-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
Joasiu proszę ucałować Zuzankę na 10 miesięcy
-
a jak samopoczucie Gosiu?
-
Gosiu my się nigdy nie poddajemy
-
W dniu Twoich urodzin, w dniu pełnym radości, najlepsze życzonka, pięknego w życiu słonka, smutków małych jak biedronka, zawsze uśmiechniętej buzi, mnóstwa słodkich całusów, i spełnienia wszystkich marzeń!!!
-
ale na razie pędzę bo walizki stoją jak stały :duren::duren::duren: zasnęło mi się razem z Mikim...ale w końcu musiałam odespać po 3 dniach picia
-
na stałe na stałe Monia
-
witajcie Kochane! niestety padłam usypiając Mikulę. Obudziłam się późno w nocy w opakowaniu...a na dodatek walizki jak stały tak stoją :duren::duren::duren:
-
skoro w jednym czasie wyjechałyśmy to ja będę miała podobnie :duren::duren::duren::duren: pozwolicie że zostawię sobie tą lekturkę na jutro
-
wpadam napisać dobry wieczór jak rozpakuję walizy to wpadnę poczytać a tymczasem STO LAT DLA MELCI
-
aż się boję zacząć :duren::duren::duren::duren:
-
Izulka no pewnie, że dojdziemy...Cała awantura o nic, więc i ofiar mało Ech, jak to miło swobodnie coś napisać, bo w komórce to masakra i jeszcze ten zasięg :duren::duren::duren:
-
dobry wieczór jak rozpakuję walizy to zajrzę a podejrzewam że czytania co nie miara a tymczasem miłego wieczorku
-
właśnie dotarłam....jak rozpakuję ciuchy i położę dzieci spać to poczytam i popiszę...
-
Witajcie. Gosiu bo jesteśmy fajne babeczki, tylko niestety niektórzy nie są na tyle dojrzali emocjonalnie by zaakceptować pewne fakty. Pisze u Was na wątku i jeśli pojawia się temat spotkania to wszystko jest zgodne i klarowne. Nawet jeśli ktoś z różnych względów nie może się spotkać to o tym mówi jasno i tyle. Możemy nad tym ubolewać ale to akceptujemy bo takie jest życie. Nigdy nie będzie 100 procent osób zadowolonych bo rozsiane jesteśmy po całej Polsce. A rzucanie złośliwych komentarzy pod adresem większości tylko dlatego że demokratycznie większością głosów wybieramy jakąś lokalizację jest po prostu nie na miejscu. A teraz zmieniając temat. Gosiu jak samopoczucie, bo ostatnio nie za ciekawie się działo u Ciebie? Kasiu a a propos Twoich wypowiedzi to bardzo się cieszę Z Twojej postawy. Nic tak nie jest ważne w takiej społeczności jak nasza, jak tolerancja i zrozumienie. Buziak Kochane. życzę miłego dnia.
-
Kalendarz i potwierdzanie spotkań na Parenting.pl
Anulka odpowiedział(a) na admin temat w Komunikaty
Brawo Marcin. Mam nadzieję że to pozwoli uniknąć konfliktów w przyszłości. Jak miałam się okazję ostatnio przekonać, czasem lepiej ustalać spotkanie na podstawie schematów i tabelek niż wewnętrznej potrzeby. -
Biedna Myszko przeczytaj znaczenie wyrazu cyniczny w słowniku albo wróć do szkoły i będziesz wiedziała o czym piszę. Całej tej sprawy nie będę komentować bo i po co. I tak każdy interpretuje ją tak jak jemu wygodnie. To że mysza pojechała nie słusznie po nas zostało jej wybaczone. Ba nawet zastęp obrońców ruszył jej z pomocą. Ale kiedy my próbowałyśmy się bronić to od razu zrobiono z nas potworów. Brawo! Nikogo na siłę na forum trzymać nie będziemy. Jedno jest pewne. Nie sztuka podkulić ogon, zabrać zabawki i sobie pójść..'sztuka dojść do wioskow a te niestety zostały nie słusznie wyciągnięte przez osoby trzecie, zupełnie nie związane z całą sprawa.
