Skocz do zawartości
Forum

Lema

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Lema

  1. Ja wczoraj zmoklam wracajac do odmu rowerem, wiec dzis przyjechalam samochodem Ale na razie nie pada. Franek zakochany po uszy w Adasiu Coiagle o nim mowi, wczoraj mowil, ze bardzo kocha Adasia, i pytal m.in. czy moj Adas juz poszedl spac, czy moj Adas przyjedzie do mnie jutro
  2. kwiaciarkaJa bym nie chciala zeby moja siostra czy brat proponowali nawet Kubie zeby mowil do nich po imieniu - a po co? Ja mowie po imieniu do kuzynek mojej mamy, ale to dlatego ze one ode mnie tylko 10 lat starsze.Kuby kolega jezcze rok temu jak przychodzil do nas to mowil do mnie - zobacz, a wiesz itp. P. zwrocil mu uwage wtedy. Dzis juz ten kolega mowi pani do mnie a czesciej ciocia :) Ja to mysle, ze dzieciom to samo przychodzi, jest czas kiedy mowia do kazdego na ty a przychodzi moment ze zaczynaja mowic pan i pani. Ten moment chyba sie pojawia, kiedy ida do przedszkola i tam jest pani . No a przeciez amerykanie maja ty i sie nie przejmuja ;) No a mi sie to nie podoba Franek tez mowi na Ty do nieznajomych, jak byl mlodszy to do mojego brata, bratowej mowil po imieniu, ale zwracalismy mu uwage i juz nie mowi. Ale jak czasem mowi np. doL.po imieniu to brzmi to slodko A L. zwraca Frankowi uwage jak mowi na mnie: gdzie ona poszla np. Nie lubi tego bardzo i zawsze mowi: mama poszla, nie ona Mio nie przeszkadza jak inne dzieci mowia do mnie na ty, w ogole mi nie przeszkadza, ale nie chcialabym, ze moj syn tak mowil. Nie teraz, bo jest maly, ale za kilka lat
  3. Ale jesli ktos zaproponuje sam- ok, tez mam wujka i ciocie, do ktorych mowie po imieniu, to jets inna sytuacja niz taka, ze dziecko z marszu mowi do wszystkich po imieniu, a rodzice na to nie reaguja.
  4. Dziubalko, ale ja nie oczekuje do Franka, ze bedzie doskonale sie orientowal w zasadach, chodzi mi o to, ze zwracamy mu uwage itp. A teraz bardzo powszechne jest takie rpzyzwolenie na mowienie po imieniu do doroslych przez dzieci. Zle napisalam, ale mam podobne zdanie do Ciebie.
  5. Dziubalko, ja zwracam uwage Frankowi, ze do doroslych mowi sie dzien dobry, nie czesc, ze nie mowi sie po imieniu, ale obserwuje, ze coraz czesciej dzieci zwracaja sei do doroslych po imieniu. Mi sie to nie podoba, ale tak jak piszesz trzylatkowi to mozna wybaczyc Ale np. 7-teni siostrzeniec mojej bratowej mowi do niej po imieniu, do moejga brata tez, rodzicie nie reaguja na to.
  6. kwiaciarkaDzieci bawily sie ciastolina , Kuba rzucil haslo - Ela sprzatamy,. A Ela ? wiesz Kuba co? ja jestem jeszcze taka maluuuutka . hahhahah ale chyba cwansza niz mniejsza hahah Hehehe, Franek tez tak mowi mi
  7. L. wczoraj ukladal drewno w drewutni, Franek oczywiscie z tata poszedl pomagac, L. w pewnym momencie patrzy, a Franek cale gromadke drewna poukladal w kaluzy. L. pyta: co robisz?, a Franek: impregnuje drewno Napatrzyl sie jak tata i wujek impregnowali slupy na drewutnie i nauka nie poszla w las
  8. Czesc Reniu Trzymam kciuki za babcie, na pewno sobie poradzi A Wam zycze udanej zabawy Moja mama tez bardzo przezywa przedszkole, bardzo. Nie sadzilam, ze tak bedzie Juz mnie nawet zaczyna zloscic, bo ciagle powtarza, ze on za maly, po co mu to przedszkole, ze mogl jeszcze z nia siedziec, ze poszedlby jako czterolatek. A jak bedzie plakal to jej serce peknie, ze ona siedzi w domu, a on biedaczek do przedszkola zaplakany pojdzie. I niby w zartach, ale ciagle mowi, ze jak Franek bedzie jezdzil z placzem, ze woli do babci zamiast do przedszkola to ona pojdzie, zabierze go i wypisze. Wiem, ze tego nie zrobi, ale juz mnie to draznic zaczyna, codziennie rozmawiamy na ten temat i codziennie glos jej drzy. W koncu bedzie tak, ze to babcia bedzie wyla, a mama bedzie pocieszala babcie zamiast sama plakac
