-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez Lema
-
Co planujecie kupic swoim lipcowiatkom na gwiazdke? Szukam inspiracji Aha, z dobrym wiadomosci to pojawily sie dwa nowe slowka u Franusia: buko- jabluszko, papie, papi, pejpi- papier
-
U nas nocki fatalne, juz jakis miesiac tak jest, ledwo zyje. Dzis Franek nie spal od 4 do 5 w ogole na przyklad W ogole jestem jakas taka wypompowana, zmeczona. Franek niestety nie pozwala tacie zblizyc sie do siebie w nocy, wiec nie ma mowy, zebym pospala. W nocy tylko mama, wieczorem zreszta tez, kapac tata nie moze i koniec. Bawic sie z tata i owszem, bardzo chetnie, ale ja musze byc w poblizu, a przynajmniej w zasiegu wzroku... I nie mam mowy, zebym po powrocie z pracy zniknela choc na sekundke. A jak to jest u Was? No i martwi mnie troche Frania brak apetytu. Jak na niego to je bardzo slabo, kaszki z 80 ml gestej, drugie sniadanie ze trzy kesy kanapki, zupke zjada raczej ladnie, no ale jest niezle wyglodzony. Po poludniu zjada jakis owoc, calkiem niezle, ale kaszki na kolacje znow nie chce. On zawsze tak ladnie jadl, a teraz lipa. Ja w niego nie wciskam, jak mowi, ze nie to pytam jeszcze ze dwa razy, probuje mu podac, ale jesli odwraca glowke to mu nie daje, nie zagaduje, nie zabawiam. Poczekam jeszcze kilka dni i jesli sytuacja sie nie zmieni to wybiore sie do pediatry.
-
Alutka7912Cześć dziewczyny Czuje sie fatalnie jeszcze gorzej niz wczoraj...nos zapchany, gardło boli jak cholera.....Jula jeszcze na dodatek źle spała w nocy więc co chwilke do niej wstawałam....Jestem dzisiaj normalnie nie do życia Zaraz polece do apteki kupic jakieś leki bo samo to już raczej nie przejdzie. Ojej, to fatalnie. Lec szybciutko do apteki i kuruj sie kochana, zdrowia zycze
-
Dzien dobry Przeczytalam wszytsko wczoraj, ale nie dalam rady popisac, wiec wybaczcie, jelsi kogos pomine Asia- dla Stefanka za postepy w mowieniu Dziubala- dla Maciusia za "baba" Wspaniala niepsodzianke babci zrobil Kwiaciarka- jestem pod wrazeniem jak pieknie Elunia je Wielkie dla niej Franek wczesniej jak dostawal lyzeczke dla siebie to grzebal w miseczce i nawet nie probowal wkladac do buzi, teraz probuje, ale zazwyczja wiekszosc wylewa po drodze Renata- grtauluje wspanialego syna A w zasadzie wspanialych synow No i fajnie, ze nocki takie super Alutka- zdrowka Cohenna- pieknie piszesz wierszyki, jestem zachwycona A jesli chodzi o rytual czytania to swietna sprawa, ale poki co nie dla mojego syna. On tylko oglada ksiazki i niestety przewraca co trzecia kartke i do tego w zawrotnym tempie Nawet mu nie zdaze opowiedziec co jest na obrazkach, probuje i probowalam zainteresowac go ogladaniem, bo o czytaniu to nawet nie ma mowy, ale raczej na prozno. No ale nic na sile, moze przyjdzie na niego czas. Ja przed snem mu czasem opowiadam bajke, jesli mi nie przerywa i chce sluchac, czasem spiewam kolysanke. Isa- pytalas jakis czas temu spod jakiego jestem znaku, a ja zapomnialam odpisac. Otoz jetsem Rak i podobno ze Skorpionem tworzymy idealne polaczenie Ale znaki znakami, a chyba z nas dwojga to ja mam trudniejszy charakter, tak mysle.... Babeczqa- Przykro mi, ze mialas takie przezycia...
