PaTicześć dziewczynyMoja córcia do przedszkola chodzi od września 08(w marcu tego roku skończy 4 lata)U nas było wszystko na odwrót pierwsze dni bez płaczu,dopiero później się zaczęło....płacz,płacz,płacz :36_2_18:Trwa to nie będę ukrywaĆ do dnia dzisiejszego...DODAM JESZCZE ŻE CORCIA OD WRZEŚNIA CIĄGLE CHOROWAŁA. W PRZEDSZKOLU BYŁA ZLICZĄC TE WSZYSTKIE MIESIĄCE MOŻE Z JEDEN PEŁY MIESIĄC.Najgorszy jest poniedziałek płacze że nie chce tam iść,bo nikt nie chce się z nią bawić:(Pani mowi że płacz jest tylko rano,bo jak wyjdę to mała po chwili juz zaczyna powolutku dołańczać do innych dzieci i zaczyna sie bawić.Nie wiem dlaczego płacze,jak idę po nią do przedszkola to zawsze kukam przez okno co mała robi - zawsze biega,bawi się,rozmawia,jest taka jak w domu...Moze ja za dużo ją wypytuje o to przedszkole,ona wtedy widzi że to jest dla mnie wazne i może sobie mysli ze jak zacznie płakać to ją stamtąd zabiore,ale po co??skoro się bawi ładnie??Sama tego nie moge pojąć...Druga sprawa to taka,że mała nienawidzi wczesnie wstawac,chodzi o 8 spac,ale dla nie pobudka o 7.30 to katastrofa,płacze że chce spać itp itd:(Więc mysle że moze przez to ranne wstawanie jest tak negatywnie nastawiona??!!:(
Dziś zaczął się 3 tydzień odkąd mała chodzi cały czas do przedszkola,przyznam z reką na sercu że płaczu jako tako nie było,ale minka smutna była :/ Ale się rozpisałam:) Pozdrawiam wszystkich Pati ja myślę że twoja córcia próbuje zwrócić na siebie uwagę i tyle nie zwracaj uwagi na histerie i jej przejdzie .... stanowczość to podstawa sukcesu w końcu dziecko się ugnie i podporządkuje ... Moja córcia też za bardzo nie chciała mówić o przedszkolu a potem mówiła podexcytowana jak nie wiem ... Na początku obiecywałam jej prezenty za każdy dzień gdy została w przedszklu sama nie wiem może tym ją zachęciłam Jak poznałą koleżanki wszystkosię ułożyło Karteczki mają w segregatorach wymiana aż miło ;) Jedyny problem to nakłonić małą do odpowidania dorosłym jak coś się pytają ... Chciłabym aby więcej była śmiała :(