-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
kwiaciarkaLema a gdzie maz? W pracy lub na budowie. Duzo pracuje ostatnio.
-
Alutka7912Lema, tutaj dziewczyny piszą cos na temat tej kupki Poradnik dla rodziców,wszystko o ciąży,porodzie,połogu,karmieniu,macierzyństwie,noworodkach,niemowlętach,wychowaniu,dzieciach Mama i dziecko - Odp.:zielona kupka - forum.poradnikmamy.pl"........Aguula, no Krzyś ma podobnie, jak przez pól roku był wiecznie okrostowany i podejrzewałam każdego i każdą z lodówki, tak teraz wcina co podam, lub sam potajenie dorwie i nie ma śladu po wysypkach ( przynajmniej tych, na tle alergicznym). Ale...wczoraj dałam młodemu banana, pierwszy raz i zjadł go niemal całego w sekund kilka. Dzisiaj natomiast kupka rzadka i z czarnymi robalami, takimi niteczkami. Myślałam że zemdleję, dopóki nie doczytałam w swojej maminej biblii, zę po bananie, w kupce mogą pojawićsię " czarne kłączki" Rety, kupka byłą obżydliwa, jak woda, ale pachniała bananem ::) :P Dziwne byloby, gdyby to od banana, bo on praktycznie codziennie jada banana od kilku miesiecy, a taka kupka byla wczoraj po raz pierwszy.
-
Alutka, Babeczqa- sliczne awatarki:Uśmiech:
-
Kajocha- Wczoraj bylo zadanych kilka pytan, a ja na zadne nie odpowiedzialam, wiec odpowiadam na te, ktore pamietam: 1. Piore Franka ubranka jeszcze w Loweli, bo ja mialam, wlasnie sie konczy i zamierzalam przejsc na zwykly proszek, ale w zwiazku z wysypka nie wiem czy tak zrobie. 2. Franus spi w pajacyku albo w bodziaku na krotki rekaw i spioszkach. Odkryty oczywiscie, jak go przykryje to trzy szybkie rzuty przez lozeczko i kocyk juz lezy obok:Uśmiech: A ostatnio rano jak sie obudzi jest doslownie lodowaty, moze dlatego tak krotko spi... 3. Nie, Franio nie dostaje sniadania jak tylko wstanie. Kto za rano wstaje temu mama nie daje, hehe:Uśmiech: Dawalam mu butle z mlekiem tuz po obudzeniu sie z nadzieja, ze zasnie jeszcze, ale poniewaz nigdy nie zasypial zrezygnowalam z tego. Teraz budzi sie po 5, przed 6 i wtedy dostaje dostaje picie a sniadanie po 7 dopiero. 6. Tak, moj maz wie, ze pisze na forum.
-
Alutka7912LemaWitam z rana:Uśmiech:U nas noc super, zreszta jak wszystkie ostatnio:Uśmiech: Juz nie pamietam kiedy Francio obudzil sie w nocy i niech mi nie przypomina:Uśmiech: Tylko wesze kolejne zeby, bo jakis placzliwy sie zrobil od kilku dni. I pcha jakby bardziej wszystko do buzki i apetyt ma mniejszy. Dol moj sie poglebia, moze to jakas jesienna deprecha mnie dopadla... I niech juz wroci nasza pediatra z urlopu, bo pilnie mi jest potrzebna. Ciesze się, że Franio tak pięknie śpi w nocy Na dół polecam troche słonka (sztucznego nawet) - mi 15 minut na solarium ładuje akumulatory A jesli chodzi o pediatrę, to może w przychodni do której chodzisz jest jakis inny który was przyjmie? No chyba że chodzisz prywatnie...A co sie stało? No wlasnie przyjmuje, ale to jest jakas rodzinna lekarka, jak dla mnie bez pojmy kompletnie. Nasza pediatra to super kobitka i tyle. Z ta wysypka chcialam sie jej poradzic, bo pojawia sie i znika, teraz znow wraca, wiec w czwartek planuje wizyte u alergologa, ale jej zdanie jest dla mnie bardzo wazne. Chcialam tez, zeby zerknela na chod Franka, jesli uzna, ze jest ok to zaufam jej, jesli poleci isc do ortopedy to tak zrobie. On w sumie jak chodiz powoli to bardzo ladnie, rowno, ale jak zaczyna szalec to placza mu sie nozki, ze hej. I czasem tak chodzi jakby od niechcenia, stawia te stopki bez ladu i skaldu. Czesto traci rownowage, na przyklad idzie i patrzy do gory albo oglada sie za siebie i wtedy zawsze sie zakreci i upadnie. Nie wiem, moze to ok jak na jego wiek, a moze trzeba byloby zajac sie tym uwazniej. A to co najpilniejesze to kupki Franka, wczoraj i dzis takie same- z czarnymi, jakby krociotkimi niteczkami. Pasozyty czy ki diabel? A na moj dol... meza mi potrzeba, nie slonca chyba. Zreszta, kiedy ja bym poszla na to solarium? U nas ladna pogoda, tylko ja ciagle jestem sama z Franiem, praca, Franus, dom... Nie mam chwili wytchnienia przez caly tydzien. Czasem w soboty po poludniu jest maz, no i w niedziele. A tak sama, sama, wiecie jak z takim maluchem- 200% czujnosci w kazdej sekundzie. Ech, koniec jeczenia, jest jak jest, do konca roku nie bedzie lepiej, wiec zanudze Was tym na smierc...