-
Hejka Chcialam zameldowac, ze zyje, wszystko u nas w porzadku poza tym, ze strasznie zarobiona i zabiegana jestem I chcialam jeszcze oznajmic, ze bardzo, bardzo sie za Wami stesknilam Mam nadzieje, ze jutro znajde troche czasu, zeby popisac Pa kochane
-
Alutka- fotosik nawalil, nie chce mi zdjec zmniejszac. Sprobbuje jeszcze za chwile, na razie musialam popracowac.
-
Alutka7912Lemaisa32Lema moje pragnienie drugiego dziecka też mocno ostygło, właśnie ze względu na niewyspanie, ciągłe zmęczenie... wiem, że Dziewczyny, które mają dwójkę czy trójkę dzieciaczków powiedzą, że to się zapomina, ale ja na razie nie jestem w stanie sobie wyobrazić kolejnych nieprzespanych nocy, nie mówiąc o tym, że chyba dwójka by mnie przerosła może mam jednak nie taki silny ten instynkt macierzyński... Ale wracając do spania czy niespania. Ja spałam tragicznie, jadłam koszmarnie, generalnie orka na ugorze była ze mną. Ale była moja babcia (mama mamy), która mieszkała z moimi rodzicami i bardzo im pomagała przy mnie. Jak się urodziła moja siostra, to babci nie było już od roku a jak Julka miała 2 tyg. to zmarł dziadek (tata mamy). Tyle, że moja siostra była złotym dzieckiem: tylko spała i jadła, żadnych problemów. Także różnie bywa, tak jak napisała Alutka drugie może być bardzo spokojne, jak dziewczynka to proponuję imię Julia Hehe, imie jak zaklecie Ciekawe czy imie Antosia tez bedzie jak zaklęcie hihihihihi...bo tak chciałabym dac na imie swojej drugiej córce Juz pisalam, ze wlasnie takie imie mialam i mam w planach dla corki Antonina
-
No nic, ide powalczyc ze z fotosikiem, mam duuuuzo zdjec z wesela takze pozniej zapraszam na prywatne na foteczki
-
isa32Lema moje pragnienie drugiego dziecka też mocno ostygło, właśnie ze względu na niewyspanie, ciągłe zmęczenie... wiem, że Dziewczyny, które mają dwójkę czy trójkę dzieciaczków powiedzą, że to się zapomina, ale ja na razie nie jestem w stanie sobie wyobrazić kolejnych nieprzespanych nocy, nie mówiąc o tym, że chyba dwójka by mnie przerosła może mam jednak nie taki silny ten instynkt macierzyński... Ale wracając do spania czy niespania. Ja spałam tragicznie, jadłam koszmarnie, generalnie orka na ugorze była ze mną. Ale była moja babcia (mama mamy), która mieszkała z moimi rodzicami i bardzo im pomagała przy mnie. Jak się urodziła moja siostra, to babci nie było już od roku a jak Julka miała 2 tyg. to zmarł dziadek (tata mamy). Tyle, że moja siostra była złotym dzieckiem: tylko spała i jadła, żadnych problemów. Także różnie bywa, tak jak napisała Alutka drugie może być bardzo spokojne, jak dziewczynka to proponuję imię Julia Hehe, imie jak zaklecie
-
Alutka7912Lema - pracowity wekend przed Tobą życze Ci siły żeby na wszystko jej starczyło Lema I jeszcze taka mysl mnie naszla, ze chcialabym drugie dziecko i co? Zaczynac to od poczatku, to niespanie, przeciez ja wymiekne... Wcale nie jest powiedziane że sie nie będziesz wysypiała Jula od urodzenia spała jak zabita hihihihih...może i Tobie trafi sie takie śpiące dzieciątko Taki egzemplarz jak Julcia zdarza sie niezwykle rzadko
-
Cohenna- Franus nie przechodzil trzydniowki.
