Skocz do zawartości
Forum

wowo

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez wowo

  1. wowo

    Październikowe fasolki

    october już to kiedyś dodawałam, ale zginęło w czeluściach niezliczonych, forumowych postów Dodaję, więc jeszcze raz: kalkulator wagi w ciąży wpisujesz wzrost i wagę jaką miałaś przed ciążą i wszystko Ci wyliczy. Ale od tego i tak są odstępstwa, bo nie wszystkie jesteśmy takie same i teraz nam wolno więcej :P przed ciążą 56 + 2,5kg
  2. wowo

    Październikowe fasolki

    perlaaa a ja tez sie zastanawiam jakie ja mam łożysko,ciekawe. Pewnie nie dowiem sie ale coz... Mi lekarz w Polsce na badaniu powiedział, że muszę na łożysko uważać, bo jest zaraz przy ujściu szyjki - baaaardzo nisko i może się zamienić w przodujące - że muszę to kontrolować i uważać na seks. Tutaj nawet na to nie popatrzył nikt :) A co do facetów - nie wiem co by się musiało stać, żeby mój tutaj chociaż zaglądnął Owszem, czasem mu opowiadam co i jak, ale to wszystko.
  3. wowo

    Październikowe fasolki

    Sweet no to pięknie... nasze babskie grono zbeszczeszczone!!! PANIE SPRAWCO!!! miłej lektury ;D
  4. wowo

    Październikowe fasolki

    olala Wowo, rozumiem, chodziło mi tylko o to, że ja już te 150f spokojnie wydałam w Pl na moje wizyty do tej pory, a zarabiam (jestem 100% pewna) duuuużo mniej niż minimalna pensja w UK :)) Jeśli Cię "nie ciśnie", a rozumiem, że nie, to spoko, ale jakbyś była niespokojna, to moim zdaniem warto tak na to spojrzeć i odżałować :) Tylko tyle chciałam powiedzieć :) Gdyby mnie coś bolało, albo jakoś nie tak bym się czuła to pierwsza bym była u takiego lekarza :P Chciałam swoim narzekaniem tylko podkreślić moją zazdrość w kwestii opieki w Polsce - częstej i dokładnej :) no przynajmniej w większości :) klaudia_zd z tego co słyszałam MAXI-COSI to porządna firma i wiele osób ją poleca. Nie wiem jak stoją cenowo w Polsce, ale tutaj nowy kosztuje 120-150f, więc 250zł to raczej okazja :) A teraz jeszcze popatrzyłam na ich stronę to ten model CITY jest cały czas w ofercie - więc nie jest jakiś stary, przedawniony, ze starymi atestami czy coś - więc nie masz się czego bać, że oszczędzasz na bezpieczeństwie :) I fajny jest My będziemy kupować model PEBBLE.
  5. wowo

    Październikowe fasolki

    olala Wowo, a nie chciałabyś się przejść prywatnie? Powiem tak - ten wózek MUTSY EVO nie należy do najtańszych a kosztuje 400f, porównaj to sobie do prywatnej wizyty u gina, która kosztuje 150f... Troszeczkę się nie kalkuluje niestety :( Na szczęście wsyztsko jest OK! :) Porównując tylko to co tutaj a to co u Was to mi się czasem aż "nóz w kieszeni otwiera" bo się dowiesz że coś jest z tobą czy dzieckiem nie tak dopiero wtedy, kiedy może już być za późno.
  6. wowo

    Październikowe fasolki

    perlaaa W polsce poszlabym na l4 I miala wszystko gdzies przy przemeczeniu itp aby choc troche odsapnac. Po drugie w Polsce dziecko ci zachoruje to masz l4 placone na dziecko I portfel ci nie maleje a tu nikogo to nie obchodzi. Nie przychodzisz to nie placimy... Jak jesteś tutaj na etacie to też przecież masz i urlop płatny i zwolnienie w ciązy (nie pamiętam ile tygodni jest płatnych), nawet ojciec/partner może wziąć tacierzyńskie i takie dni, kiedy idziemy na usg czy do położnej on ma z urzędu wolne i płatne bo mu przysługują - ale tak jak mówie - na etacie... Wszystko spoko moim zdaniem, tylko ta opieka - dokładnie tak jak piszesz - "spychologia"... dopóki się coś nie stanie...
  7. wowo

    Październikowe fasolki

    Pysiak najwcześniej? W sumie to o tym nie myślałam :) pewnie za jakieś 2, 3 lata :) No cóż - nic nie zrobie niestety... Mogę tylko prosić kogoś z góry o to, żeby się nic nie stało.
  8. wowo

