Skocz do zawartości
Forum

Anulka

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Anulka

  1. a robiłas badania na wirusowe zapalenie wątroby? mononukleozę wykluczono Kasiu?
  2. kaśka27Anulkai jak wyniki?Aspat 84; Alat 33 Maja ALAT miała 17,4 a norma jest do 40 chyba, więc ok, ASPAT wysoki bo tez norma do 40 kurcze
  3. Agnieszka31Anulka- Majeczka przeslodka, a dlugo potrafi w takim miejscu i w takiej pozycji spac???? wlasnie, powiedzcie mi, zwlaszcza WARSZAWIANKI, czy panstwe przedszkole sa w 100% za darmo, siostra A chce zapisac synka do przedszkola na ursynowie i twierdzi ze trzeba bedzie doplacac 500zl, juz nie wspomne ze jeszce tego nie zrobila, chyba nie zna realiow w Polsce, Aguś jak zasypiała tak na amen to zginały jej się nóżki, wtedy sie budziła i za chwile znowu zasypiała...po 10 minutach ją zaniosłam do łóżka a co do przedszkola płacę na Ursynowie za państwowe 400 zł, nawet jak Miki teraz zaliczył miesiąc nieobecności to zapłaciłam 250 zł tak czy siak K8i zdrówka dla WAS!! wyniki Mikiego stopniowo, bo na wyniki posiewu czeka się niestety
  4. Monia38AnulkaMonia38 Moja wlaśnie ma debiut. Śpi na piętrowce. Zobaczymy. Na noc też ją położę i jak dobrze pójdzie to jutro zlikwiduję w końcu łóżeczko. ja jestem chyba za dużą panikarą by dziecko położyć na piętrówce. Moja dwójka uprawia wędrówki nocne i nie daj Boże żeby któremuś się wydało, że jest gdzie indziej niz faktycznie jest...brrrr strach pomyślećAle ona na dole śpi To znaczy spala, bo już się wyspala Zobaczymy jak będzie w nocy. Też mam zamiar ją położyć. Wiesz piętrówka stoi już jakiś czas. Emil śpi już na górze, a z Amelką czekaliśmy aż nauczy się z niej wychodzić. Teraz już jej dobrze idzie więc testuję. przyznam szczerze, że miałam moment w którym pomyslałam: "o rany, ale ona przeciez może się zabić jak spadnie" to, że napisałas, że śpi na piętrówce mnie zmyliło
  5. anyapiękny, słoneczny zimowy dzień własnie wróciłam ze spaceru, dzieci wracać nie chciały tak pięknie
  6. Monia38 Moja wlaśnie ma debiut. Śpi na piętrowce. Zobaczymy. Na noc też ją położę i jak dobrze pójdzie to jutro zlikwiduję w końcu łóżeczko. ja jestem chyba za dużą panikarą by dziecko położyć na piętrówce. Moja dwójka uprawia wędrówki nocne i nie daj Boże żeby któremuś się wydało, że jest gdzie indziej niz faktycznie jest...brrrr strach pomyśleć
  7. Mahakala cenniki są, ale w przypadku porodu Mikiego nie zapłaciłam. Masz napisane w prawach pacjenta, że mąż może być przy porodzie. Za inne luksusy i owszem. Znieczulenia nie zdążyłam wziąć a sali do porodu wolnej nie było. Rodziłam na ogólnej. Na Żelaznej zapłaciłam tysiąc bo chciałam mieć komfortową jedynkę. Poród trwał 1,5 godziny w sumie, więc za długo tam sie nie nabyłam. Dostałam za to potem jedyneczkę poporodową Znieczulenia nie zdążyłam wziąć
  8. zdolna mamusia wczoraj obcieła grzywke Majusi, oto efekty Majusia gdzie stanie tam śpi
  9. zdolna mamusia wczoraj obcieła grzywke Majusi, oto efekty gdzie stanę tam śpię
  10. mahakala2000Anulka - przesyłam szczegóły na priva przesyłaj przesyłaj a ja tymczasem zapierdzielam w skowronkach do prasowania
  11. Zapisałam sie na spotkanie. Mam nadzieję, że szanowny małżonek urwie się wcześniej z pracy
  12. monika4witamja też się zakawiam, jakoś nie mogę przejrzeć na oczy, zmęczona jakaś jestem czy co zmęczona nie zmęczona, najważniejsze, że z usmiechem na ustach
  13. agagtOstatecznie wybraliśmy Maxi Cosi Priori XP. Teraz czekamy na dostawę:) rewelacyjny wybór, najpierw ponad dwa lata jeździł w nim Mikołaj a teraz korzysta z niego Maja
  14. Anulka

