Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. Drzwi podobno jada, zbiornik bedzie wymieniony, bo sie nie nadaje- takie mam wiesci z frontu
  2. Ja chyba tez pomysle o takiej diecie, tylko musze sie przeprowdzic i ogarnac troche
  3. MojaZa spokoj! Za sily! Za zdrowie i dobry rozwoj naszych dzieci!
  4. isa32Dziewczyny, czy to normalne, że Ala schudła? Ważyła 11,700 na bilansie 2-latka a dziś na naszej wadze 11,600 nawet jeśli trochę inne wagi to znaczy, że przez 2 mies. nie przytyła ani grama... czuję zresztą, jest bardzo szczuplutka, nie urosła też dużo, może 1cm więc nie mogę tego tym tłumaczyć. Je normalnie, wyniki badań wszystkie są ok... Isa, Franus tez od jakiegos czasu ma stala wage, mnie to nie martwi A wez pod uwage, ze majac pol roku wazyl 9,5 kg, a majac 2 lata i 3 miesiace wazy 14.
  5. DziubalaLema – ale się działo. Dobrze, że nikomu nic się nie stało. Dokladnie! O tym w pierwszej kolejnosci pomyslalam
  6. Asiu, za kilogramy na minusie Ile w sumie chcesz schudnac?
  7. A w ogole to siedze jak na szpilkach, bo L. mial mi dac znac, czy drzwi przyjechaly. Albo nie przyjechaly albo jest tak zalatany, ze nie ma chwili , zeby zadzwonic.
  8. Asiu, to, ze pekniety nic nas nie obchodzi poza tym, ze bedziemy musieli czekac na wymiane, nie wiem jak dlugo. Ja bym w o ogole go wymienila, jakos sie boje, ze cos jednak sie stalo, nawet jesli nie bedzie to widoczne. Tak samo dziwg, ktory L. dzis bedzie organizowal bedzie na ich koszt. Ale ogolnie historia az nie do uwierzenia A histeria nocna byla nie wiadomo o co, poszlismy sikac, Franek zrobil siku i musialam cos zrobic, co mu nie podpasowalo (choc nie mama pojecia co), wiec zaczal wrzeszczec w lazience Zgranelam pod pache, zanioslam do lozka, tam sie zaczal rzucac, powiedzialam, ze jest noc, wszyscy spimy, ma sie uspokoic i zasnac i polozylam sie odwracajac do niego tylem. Chwile powrzeszczal, zaczal wychodzic z lozka i... zasnal w dordze. Za jakies 10 min obudzil sie w doskonalym humorze i zapytal czy moge mu zrobic mleczko. Mleczka nie zrobilam, a on ze 2 gdoziny sie krecil, gadal itp.
  9. isa32Cześć dziś też jestem śpiąca, bo Ala podobnie jak inne Lipcówiątka śpi średnio... Ale dziś trafiłam na panią w żłobku i chwilę pogadałam, otóż słuchajcie moje dziecko się super tam czuje (w domu nadal słyszłę: nie lubię chodzić do żłobka ) i jest tzw. przewodniczką stada poucza dzieci, nie biegaj tak szybko, nie psuj, nie coś tam myślałam że tylko w domu tak rządzi, ale jak widać oswoiła teren i zarządza grupą - mój mały przywódca Super
  10. Kwiaciarko, u nas na dzialce jest tak mokro, ze to, ze padalo ostatnio niewiele zmienilo. My mamy bardzo wysoki poziom wod gruntowych i tam jest zawsze mokro i pelno blota
  11. Wczoraj byl montaz szamba na budowie, a w zasadzie mial byc. Dla mnie to historia jak z jakiegos kabaretu, juz Wam opisuje. W ogole montaz mial byc przedwczoraj, ale z powodu pogody nie wyjechal nawet samochod z tymi zbiornikami, bo to az zza Radomia. Wczoraj mieli byc w godzinach okolopoludniowych. Ok. 11 L. otrzymal telefon, ze samochod wyjechal, ale zepsul sie w trasie i ze beda dopiero wieczorem. Mielismy zorganizowac swiatlo, zeby mozna bylo montowac w ciemnosciach. Przyjechali po 20, o 21.30 dzwonie do L. i co sie okazuje? Ze samochod czesciowo wpadl do tego dolu, do ktorego mial wstawiac zbiorniki, ze zawisnal na zawieszeniu. Odbyla sie akcja wyciagania samochodu, lacznie z budzeniem sasiadow, zeby ciagnikami wyciagneli samochod. Nic to nie dalo, facet musial zdjac zbiorniki z samochodu i dopiero udalo sie go wyciagnac. No i zaczal wstawiac zbiorniki do dolu i... peklo ramie od dziwgu, ktorym je podnosil. Znaczy zlamalo sie zupelnie, zbiornik spadl z wysokosci, nie wiadomo czy nie jest pekniety. Chlopaki zorgaznizowali spanie w domu i facet nocowal u nas. Dzis beda szukac jakiegos dzwigu, ktory zamontuje te zbiorniki.