-
nicola23AnulkaKorzystam w tej chwili z netu w komórce. Wiedziałam że jest awantura o wyjazd, ale nie wiedziałam że aż taka. Najprościej jest to wszystko komentować. Szkoda że jak padła propozycja wyjazdu to połowa z nas siedziała cicho. Dopiero jak Myszka wypowiedziała głośno niezadowolenie wtedy nasi "prawnicy" rozpętali burzę w szklance wody. Boli serce że tak się dzieje. Bardzo Was wszystkie szanowałam. Chciałam tego spotkania, ale napaść na Asię przeszła wszelkie moje oczekiwania.Witaj Anulka Czy pisząc o napaści na Asię masz na myśli mnie? a jakie znaczenie ma teraz to kogo miałam na myśli? Magda prawda jest taka że słowem się nie odezwałaś kiedy pytałyśmy co sądzicie o Krakowie. Szkoda że nie oceniłaś obiektywnie cynizmu w postach myszki zanim jeszcze zaczęłyśmy się bronić. Bo nikt na nią nie napadł. To była jedynie obrona przed tym co niesprawiedliwie napisała.. Chciałaś zagrać obrońcę uciśnionych to ci się udało. gratuluję. Kasiu ja będę dalej pisać na forum, bo dzięki niemu znam osoby takie jak Wy. Ale niesmak pozostanie.
-
Korzystam w tej chwili z netu w komórce. Wiedziałam że jest awantura o wyjazd, ale nie wiedziałam że aż taka. Najprościej jest to wszystko komentować. Szkoda że jak padła propozycja wyjazdu to połowa z nas siedziała cicho. Dopiero jak Myszka wypowiedziała głośno niezadowolenie wtedy nasi "prawnicy" rozpętali burzę w szklance wody. Boli serce że tak się dzieje. Bardzo Was wszystkie szanowałam. Chciałam tego spotkania, ale napaść na Asię przeszła wszelkie moje oczekiwania.
-
dziewczynki uciekam na wieś...S ma wyjazdy służbowe a mnie się nie chce siedzieć samej w stolicy...jadę do rodziców, wracam 18 sierpnia. Buziaczki
-
uciekam na wiochę :) do zobaczenia 18 sierpnia :)
-
Żegnam się z Wami do 18 sierpnia. Wyjeżdżam na wieś. Szkoda, że z niesmakiem. Buziaczki Dziewczynki. Będę tęsknić. Jakby coś to piszcie eski Izuś wszystkiego co najlepsze na kolejne wspólne lata. Juniorku buziaczek na kolejny miesiąc
-
zatem gratuluję pomysłowości na zabicie czasu dziecka i mocnego kręgosłupa...mnie od chodzenia z mała za rączki po mieszkaniu bolał jak choroba
-
Dzień Dobry Wczorajszy dzień spędziłam u szwagra. Kupili nowe mieszkanko i pojechaliśmy do nich. Miki wreszcie spotkał się z ukochanym kuzynem. Co do spotkania. Wiem, bo rozmawiałam z dziewczynami z innego wątku. Zrobiły sobie spotkanie. Spotkanie było na Mazurach. Dziewczyny zjechały się tam ze Szczecina, Krakowa, Poznania, był Wrocław i Łodź i Warszawa. Nikt nie czepiał się tego że Stolica i Łodź ma najbliżej na Mazury. Zależało im i pojechały. Większośc z nas wybrała Ojców. Zawsze będzie ktoś komu nie odpowiada dana lokalizacja. Nigdy nie zadowolimy wszystkich. Madziu napisałaś w swoim poście sporo cynizmu i niesprawiedliwości. Jest mi przykro, że tak to postrzegasz. Nikt nie alienuje się od Ciebie bo rzadko piszesz. Mnie też przez ostatni miesiąc nie było praktycznie na forum. Ja nie mam takich odczuc, żeby ktoś mnie olewał, albo nie brał pod uwagę. Ja wiem, że najtaniej było by się spotkać w Łodzi bo to centralna Polska, a najlepiej gdzieś na polu namiotowym. Ale nie o to chodzi. Po pierwsze jeśli mamy jechac to przynajmniej odwiedzić jakieś fajne miejsce a Ojców do takich należy, a po drugie w jakiś ludzkich warunkach bo jada z nami dzieci. Zupełnie nie rozumiem w czym jest problem. Ok zróbmy spotkanie w Łodzi. Asia znajdzie jakies fajne miejsce. Tylko powiem szczerze, że teraz to ja nie mam ochoty jechac po tym co przeczytałam w Twoich postach. Szukanie problemu na siłę i nadinterpretacja tego co ustaliłysmy i w jaki sposób to zrobiłyśmy.
-
WieloryB
-
monika4monia chłopa uspałaś czy co???