  9. A Franek jak ma konflikt z dzieckiem to biegnie wtedy do mnie, rozzalony.Poza tym jak sa u nas dzieci lub my gdzies jestesmy, gdzie sa dzieci to tez rodzicow nie zauwaza
  10. Kwiaciarko, moze Ela nalezy do tych dzieci, ktore potrzebuja wiecej czasu niz inne , zeby sie przystosowac do nowej sytuacji. Znam takie dzieci, ktore kika tygodni plakaly-2-3, a potem bardzo polubily przedszkole. A moze nalezy do tych dzieci, ktore jak to mowi moja tesciowa, nie osiagnely jeszcze dojrzalosci przedszkolnej. Okaze sie jak bedzie
  11. asia78Tak zapytalam. A te same co ja robilas? Z kropelkami deszczu? Tak, takie drapane, na raczce
  12. Kwiaciarko, to roznie moze byc, Ela boi sie nieznanego i dlatego popolakuje, moze polubi przedszkole i bedzie super Cos czuje, ze moj zachwycony Franek przezyje wielkie rozczarowanie Wczoraj mowi: jak dzieci beda plakaly to trzeba je przytulic, ale ja nie bede ich przytulal, bo bede zajety zabawa Pytal tez czy JEGO Adas bedzie z nim chodzil do przedszkola. I jeszcze powiedzial, ze zakochal sie Z Julka Usmialam sie z tego Z
  13. Asia, zdrowka dla dzieci U mnie w pracy u kolezanek tez dzieci chore
  14. Asia, robilam testy, a czemu pytasz? Wyszla b. silna trawa, mniej brzoza i jeszcze mniej roztocza.
  15. Zbieram sie, strasznie u nas wieje, pewnie sie niezle zmecze na rowerze Pa
  16. Kwiaciarko, fakty sa takie, ze jesli jest alergikiem i jesli ma mocno powiekszony migdal to jest zwiekszone prawdopodobienstwo infekcji. Faktycznie okaze sie jak bedzie, ale wiadomo, ze Franek jest w grupie wiekszego ryzyka
  17. Dziubalko, ja tez zrobilabym tak jak Ty z zabiegiem Bede trzymac kciuki za Maciusia fajnie, ze u ginki ok A tak na marginesie - nie lubie chodzi do kobiet ginekologow Asia, Ty masz mame lekarke, wiec troche inaczej na to patrzysz, w razie czego masz fachowca pod reka A Isa przeciez nad morzem od wczoraj, zapomnialyscie? Pisala, ze 24 wyjezdzaja na tydzien
  18. Mialam dzis duzo spraw w pracy, wiec dlatego mnie nie bylo Poza tym wyskakiwalam na godzinke z Franiem do laryngolog, mial endoskopie, splakal sie biedaczek, bo to przez nosek bylo robione. Migdalek mocno powiekszony, ale nie tak mocno, zeby kwalifikowal sie do zbaiegu. Na razie do obserwacji, jesli nie bedzie czestych infekcji to wizyta za rok, jesli bedzie czesto chorowal to wczesniej mamy sie zglosic. Ogolnie nie wrozyla Frankowi zdrowia w przedszkolu z takim migdalem, a jak uslyszla jeszcze o alergii to juz w ogole pokrecila glowa Podlamalo mnie to
  19. Czesc Powiedzialam wczoraj Frankowi, ze dzieci moga plakac w przedszkolu, a on na to: mam nadzieje, ze nie wszystkie beda plakaly, bo nie bede mial z kim sie bawic A po chwili dodal: mamo, najwyzej bede sam sie bawil w tym czasie kiedy dzieci beda plakaly
  20. A jak ze spaniem w przedszkolach? Nie jest to uregulowane? Ze np. trzylatki wszystkie maja lezakowanie. Ostatnio pisalyscie, ze musza codziennie miec spacery. Tu na forum chyba we wszystkich przedszkolach bedzie spanie, ale wiem, ze u nas w miescie nie w kazdym jest. Wiecie na jakich zasadach sie to odbywa?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...