Skocz do zawartości
Forum

kaya

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez kaya

  1. lubie a masz nasza klase?
  2. witam serdecznie i GRATULACIE z pociech i oczekiwanego szkraba
  3. M szykuje jakies filmy , a ja zalana lzami, ale zaraz mnie przytuli i juz bedzie lepiej
  4. czesc justynko, taka mamy nadzieje i wierzymy w to , dlatego trzymamy sie tu razem. pamietam jak po zabiegu moja siostra zadzwonila z koszalina, powiedziala skarbie co kolwiek bym nie zrobila, czokolwiek nie powiedzial to bedzie bol, zle i zlosc, powiem jedno jutro jestem u ciebie. przyjechala z koszalina, siedziala przy lozku nic nie mowiac, czekajac na moje pierwsz slowa, plakalam , jak male dziecko .pytalam tylko czaly czas dlaczego. ona milczala. po kilku dniach powiedzial .skarbie nic nie mowilam bo to nic by ci nie pomoglo. chcialam tylko byc przy tobie, to ty mialas swoja zlosc wyrzucic i wyplakac sie. to prawda wystarczylo by ktos byl, i nic nie mowil,
  5. amirianTo jak się dowiedziałaś, ze coś jest nie tak to po jakim czasie miałaś zabieg? Mi lekarka powiedziala podczas USG, ze ciąża nie rozwija się prawidłowo, że powinno bić serduszko a nic nie widać, że trzeba usunąć... ale ja chciałam czekać, miałam nadzieję, że stanie się cud... umówiłam się z nią że przyjadę za tydzień i wtedy zobaczymy czy coś się poprawiło. Ale nie doczekałam już do tego dnia, po 6 dniach sama poroniłam w domu, było mi tak przykro... potem pojechaliśmy do szpitala, okazalo się, ze mimo to trzeba zrobić zabieg bo coś tam jeszcze zostało...w szpitalu płakałam w poduszkę. w dodatku leżałam na sali z cięzarnymi, znieczulica... ja nie poronilam samo istnie musieli to zemnie wyciagac, tez lezalam z ciezarnymi, ja nie widzialam na oczu juz od dwoch dni jak tam lezalam przed zabiegiem, one sie smialy opowiadaly jak kopie male , wiedzialam ze sie ciesza, ale niechcialam tego sluchac, dostalam goraczki od placzu, boze nie da sie tego opisac,
  6. amirianTo jak się dowiedziałaś, ze coś jest nie tak to po jakim czasie miałaś zabieg? Mi lekarka powiedziala podczas USG, ze ciąża nie rozwija się prawidłowo, że powinno bić serduszko a nic nie widać, że trzeba usunąć... ale ja chciałam czekać, miałam nadzieję, że stanie się cud... umówiłam się z nią że przyjadę za tydzień i wtedy zobaczymy czy coś się poprawiło. Ale nie doczekałam już do tego dnia, po 6 dniach sama poroniłam w domu, było mi tak przykro... potem pojechaliśmy do szpitala, okazalo się, ze mimo to trzeba zrobić zabieg bo coś tam jeszcze zostało...w szpitalu płakałam w poduszkę. w dodatku leżałam na sali z cięzarnymi, znieczulica... sandus ja miesiac lezalam w lozku moglam tylko siusu i do lozka potem dostam plamien po tygodniu juz bulo oki potem silne krwawienie w srode zostawili mnie w szpitalu w piatek jeszcze usg i powiedzial ze ciaza martwa, i w piatek odrazu na stol, powiedzicje ja juz wyje , jak sobie pomysle jak inne usowaja i na drugi dzien usmiech na ustach maja , A MY................
  7. na cieplo muzyka czy tance?