-
Alutka- gratulacje zabkowe dla Julci:Uśmiech: Francio tez wstal przed 6, jak zwykle:Uśmiech: Isa- wspolczuje, bardzo wspolczuje nocki. Sciskam Cie mocno A jesli chodzi o usypianie- ja wrocilam do glaskania Franka, bo duzo gorzej i dluzej zasypial. Nie zmienilo to znakomitego spania w nocy. Jemu jest dobrze jak go poglaszcze i mi tez..:Uśmiech: A czesem kladzie moja reke na poduszcze i swoja glowke na niej i tak przytulony zasypia...
-
Witam z rana:Uśmiech: U nas noc super, zreszta jak wszystkie ostatnio:Uśmiech: Juz nie pamietam kiedy Francio obudzil sie w nocy i niech mi nie przypomina:Uśmiech: Tylko wesze kolejne zeby, bo jakis placzliwy sie zrobil od kilku dni. I pcha jakby bardziej wszystko do buzki i apetyt ma mniejszy. Dol moj sie poglebia, moze to jakas jesienna deprecha mnie dopadla... I niech juz wroci nasza pediatra z urlopu, bo pilnie mi jest potrzebna.
-
kajochaAlutka7912kajochaa próbowałaś żółtego ? Próbowałam, niebieski jedank lepiej mi podchodzi to musze kupić niebieski wypróbować :) A słuchaj !! Niuchałam ten Twój perfum Byłam w drogerii i aż ze poniuchałam ! Spisałam sobie na kartkę żeby nie zapomnieć i zaniuchałam BOSKI ! JUŻ jestem na niego chora Jakie to? Ja mam lekkiego bzika zapachowego, wiec tez chetnie niuchne:)
-
kajochaLemakajochaWiesz ja nie sądziłam, że ruszy mnie to do tego stopnia, ze nie bede mogła oka zmruzyć No... cała JA ! Tylko ja tak potrafię wszystko przeżywać jak "mrówka okres" Kochana, jak ja Ciebie rozumiem... tak samo mialam jak odstawilam Frania do pieris, on spal, a ja wylam po nocach, bo cos sie skonczylo bezpowrotnie... Calusy, kwestia czasu i pogodzisz sie z tym. Pomysl, ze za jakis czas mogloby to wszystko odbywac sie z placzem, protestami, a tak -poszlo dobrze i to jest najwazniejsze. Taka kolej rzeczy, pepowinka coraz ciensza... Kochana jesteś ! A wiesz... śmiałam się Adamowi, że teraz to mi musi drugie dziecko zrobić no bo kto będzie ze mną spał ? ja chce spać z ciepłym, miękkim słodkim bobasem Hehe, no spadlam prawie z fotela w pracy, bo ja to samo mowilam mezowi- no musimy sie starac o drugie dziecko, kogo ja mam karmic?:)
-
kwiaciarkaLema bardzo dobrze, ze zabralas glos, po to jestesmy zeby kazda mogla sie wypowiedizec. Nikt nie mowil, ze zle robi Renata czy Ty nie dajac soczkow, ale wiesz, ja sie nie smieje z tego , ze Wy dajecie sama wode, a ja zostalam wysmiana na maxa za to, ze daje soczki. Mnie to zabolalo. Ja tez czasem daje Eli wode niegazowana, szczegolnie jak chce sie jej pic wieczorem po umyciu zabkow. Ale do obiadu daje jej soczek. Uwazam , ze przez caly rok nie znajdziesz tyle owocow ,zeby zaspokoic potrzebna ilosc witamin u dziecka a soki ta mozliwosc daja. Kazdy przeciez ma prawo robic jak uwaza, tylko po co zaraz sie smiac z drugiej osoby.Ela wstala, miesko sie pyrczy a my wybywamy na ogrod :) Mowilam, ze punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia,. Ja nie odebralam smiechu Renaty jako czegos zlosliwego, kilka