-
Babeczqo- zdrowka dla Oliwki
-
Alutka- wspolczuje Julci, cos ja meczy bidulke I Tobie nocki tez wspolczuje Zdrowka dla coruni!
-
Wiecie, jak sie wczoraj bawilam z Franiem i posluchalam co on gada to sobie mysle: matko wstydz sie Tylu rzeczy nie napislam, o tylu zapomnialm, ze Otoz nie tylko nie napisalam, ze Franio mowi buju(hustawka) i baja(bajka), ale jeszcze: ciap, ciap (nozyczki), ajo(halo), takie(niezaleznie czy pytam jaka, jakie czy jaki odpowiedz jest zawsze takie), minam( jarzebina), koku(a kuku), kuka (kulka), Boja (Bozia), den (jeden), tik tik (tik tak), siś (szyszka), mija, mija (moja, moja). To tyle co na dzis jeszcze pamietam
-
Dziubalko- powodzenia z terminem rehabilitacji Wspolczuje nocki, niestety to tak jest- lepiej, gorzej, lepiej, gorzej! Powtarzam sie, ale bolesnemu zabkowaniu mowie stanowcze NIE!
-
Dziubalakajocha dać, mama, tata, baba, dzidzia, bobiś - bobas, miś, lala, nie idzie, myju myju, puka - piłka, jeee - jest, bum bum/ako - autko, oko, psik - a psik/pies, mniam, kap kap, nie nie, mija mija - moja moja, ała/bije - bije , nyny - spać, SIKU , kupka (mówi to jakoś pokracznie nie wiem nawet jak to napisać ale o kupke chodzi , piciu, chau chau, miał, ihhhhaaa (osiołek), jajo (Adam ją uczy) , bozia, amen (składa rączki i robi amen), baja - bajka, puk puk no i chyba tyle, pewnie coś zapomniałam Wielkie dla malej gaduly
-
kwiaciarkao , zegnalam sie ostatnia i witam sie 1sza Oko spuchniete, ale nie wiecej niz wczoraj. Boli jednak i przeszkadza. Ela cos marudzila w nocy, przyszla do nas na chwile, pozniej sie przebudzila zobaczyla ,zenie jest w lozeczku wiec poszla do niego spowrotem. Cos pojekiwala. A od paru nocy bylo juz tak fajnie. A teraz jeszcze spi, co do niej nie podobne. A ja od rana kiepskawo sie czuje i fizycznie i psychicznie. Siedze jak zgnile jablko. Mimo to mam nadzieje,ze dzien bedzie mily :) Ela wstanie i pewnie mnie rozweseli :) Cos sie stalo czy tak po prostu kiepski nastroj? Powiem Ci, ze ja dzis z rana tez bylam podlamana, obudzilam sie o 5, bo Franus uderzyl glowka w moje usta i rozcial mi warge. Nieprzytomna, niewyspana, mysle sobie: niezly poczatek dnia, Boze, prosze Cie, ja nie dam rady, niech on jeszcze pospi i normalnie z tego zmeczenia plakac mi sie chcialo... Ostatnio ciagle sie nie wysypiam. I jeszcze taka mysl mnie naszla, ze chcialabym drugie dziecko i co? Zaczynac to od poczatku, to niespanie, przeciez ja wymiekne... Wczoraj niezle mi sie w glowie zakrecilo, normalnie wysiadam. Ale Bog mnie wysluchal, Francio pospal do 6, juz niczego mi nie rozcial i nigdzie nie uderzyl, pousmiechal sie do mnie, pogadal: mama mija, mija (moja, moja), poprzytual i natychmiast humor mi wrocil Takze Elcia sie obudzi i bedziesz w lepszym nastroju, jestem pewna I w oko, niech sie goi blyskawicznie!
