-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez jola22
-
lutkaa tak w ogóle co nas tak mało, 4 są w szpitalach, 2 wyjechały, jedna jużz dzieciakiem w domu, ech coraz nas mniej......jola22 wiesz coś o Joli30? kiedy wychodzi? Nie nic nie wiem - muszę do niej napisać.
-
isabelajola22mama2idziemy na spacerek wszyscy bo moj M ma wolne do poniedziałku A w poniedziałek mam wizyte , boje sie bo dowiem sie co z ta nerka mojego maleństwa Mama2 z nerka twojego syna jest wszystko w porządku - ja ci to mówię, i proszę nie wkręcać sobie nic innego. ja tez jestem pewna, ze wszystko sie cofnelo i nereczka malucha pracuje jak maly motorek :) Isabela pracuje jak mały motorek żeby potem w każda pieluchę nasiusiać i nietylko nasiusiać
-
mama2idziemy na spacerek wszyscy bo moj M ma wolne do poniedziałku A w poniedziałek mam wizyte , boje sie bo dowiem sie co z ta nerka mojego maleństwa Mama2 z nerka twojego syna jest wszystko w porządku - ja ci to mówię, i proszę nie wkręcać sobie nic innego.
-
gunia43Ok. Ja sie powolutku zbieram. Troche sie boje, ale tak jak mowila Isabela - wdech -wydech!!!! Trzymajcie kciukole! Lece rodzic :-) Gunia kurde mam stracha razem z Tobą. POWODZENIA WDECH-WYDECH
-
lutkahehe i nie będzie mial kto z nami tego przezywać bo większość będzie zajęta dzieciaczkami i dawno zapomni o bólu :) I zostawią nas tak same jak Sirotki Marysie
-
lutkaoj powoli Jola zostajemy same na placu boju. Gunia jest 5, niedlugo patka, i my na szarym końcu razem z Katją. I to jest najgorsze - czekanie i przeżywanie z innymi porodów - jak już przyjdzie na nas kolej to nie będziemy miały ochoty rodzić tyle się naczytamy
-
gunia43lutkaNiby w SR mowili ze od razu, ale dziś przeczytałam w czerwcowkach zeby spokojnie usiąść, pogłaskac brzuszek i spokojni eporozmawiać z dzieckiem, bo ono jest przestraszone zmiana w otoczeniu. WIesz jak masz 5 min drogi to uspokuj sie , ochloń i idź. Tamm powiedzą co i jak. Gunia gratuluje !!!!! ale masz Terminowego dzieciaczka :) a tak wogole to wody podobno majalekko słodkawy zapach. Ale co innego może to być?? To z pewnością to :) Na razie mi sie sacza. Ale to na pewno to bo za duzo by bylo na co innego. Bije sieisc ze mi chlusna. Kurcze!!!! Gunieczko spokojnie - spokojna i szczęśliwa mama to szczęśliwy maluszek. Stres powoduje produkcje adrenaliny, a to spowalnia poród.
-
gunia43Laski!!! Uslyszalam jak cos jakby peklo a teraz saczy mi sei taki przezroczysty lekko rozowy plyn!!! Zalozylam juz podpaske - jak na moj gust to wody!!!! ile trzeba jeszcze czekac zanim sie pojedzie do szpitala? Ja mam 5 nminut na piechote. Gunia nam mówiono w szkole rodzenia że wody to dopiero początek - teraz powinny zacząć się skurcze - jak masz 5 minut na piechotkę to poczekaj, zawsze w domu to w domu.
-
pat-kna fotkach: nasze nowe mieszkanko, a konkretnie sypialenka nasza i malutkiej i ja z moim wieeelkim jajem z przodu (tydzien temu) dalej ja na warszawskiej starowce (3 dni temu) i przy kompie z naszym forum (fotka jeszcze z Moskwy) Patka śliczne foty - brzuszek rozmiarowo coś jak mój. Wyglądasz naprawdę rewelacyjnie w ciąży.
-
Patka wiem że kręcę dziurę w brzuch, ale gdzie te zdjęcia?????
-
Mi już trochę lepiej - przespacerowałam się w pięknym Londyńskim słońcu, zrobiłam zakupy,wcięłam loda, teraz idę się kąpać i leniuchowanie - aż do końca dnia.
-
Wiki20plWitam !!! Ale ja tylko na chwilke. Bo Maja dziś w nocy dała Nam koncert, a teraz sobie smacznie śpi. Mam nadzieje że się przestawi i będzie spała w nocy. No to teraz czas na MAJÓWKI !!! DZIEWCZYNY ŻYCZĘ WAM SZYBKICH PORODÓW !!! Załączam zdjecia Mai. Tutaj pierwszy dzień w domu Wiki sliczna mała księżniczka.
