-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez kati1991
-
Cześć Dziewczyny, przepraszam za milczenie, ale nie miałam dostępu do neta na weekend (byłam na wsi) a od poniedziałku chodziłam zła jak osa bo termin usg mi przesunęli na dzisiaj. I jestem już po. Uff. Witam nowe mamusie :) Wszystkim Agnieszkom najlepsze życzenia A teraz co do imion. Miałam dzisiaj usg połówkowe (w tym 4D) i nie ma żadnych wątpliwości, że będzie chłopiec Waży już 420 gram i widziałam, jak sobie słodko ziewa Ustaliliśmy już z mężem, że będzie nazywał się Aleksander Jestem tak szczęśliwa, że aż co chwila sobie chlipię z radości Jest taki słodki... Mąż był razem ze mną na usg. Zapłaciłam tylko 100 zł (ale samo usg, bez wizyty), lekarz oglądał dokładnie serduszko, organy wewnętrzne i wszystko jest książkowo. Z tej radości od razu kupiliśmy zestaw słodki dla chłopczyka Mam już troszkę ciuszków i wszystkie neutralne, teraz będę mogła swobodnie wybierać spośród chłopięcych rzeczy
-
Mała przed pobraniem moczu dokładnie się podmyj. Unikniesz w ten sposób wprowadzenia do próbki bakterii skórnych.
-
U mnie ze spaniem jest bardzo dobrze, ale za to zgaga się uwzięła na mnie ;-P na szczęście ciepłe mleko pomaga :-)
-
Witaj Katee, dawno Cię nie było ;) Co do problemu- na pewno to skurcze? Może to kłucie spowodowane naciąganiem więzadeł macicy? Jeśli jednak to skurcze to bierz sobie magnez, 2x2. Spróbuj bardziej doprecyzować co Ci jest bo mi to bardziej wygląda na więzadła, ale mogę się przecież mylić. Moniś, ja mam ARh- a mąż ma ORh+. Jedziemy na tym samym wózku więc niczym się nie martw. Ja się też nie martwię
-
Moniś ja też mam konflikt serologiczny. Ale jeśli to pierwsza ciąża to nie masz co się bać. Kontrola serologiczna jest w 28 tygodniu. Po porodzie dostaniesz szczepionkę z antyommunoglobuliną i już :-) ewentualnie jeśli dziecko będzie miało minus to wtedy nie ma szczepionki :-)
-
Moja ciocia robiła jakieś ciasto na uht i nie wyszło, wiec lepiej dmuchać na zimne :-) piekłam na około 180-190 stopni i wyszły bardzo dobre :-) zapomniałam napisać, żeby faktycznie dać im z 5 minut na wyrośnięcie :-) i dopiero posmarować rozprowadzonym jajkiem i posypać kruszonką :-)
-
Gorzka Czekolado super masz kociaki Uwielbiam te zwierzęta i gdybym mogła to wzięłabym wszystkie bezdomne do siebie. Ja baaardzo czuję Dzidzię, w nocy nie daje mi spać, a w dzień to ciągle o sobie przypomina. Tak jakby rzadko kiedy spała :) Ja już w poniedziałek mam usg połówkowe i nie mogę się doczekać
-
ja piekłam tak około 180-200 stopni bez termoobiegu :) tylko mleko nie może być UHT. Najlepiej więc kupić takie w butelce a nie w kartonie :) ewentualnie przepis na ser- około pół kilograma sera, 2 żółtka, cukier waniliowy i duuużo cukru kryształu. Musi być słodki ser, ale same nie próbujcie na słodkość. Lepiej nie ryzykować z surowym żółtkiem :P
-
Poniżej wstawiam zdjęcie drożdżówek :) Za bałagan na drugim zdjęciu przepraszam, ale w trakcie wariacji kulinarnych brakowało mi miejsca i wszystko lądowało gdzie popadnie Mój kot Mushu "Inspektor" nadzoruje wypieki
-
Przepis na drożdżówki: 1 kg mąki, 4 jajka, szczypta soli, solidna garść cukru, całe opakowanie cukru waniliowego, ok. 1 3/4 szkl. mleka (w pokojowej temperaturze). 10 dkg drożdży. Drożdże zasypać cukrem i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Gdy już wyrosną połączyć wszystkie składniki i dodać drożdże, wyrabiać ciasto aż nie będzie zbytnio kleiło się do rąk (można podsypywać mąkę, byle nie za dużo). Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ja robiłam w sporym baniaku, bo trochę tego wyszło). Jak już wyrośnie (potrzeba na to około godziny) urwać kawałek ciasta i rozwałkować, nadziewać czym się chce, skleić, posmarować rozprowadzonym jajkiem i posypać kruszonką. Piec na złoty kolor około pół godziny :) Smacznego Niedługo wstawię zdjęcie, akurat mam z serem dzisiaj. W razie czego mogę dorzucić przepis na ser :) Mała nie martw się, ja mam tak samo w wynikach ze szpitala i nic ze mną nie robili. Kazali dużo pić, jeść kwaśne rzeczy, przegryzać żurawinę. Zrób sobie posiew moczu (b czeka się kilka dni) i idź z tym na wizytę. Myślę, że obędzie się bez antybiotyku :) głowa do góry! Zadbaj tylko o profilaktykę (kwaśne i dużo pij).
