Skocz do zawartości
Forum

radość serca

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez radość serca

  1. Katia zdrówka dla Wiktorka i Babci, bardzo mi przykro :(( Trzymaj się, wszystko się ułoży, musi! Inuś pięknie rośnie Milenka :)) Gosiu zdrówia i dla Ciebie, duuuuużo!! Ściskam :36_4_13: Maduś brawo dla Kajtusia, a Ty puchnij z dumy, masz powód :))) Powodzenia w pracy!
  2. Sweetko wszystkiego najlepszego :36_4_11: Monia zdrówka dla chłopców! I oby udało się ustalić datę ślubu tak jak Wam odpowiada, kwiecień jest ok, my też małżeństwo kwietniowe :)) Miłego wieczorka :))
  3. Przeczytałam cały wątek z zapartym tchem, wielki szacun ode mnie dla Mam Bliźniaków, radość ogromna i takie samo wyzwanie... Chylę czoła :))
  4. Na wysokiej wieży siedziała księżniczka i czekała aż wyjdzie służąca. Nie wiedziała kiedy król poprosi ją aby skończyła się ubierać. Dzisiaj miał być wspaniały dzień pełen dobrych i ciekawych przygód. Kiedy król już wrócił dał jej złoty ząb i depilator z nasadką mrożącą. Księżniczka już dawno wiedziała jak tego użyć. Zebrała się na odwagę i postanowiła wykorzystać chwilę na wyrzucenie z szafy starego kapcia. Już dawno powinna była to zrobić. Ale nie miała siły gdyż zapach był bardzo intensywny. Co postanowiła? Wyrzuciła szafę. A z nią drogocenną biżuterię. Nie mogła uwierzyć, że jest taką gapą. Ale to jeszcze nic, w szafie były także jej ulubione pantofelki, dlatego też postanowiła założyć kalosze do swojej pięknej sukni i pójść na bal. Wyglądała śmiesznie ale to nie było najważniejsze. Król kiedy ją zobaczył zamarł z wrażenia, kazał jej natychmiast założyć pantofelki, ale księżniczka uparcie twierdziła że w kaloszkach jest jej wygodnie. Król posmutniał. Miał nadzieje że księżniczka zrobi to co kazał. Niestety tak upartej, nieznośnej dziewuchy nie da się zmienić. Aczkolwiek, wpadł na pewien pomysł. Rozkazał nadwornemu magikowi zaczarować kalosze. Tak więc magik nie wiele myśląc wyjął z pod peleryny magiczną różdżkę, skierował ją na kalosze. Czary mary i wstrętne kalosze zmieniły się w przecudne, szklane pantofelki. Teraz księżniczka cierpiała obrażona a jej łzy zamieniały się w kryształy. Spojrzała na podłogę i nie mogła uwierzyć własnym oczom. Jak to mogło się stać!!! Kryształy zmieniły się w przepiękne czerwone róże. Chciała zerwać choć jedną ale ukłuła się w palec. Wtedy z jej krwi niespodziewanie pojawiła się wielka plama. -To niemożliwe - powiedziała, jak teraz posprzątam, przecież nie mam pod ręką żadnej ściereczki. Na szczęście wróciła służąca i na widok tego bałaganu zemdlała. Wtedy Księżniczka zrozumiała że sama musi uporać się z ta wielka plamą. Podciągnęła rękawy, wzięła ściereczkę i zabrała się za sprzątanie. Jednak plama wcale nie dawała się zetrzeć, wręcz przeciwnie, robiła się coraz większa i większa. Księżniczka zrobiła smutną minę ale nie poddawała się, obiecała przecież że stanie się wreszcie samodzielna. Miała w końcu 25 lat i musiała wreszcie dorosnąć. Koniec z beztroskim życiem dziecka, pełnym zabaw i przyjemności. Miała przecież wyjść za króla który był mądry, dojrzały i oddany dla swych poddanych. Bardzo się księżniczce podobał i była szczęśliwa, że oczarowała go swoją osobą. Taki król to prawdziwy skarb i dobry. Ślub miał się odbyć w pewną zimową noc pod gwiaździstym niebem. Księżniczka była przerażona i dostała, strasznych boleści brzucha. Ale wnet zjawił się lekarz nadworny i zbadał księżniczkę. Stwierdził biegunkę o ostrym przebiegu , zalecił dietę . Księżniczka ucieszyła się, że może schudnie przed swoim ślubem. Zadzwoniła do swojej przyjaciółki i poprosiła ją o pomoc w wyborze sukni ślubnej. Przyjaciółka się zgodziła , ale pod jednym warunkiem że pozwolę jej przez dwa tygodnie zamienić się w najpiękniejsza i najbogatszą kobietę, nie wiedziała tylko że...jest jeden warunek umowy że będzie chodziła w różowej peruce . Księżniczka zmieniła przyjaciółkę mówiąc że nie jest już dobrą przyjaciółką...złamała obietnice o dochowaniu tajemnicy. Wzięła swoje rzeczy które jej pożyczała wybiegła i powiedziała: Spadaj ! Nie chce cie widzieć nigdy więcej. I oto w ten sposób zakończyła się przyjaźń która trwała....zbyt