Witam, jestem z lekkim opóźnieniem, musiałam zawieść samochód do fachury, bo niestety jak kabli nie dostanie i mocy od innego auta to rano nie ma szans na jazdę, więc odstawiłam go na rehabilotację ;) zobaczymy o stwierdzi, a sprawa dziwna jest, bo jak już odpali to chodzi bez zarzutu, wszystkie części, które mogłyby odpowiadać za nieodpalanie, zostały wymienione (oprócz wtrysków) akumulator tez nowy i mocny, także zobaczymy, niech sie gosciu głowi ;)
Lena wczoraj wróciła ze żłobka z glutem , z zajadkiem i kichała popołudniu, ale niestety nie została dopilnowana albo poprostu taki zwyczaj nie daj boże, że łaziła wczoraj cały dzień ze smoczkiem innego dziecka i tak ją tez zadtałam jak po nia przyjechałam, opierdzieliłam towarzystwo, pani jakby zdziwiona, że to nie jej smoczek, ale napewno głupa rżnęła, bo dobrze wie, który to smoczek Lenki jest i tym bardzie, ze po chorobie prosiłam, żeby zwracała uwage na takie rzeczy, zeby bez ciapków nie chodziła, żeby picie ciepłe miała itd. a dzisiaj to sie poprostu tam wydrę, bo popołudniu widac rekacje dziecka po ciumkaniu smoczka po innych dzieckach, przecież to jest tak osobista rzecz jak szczoteczka do zębów! Wydrę się, że niepowazne są, dziecko dopiero pierwszy tydzień po zapaleniu oskrzeki, tyle zastrzyków się wybrało a one nawet podstaw nie spełniają:/ tym bardziej że wczoraj było tylko troje dzieci, bo reszta chora:/ eh.... chuchaj człowieku dmuchaj na dziecko rób wszystko jak najlepiej, żeby zdrowe było, a potem sie człowiek dziwi z czego chore:/