-
Witam nowe mamusie :-) Ja wczoraj i dzisiaj kupiłam kilka ciuszków dla Dzidzi (uniseks), taka frajda jak zabawa w kałuży dla dziecka takie śliczne rzeczy i takie malutkie z mężem oczywiście byliśmy bo musi się przecież angażować i bardzo się ciesze, ze z ochotą to robi A teraz piekę drożdżówki więc zapraszam na ucztę
-
Czerwcowy Bąblu gratuluję córeczki :-) co do tygodni to jesteś w trakcie 18, ale skończonych masz 17 i tak ginekolodzy liczą :-) skończone tygodnie.
-
Jak brzuch się napina to jest twardy na całej powierzchni, jakby miało się wyrzeźbione mięśnie. Przy dotyku to można palce sobie połamać.
-
Monis u mnie tak jak u Gosi ;) jeśli nie ma podejrzanej barwy lub zapachu to jest to jak najbardziej fizjologiczne ;) Gosiu współczuję upierdliwej baby. Mam nadzieję, że sprawa się wyjaśni. Jeśli w umowie najmu masz wpisaną kaucję to musi oddać, swoją drogą będzie pewnie wymyślać różne dziwne powody dla których będzie opóźniać procedurę. Jacy ludzie potrafią być chciwi to aż strach bierze.
-
Monis nabłonkami się nie martw, bo ja za każdym razem mam wpisane- dość liczne. Zajmij się na własną rękę bakteriami- jedz żurawinę w dużych ilościach bądź dodawaj do herbaty (dziewczyny wcześniej pisały przepisy) i jedz kwaśne rzeczy w ogóle. Musisz także dużo pić, bo najważniejsze jest pozbycie się bakterii wraz z ich wypłukaniem. Musisz dużo kwaśnego jeść przez kilka dni a potem stopniowo zmniejszysz sobie dawkę. Tak wyleczysz się sama.
-
Gosia gratuluję :) co do brzucha to bierz sobie magnez, ja też miałam takie spinanie i od dwóch dni mam z głowy. Hit dnia- zauważyłam, że mój kot chodzi za mną krok w krok. Ja do łazienki, on za mną. Do pokoju, do kuchni. Nawet w WC nie chce mnie opuścić. Przygląda się co robię i nazywamy go z mężem "inspektor". Ubaw z niego przedni, jest jak mój cień
-
Adaszelki jak kicham albo meczy mnie kaszel to staram się zawczasu zgiąć w pół, aby uniknąć takiego uczucia rwania :-) jeśli więzadła dokuczają to niestety jest to normalne, ale podbrzusze boli raczej od kasłania. Staraj się nie utrzymywać w takich chwilach pozycji wyprostowanej. Co do luteiny to nie bierz więcej niż trzeba. Ginekolog wie co robi i jeśli nie ma żadnej komplikacji to po prostu powoli odstawiaj sobie luteine. Przecież organizm kiedyś musi przejąć rolę wytwarzania hormonów i im wcześniej tym lepiej. Gdybyś miała jakieś plamienie czy coś to wtedy ok, ale bez potrzeby nie ma sensu podwajać dawki. Gorzka Czekolado a Ty nadal bierzesz duphaston czy juz przestawiłaś się na luteine?