  12. Czesc Dziubalko Franus po nocnych akcjach spal do 7.15.
  13. kwiaciarkasmilyscie mi sie dzisiaj, siedzialysmy wszystkie sobie w jakims klubie Szczecinie, Lema mialas paznokcie na kremowo zrobione :) a Renata chciala isc koniecznie do dentysty, wiec z nia pojechalam do mojego :) Hehe, to Ci sie przysnilam To nawet sie zgadza, bo jesli mam zrobione to na kremowo lub frencha, nie lubie ciemnych paznokci
  14. Czesc Franek dzis dla odmiany nie spal od 2 do 4, do tego urzadzil histerie w nocy, nie dosc, ze caly dom obudzil to jeszcze pewnie pol bloku Nie wiem co sie dzieje, moze zeby? Do tego stwierdzam, ze my chyba mamy jakiegos pecha z ta budowa. Co nas jeszcze spotka zanim sie wprowadzimy? Ze stolarzem chyba sie dogadalam, z naciskiem na "chyba"
  15. MojaZa mile popoludnie! Za dobre buciku dla naszych dzieci!
  16. RenataOsloasia78U nas w Bartku sa chyba i ecco i bartek. Ale ja juz 2x pod rzad przy zmianie sezonow mierzylam Funiowi Bartki i za niskie w podbiciu byly:( wiec problem bartkow odpadaa ja 2 razy wymienialam geoxy, bo byly ciasne w podbiciu, wymieniłam wlasnie na primigi O, to jestem zdziwiona, bo Franus ma wysoka stopke w podbiciu, a geoxy spisaly sie swietnie Jak dla mnie sa rewelacyjne, lepsze od Bartkow
  17. Franek jeszcze namietnie uzywa slow wreszcie, wlasnie, nawet. Np. dzis rano, o tej 4 wierci sie wlozku, L. do niego: co robisz? A Franek: wlasnie robie fikolki
  18. kwiaciarkaEla wczoraj rozmawia z P. przez tel, a P. nic nie slyszy, bo cicho mowila - przyjedz. Mowie wiec do niej = Ela musisz glosniej mowic, powiedz znowu - przyjedz - a Ela: znowu przyjedz hehehhe Hehe Franek tez tak mowi I ostatnio myla mu sie zaimki, wczoraj mi mowi: mamo, chce sie przytulic do mnie Myslalm, ze mialo byc: chce cie przytulic do mnie, ale nie, to mialo byc: chce sie przytulic do ciebie
  19. RenataOsloLemaReniu, piekny awatarektroszke zdjęcie za daleko, musze cos popstrykac nowego Jestem na tak
  20. RenataOsloLema. Ale ostatnio oznajmil mi, ze bedzie do mnie przychodzil, do sypialniMow mu, ze oczywiście bedzie mógl przychodzic, ale rano jak się dobrze wyśpi w swoim łóżeczku Tylko jest maly problem- mi, a w zasadzie nam w ogole nie przeszkadza to, ze on do nas w nocy przychodzi Wrecz to lubimy Jak tylko bym chciala, zeby zasypial w swoim lozeczku i zeby nie chcial zasypaic w naszym lozku
  21. isa32Renata bardzo fajne kozaczki my jeszcze nie mamy...Lema widzę, że masz podobne odczucia do moich. Ala kiedyś zasypiała w ciągu 10 min. Teraz to pół godz. które niestety zaczyna męczyć na razie jeszcze jest jak jest, ale też myślę, że coś trzeba z tym zrobić. Bo u nas do przeprowadzki i własnego pokoju trochę za długa droga Ale na siłę nie chcę. Tzn. że będzie płakać a ja ją będę zostawiać aż się 'wypłacze' - nie trafia do mnie ta metoda więc pewnie będzie zasypiała wtulona w mamusię do czasów SP Tak tez nie zamierzam Ja jestem dobrej mysli, bo kiedys nie moglam nawet na sekunde wyjsc z pokoju, zadne tlumaczenie nie pomagalo, byla rozpacz, a teraz jak mowie, ze musze siusiu, albo cos zrobic to jest ok, tylko wola mnie po chwili. Kiedys probowalam wrocic, utulic i znow wyjsc, ale to tak dlugo trwalo, wychodzilam, wracalm z 10 razy, coraz krotsze byly odstepy miedzy wolaniem mnie, wiec pomyslalam, ze do czasu wyprowadzenia sie zostaniemy przy starych zasadach. I mam wlasnie zamiar tak robic- wychodzic i wracac jak mnie mnie zawola, pewnie na poczatku bedzie mnie wolal do skutku i zasypial w koncu przy mnie, ale z czasem na pewno nauczy sie
  22. RenataOsloLemakwiaciarkaEla tez sie szykuj wlasnie do spania. Teraz chodzi spac kolo 14, spi do 16 a pozniej 21 w lozku, zanim zasnie 21.30 sie robi.A o ktorej wstaje rano? Franus zazwyczaj ok. 7, spi w dzien od 12.30 do ok. 14, zasypia ok 21. Ja mam mocne postanowienie wziac sie do nauki samodzielnego zasypiania Franusia jak sie przeprowadzimy,bo jestem juz zmeczona tym codziennym lezeniem z nim przez minimum pol godziny Zobaczymy jak nam pojdzie, chcialabym w miare bezstresowo to przeprowadzic nowy pokoik jest super startem, przygotuj sie wczesniej i zaklep grunt, juz teraz cos mu opowidaj na ten temat, jest okazja! No przeciez ciagle mu opowiadamTez mysle, ze nowy pokoik, lozeczko bedzie okazja do zmiany zasad, choc z drugiej strony moze sie w zupelnie nowym miejscu nie czuc bezpiecznie i moze nie chciec zostawac sam. Ale metoda malych kroczkow powinno sie udac Nie zamierzam sie z nim klasc, od poczatku chce, zeby lezal sam, czytac mu bede siedzac obok. I powoli bede probowala wychodzic po czytaniu, caluskach, przytulaskach. Ale ostatnio oznajmil mi, ze bedzie do mnie przychodzil, do sypialni
×
×
  • Dodaj nową pozycję...