dni temu Asia napisala, z jestem matka wariatka (po tym jak napisalam, ze Franek jest za gruby) i wstawila taka sama ikonke i prawde powiedziawszy rozbawila mnie tym:) Natomiast jak Ty napisalas ze Renata dba o zabki i nie daje soczkow, a jesc w nocydaje ... No to bylo dla mnie zlosliwe. Przepraszam, ze tak bezposrednio, ale ja to naprawde w bardzo zyczliwym tonie pisze, wiesz?I jeszcze jedno- pisalas, ze chcialabys dac dziecku lizaka, danonka itp. bez sluchania tu, ze to zle. Wiesz co pomsylalam, ze to samo dotyczy niepodawania soczkow... Czasem pewne rzeczy robimy z nieswiadomosci, dlattego ja sie ciesze, ze tu trafilam i tyle madrosci wyczytalam od Was:)
-
Isa- wielkie barwa dla chodzacej Aluni:) A z jedzeniem tomwiesz, moze z zczasem bedzie lepiej. Znam takie dziecko, ktore z niejdaka wyroslo na pieknie jedzacego przedszkolaka, moze Alunia tez tak bedzie miala. Calus:) Dziubalko- cudowne fotki, takie zyciowe:) Super chlopaki:)
-
kajochaAlutka7912kwiaciarkaA P. sie cieszy, bo mowi, ze wreszcie bede spedzac przed tv godzine a nie dwie. Nie wie tylko, ze palnuje przejscie z cyfry na tvn heheheh :) O ludzie jak mi sie nie dopraly Eli bluzeczki, musze namoczyc, bo plam pelno od jablek. Pierzecie nadal dzieciom ciuchy w dzieciecych proszkach? bo ja juz w normalnym . Juli piorę juz od dawna w normalnym tzn. Persil Gold Plus i zmiekczam Lenorem zwykłym a nie sensitive Ona uczulenia nie ma nawet jak dodaje Vanisz do prania kajochaMialam nie pisać bo w sumie nie ma o czym, ale zrobiłam to... Lalka od 2 dni śpi w łóżeczku... Nie płacze, wzięła to wyzwanie "na klate" i śpi w dzień i w nocy w łożeczku... Jest dzielna, była już chyba gotowa na tą zmianę... Gorzej ze mną... Nie śpie, płaczę, czuję sie tragicznie i mam okropne uczucie jakby mi ją znowu zabrali.. Wiem... jestem kopnięta bo dziecku jest dobrze, mogę ją za rączke przez szczebelki trzymać bo łóżeczko jest obok naszego łózka, ale... No nie jest ze mną. Długo rozmawiałam z A. o tym. Przestraszyłam sie jak Alka mi sie prawie skulała na spaniu z łózka ostatnio! Pchnęło mnie to do podjęcia takiej decyzji. Może do tej pory Alicja spałaby ze mną ? Może to tak miało być ? Nie wiem, ale w każdym badz razie Lalek śpi sam i tak już zostanie :Uśmiech: Kajoszko Wielkie gratki dla Ciebie za odwagę. Wyobrażam sobie jakie jest to dla Ciebie ciężkie ale silna babeczka jestes i dasz radę Myślę, że ta zmiana wyjdzie na dobre Laluni Wiesz ja nie sądziłam, że ruszy mnie to do tego stopnia, ze nie bede mogła oka zmruzyć No... cała JA ! Tylko ja tak potrafię wszystko przeżywać jak "mrówka okres" Kochana, jak ja Ciebie rozumiem... tak samo mialam jak odstawilam Frania do pieris, on spal, a ja wylam po nocach, bo cos sie skonczylo bezpowrotnie... Calusy, kwestia czasu i pogodzisz sie z tym. Pomysl, ze za jakis czas mogloby to wszystko odbywac sie z placzem, protestami, a tak -poszlo dobrze i to jest najwazniejsze. Taka kolej rzeczy, pepowinka coraz ciensza...
