-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
kajochaLemaA pierwszego kroczka doczekasz sie, pewnie, ze takJak mi Franek wczoraj zwiewal na spacerze to zatesknilam za czasmi, kiedy lezal grzecznie w wozku i co najwyzje plakal Nie wychodzil z wozka i nie uciekal gdzie popadnie, byleby dalej od matki A wlasnie- czy tym z Waszych dzieci, ktore chodza tez sie tak dziwnym trafem sklada, ze zawsze chca isc dokladnie w przeciwnym kierunku niz byscie sobie zyczyly? Jakbym nie kombinowala miejsca, w ktorym moge Frania puscic na dworze to i tak zawsze chce wybrac sie akurat tam, gdzie nie powinien Alusia jeszcze nie chodzi tak dobrze sama, ze puszczam ją na podwórku żeby pochodziłą sama, ale jak gdzieś idzie za rączke trzymana to zawsze tam, gdzie mama nie pozwala ;) Tez uwazam, ze Franek jeszcze nie chodzi na tyle dobrze, zeby chodzil sam, ale on jest innego zdania i nie chce za raczke:Uśmiech: Straszna ma radoche, ze mi zwiewa:Uśmiech: Ale wczoraj zauwazylam poprawe, bo pochodzil sam, a za jakis czas przypomnialo mu sie, ze jestem z nim, wzial mnie za reke i oprowadzil po okolicy, oczywiscie tam gdzie chcial:Uśmiech: -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Franus po domu chodzi w skarpetkach, jak bylo cieplej to boso. Mysle o kapciach na zime, bo lubi sciagnac sobie skarpetki, a chodzi wszedzie, po calym domu, wiec po terakocie rowniez maszeruje. Lazienka jest zamknieta, wiec sam tam nie zaglada, ale ze mna tez tam wchodzi. W zasadzie on nigdzie sma nie zaglada, nie spuszczam go z oczu na dluzej poki co:Uśmiech: -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Moja:Uśmiech:Za to, bysmy daly rade:Uśmiech: Za cierpliwosc:Uśmiech: Za spokojny sen Mikolaja i jego pierwszy kroczek:Uśmiech: -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
RenataOsloHej Lema!teraz to ja Ciebie doskonale rozumiem, co przezywalas jak Franuś spaćnie chciał w nocy,dobrze, ze juz ok,u nas pewnie to tez przejsciowe najpierw zwalałam na aklimatyzację, teraz na ząbki, a kurcze 17 lecimy do PL na 3 tygodnie i znów będzie na aklimatyzację haha Przejsciowe, na pewno i oby jak najszybciej przeszlo -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
A pierwszego kroczka doczekasz sie, pewnie, ze tak Jak mi Franek wczoraj zwiewal na spacerze to zatesknilam za czasmi, kiedy lezal grzecznie w wozku i co najwyzje plakal Nie wychodzil z wozka i nie uciekal gdzie popadnie, byleby dalej od matki A wlasnie- czy tym z Waszych dzieci, ktore chodza tez sie tak dziwnym trafem sklada, ze zawsze chca isc dokladnie w przeciwnym kierunku niz byscie sobie zyczyly? Jakbym nie kombinowala miejsca, w ktorym moge Frania puscic na dworze to i tak zawsze chce wybrac sie akurat tam, gdzie nie powinien -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Renia- wpsolczuje kochana i duzo sil zycze Rzucaj wszystko i jak Mikolajek pojdzie na drzemke to kladz sie z nim. Ja to przerabialam, wiem jak Ci ciezko... Sluchaj, tak mysle, moze odstaw tego smoczka, skoro i tak nie spicie. Moze to taki sam sprawca niespania jak u nas cyc, a w zasadzie cyce. Jak odstawialam od piersi to zaczelismy spac. Moze on jak zgubi smoczka to sie tak budzi, co? -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Czesc dziewczyny Jestem normalnie nieprzytomna dzis, taka spiaca. Pogoda kiepska, za chwilke przybije gowzdzia na klawiaturze. Noc ok, choc byly dwie krotkie pobudki. W sumie przez jakies dwa tygodnie Francio nie budzil sie wcale, ale takie pobudki sa do zniesienia. Skladam je na zabki, na cos w koncu musze -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
No to w koncu i na mnie przyszla pora, zeby sie pozegnac Do jutra, pa. -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
