to prawda karolineczko, niemay zawsze tego co bysmy chcialy,
romantyzmu sama go ucze, a ze jest takim powazny no coz, musze to z tlamic,
ale jest kochany i wiem ze kocha mnie bardzo i dzieci.
a reszte trzeba sie uczyc razem.
stokrotka u mnie wyjatek, jego tata i brat sa bardzo romantyczni, i tescju go szkoli
on jest zawsze taki powazny, ale jest kochany , a ideaow nie ma skarbie
stokrotko i moj tez byl taki, ale ja mu kilka razy pokazalam.
a potem nie raz siedzimy nocami , i mowie to czego oczekuje,
teraz narazje jest oki, im czasami trzeba jak dziecku wytlumaczyc