    Październikowe fasolki

    Cześć dziewczyny Sweete nic się nie przejmuj, będzie dobrze :) Po prostu musisz sobie teraz sprawić dzwoneczek i dzwonić jak będziesz czegoś potrzebować :) Pozwolę sobie Twoją wiadomość odnieść trochę do mojej sytuacji tutaj - uwaga, treść tylko dla dorosłych: DLACZEGO ONI MI TUTAJ KURWA NIE SPRAWDZAJĄ TAKICH RZECZY?! Nikt mnie nie bada pod tym kątem. W sumie to chyba pod żadnym kątem mnie nie badają :( Tylko krew pobierają i potem mam siniaka przez dwa tygodnie :( A jakby było coś nie tak? Na szczęście chyba nie jest, ale jak tak można?!
  9. wowo

    Październikowe fasolki

    yo-anna MAM DOKŁĄDNIE TAKIE SAMO ZDANIE boję się tylko, że coś pójdzie nie tak i jednak mnie potną... no ale nie mam na to wpływu :) olciap no to super!!! Cały czas do przodu i to zdrowo :) Rośniesz w siłę :) Bardzo cieszą takie informacje
  10. wowo

    Październikowe fasolki

    Pysiak trzymam kciuki i dawaj znać od razu :)
  11. wowo

    Październikowe fasolki

    Kalijka brzuchol pierwsza klasa - figura mamusi też :) Ale robicie smaki dziewczyny - masakra Ja już dwa razy zmieniłam zdanie co do obiadu - pierwotnie miał być rosół a stanęło na czymś zupełnie innym i nawet nie płynnym :) aniamama - podobno normalne są takie niskie kopniaki - macica jeszcze nie jest aż tak duża i aż tak wysoko, nie stresuj się niepotrzebnie kobieto :) No i GRATULACJE kopniaczków!!! W końcu maluch do Ciebie przemówił już się nie mogę swoich ciosów doczekać :) Malyna ja mam leciutkie bóle wieczorem jak się przemęczę w ciągu dnia, ale nie mogę powiedzieć, że takie jak na okres... Dziewczyny kiedyś pisały, że zdarzają się takie pobolewania, ale jak są dość mocne to dopiero można się martwić. No i trzeba wtedy pilnować plamienia.
  12. wowo

    Październikowe fasolki

    Adula tutaj masz przepis :) syrop z pędów sosny
  13. wowo

    Październikowe fasolki

    Kalijka - tak, bo to może być baza pod nalewkę :) mój dziadek się takową raczy :) W ogóle podziwiam mojego dziadka - grubo po siedemdziesiątce, codziennie rower (co najmniej kilkanaście kilometrów), codziennie seteczka :) Nie ma problemów z sercem, stawami - okaz zdrowia!!!
  14. wowo

    Październikowe fasolki

    Dziewczyny może spróbujcie pestek i nasion? Mi się tak udało rzucić papierosy (bezboleśnie i bez przytycia, bo musiałam coś robić z rękami i jadłam cały czas). Pestki słonecznika, dyni, suszoną czarną porzeczkę (malutkie to a pyszne), żurawinę do tego, co by pęcherz jeszcze skorzystał, może jakieś płatki owsiane. miseczke z taką mieszanką obok siebie cały czas i działa :) cały czas się coś je a nie tuczy i zdrowe :)
  15. wowo

    Październikowe fasolki

    kamamama Ja kupiłam pod kątem snu właśnie, a później karmienia (którego nie było ;-). Pomagało szczególnie włożenie go sobie między nogi, plecy są chyba w lepszej pozycji wtedy, ciało leży bardziej symetrycznie. Kupiłam tą poduszkę właśnie dlatego, że czegoś takiego mi brakowało :) Brałam inną poduszkę i część z niej podkładałam sobie pod brzuch - taką małą, płaską część a reszta, grubsza wystawała przed brzuch i tak mi go fajnie trzyma cały czas :) Nie mogłam usnąć właśnie przez to, że czułam takie ciągnięcie w dół tego brzucha i całego boku w dół. A już mi poduszki nie starczało, żeby sobie coś między nogi wsadzić ;P (bo wcześniej nie dość że zasypiałam na brzuchu, to jeszcze jedną nogę kolanem zarzucałam wysoko i spałam w rozkroku praktycznie ;P ) no i musiałam brać drugą poduszkę między nogi rano oczywiście wszystko porozrzucane - ale udawało się zasypiać - więc kupiłam - przecież się jeszcze przyda do karmienia - no i jest w kurczaki
  16. wowo