krotko by żałować tego co było tylko przygodą. Bardzo chciała zobaczy swego ukochanego , powiedziec mu jak bardzo go kocha . Nagle usłyszała rozmowę dwóch kobiet. Rozmawiały o uroczystosci jaka miała się odbyć dzisjaj o północy . Nagle ocknęła się przecież dochodzi pólnoc i stanie się ropuchą. Pobiegly aby założyć na siebie , suknie balowe!! Zegar wybił oczekiwana godzine. W jej pantofelkach pojawiły się żabie kończyny i aby zaprzestać tej metamorfozie musi...Aż słabo zrobiło się jej na myśl o tak obrzydliwym, nieprawdopodobnym wyjściu. Tyle tygodni na marne. Ale cóż, ukochany czeka. Musi to zrobić. Zamknęła oczy, zatkała nos i zaczęła jeść przygotowaną przez magika golonkę. Efekt był piorunujący i nie całkiem taki jakiego się spodziewała.Poczuła takie pożądanie aż zrobiło jej się cieplutko..."Co robić"- powiedziała na głos, ale właściwie to chciała powiedzieć, bo zamiast słów z jej ust wydobył się gardłowy rechot....dostala szału pobiegla do swojej komnaty i...wyciagnela wielka ...zieloną...ksiazke !!! Znalazła w niej zaklecie, które uwolni ją od rechotu, nagle zobaczyla jak z nieba spada gwiazdka. Zaklecie brzmiało: HoKus Pokus,Abra Kadabra...cmok cmok cmok...niech ksiezniczka...zamieni się w Biedną Pensjonarkę.
  5. k8i co do NK, cała przyjemność po mojej stronie :)) Widzę, że systematycznie się plinujesz, ja to strasznie cienki zawodnik jestem jeśli chodzi o diety, ba! nawet ćwiczenia... A przydałoby się, przydało...
  6. pomidorówka z wczoraj, na II spagetti
  7. kaśka27Anetko też widziałam tego posta relację. Dziwi mnie że tak uporczywie chcą wywołać poród, skoro normą jest, że poród może się o dwa tygodnie opóźnić. Trzymaj się Właśnie, te 2 tygodnie sie czeka jak jest wsio oki, potem można zadziałać konkretnie...
  8. Nefre Kochana a jak u Ciebie?? Jak samopoczucie??
  9. nefreteteAnetko hophop pisz tu szybciutko co i jak widzialam twojego posta w pytaniach.. napisz nam tu jak po wizycie dokladnie!!! Nio ja również widziałam ten post do Pani dr :36_2_46: Anetko napisz co u Was?? Co się dzieje?? Trzymaj się Kochana ciepło :))
  10. Ilona27Tak sobie mysle, jak patrze na mojego Aleksa (16m). Aleks ma gdzies wszystkie zabawaki, choc sa ładne, kolorowe i dobrane do wieku. Mamy ich całą masę, bo znajomi i rodzina zawsze prezentują. Zeby sie nie nudziły - chwalismy je po szafach i zostawialismy mu kilka. Ale to nic nie dało. Aleks lubi tylko prawdziwe sprzety elektroniczne. Mamy kilka zabawkowych komórek, ale żadna go tak nie kręci jak te nasze - prawdziwe. BLender to dla niego zabawa na 2 godziny. Odkurzacz wystarcza na cały dzień - ostatnio juz go nie chowam do szafki, jest na topie od 3 miesiecy. KAble, akary, routery i gniazdka elektryczne. Suszarka - przyjaciel od serca. Czy Wasze dzieci bawią się zwykłymi zabawkami?? Czy tez bojkotują przemysł zabawkowy :-)? Piszcie czym sie bawią wasze maluchy, ciekawa jestem. Hej Mój Piotruś jak ma do wyboru zabawkowy telefon a prawdziwą komórkę zawsze wybierze ten drugi, to samo z pilotem tv :) Dzieciaczki tak po prostu mają ;)
  11. Hej Małgosiu bardzo mi przykro :((( To straszne... Współczuję (Ja wczoraj miałam pogrzeb cioci) I u mnie sporo pracy, więc póki co zmykam... Spokojnego dnia!!
  12. Hej k8i serdeczności urodzinowe, szczęścia i wiele radości :36_4_11::36_4_13: Zdrówka dla Natalki, Ali... Gosiu zdrówka i sił dla Ciebie :36_4_13: Inuś córeczki masz słodkie :))) I jak fajnie obie ubrane :)) Bloomo zdróweczka i spokojnego finiszu ciążowego... Moniq ale smakowity chlebek :) Miłego dnia
  13. Hej Aniu życzę by było w porządku, decyzję sama musisz podjąć, wiesz sama co jest dla Was najlepsze, trzymam kciuki by było ok Ja w pracy... Sporo pracy... Miłego dnia :))
  14. ala0000Radość, fajnie wyglądacie z Piotrusiem, i widzę, że też Misia oglądacie :) "Miś..." to Piotrusia ulubiona bajka :))
  15. Iwcia dziękuję... To siostra mojego śp. już dziadka, prawie 90 lat, schorowana była, jak zawsze szkoda człowieka... Dobrego humorku i dobrych Fasolinkowych niusów :)
  16. U nas pewnie kino i kolacja :))
  17. Zimno i jesiennie, zachmurzenie jakby zaraz miało lać...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...