isa32Dziewczynki, żegnam się do jutra :Uśmiech:Lema tak z babskiej ciekawości - napisałaś, że skończyłaś weterynarię, nie pracujesz w zawodzie? O 16 zmykam do domu, Ala podobno grzeczna, zjadła obiad a teraz teściowa robi pierogi eh, a miałam przed weselem dbać o linię... papa Poniekad pracuje w zawodzie A nawet nie poniekad, pracuje w zawodzie, ale nie lecze zwierzat. -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Alutka7912Lemaisa32Lema a narzekałaś, że synek Cię "nie potrzebuje" to tak dla rozładowania atmosfery - mały żarcik. A tak na serio, to wiesz, u nas też jest różnie. Czasem się bawi, może mnie nie widzieć x czasu i zaczyna wołać: mama, a jak nie przychodzę lub mnie nie ma to płacz. Zawsze płacze jak wychodzę do pracy, kiedy zostaje z moją teściową, choć później jest ok, bawi się z nią i jest grzeczna. Dzisiaj strasznie się darła ale nie dzwonię do teściowej, nie chcę jej robić przykrości, wiem, że dobrze się nią zajmuje. A gdyby było coś nie tak, to na pewno ona by zadzwoniła. Wczoraj Alicja miała dzień i fazę na tatę: no stop tata i tata :Uśmiech: słodkie to było. A i D daje to do myślenia, że powinien być już w domu na co dzień itd. Zresztą to już postanowione Jest takie powiedzenie, uwazaj na marzenia, bo jeszcze sie spelnia czy cos w tym stylu A tak powaznie to rzeczywsicie bylo mi przykro, bo Francio normalnie mnie olewal jak wracalam z pracy, nawet nie zaszczycil mnie spojrzeniem. A teraz jest taki mamy synek, ze hej I to jest przeslodkie, tylko tego placzu mi zal. Musial byc naprawde przerazony, ze mamy nie ma, przeciez takie maluchy nie umieja niczego udawac. Jak sobie pomysle ile strachu bylo w tym malym serduszku to az mi skora cierpnie... On nie jest taki, ze wisi mi u nogi czy cos w tym stylu, z tata sie pieknie wczoraj bawil i raczki wyciagal i chcial ode mnie do taty itp. Ale jak na przyklad przychodzi pora kladzenia do wieczornego spania to nie moge sie oddalic na krok, musi byc mama i basta. Nasze dzieicaczki różne okresy teraz przechodzą Np. Jula zaczyna byc mała złośnicą, żebyście tylko widziały jakie miny potrafi robic jak czegoś nie chce jej dać hihihi...i skrzeczy przy tym jak stara baba hihihih Ale ja się nie daje szantarzować, u mnie jak nie ma to nie ma i bez dyskusji Franek mial okres wrzasku jak cos szlo nie po jego mysli, ale ten okres minal i nastal znacznie trudniejszy dla mnie okres lania lez, robienia podkowki i lamentowania. Trudniej sie tego slucha isa32Alutka, Asia moja Ala to też straszna złośnica niby przejściowe, ale jeśli teraz jej tak pozwolę, to na pewno nic dobrego z tego w przyszłości nie wyniknie. No ja nie ustepuje. Jesli dorwie cos, czym nie pozwalam mu sie bawic to zabieram i daje cos w zamian. Czasem znosi to dzielnie, czasem wyje. DziubalaNam się potem weekend rozkręcił. Maciuś zrobił mi fajny prezent urodzinowy - rozchodził się na dobre, a jeszcze dzień wcześniej ograniczał się z chodzeniem do 1 pomieszczenia. I umie robić zakręty (obroty wokół osi) Wczoraj byliśmy w ZOO i to był hit weekendu A dziś od rana byłam w szpitalu, najpierw odebrałam wyniki z tomografii (ktoś wie co to miedniczka ekstrarenalna, bo w Googlach nie ma takiego określenia?), a potem wizyta u gastroenterologa. Ale po tym jak wystałam się jak głupia a lekarza jeszcze nie było to zmieniłam termin na piątek, bo K siedział w domu z Maćkiem i przebierał nogami żebym szybko wróciła. Miałam dziś zapisać na angielski, ale nie dam rady, może jutro się uda. Brawa, wielkie brawa dla Maciusia No to byl bardzo owocny weekend jesli chodzi o postepy- Julcia zaczela chodzic, Macius rozchodzil sie na dobre Super. DziubalaLema - ale mnie zaskoczyłaś . Dzięki za info Teraz jestem ciekawa czy to jest ok? Zaskoczylam Cie, ze wiedzialam? Weterynaryjna, ale zawsze medycyna skonczona a lacina wszedzie taka sama. Co oznacza taka miedniczka- mysle, ze specjalista sie wypowie. To juz zbyt waska dziedzina wiedzy jak na weterynarza -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Ren