    Październikowe fasolki

    SweetBobo Wowo- pierwszy raz słyszę o czymś takim!! Będę dziś w zielarskim właśnie, bo muszę kupić sok 100% żurawiny, bo mam ciągle kłopoty z pęcherzem a nie chce się truć tabletkami non stop. Siostra mi poleciła ten syrop, bo też miała straszne problemy w ciąży z pęcherzem. Zapytam o ten syrop! Pomaga tez na kaszel? On jest właśnie głównie na kaszel :) i na takie drapiące gardło.
  17. wowo

    Październikowe fasolki

    SweetBobo na gardło dobry jest też syrop z czubków (pędów) sosny. Ja mam akurat taki domowej roboty, z domowych sosenek mojego taty :) i z miodem - ale może zapytasz w aptece albo jakimś sklepie zielarskim o coś takiego? Bardziej niż w aptece to chyba w zielarskim, albo jakimś z ekologiczną, zdrową żywnością - na prawdę działa i gorąco polecam! :)
  18. wowo

    Październikowe fasolki

    Która to pisała, że ma dobry humor i mnóstwo energii??!! Dawać mi tu trochę bo deficyt!!
  19. wowo

    Październikowe fasolki

    Dzięki Zosi u mnie dzisiaj będzie rosół :) Aż poczułam ten smak w ustach
  20. wowo

    Październikowe fasolki

    Też fajna - no i SOWY GÓRĄ A nie sorry - ja mam chyba jakieś kurczaki raczej
  21. wowo

    Październikowe fasolki

    Martucha tez się ratuję różnymi książkami tutaj :) A poduchę też zamówiłam Miałam uszyć, ale stwierdziłam, ze na głowie teraz ta cała przeprowadzka, trzeba się pakować, ogarnąć formalności, a już mi się niewygodnie śpi - więc poszłam na łatwiznę i zamówiłam :P Mi do gustu przypadła taka zwykła, prosta, wiązana po bokach - może przyjąć różne formy i być używana nie tylko w łóżku :) A Ty, którą wybrałaś?
  22. wowo

    Październikowe fasolki

    czarnea Szczęściary możecie jeść kiełbaski... Mi jest tak nie dobrze, po kiełbaskach... Ja marzę o soczystej karkóweczce... mmm hehehe Powiem Ci, ze jak nie jadam mięsa, tak teraz jak byłam w Polsce u rodziców naszło mnie właśnie na karkówkę :) Kupiliśmy w biedronce taką gotową, pakowaną w jakiejś zalewie na grilla - no pyszna była :) Pysiak może mikrofala z opcją grilla? A jak nie to wproś się do kogoś - teraz Ci wszystko wolno - pamiętaj :P
  23. wowo

    Październikowe fasolki

    No i poszłam po kromkę z pomidorem
  24. wowo

    Październikowe fasolki

    Pysiak chcialabym żeby faceci mogli poczuć to co my przez 9 miesięcy moze niektorym by to otwarlo oczy;/ hmmm... małoby ich wtedy było - nie przeżyliby porodu :) a połowa z nich pewnie by do niego nie dotrwała :) Oni są jedną nogą w grobie już przy zwykłej grypie :)
  25. wowo

    Październikowe fasolki

    Pysiak mieszkanie super :) świeżo wyremontowana kuchnia i łazienka, dwie podwójne sypialnie, duży pokój, osobne wejście!! :) i kominek :) wejście osobne bo mieszkanie na parterze, ale w spokojnej dzielnicy. 2 kroki do rzeki i parku, przedszkola. Wprowadzamy się 1 czerwca bo teraz jest wszystko na nowo malowane :) i mogłam nawet wybrać kolor dywanów, bo też będą wymieniane na nowe. Full wypas po prostu i to w dobrej cenie :) A z mężem też się dzisiaj pokłóciłam :P Na szczęście skomentował to tylko tak "ja wiem, ze to nie ty, to hormony"... ale posmutniał więc się uspokoiłam. A wie, bo mu kupiłam książkę dla "tatów" :P na temat tego co się dzieje, więc jest bardziej wyrozumiały ostatnio - niech wie do czego się przyczynił :) (i tak mu czasem powtarzam, że następne to on będzie nosił) :) Więc się Pysiaku nie przejmuj, tylko się przytul - Twój pewnie tez rozumie :) october a skąd jesteś, jeśli można? :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...