-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
Dziubalko, zastanawiajace to wszystko, bardzo zastanawiajace. Jak to moze byc, ze nie jest to ujednolicone na terenie calego kraju.
-
Dziubalko, jeszcze zwrocialam uwage na to, ze jest napisane: noworodek w 1. dobie życia obowiązkowo otrzymuje w szpitalu jednorazową dawkę witaminy K i Potem przez jakiś czas trzeba mu podawać witaminę K profilaktycznie Moze tu jest haczyk? Moze obowiazkowo bylo tylko w szpitalu, a to "potem trzeba" to znaczy, ze dobrze by bylo, ale nie jest to obowiazkowe? Jak myslisz?
-
Dziubalko, czyli u nas niektorzy odpuszczajacy to znaczy- wszyscy lekarze miejscowi. I tak wybiorczo potraktowali to zalecenie, bo po urodzeniu Frane dostal, a potem juz nie, dziwne, bardzo dziwne.
-
kwiaciarkamoje chyba nie dostawaly wit. K Kuba wg mnie to na 100% nie, bo wtedy jeszcze tego nie bylo wcale. Antos dostaje, wiec i u nas juz to sie zmienilo A tak sobie mysle- moze byly dwie opcje do wyboru wtedy- albo w szpitalu jednorazowo albo doustnie potem. Bo wiem, ze Franek mial podana w szpitalu- zaskoczona tym, ze kuzynka podaje sprawdzilam ksiazeczke i znalazlam tam wpis o podaniu wit K.
-
kwiaciarkao, ja dawalam D3 , a na co K ? u nas nie bylo trabione, prawdopodobnie moje dzieci nie dostawaly, ale nie bede sie zarzekac bo nie pamietam. Cos krotko z moja pamiecia? No wlannie mnie to dziwi, ze nie jest jednolicie w calej Polsce. Pamietam jak Franio byl malutki i czytalam o tych bioderkach to bylam bardzo zaskoczona, ze w Warszawie wszystkie dzieci maja robione usg bioderek, a my nie dostalismy ani skierowania ani nawet nikt nie wspomnail, ze dobrze byloby zrobic. Przyjelam wtedy, ze mieszkam w prowincjonalnym miasteczku
-
Dziubalko, to chyba jednak nie do konca tak bylo, ze w calej Polsce- bo zobacz, na wypisie Frania ze ppzitala zalecenie, zeby D3 podawac, jak mial dwa tyg bylam z nim prywatnie u pediatry, tez nic na ten temat nie mowial, potem moja pediatra tez nie mowila- to nie byla kwestia przeoczenia jednego lekarza
-
kwiaciarkaja juz nie pamietam z ta witamina K - a ta na ciemiaczko to ktora ? hahaha mama 2 jki dzieci zadaje pytania :) no juz zapomnialam, jakas podawalam ale jaka to byla? hihi Na ciemiaczko to D3 I ta sie od zawsze podawalo dzieicom, K byla nowoscia
-
kwiaciarkaDziubalaKwiaciarko - to super, że należysz do tych "równiejszych" hehe naleze - u porteirow ale dobre i to
-
Dziubalko, no ja nie naleze do tych mam, ktore odpuszczaly wit K.- w zaleceniech ze szpitala mialam wpisane podawanie D3. Ja akurat tego trabienia o wit. K nie slyszalam, dowiedzialm sie, poniekad przypadkiem, od moej kuzynki, ze ona swojemu synkowi podaje i byalm zdziwiona, ze jak to- w jej spzitalu kaza podawac a u nas nie? Natomiast mam wpisane w ksiazeczce zdrowai Frania, ze dostal wit. K w szpitalu, po urodzeniu, ale to bylo jednorazowe.
-
Dziubalko, u nas juz tez jest obowiazkowe usg bioderek, ale 3,5 roku temu nie bylo obowiazkowe- o tym pislalam Tak jak i podawanie wit. K Nie wiem czy dobrze mnie zrozumialas
-
DziubalaLemaA ja przypomnialam sobie, ze na piatek umowilam Frania na usg brzuszka, ale chyba nie bede przekladac. Do piatku jeszcze daleko, a on dobrze funkcjonuje, nie goraczkuje. Jak myslicie? Ja początkowo napisałam żebyś nie przekładała ale skoro jest to profilaktyczne usg, to lepiej przełożyć i na spokojnie pojechać jak Franio będzie zdrowy I ja doszlam do takich wnioskow
-
Czesc Dziubalko
-
kwiaciarkaLemaKwiaciarko, przypomnailo mi sie o tym usg z rana, chyba jeszcze spalam i slabo myslalam Dopiero teraz pomyslalam- nad czym ja sie zastanawiam w ogole?hehe lepiej pozno niz wcale
-
Kwiaciarko, przypomnailo mi sie o tym usg z rana, chyba jeszcze spalam i slabo myslalam Dopiero teraz pomyslalam- nad czym ja sie zastanawiam w ogole?
