Skocz do zawartości
Forum

stysiapysia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez stysiapysia

  1. Mam wiadomość od Kasi: Jutro najprawdopodobniej wychodzi , z ciśnieniem oki, usg dobre. Dwa razy dziennie KTG miała robione. Maja szaleje , ale jest mało wazy 2700 , lekarze jej powiedzieli ze waga odpowiednia ...Pozdrowienia dla nas i napisze co i jak jak wróci ....
  2. AguniaKurcze pewnie w nocy znowu czeka mnie wstawanie.... kibelek się klania kilka razy w ciągu nocy.. budzę się tak co ok. 3 godziny. Chyba sobie trenuję tak jakby dzidzia się budziła Ja nie mam jeszcze takich problemów ... RedberryOgolnie nie jest zle.Czytam książki, trochę maluję.... jem i śpię na przemian. Co malujesz??? można zobaczyć Twoje obrazy??? Redberrynie mam jeszcze biustonosza do karmienia..a Wy? Ja też jeszcze nie mam ... Aneczka23 A JA PO WIZYCIE JESTEM BARDZO ZDENERWOWANA,ZMARTWIONA,OBOLAŁA I CIEKAWA CO BEDZIE DALEJ A WIEC ROZWARCIE ZNOWU JEST WIEKSZE,SZYJKI I CZOPA BRAK,MAUTKA BARDZO NACISKA NA PECHERZ PLODOWY KTORY JUZ WIDAC.PO BADANIU ODRAZU BARDZO ZACZEŁAM KRWAWIC,LEKARKA TAMOWAŁA KREW I JAKOS SIE UDAŁO ALE NIE DOKACA BO DALEJ TROSZKE KRWAWIE.POWIEDZIAŁA ZE DO NIEDZIELI NA BANK URODZE.NAWET JUZ NIE ZAPIAYWAŁ MI ZADNEJ WIZYTY.JEST 37 TYDZIEN CIAZY I NIBY JUZ BEZPIECZNIE A POZATYM STWIERDZIŁA ZE DLA MALEJ LEPIEJ BEDZIE JAK SIE TERAZ URODZI BO JA MAM ZAKAZENIA UKLADU MOCZOWEGO I JAKAS BAKTERIE NIBY NIEBEZPIECZNA.PRZY TAKIM ROZWARCIU PODOBNO JEST DUZE RYZYKO ZE MALUTKA SIE ZARAZI.BARDZO BOLI MNIE CAŁE PODBRZUSZE I CO JAKIŚ CZAS MAM SKURCZE BARDZO SIE BOJE PRZEPRASZAM KOCHANE ZE TAK SIE ROZPISAŁAM I MARUDZE O SOBIE Trzymam kciuki oby wszystko było w porządku ...... i nam nie marudzisz....
  3. RedberryNo ja też, ani ani łyczka alkoholu.... a co dopiero tańczenie?? Ostatni raz tańczyłam na Andrzejkach..ehh Ja wczoraj lekko się pokołysałam ...
  4. martab0o stysia sie obudzila:) witaj jak winko a ja zaraz urodze z nadmiaru wrazen!!!! Już nie pamiętam jak wino smakuje... przez całą ciąże ani łyczka się ne napiłam
  5. AguniaRedberryAgunia wybieraj któregoś heheh co tam wybierać,biorę wszystkich Konkretna babka hehe
  6. RedberryImpreza u marcówek Heh jakiś moherowy beret od ojca Rydzyka się wkradł RedberryNo i jeden dla Stysi Stysia woli czarne ciacho
  7. Głupawka nas się trzyma i bardzo dobrze ... mam faze na truskawki i maliny ...a Wy???
  8. RedberrystysiapysiaJa mam głupawke hehe ... jakoś potyniała bym sobie .. tyłkeim pokręciła...stysiapysiaI wina bym się napiła półsłodkiego czerwonego mołdawskiego.... hyyhyhyh, ja bym wessała martini z lodem Ja też martini ze spritem .... ale już pisac nie chciałam co by smaku sobie nie robić