    Wózek

    ReniaMigotka ja nie miałam gondoli tylko sztywną wkładkę do Emmaljungi. Na wczesną wiosnę jak znalazł. Nawet Tosia przejeździła w niej całą zimę, bo do dużych dzieci nie należała, więc nie było jej ciasno. Myślę więc, że porządna spacerówka rozłożona na płasko ze sztywną wkładką (musi być sztywne płaskie podłoże na pierwsze 3 miesiące) będzie ok. fakt, emmaljunga to chyba jedyne sensowe rozwiązanie, aczkolwiek nie wyobrażam sobie życia bez gondoli. Możesz spróbować kupić takie nosidło z uszami i włożyć je w siedzisko spacerówki, ale kosztuje bardzo podobnie do gondoli, więc pytanie czy jest sens...albo kup wózek który jest wózkiem wielofunkcyjnym, po okresie noworodkowym wyjmujesz wkładkę (nosidło), zdejmujesz pewne elementy tapicerki i robisz z niego spacerówkę.
  15. Oli przyznam szczerze, że lubię taki pęd w zyciu. Człowiek nie ma czasu zastanawiać sie nad swoim zyciem i myslami przyciągac jakies złe zdarzenia
  16. Justys wpadam potowarzyszyć. Inka jestem za tandemowymi sankami. Może nie uwierzysz, ale wczoraj taki szukałam na necie Kronkiś smutne jest w tym wszystkim to że mąż nie stanął za tobą murem. Ale nic się nie martw. Teściowa zademonstrowała, popłakała i nic jej nie będzie Justyś kciuki zaciskam Patusia współczuję stresów w pracy
  17. szukam towarzystwa przy kawce Monia jak czytam to mam dreszcze. I powtórzę. Starość się Panu Bogu nie udała. Najgorsze jest to, że służba medyczna (oczywiście nie generalizuję) ma w nosie osoby w wieku Twojej babci. No chyba, że po protekcji i za pieniądze ehh. Mój S ma dzisiaj wychodne i humor mam słaby. Ja wiem, że każdy potrzebuje oderwania, ale jak się siedzi 24 na dobę w domu i z tych 24 godzin męża nie oglądasz 12h (praca i angielski)(8h sen) i przychodzi luźniejszy piątek a on jeszcze wychodzi na nocną imprezę to sie człowiekowi smutno robi. Dlatego musimy sie koniecznie spotkać, bo jak jeszcze troche posiedze w domu to oszaleję
  18. monikouettekronkis, kurcze, ja tam jestem po Twojej stronie, tesciowa fajna czy niefajna, nie powinna byla robic czegos o czym wczesniej powiedzialas ze sie nie zgadzasz!!! mialas absolutna racje, a moze sie poplakala bo ja zaskoczylo ze zareagowalas.... nie miej wyrzutow, stawiam sie na Twoim miejscu a mam super tesciowke i wiem ze jakby zrobila cos w przeciwna strone niz moja wola to bym sie nie zawahala zeby jej o tym powiedziec!!wrrrrrrr cale szczescie ze to wloski, odrosna!!!!! popieram...nie zrobiłas nic złego...to Ty masz prawo decydowac a nie teściowa!!!!
  19. monikouettedzaieki anulka, nareszcie cos lepiej rozumiem bo naprawde do tej pory nie moglam pojac jak to mozliwe zeby byly takie roznice... niestety, kredyty walutowe w Polsce są (były) tanie, ale obarczone ryzykiem i teraz zbieramy żniwo
  20. monikouettezubelek, dzieki ale powiedzcie mi, dlaczego kredytu w Pl nie bierze sie w polskiej zlotowce?? jakas ciemnota ze mnie bo nie pojmuje bardziej obrazowo, rata w PLN była dwa razy wyższa niż we frankach i nawet z taka wartościa tej waluty mamy niższa rate niż byśmy mieli w PLN czyli mieliśmy 900 zł we frankach a w złotówkach wychodziła nam 2 tysiące
  21. zubelekmoniq powiem Ci tak...mamy kredyt na auto we frankach...zwykle płaciliśmy po niecałe 400 zł( po przeliczeniu) a teraz jak złotówka bardzo osłabła mamy prawie 600 zł rate:36_2_49: Wiem, że można kombinowac aby płacic bezpośrednio we frankach, wtedy taniej wyjdzie ale nie zagłębiałam sie w to, bo Nam się w sumie już kończy kredyt...ufff... przed nami 20 lat jeszcze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...