Skocz do zawartości
Forum

Dziubala

Moderator
  • Postów

    1,083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Ostatnia wygrana Dziubala w dniu 24 Stycznia

Użytkownicy przyznają Dziubala punkty reputacji!

2 obserwujących

Personal Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Miasto
    Kraków

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Dziubala

30

Reputacja

  1. Nie jesteś złą mamą. Widać, jak bardzo kochasz córkę i jak bardzo boisz się ją stracić. 16 lat to bardzo trudny wiek, ale nie musisz sama dźwigać tego wszystkiego. Spróbuj z nią porozmawiać spokojnie, bez krzyku, i jednocześnie postawić jasne granice. Warto zacząć od małych, jasnych granic, bez krzyku i długich kazań: „Rozumiem, że jesteś zła, ale nie zgadzam się na wyzwiska", "możesz powiedzieć, co Cię złości, ale bez obrażania mnie i brata”. I najważniejsze to bądź konsekwentna. Jeśli ustalisz zasadę, trzymaj się jej, nawet jeśli córka się złości. Granica to nie kara, tylko pokazanie, jak można się wzajemnie traktować. Może warto też poszukać pomocy psychologa rodzinnego, to nie porażka, tylko troska o Was obie.
  2. Wydaje mi się, że w tym wieku ważniejsze od tłumaczenia, że „błędy są dobre”, jest najpierw uznanie emocji: „Widzę, że bardzo się zezłościłeś, bo nie wyszło tak, jak chciałeś”. Dopiero, gdy emocje opadną, można zachęcać do kolejnej próby. Nie próbowałabym za wszelką cenę przekonywać go, że błąd jest „fajny”. Dla dziecka, które właśnie przeżywa ogromną frustrację, może to być wręcz irytujące. Lepiej najpierw zaakceptować: „Tak, to naprawdę przykre, kiedy coś nie wychodzi”, a dopiero potem pokazać, że można sobie z tym poradzić. Pomaga też chwalenie za wysiłek, a nie efekt: „Super, że próbowałeś”, „Nie poddałeś się”. I rzeczywiście pokazywanie przez rodziców, że sami popełniają błędy, może z czasem dużo dać. Myślę też, że warto obserwować, czy ta potrzeba bycia idealnym dotyczy tylko takich zadań, czy pojawia się również w innych sytuacjach np. bardzo boi się przegranej, poprawiania przez innych, rysowania, odpowiadania na pytania itd. Jeśli bardzo utrudnia mu to codzienne funkcjonowanie albo z czasem się nasila, można spokojnie porozmawiać z psychologiem dziecięcym. Nie dlatego, że „coś jest z nim nie tak”, tylko żeby dostać wskazówki dopasowane do jego temperamentu.
  3. Współczuję, bo to musi być naprawdę wyczerpujące, zwłaszcza kiedy infekcje zaczynają wpływać też na pracę i codzienne życie. Nie mam wprawdzie takiego doświadczenia z własnymi dziećmi, bo moje na szczęście przechodziły przez przedszkole bez ciągłych chorób, więc nie chcę Ci mówić „wiem, co czujesz”. Ale z tego, co słyszę od innych rodziców, początek przedszkola u części dzieci rzeczywiście bywa bardzo intensywny i z czasem sytuacja często się uspokaja. Mam nadzieję, że u was też tak będzie i że wkrótce złapiecie trochę oddechu. Trzymam za Was kciuki. A póki co warto cały czas wzmacniać odporność przez usunięcie słodyczy z menu (cukier karmi wirusy i bakterie), sen w odpowiedniej ilości godzin (min. 9h), codziennie jak najwięcej owoców i warzyw i podawanie probiotyków wzmacniających odporność, w aptece powinni doradzić, które będę odpowiednie.
  4. pola96, test wyglądał wtedy na pozytyw 🙂
  5. Witam 🙂 Dzieci z wątku "Malutkie skarby luty 2011" są już za duże, by być w tym dziale, dlatego przenoszę was do działu Uczniowie, Nastolatki 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂
  6. Witam 🙂 Dzieci z wątku "Majóweczki 2011" są już za duże, by być w tym dziale, dlatego przenoszę was do działu Uczniowie, Nastolatki 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂
  7. Rozumiem, że możesz czuć się zmartwiona, zwłaszcza jeśli wcześniej było zupełnie inaczej. To, że córka przeżywa silne emocje, nie musi oznaczać, że zrobiłaś coś źle albo że tak już będzie zawsze. W wieku około 4–5 lat wiele dzieci przechodzi etap bardzo intensywnych emocji. Czasem są zmęczone po przedszkolu, przeciążone bodźcami albo dopiero uczą się radzić sobie z frustracją i wyrażaniem złości. To może wyglądać nagle, nawet jeśli wcześniej były spokojniejsze. Może warto przez jakiś czas poobserwować, czy te wybuchy pojawiają się w konkretnych sytuacjach np. po przedszkolu, gdy jest głodna, zmęczona albo po konfliktach z rówieśnikami. Dobrym pomysłem może być też spokojna rozmowa z nauczycielami, żeby dowiedzieć się, jak wygląda jej dzień i czy zauważyli coś, co mogłoby wyjaśnić zmianę. Jeśli takie zachowanie będzie się utrzymywać przez dłuższy czas, nasilać lub wyraźnie utrudniać jej funkcjonowanie, warto porozmawiać z pediatrą albo psychologiem dziecięcym. Nie dlatego, że z córką „jest coś nie tak”, ale po to, żeby lepiej zrozumieć, co stoi za tymi emocjami i jak najlepiej ją wesprzeć. Trzymam za Was kciuki.
  8. Dzieci w pewnych okresach rosną równomiernie, ale są też okresy skokowe. Warto prześledzić siatki centylowe i zobaczyć, czy synek rośnie na tym samym centylu. Jeśli niepokoi cię jego wzrost, to zapytaj pediatry na najbliższej wizycie czy wszystko jest ok.
  9. Witam Wasze Szkraby z wątku "Sierpień 2009" są już za duże by być w tym dziale, dlatego przenoszę Was do działu Uczniowie, Nastolatki 🙂 Pozdrawiam serdecznie Moderator
  10. Bardzo blada kreseczka, ale widoczna. Warto powtórzyć test, by mieć pewność.
  11. Wszystkie testy wskazują ciążę. Gratulacje 🙂
  12. Coś tam widać, aczkolwiek na pierwszym zdjęciu kreseczka jest jakby rozlana. Warto powtórzyć test. Powodzenia 🙂
  13. Dziubala

    Bliźniaki

    Asia w, bardzo możliwe, że to ząbkowanie. By synek się nie męczył podaj mu syrop p/bólowy. Gdy dorosłego boli ząb, to bierze coś p/bólowego (i idzie potem do dentysty). Szkoda męczyć dziecko, musi go bardzo boleć i dlatego jest taki rozdrażniony.
  14. Dziubala

    Test ciążowy

    Wynik jest niemiarodajny. Powinna być ciągła kreska, a nie jest, zatem wygląda na to, że test jest uszkodzony. Nie sugeruj się jego wynikiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...