  9. I wina bym się napiła półsłodkiego czerwonego mołdawskiego....
  10. Ja mam głupawke hehe ... jakoś potyniała bym sobie .. tyłkeim pokręciła...
  11. Zanciu .... równy rok temu byłam w ciązy ... był tydzień 34 i 6 dzień .... W 30 tyg. dowiedziałam się przypadkem , bo do szpitala zgłosiłam sie z wysoką temp i wymiotami , ze moja Gabrysia ma wade serca bardzo poważną... jak się okazało w Poznaniu , bo tam dostaałm skierowanie ... już przy pierwszym badaniu kardiolog mi powiedział ze nie ma szans na przeżycie ...umrze w brzuszku albo podczas porodu ...ponieważ to było moje pierwsze dziecko , najlepiej byłoby gdybym jak najdłużej była w tej ciąży... żyła jeszcze we mnie , a tym samym dawała mi radość i uśmiech na twarzy jeszcze 6 tygodniu ... 5 marca kopła mame ostatni raz i umarła w brzuszku , ja dopiero w piatek sie zgłosiłam , a własciwie mama karetke wezwała bo dostałam dziwnych drgawek całego ciała... i w szpitalu sie okazało ze nie zyje ... Nie dali mi nic na wywoałanie , na nic- bali sie podac ckolwiek , bo jeszcze w szpitalu dostałam trzy razy ataku tych drgawek ... w nocy z pt na sob wody mi odeszły ...po 7 rano trafiłam na porodówke , o 14:30 siłami natury urodziłam mojego Aniołka miała 53cm i wazyła 4050 g... była śliczna , usta miałą za mną , nosek za tata,... do dziś załuje ze jej nie przytuliłam ... lekarz zrobiła mi tylko trzy fotki aparatem w telefonie ... szywajac mnie , ja sie na nią cały czas patrzyłam i uśmiechałąm się .... bo wiedziaąłm ze w Niebie będzie i jest jej lepiej ... Hania jest jej sisotrzyczką, termin porodu przypada o tydzień wcześniej niż Gabrysia miałą się urodzić .... 4 kwietnia miała się Gabi urodzić ... Jestem szczęśliwa ze mam Hanie i mam Aniołka .... ale bardzo się boję iż znów będzie coś nie tak ....
  12. Kaszaaaa tak czasem jest .... wiem , chce Ci bardzo pomóc ....powiem Ci ze... pomimo to ze wnerwia Cię uszanuj ją ... bo matkę ma się jedną , a i ona ma z tego wielką radość ze Tobie i wnuczce pomaga ....Kochana przetrzymasz to i dasz rade... ewentualnie zagadaj z nią zeby troszeczkę przystopowała .... 3mam kciuki ...
  13. zancia1907Dziewczyny jak poród już się rozkręca, to wierzcie mi że już się nie myśli czy jest strach czy nie, tylko żyje się chwilą, a po porodzie to mówisz: och ciężko było, ale już jest po i mam niuńkę przy sobie:)) i po tym najgorszym bólu są tylko wspomnienia... Tak przynajmniej było u mnie, bo ból z którym jeszcze chodziłam po cc nie była az taki silny niż te skórcze parte które mialąm przez około 4 h. Zgadzam się .... choć co prawda mojej Pusi nie mogłąm przytulić ...ale tak właśnie jest
  14. Kaszaaaaaa Ja przytyłam 25kg a zostało mi 7 więc nie ma się co przejmować :) Gratulować !!!!! U Lenki kolki czy co????
  15. goska79stysiapysia myslalam , ze bede plakac tak mi sie nie chcialo.... a do tego jestem wolna i taka niegramotna ze zajelo mi to dwa razy dluzej niz normalnie hahahhaKingusiu tak wlasnie myslalam ze oni niew robia tu lewatywy, no coz sama sie tym zajme hah:) mam nadzieje, ze zdaze do kibelka .... skonczylam dzisiaj 36 tydzien i kilka razy dziennie od jakiegos czasu pobolewa mnie brzuch jak na okres! Kochan wierze... teraz nam sie chce jak najmniej... i tak sobie swietnie poradziłas ..czy Ty to robiłaś godzine czy dwie... NO a te pobolewania to chyba skurczybyki:)
  16. Bardzo możliwe ze to czop właśnie ... no to teraz wszystkie możemy iść do Ciebie - masz czyściutko hehe
  17. Będzie Kinai dobrze , grunt się nie bać i nie słuchac innych ...
  18. kingusia1991najbardziej to sie boje tych skurczy i w ogóle jak mała będzie wychodzić... no ale to chyba normalne, bo nie wiem co mnie czeka tak na prawdę i obawy jakieś są... a najgorsze jest to, że przy parciu może wyjść niespodzianka z innej dziurki Skurcze sa bolesne a jak małą bedzie wychodzić to nic nie boli ... tylko czujesz ze "coś z Ciebie wychodzi" - fantastyczne uczucie!!!
  19. A dziękuje Aguniu ...samopoczucie mam wyśmienite.... tylko lenia mam , za bardzo mnie net wciąga i potem nic mi sie nie chce ...obiadek mi się gotuje, i pali się w piecu , sterta wypranych ciuchów jeszcze do prasowania czeka.... jakoś tak spiesze się powoli Mała mi dokazuje , choć coś spokojniejsza jest .... Ogólnie wszytsko oki, czas tak szybko leci , z nie mogę uwierzyć ze wkrótce będę prawdziwą mamą , nie ukrywam porodu sie nie boje, najbardziej tego by z Hania i ze mną było wsio oki- bo to róznie bywa ....no ale wszystko w rękach Pana...
  20. zancia1907A wiecie co??Pisałam dzisiaj z ta moją koleżaknką co urodziła 17.02 i mówi że tak zybko dochodzi do wagi z przed ciązy że aż sama w szoku jest. W ciązy przytyła 13 kg, a zostało jej do zgubienia już tylko 3,5:) Az jej tyko pozazdrościć, ale fakt jest, że jest ogólnie szczupła i tak mi się wydawało że nie będzie miałą większych problemów wtej sprawie:) To już od człowieka zalezy ... ja przytyłam w ciazy 12 kilo , schudłam 14 po porodzie ... i było bardzo widać...teraz bedzie mi trudniej na pewno...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...