-
Ech, troche sprawa juz przedawniona, ale ja jeszcze zabiore glos w sprawie soczkow, a co tam:) Nie daje Franusiowi sokow do picia i na razie nie zamierzam dawac. Nie uwazam, ze robie cos zlego, malo tego, uwazam, ze to dla niego, dla jego zdrowia jak najlepsze. Sok to przeciez nic innego jak owoc i woda, ja wole podawac to Franusiowi oddzielnie- owoc jako przekaske, deser, wode do picia. Tak jest lepiej dla jego zabkow, ale przede wszystkim chcialabym wyrobic w nim nawyk zaspokajania pragnienia czyms nieslodkim. Lubie od czasu do czasu napic sie skou, uwielbiam wrecz cole, to moja wielka slabosc, zle jak mi sie pic chce to seigam po wode. Nie slodze tez kawy ani herbaty. Uwazam, ze tak jest najzdrowiej i zdaje sie, ze wiekszosc specjalistow, jelsi nie wszyscy te zalecaja picie duzej ilosci niegazowanej wody mineralnej. Mysle, ze jak Franio bedzie teraz pil wode to tylko z korzyscia na przyszlosc, nie jestem jakas fanatyckza i od mamy tez dostanie i soczek i cos slodkiego w przyszlosci. Ale niech najpierw poprobuje tego, co teoretycznie jest przynajmniej mniej smaczne. Mysle, ze dziekco pijace soki niechetnie bedzie siegalo po wode, w druga strone nie sadze zeby byl problem., To tak samo ze slodyczami- teraz jak jem np. czekolade i Franio tez chce to ja mu daje np. kawalek jabluszka i on sie z tego cieszy. Sadze, ze jesliby znal smak czekolady nie dalby sie tak latwo "oszukac". Nawet rozumiem Renate, mi tez sie troche dziwnie zrobilo po przeczytaniu tych postow, ale to z pewnoscia dlatego, ze puknt widzenia zalezy od punktu siedzenia:) To, ze owoce sa zdrowe to niezaprzeczlny fakt, ale wszytsko w nadmiarze jest szkodliwe, nawet witaminy. Wiem, ze soki dla maluchow nie zawiraja dodatkowego cukru, ale 10-latek juz raczej takich sokow nie bedzie pil. Ech, jakos nie umiem do konca przelac tego co mam w glowie, mniejsza o to. Wazne jest to, ze mozemy sie wymieniac tutja pogladami i je argumentowac i ja bardzo cenie sobie wszelkie sugestie.
-
Witam w poniedzialek:) Asia mnie zainspirowala i weekend uplynal mi pod znakiem porzadkow w domu:) Kawal roboty odwalilam... Wiekszosc czasu spedzilismy z Franiem we dwoje, doluje mnie to... W sobote rano jak maz sie tylko kierowal do przedpokoju to Franus w placz i biegiem za nim, za kazdym razem Lechu mowil, ze nigdzie nie idzie no to wtedy Franio piszczal z radosci. A jak faktycznie sie zaczal zbierac, jak Franus zobaczyl, ze zaklada buty to doslownie nie moglam go odciagnac od ojca. Wczepil sie w tate i ropczaliwie, plakal. On naprawde zdaje sobie z tego sprawe, ze tata jak wyjdzie to niepredko wroci...