-
lutkaDaffodil napisala:zakochalam sie w Kubusiu na zabój. po baloniku miala 4 cm rozwarcie i lekkie skurcze, o 4 rano dostala oksytocynę. Meczyla się ponad 10 h a o znieczuleniu nie bylo mowy, bo skurcze byly juz tak silne ze po kazdym z nich młodemu spadało tętno - nie chcieli ryzykować i skończyło sie cesarką. Kuba dosatkowo źle wstawił głowkę. Pozdrawia wszystkie :) O losie to przeżyła biedna Daffodil - ale ma już Kubusia przy sobie
-
gunia43jola22Gunia tobie na suwaczku został 1 dzień do porodu Wiem wiem ale z 12 tc wedlug US mam jeszcze nie 1, ale 5 dni, wiec na to sie raczej nastawiam. Poza tym ja mam okresy nie co 28 dni, jak liczy lekarz tylko raczej dluzsze przerwy. Takze nastawiam sie na czekanie i jestem spokojna i wcale sie nie niecierpliwie. Az jestem w szoku, ze taka jestem teraz spokojna, bo straszny ze mnie raptus i czekania to nienawidze. Nawet jak na autobus mam czekac 10 minut to juz dostaje krecka. A poza tym to jakos nie moge uwierzyc w to, ze bede miala dziecko. Brzuch brzuchem, juz sie przyzwyczailam, ale zeby z niego synek wyszedl to juz jak dla mnie za duzo!!!!!! W pale mi sei to poprostu nie miesci. Moze stad ten spokoj ;-) Mi też się w pale nie mieści że będziemy mieć dziecko - nasze wspólne - takie z miłości (wiecie o co chodzi). Człowiek myśli że 9 miesięcy to wystarczająco długo żeby się przygotować - a tu 9 miesięcy prawie minęło a ja nadal nie gotowa.
-
Dziewczyny są postępy - pościeliłam łóżko i ubrałam się w normalne ciuch -może jakoś się wygrzebie z z tego dołka.
-
Dziewczyny kopnijcie mnie w dupę - łóżko nie pościelone, ja nadal w piżamie - myślę sama nie wiem o czym i tak mi jakoś na sercu ciężko.
-
isabelaa ja dzis nad ranem poprosilam corki by nie szly do szkoly. Jeszcze spia, ale mam zamiar dzis isc na dlugi spacer z nimi. Ktoras dzis pisala o bolu zoladku. Myslalam, ze skonam w nocy tak zoladek mnie bolal, zastanawialam sie co zjadlam bo normalnie rozrywalo mnie. Przeszlo troche po masowaniu brzucha, ale cholera rzeczywiscie wszystko na raz. Brzuch, zoladek krzyz. Maruda ze nie, wiem. Ale jesli w weekend nie urodze ide do lekarza bo po porodzie mamy2cor zaczelam sie denerwowac tymi ciaglymi bolami brzucha, moze to tez wrocila ta cholerna infekcja bo to nie jst normalne, ze spac nie moge i zwijam sie w bolu (z malymi przerwami) prawie od tygodnia :( Isabela to musi być okropne - taki ciągły ból i człowiek sam nie wie co mu dolega. Masz racje - po weekendzie zgłoś się do lekarza - to nie może trwać w nieskończoność.
-
Gunia tobie na suwaczku został 1 dzień do porodu
-
lutkajola22lutkamoja mama twierdzi ze jakby dziecko mózg wysysalo, ciocia że boli bardzo, Wiki cos o igielkach przeszywających piers pisała, i jak tu sie nie obawiac?Lutka - to super !!! ale podobno nietore orgazm w trakcie karmienia mają O matko - orgazm - to juz przegięcie.
-
lutkamoja mama twierdzi ze jakby dziecko mózg wysysalo, ciocia że boli bardzo, Wiki cos o igielkach przeszywających piers pisała, i jak tu sie nie obawiac? Lutka - to super !!!
-
lutkakurde no jak czytam o tym jakie to uczucie karmić na początku piersią to włącza mi się blokada :/ a to nie dobrze. A jakie to uczucie ??????
-
lutkajola22No właśnie dziewczyny jak to jest z pokarmem po cesarce???? Jak wtedy można pobudzić laktację - no bo chyba trudniej niż po zwykłym porodzie??wydaje mi się, ze trzeba często przystawiac do cyca i na tym to polega. No właśnie - chyba tak, to musi być męczące dla dzidzi bo nie leci ile trzeba. Ja zwariuje - chyba ta data 1 Maj tak na mnie działa.
-
No właśnie dziewczyny jak to jest z pokarmem po cesarce???? Jak wtedy można pobudzić laktację - no bo chyba trudniej niż po zwykłym porodzie??
-
lutkaJola niestety nie masz wpływu na to :/ Jesli bedzie cc to przynajmniej nie będziesz się męczyła jak Daffodil czy Jola,ktore najpierw probowały naturalnego porodu. One zaliczyły cos jakby 2 w 1 :/ No one to dopiero przeszły - mam nadzieję że im jakaś trauma nie zostanie. Ja do wtorku chyba zwariuję - to tak jest że człowiek wie że nie ma na to wpływu, a się nakręca jak głupi. Wczoraj przyjęłam to ze stoickim spokojem - a dzisiaj coś mi się w głowie pokićkało i myślę.
-
lutkai ja dziś jestem w nieprzysiadalnym nastroju :/ wyobraxcie sobie, ze kretynka jedna ubzdurałam sobie, ze założę dzis letnią sukienkę oczywiście nie nową i to jeszcze nie z elastycznego materiału tylko taką indyjską. Kuźwa jak sie w tym zobaczyłam to myslałam ze oszaleję. Pod pachami pije, nie sięga kostek ale połowe łydki, i scisnęla mnie tak ze wyglądalam jak baleron i jeszcze miałam kłopoty ze ściagnięciem jej z siebie - debilka ale nie poprzestałam na tym, bwzięlam na warsztat 2 z myslą ze ta bedzie lepiej leżala. Oczywiście gó**o prawda :/ Lutka nie mogę z Ciebie - ja ciuchy te w które się nie mieszczę schowałam bardzo głęboko żeby nie przyszło mi do głowy to co tobie, bo pewnie też bym doła złapała.