to po lacinie nerka. -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Dziubala- nie praktykuje, ale wyksztalcenie medyczne ponoc mam, wiec wedlug mnie to jest miedniczka pozanerkowa. Mam nadzieje, ze na tyle pamietam lacine... -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Musze teraz troche popracowac, mam nadzieje, ze przed koncem dnia pracy uda mi sie jeszcze wpasc:Uśmiech: Tymczasem milego:Uśmiech: -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Alutka7912isa32Lema a narzekałaś, że synek Cię "nie potrzebuje" to tak dla rozładowania atmosfery - mały żarcik. A tak na serio, to wiesz, u nas też jest różnie. Czasem się bawi, może mnie nie widzieć x czasu i zaczyna wołać: mama, a jak nie przychodzę lub mnie nie ma to płacz. Zawsze płacze jak wychodzę do pracy, kiedy zostaje z moją teściową, choć później jest ok, bawi się z nią i jest grzeczna. Dzisiaj strasznie się darła ale nie dzwonię do teściowej, nie chcę jej robić przykrości, wiem, że dobrze się nią zajmuje. A gdyby było coś nie tak, to na pewno ona by zadzwoniła. Wczoraj Alicja miała dzień i fazę na tatę: no stop tata i tata :Uśmiech: słodkie to było. A i D daje to do myślenia, że powinien być już w domu na co dzień itd. Zresztą to już postanowione :Śmiech:Czyli co?? Tata codziennie bedzie do domku przujeżdżał?? Dobrze zrozumiałam?? Chyba chodzi o to, ze tata tylko do konca roku pracuje na wyjezdzie. -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
isa32Lema a narzekałaś, że synek Cię "nie potrzebuje" to tak dla rozładowania atmosfery - mały żarcik. A tak na serio, to wiesz, u nas też jest różnie. Czasem się bawi, może mnie nie widzieć x czasu i zaczyna wołać: mama, a jak nie przychodzę lub mnie nie ma to płacz. Zawsze płacze jak wychodzę do pracy, kiedy zostaje z moją teściową, choć później jest ok, bawi się z nią i jest grzeczna. Dzisiaj strasznie się darła ale nie dzwonię do teściowej, nie chcę jej robić przykrości, wiem, że dobrze się nią zajmuje. A gdyby było coś nie tak, to na pewno ona by zadzwoniła. Wczoraj Alicja miała dzień i fazę na tatę: no stop tata i tata :Uśmiech: słodkie to było. A i D daje to do myślenia, że powinien być już w domu na co dzień itd. Zresztą to już postanowione Jest takie powiedzenie, uwazaj na marzenia, bo jeszcze sie spelnia czy cos w tym stylu A tak powaznie to rzeczywsicie bylo mi przykro, bo Francio normalnie mnie olewal jak wracalam z pracy, nawet nie zaszczycil mnie spojrzeniem. A teraz jest taki mamy synek, ze hej I to jest przeslodkie, tylko tego placzu mi zal. Musial byc naprawde przerazony, ze mamy nie ma, przeciez takie maluchy nie umieja niczego udawac. Jak sobie pomysle ile strachu bylo w tym malym serduszku to az mi skora cierpnie... On nie jest taki, ze wisi mi u nogi czy cos w tym stylu, z tata sie pieknie wczoraj bawil i raczki wyciagal i chcial ode mnie do taty itp. Ale jak na przyklad przychodzi pora kladzenia do wieczornego spania to nie moge sie oddalic na krok, musi byc mama i basta. -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
isa32Witajcie po weekendzie :Uśmiech: u nas minął ok, trochę za szybko. Babeczka Oliwka śliczna, moim zdaniem podobna do taty :Uśmiech: Asia włoski super, trzymam kciuki za dietę :Uśmiech: Lema Ala też wyje jak wychodzę, szczególnie jak zostaje z teściową. Np. dzisiaj :Smutny: no tak płakała, aż cała się zanosiła, koszmar... no ale muszę wychodzić, a ona musi to jakoś znosić :Smutny: Kajocha gratuluję zakupu, też mam taki Alutka brawa dla Julci :Uśmiech: A na zakupy wolę chodzić sama, albo z moją siostrą Ala nadal dostaje wit.D3, ale ma nadal nie zarośnięte ciemiączko. Pediatra zadecyduje na następnej wizycie co dalej. A, i chodzi coraz lepiej, tzn. bardziej prosto, równo. Sprwa naszej działki nadal otwarta. Najpóźniej w sobotę się wyjaśni czy ją kupimy :Uśmiech: Fajnie, za Ala chodzi