-
Ja sesji z brzuszkiem nie muszę robić, prawie co tydzień mam robione zdjęcia :) ale tak sobie pomyślałam, że jak już będzie taki większy brzuszek (koło 7 miesiąca) to wtedy trzeba będzie się odstroić jak stróż w Boże Ciało i zrobić sobie kilka fotek :) U mnie Dzidziuś coraz bardziej dokazuje. Co ciekawe, budzą mnie w nocy kopniaki, w ciągu dnia to nie wspomnę. Dzisiaj rano wydawało mi się, że mąż położył mi rękę na brzuchu i stąd takie uczucie jakby ktoś głaskał po całym brzuchu. A co się okazało? To właśnie Maleństwo po całym brzuchu mi spacerowało. Kopało bardzo mocno a potem czkawki chyba dostało. Piruety takie, że już spać nie mogłam :) I tak prawie cały dzień. Co do piłki to jak macie jakiś namiar na promocje albo ćwiczenia- dajcie znać, z chęcią dołączę w ćwiczeniach :) Ja dzisiaj oglądałam wózki na allegro. Są tak cudne, że nie można wzroku oderwać. Jeden strasznie mi się spodobał, ale nie wiem, czy aukcja jest aktywna. Muszę sprawdzić jutro czy się znów pojawi.
-
Gosiu odpoczywaj teraz, należy Ci się. Kiedy jak nie teraz :) Ja zapasu pieluszek nie robię bo mogą uczulić. Kupię dwie paczki do szpitala i wtedy się okaże, co dla Maluszka najlepsze. Co potem zrobić z zapasem uczulających? Lepiej na to konto kupić body albo jakieś ciuszki :) Jeśli chodzi o ciuszki to body kupuję nowe (bo są najbliżej ciała, a poza tym nie są aż tak drogie, w Pepco są nawet za 6 zł). A z kolei pajacyki itp kupię używane. Do szpitala mam kupione nówki, a tak to nie ma co trzymać dziecka w sterylnych warunkach, bo potem same problemy. Przez pierwszy miesiąc można, ale potem nie ma co. Ja mam takie przynajmniej zdanie, każdy ma inne :)
-
Witajcie dziewczyny, ja też wózek używany kupię, bo wolę resztę pieniędzy zainwestować w co innego. Wózek można kupić używany piękny i połowę tańszy, więc chyba nie ma co przepłacać. Ale jeśli ktoś chce nowy to czemu nie :) Ja nad usg 3D/4D się zastanawiam, ale jeszcze nie wiem. Wolę chyba mieć niespodziankę jak wygląda Maluszek :) Poza tym wszystko widać na przesiewowych na 2D więc nie jest to konieczność. Aniu, faktycznie zadziałał chyba magnez, bo w nocy miałam już normalny brzuch, tak jak w dzień. Będę brała sobie na noc 2 tabletki i na dzień 1.
-
Dzięki Aniu, zwiększę dawkę i zobaczymy co się będzie działo. W ciągu dnia nie jest tak napięty, tylko w nocy. Wydaje mi się, że przez to słabiej czuję ruchy. Od kilku dni tak mam. Dzisiaj na uczelni miałam luzik, nawet ciekawie prowadzone zajęcia były (chociaż drugi rok powtarzają te same przedmioty pod innymi nazwami). Ale jak wróciłam do domu to przeżyłam szok. Kosz na śmieci przewrócony, zawartość rozrzucona po całej kuchni i korytarzu, dwa kwiatki przewrócone. Myślałam, że ubiję kota! W tym mojego kochanego bonsaia, za którego dałam kupę pieniędzy. Oby korzeni mi nie pocharatał :((((( A tak poza tym to siedzę już jakieś pięć minut i patrzę na swój suwaczek. I nie wierzę, że to już połowa
-
Aniaradzia, to pytanie do Ciebie. Biorę dziennie 2 tabletki magnezu i do tego w witaminach mam magnez, a mimo tego w nocy bardzo mi się brzuch napina i twardnieje. Jaka może być przyczyna? Albo może tak ma być?
-
Gorzka Czekolado gratuluję :) wiedziałam, że z Bobciem ok :) skoro piszesz, że brzuch Ci wywaliło to znaczy, że ma więcej miejsca i przede wszystkim może sobie dowolnie popływać w każdym miejscu i schować tam, gdzie czuje się bezpiecznie :) mój Ktosik kilka dni chowa się głęboko, aż pod same jelita, i czasami czuję jak się rozpycha właśnie tak w środku co do wagi- jeśli to nie z powodów żywieniowych to może po prostu taka Twoja uroda? Nie musi to oznaczać, że się roztyjesz. Po prostu teraz robisz rezerwy, a potem waga może ani drgnąć :)
-
Gorzka Czekolado trzymam kciuki :-) Olciap długo Cię nie było :-) a Konstancja nadal milczy czy coś przegapiłam? A ja jutro świętuję półmetek
-
Pamiętajcie że w ciąży liczy się miesiące kalendarzowe a nie księżycowe. A przecież miesiące mają nawet po 31 dni ;-) stąd przyjmuje się, że jednak w ciąży jesteśmy 9 miesięcy z niewielkim haczykiem ;-)