-
Witam w piatek Szkoda, ze piatek nie oznacza dla mnie poczatku weekednu, bo jutro i w niedziele mam studia Buuu, nie mam sily na te wycieczki Ale zyc bede mysla o wolnym poniedzialku i wotrku, odbije sobie ten weekend::) Noc do bani, mnostwo pobudek, nurofen poszedl w ruch, ale nie bylo zadnch sensacji jak poprzedniej nocy, az tak sie nie meczyl Franulek.
-
I ja sie zegnam, jade do domku Do jutra, milego popoludnia, Dziubalko milego siwetowania urodzin K.
-
DziubalaLemaDziubalaMy w nocy nie dajemy od razu, najpierw zaczynamy od wyciaszania przez głaskanie, czasem przytulenie. Z reguły jest spokój. A jak to nie pomaga to w ruch idzie Nurofen w syropie. Ja zabieram Franka do lozka, jesli zasypia spokojnie po niedlugim czasie to ok, jesli mocno sie wierci to wkladam czopka. W skrajnych nockach gdzie nie działa czopek, Nurofen, głaskanie czy przytulanie to Maciuś też ląduje w naszym łóżku. U nas czopek to wlasnie Nurofen.
-
Dziubalaasia78Ja dzisiaj rozmawialam z mama o trj nocnej histerii Funia. I mi powiedziala, ze jak sie wybudzil i darl to trzeba bylo nie czekac tylko zaraz dac czopacha i bylyby spokoj. A ja go tak wymeczylam i dalam mu gdzies po godzinieMy w nocy nie dajemy od razu, najpierw zaczynamy od wyciaszania przez głaskanie, czasem przytulenie. Z reguły jest spokój. A jak to nie pomaga to w ruch idzie Nurofen w syropie. Ja zabieram Franka do lozka, jesli zasypia spokojnie po niedlugim czasie to ok, jesli mocno sie wierci to wkladam czopka.
-
Dziubala- a to niespodzianka, ze nasi mezowie obchodza urodziny dzien po dniu Najlepsze zyczenia dla K. od naszej trojki
-
DziubalaLema Franek w ogole nie pije mleka, zjada dwa mleczne posilki w ciagu dnia, 2x180 ml mleka z kaszka, podawane lyzeczka. Uwazacie, ze to za malo mleczka? On rano jak sie budzi nie ma parcia, zeby od razu jesc, jakies pol godziny po przebudzeniu zjada kaszke. Moze powinnam mu zmodyfikowac jadlospis, zeby wiecej mleka w nim bylo? Wczesniej na drugie sniadanie jeszcze pil mleko, teraz zastapilam to kanapka. Nie chodzi o dosłowne picie samego mleka tylko ogólnie o mleczne potrawy. Franiu zjada mleko z kaszką więc jest ok. Wiem, wiem, ze chodzi o mleczne posilki, chcialam tylko podkreslic, ze nie pije Hehe, ale chyba do konca nie wiem po co chcialam to podkreslic
-
DziubalaLemaAlutka7912Dziubalka dzisiaj Haus.....nie śpij!!!!!! Jakby co to Ci jutro opowiem co było O, o ktorej ten Haus? Tak zachwalacie ten serial ze i ja postanowilam sie na niego "zasadzic" Chco jest silna konkurencja dla serialu, bo primo Tomcio ma mi podrzucic plytke z fotkami slubnymi, a secudno wspomniany przed chwila Tomcio ma dla mnie "Mama mia". Same superlatywy slyszalam o tym filmie, a ze do kina to niepredko bede mogla sie wybrac zostaje mi wieczorny seans w domu Haus (House?) jest o 21.45. Ja wcześniej jeszcze oglądam na "1" ten serial o Londyńczykach. O, to moze mi sie uda dzisiaj
-
Dziubala Lema – Lechu miał wczoraj urodziny? Wszystkiego najlepszego dla Niego! Mial Skorpionicho moje kochane