 11-13 tygodniem miałam usg prenatalne dwukrotnie. Jedno zrobione w szpitalu na "odczep się" (ani nie zmierzone NT, ani nie napisane, czy uwidoczniono kość nosową- słowem masakra), drugie prywatnie (wszystko jak Pan Bóg przykazał). Test PAPPa zależy od tego, czy chcesz, czy nie. Wykonuje się go fakultatywnie, jak rodzic chce a wskazaniem do dalszej diagnostyki jest wysoka przezierność karkowa i brak uwidocznionej kości nosowej. Wtedy lekarz kieruje na amniopunkcję albo badania z krwi matki (są drogie, ale nie dają ryzyka poronienia jak przy amniopunkcji). Podczas badania połówkowego również można, ale nie koniecznie, zrobić test potrójny. Tylko znowu jest to stopień ryzyka a nie pewna informacja o zachorowaniu dziecka na jakąkolwiek chorobę genetyczną. Znów pewność daje tylko amnio lub badanie z krwi. U mnie to na USG wychodzi wszystko wzorowo, byłam u certyfikowanego lekarza, więc nie będę szukać dziury w całym. To zależy też od tego, czy chodzisz prywatnie czy państwowo. Prywatnie zachęcają, bo zarabiają przy tym, a państwowo rzadko dają, bo wiadomo- szkoda kasy.
-
Dziękuję malutka30 i Wam wszystkim :-) grzecznie wzięłam rutinoscorbin. Trochę się polało bo zachlapałam cały zlew i dopiero jak na potylicę położyłam mrożonkę to powoli ustało. Jak zawolalam męża żeby przyniósł mi mrożonkę to wyglądało to jak scena z horroru, cały podbródek miałam umazany we krwi;) przestraszył się biedak ;) Ale w ciąży mamy dwa razy więcej krwi to nic nam nie będzie :-)
-
Cześć Dziewczyny, ja dzisiaj byłam na badaniach- morfologia i mocz. Przed wyjściem pękło mi naczynko w nosie i lało się ze mnie dobre kilka minut :P jutro mam wizytę kontrolną (ciekawe jak tam hemoglobina) a usg połówkowe dopiero 21 stycznia. Do tego lekarza, do którego chciałam się zapisać, nie było już miejsc (dopiero 24 stycznia, a wtedy będę już w 23 tygodniu) więc zapisałam się u mnie w mieście do ordynatora (ma najnowszy aparat, więc wartość diagnostyczna będzie bardzo dobra). Co do zachciewajek- ja wczoraj duszkiem wypiłam litr mleka- tak bardzo mi się zachciało że nie mogłam się powstrzymać :)
-
Anna32 dołącz do nas na forum Czerwcowe fasolki ;-) jesteśmy tam już w całkiem dużym gronie :-)
-
Dzidziuś chyba przestawił się na tryb nocny. Jeszcze kilka minut temu pisałam ze porusza się co jakiś czas, ale chyba usłyszał, że o Nim piszę i nadrabia zaległości. pewnie znowu całą noc będzie sobie fikało Madame, popieram Mamalinę. Napisz coś o sobie i swoim małym Ktosiu :) pochwal się brzuszkiem i wpisz do tabelki :-)
-
Mamalina jaaaaakie piękne fotki!!! Niedługo wszystkie będziemy mogły się pochwalić takimi dużymi ciążowymi brzucholkami myślę, że wielkiego nie będę miała, ale kto wie ;) Ty Mamalina tez jesteś chudzinka i stawiam dolary za orzechy, że po ciąży wyglądałaś tak, jakbyś nigdy w niej nie była :-)
-
Witamy nową mamusie :-) Justi, u mnie też kilkugodzinna przerwa. Całą noc Maleństwo fikało aż mnie budziło a teraz cisza. Co jakiś czas delikatnie się poruszy. Może się zmęczyło w nocy ;) u Ciebie może głębiej w brzuszku siedzi bo tam mu lepiej. Ot i tajemnica, także głowa do góry!
-
Edytuj profil i tam jest miejsce na link z suwaczkiem :-)
-
Katee super ;-) Jusia Klusia kliknij w mój suwaczek i tam już utwórz własny. Wklej w ustawieniach profilu i gotowe ;-)
-
Czerwcowy Bąblu i Benq ślicznie sobie rośniecie ;) Diabełek współczuję infekcji i mam nadzieję, że szybko przejdzie. Flora bakteryjna po antybiotykach niestety jest w stanie opłakanym :-( pij jednak jogurty i po zakończeniu kuracji spróbuj zapytać gina o jakieś globulki dla odbudowania flory bakteryjnej. Albo rób irytację z jogurtu naturalnego dobrej jakości. Oby szybko przeszło! Ja z witamin to biorę mamaDHA i teraz tardyferon Fol bo spadła mi hemoglobina.
-
Dzięki dziewczyny :) Jusia Klusia dobrze, że skontaktowałaś się z lekarzem. Teraz masz pewność, że nie można brać tego leku i nie zaszkodzisz Dzidzi. Co do ruchów- to zależy gdzie masz łożysko (na przedniej ścianie= późniejsze odczuwanie ruchów) oraz od wagi. Jeśli masz nadwagę to poczujesz później, nawet po 20 tygodniu. O tym, że niby w 15 masz poczuć nie czytaj- to sprawa indywidualna i nie można porównywać się do innych. Dopiero jak po 22 tygodniu nic nie poczujesz to możesz zacząć się niepokoić, a tak to masz jeszcze dwa miesiące przed sobą aby poczuć ruchy :) Ja poczułam w 15t5d ale łożysko mam na tylnej ścianie i jestem szczupła, poza tym na początku czułam tylko na leżąco. Nie denerwuj się bez potrzeby :) Gosia Kluseczka, jeśli nie masz zwiększonego apetytu to nie jedz na siłę. Ważne, aby wyniki morfologii wychodziły dobre. Jeśli wszystko jest w porządku to nie "tucz" się na siłę, wszystko przyjdzie w swoim czasie. Jedna przytyje 5 kilo, druga 15 a trzecia 30. Każda z nas jest inna :) Czerwcóweczko, ja pierwsze ruchy poczułam w 15t5d :)