Skocz do zawartości
Forum

radość serca

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez radość serca

  1. Pod tym kątem to pewnie, że wygodniej i Wam i Im, nie traci sie czasu na dojazdy, a zawsze Maluszek ma opiekę...
  2. Hej Monia No mięsko to chyba wszystkie dzieciaczki lubią, heh i to co niezdrowe też, cwaniaczki małe ;)
  3. No tak, w sumie tak jest wygodniej... U nas też wizytacje na bieżąco
  4. Hej Mikołajku, Nikodemku buziaki :36_4_11: Anulka chylę czoła z tym prasowaniem ;)) Aga u nas akurat banana niet, za to chętnie je jabłuszka...
  5. Hej Ja też witam ostatkowo - życząc smacznego opychania i wesołej zabawy :))) Iwcia ja w domnku, mąż do pracy idzie, także lajtowe ostatki...
  6. Noasiu buziaki na półtora roczku :36_4_11:
  7. Hej Smacznych i wesołych Ostatków :))) Justyś powodzenia u dentysty! Katia śliczny Wiktorek :))
  8. Stronka za zdrowie i szczęście :) Aniołku Kacperek super chłopczyk, buźka do wycałowania :)) I jaki muzykalny (po mamie czy tacie??)
  9. Adunia cieszę się, że jesteś zadowolona, a dzieciaczki po dobrą opieką, to i Ty spokojniejsza w pracy jesteś... Rozgość się u nas i pisz dużo... U nas to takie zrywy są w pisaniu, zabiegane jesteśmy, praca, dom, jak to mamuśki, pisze nas w sumie niewielkie, ale bardzo sympatyczne grono... I dobrze trafiłaś, bo szykuje się wielkie picie, Reginka nam doktorat broni, więc będzie świętowanie!!! U mnie Synek w ciągu dnia też w większości dni z tatą, czasem z babciami, gdy mąż odsypia nocki w pracy... Dziś dzionek zleciał, po pracy byłam jeszcze na pazurkach u kosmetyczki, niedługo trza spać
  10. Justyś, Patusia filmiki z dziewczynkami extra!!! No mają talenty, mają :))) Ja po kosmetyczce, paznokcie lśnią, teraz relaks wieczorny...
  11. AnulkaMarcelina uwierz, że łatwiej być kurą domowa z tzw. "doskoku" niż być nią cały czas. Praca na etacie to obowiązek wstania rano, ubrania, makijażu, ogarnięcia domu i dzieci i całego mnóstwa innych rzeczy. Kiedy nie masz obowiązku wstania i zapanowania nad czymś od poczatku do końca, jest o wiele trudniej. W chwilach zwątpienia i dopadających refleksji siedze cały dzień w koszuli, obiad gotuję 4 godziny, sprzątam cały dzień i wieczorem dopada mnie depresja, że dzień minął a ja nie zrobiłam nic sensownego. Kiedy juz zyjesz w biegu i w harmonii dźwignięcie reszty obowiązków jest prostsze. A to prawda Aniu... Z rozpędu człowiek działa, jakoś energiczniej (choć to też pewnie nie reguła)
  12. k8i polecam do buźki Lipobasę, też tej ze skłonnością do atopii i alergii... Co do agencji odnośnie castingu, wypisywania recept na mleko i panów od lodówki - dziadostwo :(((
  13. Monia fajnie, że wszystko do przodu :))
  14. Mada piękna pszczólka z Kajtusia :))) Moniq miłej pracy :)
  15. k8i strasznie lubię Twoje postym zawsze takie ciepłe i serdeczne... U nas ok, dzień za dniem mija, Piotruś dokazuje radośnie :)) Zdrówka dla Pati, my stosowaliśmy na katar Fridę, Euphorium, sól fizjologiczna, maść majerankowa delikatnie pod nosek... I oklepywanie... Gratki Kochana... 8 kg mniej SUPER Masz zacięcie, użyczysz mi go trochę?
  16. Maduś bardzo Ci współczuję Zdrówka Kochana!!! Anetko śliczną masz Córunię :)) Ala to Ci Zuzanka się przejęła Kochany Brzdąc :)
  17. Aga u mnie Piotruś bardzo lubi tosty z szynką i serem żóltym, oczywiście bez keczupu, ale cieplutkie, a tak poza tym to standardowo kanapki, serki typu Bakuś czy Danonek, paróweczki z indyka, jajecznica, kaszki...
  18. monika warszawskaAnulkaAga widze, ze dałas sie namówić Lanie sie należy za niezaglądanie Monia no to dzisiaj zabiegany dzień masz jak widzę. Sił zatem! Monię Nainę namawiam na powrót, mam nadzieję, że w końcu zajrzy i wrzuci nam choć kilka fotek Lenusi a resztę na kawkę zapraszam FAJNIE BY BYLO JAKBY MONIA WROCIŁA Zgadzam się... Monia czekamy :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...