-
asia78Tobie tez:) Ja mam wplanach mega porzadki wlacznie z myciem okien i malowaniem rodziny sloni Powodzenia:) Ja tez moze umyja jakies okno/okna jak Francio zechce pospac w dzine. No nic, do trzech razy sztuka zegnaniem sie:) Pa, pa:)
-
RenataOslokwiaciarka[A dlaczego sama wode? ja sama nie lubie samej wody, Eli wole dac soczek jablkowy czy inny niz ma pic sama wode. Soki kupuje ale nie czesto, mam duzo od tesciowej wlasnej roboty ,wiec rozrabiam z mineralka , Ela uwielbia je :)Kwiaciarko, napisałaś jakby picie samej wody było czymś złym Moje osobiste zdanie, to takie, że właśnie dolewanie soków do wody robi więcej dziecku szkody niż sama woda /ona nie robi szkody wogóle-no chyba, że jest nieodpowiednia/ W sokach cukru, że hej. Ja wolę dać wodę i owoca do zjedzenia, niż dolać sok, obojętnie czy własnej roboty czy kupiony, potem prochnica butelkowa... I to, że Tynie lubisz samej wody nie oznacza, że dziecko też nie będzie lubiało, ale każdy robi jak uważa za stosowne. Mikołaja nauczyłam pić tylko wodę i Jemu smakuje. I niech tak zostanie. My tez powoli przechodizmy na wode. Francio pil ladnie mineralke, ale ze w domu byla herbatka, a niania nie mogla pojac, ze daje dziecku wode, nie dosladzana np. glukoza to robila mu herbatke i to dwa razy mocniejsza niz w przepisie podana. I z tego powodu Franek wypial sie na wode. Teraz tro juz w zasadzie sladowe ilosci herbatki mu dosypuje, niedlugo bedzie pil sama wode. Ok, lece do mojego synusia:) PA dziewuszki:)
-
Udanego weekendu dziewczyny
-
Alutka7912LemaDziubalka to juz chyba dzis miala byc prawda? Nie odzywa sie cos....Kochana A Ty zaraz do domu A ja od 15 mam imprezke pracowniczą Zapowiada sie niezła wyżerka Tak, ja juz na wylocie, przebieram nozkami z niecierpliwosci Udanej imprezy i smacznego
-
asia78kwiaciarkao Asia Ela tez juz jadla jajecznice i musze Wam powiedziec , ze nic jej nie bylo po jajkach :) a jajecznica super jej smakuje :)Ostatnio sie smialismy z A. ze niedlugo z duzej wytlaczanki bedziemy robic jajecznice jak sie Stefan dosiadzie dobre U nas bedzie tak samo, Franus apetyt ma, ze hoho
-
Dziubalka to juz chyba dzis miala byc prawda? Nie odzywa sie cos....
-
Francio tez by chetnie poprobowal roznych rzeczy, ale przez ta cholerna wysypke nic mu nie daje. Teraz znika, zobaczymy co bedzie dalej. Poczekam z wizyta u alergologa jeszcze, w naszym miescie jest tylko jedne alergolog dzieciecy, w ogole chyba tylko jeden i prawde powiedziawszy cienki z niego fachowiec wedlug mnie. Bylam raz i niczego mi nie powiedzial, czego bym sama nie wiedziala.
-
Moge prosic o jadlospis Waszych lipcowiatek?
-
Hej Aidka:) Fajnie, ze jestes, opowiadaj, opowiadaj:) Kwiaciarko- takie fotki sa najwspanialsze:) Nastawianie sie do buziaka czadowe:) Franek daje calusy otwarta buzia i to tak zamaszysie, ze podniebienie moge mu wycalowac
-
Isa- jakie ladne zdjecia Aluni. Powiem Ci, ze na tym co lezy na przewijaku jets bardziej podobna do siebie niz na tym z mezem:) Slicznosci:) A ja chcialabym miec juz znowu takiego malego baczka.. Albo zeby Franus byl jeszcze raz taki, tyle rzeczy inaczej bym zrobila... Kupilabym sobie chuste i ciagle miala go przy sobie...
-
Alutka7912LemaWitam wpiatek, moj ulubiony dzien:) W pracy bede tylko do 11, potem startujemy z weekendem U nas pieknie przespana noc, od 20.30 do 6.30, daaaaawno juz tak dlugo Franus nie spal, superNo i super Oby tak było zawsze RenataOsloCzesc Dziewczyny! U nas noc okropna, gorzej niz wczoraj, na dodatek burza,ktorej grzmoty 2 razy zbudziły Mikołaja. Po ciezkiej nocy-ostatnia pobudkao 4.30- Mikołaj spał do 8.15. Ja wygladam jak pogryziona i wypluta! Lema, jakos szczególnie planujesz weekend? Super, ze Franuś dobrze śpi, mam nadzieje, ze i Mikołaj sie poprawi :Uśmiech: Kochana moja Współczuję nieprzespanej nocki No i ta burza na dodatek Lema kajocha niefajnie, ale ja znam dużo przypadków, ze dzieci spały z rodzicami i potem nie było problemu z osobnym spaniem więc chyba nie czeka nas zmiana ;) oby tylko było tak, jak myślę z tym spaniem ;)Ja znam takie przypadki jak Asia, i u mojej kuzynki i u kilku par znajomych- rodzice spia odzielnie, kazde ze "swoim" dzieckiem... Dla mnie to jest niewyobrażalne hihihihihi Ja od czasu do czasu chetnie poprzytulalabym sie do Franusia w nocy przez sen, ale tak codziennie to nie... Potrzebuje tez wtulic sie w meza itp. Poza tym jak go karmilam piersia i po dwie, trzy godziny ssal mnie to nie bylo wygodnie, oj nie.