coraz lepiej Brawa A z tymi rozstaniami mam nadzieje, ze przejsciowe te klopoty i u Was i u nas... Najgorsze w sobote bylo to, ze nie plakal jak wychodzilam, a pozniej taka histeria.. -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Asia- wytrwalosci zycze Nigdy nie stosowalam tej diety, bo od samego czytania o niej robilam sie glodna, wiec powodzenia -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Dziubala- mam nadzieje, ze urodzinowy wieczor byl bardziej udany niz poranek -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Renia- Franio dostaje kropelke wit. D3 co drugi dzien. W srode idziemy do pediatry, zobaczymy jakie beda nowe zalecenia. Aha, mialas racje kochana, te kupy to naprawde po bananach. Odstawilam banany, nitki zniknely -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Alutka7912LemaWitam w poniedzialek:Uśmiech:Weekend zdecydowanie zbyt szybko minal, mimo, iz byl niezbyt udany to jednak lepszy taki weekend niz poniedzialek, kiedy trzeba isc do pracy. Tym bardziej, ze dzis doslownie mialam gul w gardle ze stresu jak Franek zareaguje na moje wyjscie do pracy. A to dlatego, ze w sobote wieczorem zostawilam chlopakow samych, Franek nie protestowal jak wychodzilam z domu, pomachal mi ladnie, po moim wyjsciu pobawil sie chwiel, zrobil rundke po mieszkaniu i jak sie zorientowal, ze mnie nie nigdzie ma to stanal pod drzwiami i uderzyl w placz. Maz nie mogl go w zaden sposb uspokic, nic nie pomagalo, Francio plakal az sie zanosil. A ja, ktora bez telefonu nie rusza sie nawet smieci wyrzucic, akurat wtedy nie wzielam. Nie bylo mnie pol godzniy, Franus tak sie splakal, jak jeszcze nigdy... Wtulil sie we mnie i nawet nie poruszyl przez dluzsza chwile. Ech, straszne to bylo, mowie Wam... Na szczescie dzis bylo ok, chlopaki odwizli mnie do pracy, pozegnalismy sie bez problemu i maz zawiozl Francia do babci To sie biedny Franus za mamunią spłakał Kochanie, współczuje tego porannego stresu Jula na szczeście "puszcza" mnie do pracy Ech, tak sie dzis nastresowalam, ze dopiero jak maz zostawil Frania u babci i zadzwonilam do mamy i dowiedzialam sie, ze wszystko dobrze to ze mnie "zeszlo"... -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Babeczqo- piekne sa oczka Oliwkowe No i mi sie tez wydaje, zreszta juz pisalam, ze corunia do taty jest bardziej podobna, ale do Ciebie tez widze podobienstwo -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Asia- ladna fryzurka, bardzo ladnie wygladasz -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Wilekie brawa do Julci za samodzielne kroczki I za mycie zabkow rozwniez -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Dziubalciu jeszcze raz najlepsze zyczenia urodzinowe od nas -
Lipcówki 2007 - zapraszam serdecznie :)
Lema odpowiedział(a) na Dziubala temat w Uczniowie, Nastolatki
Witam w poniedzialek:Uśmiech: Weekend zdecydowanie zbyt szybko minal, mimo, iz byl niezbyt udany to jednak lepszy taki weekend niz poniedzialek, kiedy trzeba isc do pracy. Tym bardziej, ze dzis doslownie mialam gul w gardle ze stresu jak Franek zareaguje na moje wyjscie do pracy. A to dlatego, ze w sobote wieczorem zostawilam chlopakow samych, Franek nie protestowal jak wychodzilam z domu, pomachal mi ladnie, po moim wyjsciu pobawil sie chwiel, zrobil rundke po mieszkaniu i jak sie zorientowal, ze mnie nie nigdzie ma to stanal pod drzwiami i uderzyl w placz. Maz nie mogl go w zaden sposb uspokic, nic nie pomagalo, Francio plakal az sie zanosil. A ja, ktora bez telefonu nie rusza sie nawet smieci wyrzucic, akurat wtedy nie wzielam. Nie bylo mnie pol godzniy, Franus tak sie splakal, jak jeszcze nigdy... Wtulil sie we mnie i nawet nie poruszyl przez dluzsza chwile. Ech, straszne to bylo, mowie Wam... Na szczescie dzis bylo ok, chlopaki odwizli mnie do pracy, pozegnalismy sie bez problemu i maz zawiozl Francia do babci