  8. amiriankayano cos ty? tak ma sandra 14lat a synek dawid 12latwiesz ja juz powoli przyzwyczajam sie do tego ze ja spokojnego zycia juz nie zaznam zawsze co niedługo znów bedziecie mogli się starać, zobaczysz, ze szybko zleci i znów będziesz w ciąży! I tym razem wszystko się uda i wszystko będzie w porządku! wierz mi, każda z nas która przez to przeszła na poczatku nie potrafiła o tym spokojnie mówic, teraz z czasem jest latwiej, ale wiem, że nigdy nie zapomnę i zawsze będę miała swojego aniołka w niebie. Wiesz, ja razem z wanilijka i karolineczką84 byłyśmy razem na czerwcówkach i nagle wszystkie 3 poroniłyśmy w odstępnie tygodniowym, to było straszne... od tego czasu trzymamy sie razem i wzajemnie wspieramy, myśle, ze to forum duzo mi dało i chociaż one się już starają a ja jeszcze nie mogę, wierzę, że sie uda i trzymam kciuki za nas wszystkie i każdą z osobna - będzie dobrze wiem , bo dopuki tu nie weszlam to bylo zemna zle , sama sie balam o siebie, M choc chcial nie wiedzial jak mi pomoc, ja do tej pory jeszcze nigdzie nie bylam , nie spodkalam sie z kolezankami, nawet boie sie powrotu do pracy, ale tu juz bylo lepiej juz zaczelam o tym mowic, a tak kazda reklama doprowadzala mnie do placzu, gdy mialam miec zabiek, to byl koszmar, lekarz plakal razem zemna , nie mogli mnie uspac, a ja klekalam przed nim na kolanach, ze moze uratuje, a on mi mariolka , ja musze teraz ciebie ratowac, nie mogli mnie uspac w padlam w taka histerie placzu,nie mogli mnie uspokojc, nawet teraz leci lezka, ale teraz wiem ze nie jestem sama. i za to wam wszystkim dziekuje ze tak szybko postawilyscje ,mnie na nogi.
  9. niedziela praca czy szkola?
  10. no cos ty? tak ma sandra 14lat a synek dawid 12lat wiesz ja juz powoli przyzwyczajam sie do tego ze ja spokojnego zycia juz nie zaznam zawsze co
  11. wiesz wczoraj robilam biopsie bo w piersi wykrylam sobie guza i jutro wyniki, sama widzisz z jednego jeszcze nie wyszlam a juz drugie sie pcha
  12. chyba nie czytalas mnie na poczatku jak sie tu pojawilam? to moj drugi M ale powiem ci ze dzieci sie w to wciagnely, sandra lubi spiewac i tanczyc ja sama ja uczylam w naszej szkole
  13. to tak jak moj pan, tylko ze my mamy znajomych co maja restauracje i on sobie tam grywa dwa raz w tyg, tak weekend to kicha, ale coz rozumiem ze on za tym szaleje, to jego zycje , tak jak dlamnie byl i jest taniec taniec,
  14. kayaamirianU nas jest tak, że jeden gra na klawiszach, a drugi też na klawiszach ale też na gitarze elektrycznej i gitarze akustycznej, no i ja śpiewam, czasem coś dogrywam na "przeszkadzajkach". Też mamy full roboty, naprawdę w sezonie to gramy co weekend w piątek, sobote i niedzielę. Umowy tez podpisujemy z co najmniej rocznym wyprzedzeniem. A powiedz coś więcej o sobie? Gdzie pracujesz? Czym sie interesujesz? poczekaj bo wiesz moj M musi mi podpowiadac bo ja tam nie znam sie na ty sprzetach hehe, elektryczna i elektroakustyczna i yamaha psr3000, i cala czworka spiewa heheh mi tez, przed slubem tance towarzyskie, teraz pracuje w sklepie,pod domem, teraz juz od pol rok, nie tancze, a z drugiej strony moj M byl zazdrosny o takie tance
  15. amirianU nas jest tak, że jeden gra na klawiszach, a drugi też na klawiszach ale też na gitarze elektrycznej i gitarze akustycznej, no i ja śpiewam, czasem coś dogrywam na "przeszkadzajkach". Też mamy full roboty, naprawdę w sezonie to gramy co weekend w piątek, sobote i niedzielę. Umowy tez podpisujemy z co najmniej rocznym wyprzedzeniem. A powiedz coś więcej o sobie? Gdzie pracujesz? Czym sie interesujesz? poczekaj bo wiesz moj M musi mi podpowiadac bo ja tam nie znam sie na ty sprzetach hehe, elektryczna i elektroakustyczna i yamaha psr3000, i cala czworka spiewa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...