-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Anulka
-
oj Kasiu no to faktycznie...ale u nas to samo...ja samochód u blacharza do soboty, więc S musi jeździć po Mikiego i zrywać się wczesniej z pracy... Pogoda faktycznie słaba. Mój tato przedwczoraj rano wyjechał do Francji i oczywiście jeździ przez Niemcy. Zwykle jeździ 19-20 godzin a wczoraj jechał 33 godziny. Śnieżyca że szok. dziewczynki ja jeszcze wpadam z informacja, że na Mama na Zakupach ruszył konkurs na recenzenta tygodnia i miesiaca. Zapraszam zatem do udziału. Jesli nie ma czegoś co chciałybyscie zaopiniować to przypominam, że mozna samemu wprowadzać produkty. Zapraszam tym bardziej, że wydawnictwo WAB ma fajne książki i można je w łatwy sposób nabyc a przy okazji pomóc innym przy zakupach :)
-
jeżeli macie nawilżacze w domu i używacie, zapraszam do recenzjonowania na Mama na Zakupach ruszył właśnie konkurs na najbardziej aktywnego recenzenta
-
kurcze, ale niezła biedroneczka tak czy siak...
-
gabalas ja tez jadlam snieg garsciami, pyszny byl nawet bez syropu klonowego
-
Dorek zdjęcie tak wyszło czy to kąpiel w krochmalu?
-
justyna@Witam kochane i głowa mi pęka jak szłam do pracy było -14 stopni jak S zawoził Mikiego do przedszkola było -17 przy gruncie
-
Witam, nastrój pod awatarkiem ustawia się w prawym górnym rogu strony, w okienku gdzie widać liczbę nieprzeczytanych postów i prywatnych wiadomości. Jest tam link: "Zmień nastrój" - po kliknięciu na link należy wybrać odpowiedni nastrój z listy.
-
ooo Patusia to czekamy na relacje zapraszam na kawkę
-
monikouettea wiesz ze w Kanadzie to jest taki przysmak, nie pamietam jak oni go zwa, bierze sie goracy syrop z klonu i sie go chochelka wylewa struzka na czysty snieg a potem sie to zjada lyzeczka komicznie musza wyglądac ludzie nurkujacy w sniegu w poszukiwaniu syropu klonowego
-
sama też kiedys jadłam snieg...Miki tez pierwszy odruch miał taki, żeby go sobie napchac do buzi...
-
Monia obejrzałam dla utrwalenia. fotki super, chłopcy szczęśliwi, Bolek też i to najważniejsze...a co do jazdy do pracy to mój tato jak dzwonił to pisał ze jutro pod łukiem będzie stał ze 3 godziny w korku
-
Monia o 21 dzwonił tato. Do Paryża dotarł po 33 godzinach jazdy autem a zwykle dojeżdża po 19-20 chciałas śnieg to go masz, chłopcy za to szczęsliwi
-
Inka zdjęcie cudne :36_3_16: Aniu a Tobie spokojnej nocy i wreszcie jakis hamulec by sie przydał bo miejsca na Uleńce zabraknie od tych krostek
-
Kasiu skoro zimne nóżki to chyba marznie. Może po prostu za długo byłaś na dworku a dzisiaj mroźno bardzo było... Uciekam spać chyba, bo jakas padnięta jestem.
-
Monia wpadła i wypadła. Halo co u Ciebie Kochana?
-
Asieńko bo założyciel watku uznał może że góry to zimowe
-
monikouettewitam :)zaraz wrzuce ze dwa zdjecia jak napisała tak wrzuciła
-
ja tez od dzisiaj nadrabiam zaległości w pracy...dwa tygodnie leniuchowania...ale czasem trzeba nabrać dystansu do życia
-
Starletka ostre czy nie fotki super Patusia jesli to zmaże Twoje łzy to mogę tu z Tobą do rana posiedzieć Asiu a a propos sąsiadów to Ty wiesz
-
no to walnęłas mega posta, że aż sprawdzałam adres czy to na pewno parenting.pl i nasza Monia
-
K8I a ja opacznie zrozumiałam, że on zły na Ciebie za tą stłuczkę....a Ty ogólnie o problemach pisałaś A jeśli chodzi o kryzysy to długo bym mogła o tym pisać, ale nie chcę tego wyciągać na forum. Kiedys do pogadania przy kawie. Moge tylko powiedzieć, że do tego by to wszystko naprawić potrzeba dwojga. Jedna strona może na głowie stawać a i tak nic nie wskóra.
-
Alusia cudna
-
tak, by nie zabrudzić poduszki
-
my na woskowinę stosujemy cerumex, wkarplam kropelkę lub dwie przed snem i wszystko samo wypływa termometr do ucha mam i nie wyobrażam sobie bez niego zycia
-
Anikleo86Witam wszystkich :)Jestem w 5 miesiacu ciąży i potrzebuje Waszej pomocy. Lekarka zrobiła mi wymaz z pochwy i wyszło, że mam paciorkowca. To niby nic strasznego, ale gdy poszłam do apteki zrealizowac recepte na globulki, stracilam pewnosc. Kobieta z apteki powiedziala ze jeden ze skladnikow leku Augumentin może wywołac uczulenie i wstrzas, dlatego tez nie wyda mi leku dopoki nie podpisze zgody. Poprostu zdebialam. Zadzwonilam do lekarki z apteki. Lekarka (ginekolog oczywiscie) zaczela sie denerwowac co to za apteka, ze przejdzie sie porozmawiac z szefem, bo leki te sa powszechnie stosowane na oddziale ginekologicznym i położniczym i nikomu nic nie dolega i niepotrzebnie mnie strasza. Zapłaciłam za globulki, ale teraz obawiam sie ich wziac. Ogolnie lekarka ma dobra renowe i pomogła wielu kobieta. Czy ktoras z Was brala moze Augumentin? Prosze o pomoc :( ja też miałam paciorkowca, ale lekarz stwierdził, że dostane antybiotyk dożylnie podczas porodu i to wystarczy...jak to on stwierdził "mniejsze zło"