-
kwiaciarkaLema no u nas napewno bylo obowiazkowe badanie bioder. Tak przy Kubie jak i przy Eli. Pamietam, ze jak pioszlam z Kuba, do poradni przyszpitalniej, gdzie trzeba bylo sie zglosic, to byl caly korytarz maluskich dzieci :) Przy Eli tez chciala mi dac, ale mowilam, ze nie chce, bo mam swojego ortopede i pojde do niego prywatnie, ale kazala przyniesc wynik badnaia. Tylko przy Kubie wlasnie rutynowo robili rtg, dobrze ze teraz usg robia. Kwiaciarko, na pewno w wielu miastach tak bylo- wiem to chocby z internetu. Ale u nas nie. Tak jak i podawanie dzieciom wit. K- w wielu miastach wtedy juz podawalo sie niemowlakom wit. K, u nas nie - wiem, ze w tym czasie to sie zmienialo, te zalecenia odnosnie wit. K. takze nie jest jednakowo w calej Polsce Moja kuzynka w tym samym czasie rodzila co ja i jej synek juz dostawal wit. K. Dziwne to wszystko.
-
Jednak przekladam to badanie- przemyslalam wszystko, przeciez nie ma pospiechu, nic sie nie dzieje, zbym musiala Franka jeszcze podczas brania antybiotyku ciagnac tam. Badanie jest prywatne, wiec nie bede dlugo czekac na kolejna wizyte
-
kwiaciarkaLemaisa32Lema i ja robiłam Ali usg bioder - prywatnie. U nas było takie zalecenie w szpitalu, że warto, więc się nie zastanawiałam A u nas nie bylo zalecenia, to byl moj "wymysl" zalecenia sa od gorne, ale widac ,nie wszyscy lekarze sie stosuja Moze wczesniej to byly sugestie, a nie obowiazek? To tak jak ze szczepienieami- obowaizkowe i zlaecane sa. Moja bratowa rodzila w tym samym szpitalu co ja, ona dostala przy wypisie wlasnie w zaleceniach usg bioderek,. A zapisani sa do tej samej pediatry co my i podczas wizyty patronazowej od razu dostali skierowanie na usg bioderek. To chyba cos sie zmienilo jednak w tych zasadach
-
MojaZa zdrowie!
-
kwiaciarkaLema ja nie mowie, ze zle robisz. Ja bym bez przyczyny na takie usg nie szla, ale nie znaczy, ze mysle, ze Ty idac robisz zle. Rozumiem
-
Kwiaciarko, z moich wiadomosci- nie zawsze, a juz na pewno nie wszedzie bylo robione usg i rtg bioder. U nas do niedawna bylo tak, ze jesli pediatre cos niepokoilo w bioderkach podczas badania to kierowal wtedy na dodatkowe badanie, czyli na usg- tak na pewno bylo u nas, pytalam nasza pediatre. Zbadala Frania, powiedziala, ze jest ok, a na moje pytanie czy nie powinien miec robionego usg odpowiedziala, ze tylko wtedy, keidy cos budzi niepokoj, a u Franka bylo wszystko ok wg niej. I usg to potwierdzilo
-
isa32Lema i ja robiłam Ali usg bioder - prywatnie. U nas było takie zalecenie w szpitalu, że warto, więc się nie zastanawiałam A u nas nie bylo zalecenia, to byl moj "wymysl"
-
Isa, lekarka mowila, ze po bankach "przewiezc" dziecko do babci moge nawet nastepnego dnia, wiec w piatek "przewiezc" dziekco do lekarki chyba tez, tak mysle. Tym bardziej, ze ten gabinet jest tak umiejscowiony, ze nmozna podjechac pod same drzwi. Jeszcze zobacze jak te banki wyjda-- jesli beda ciemne to moze zrezygnuje
-
Kwiaciarko, w wielu miastach sa np. akcje profilaktyki nowotworow u dzieci, bezplatne i robi sie m.in. usg jamy brzusznej i wtedy czesto rodzice zapisuja dzieci. Ja wiem, ze to starsznie brzmi- nowotwor, trudno mi nawet to slowo wypowiedziec, ale i takie rzeczy u dzieci sie zdarzaja. Nie jest to badanie inwazyjne, nie wiaze sie z bolem, nie ma skutkow ubocznych (jak np. tomografia czy rtg), wiec dlaczego nie? Dlaczego nie pojsc i nie uslyszec- wszystko jest dobrze? Gdyby byla u mnie w miescie taka akcja pewnie nikogo by to nie dziwilo, a ze nie ma i ja sama z siebie- to dziwi To tak jak poszlam na usg bioderek z Franiem- tez prywatnie i tez na wszelki wypadek- bylam nadgorliwa Ale juz wtedy w niektorych miastach wszystkie dzieci mialy robione usg bioderek. Teraz i u nas juz robia wszystkim niemowlakom i juz nikogo nie dziwi, ze tak jest. A ja 3,5 roku temu bylam przewrazliwona- tak niektorzy mowili
-
kwiaciarkaLema zupelnie nie rozumiem tej decyzji o tym badaniu.Nic Cie nie niepokoi napewno ? nie ma dolegliwosci , tylko tak sobie? Dlaczego nie rozumiesz? Nic mnie nie niepokoi, ide profilaktycznie.
-
kwiaciarka Lema ja nigdy baniej nie stawialam, a to nie bedzie bolalo Frania? Ja tez nie stawialam i nigdy bym nie postawila, balabym sie. Sa teraz takie banki bezogniowe, ale podobno sa mniej skuteczne niz te tradycyjne. Moja mama umie stawic banki i satwiala nam czesto w dziecinstwie, ja to nawet lubilam, to nie boli tylko tak ciagnie- lubilam to uczucie. Zobaczymy co Franio na to, on generalnie do takich spraw jest super zuch