-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez jola22
-
Jola30A u mnie radocha maly zrobil od chyba dwuch miesiecy sam kupke bez pomagaczy i zolta (niestety malo) Brawo Nikuś........Jola spokojnie, rozkręci się
-
dorciaa25jola22elus.dreptus:) dzieki Co o nas, Tomus urodził sie 10 maja, urodzil sie bardzo duzy, 4 kg i 60 cm! Porod wspominam bardzo milo dzieki mojemu mezowi i poloznej za ktora zapłacilam( stwierdzilam ze lepiej wydac te pieniadze niz pozostac samemu sobie na porodowce).Elus dużego klocka to ja urodziłam.........4310 i 56 cm (było ciężko) no to mój był całkiem nieduży 3970 i 57cm Dorcia nieduży???? Tez niezły klocek........może to przez to, że ja i ty byłyśmy ostatnie i utuczyłyśmy bąble (ja to już konkretnie utuczyłam)
-
Ewciaajola22Ewciaaa oto suknia cała, góra i dół z bilska narazie tylko na wieszakui jak ??? Ewcia sliczna - bardzo mi się podoba. A jakie buty i dodatki, no i co na głowie (jakiś kok, czy rozpuszczone)??? buty czarne...dodatki mam delikatn,ą biżuterie, dziś wieczorem się ubiore to zrobie zdiecia i jak będe mieć zcas to tu zamieszcze..koków nie lubie chyba rozpuszczone zrobie takie jakieś drobne fale Czekamy na foty.
-
dorciaa25a własnie do kiedy podaje sie witamine k ? Ja nie pomogę bo Julci dali w zastrzyku zaraz po porodzie.
-
elus.dreptus:) dzieki Co o nas, Tomus urodził sie 10 maja, urodzil sie bardzo duzy, 4 kg i 60 cm! Porod wspominam bardzo milo dzieki mojemu mezowi i poloznej za ktora zapłacilam( stwierdzilam ze lepiej wydac te pieniadze niz pozostac samemu sobie na porodowce). Elus dużego klocka to ja urodziłam.........4310 i 56 cm (było ciężko)
-
Ewciaaa oto suknia cała, góra i dół z bilska narazie tylko na wieszakui jak ??? Ewcia sliczna - bardzo mi się podoba. A jakie buty i dodatki, no i co na głowie (jakiś kok, czy rozpuszczone)???
-
lutkano ja sama byłam do 7 cm, ale później był. Ewcia a mama nie chciala być? Bo ze facet spekał to ja się nie dziwię, na korytarzu stal jeden i wahał sie czy wejśc czy nie, i moja mam go namawiala i P. W końcu na drżących nogach poszedł :) Ok mykam, bo szczepienie nas czeka. To kciuki za Szymka............oby bolało jak najmniej.
-
Ewciaamama straszne to co piszesz bardzo Ci współczuje już pisałam keidyś masz dwoje cudownych dzieci kazda z Nas przezyła coś koropnego podczas porodu JOlcia22 odkąd odeszły mi wody i zawiezli mnie na porodówkę byłam zupełnie sama, po lewatywie sama poszłam do ubiakacji i sama się wykąpałam mimo bóli....rodzice i M stali za drzwiami...ale M jak usłyszał krzyki to poszedł na pole....mój tata stał i suchał no i inni ludzie co akurat byli na korytarzu...jak sobie tak wspominam to czasami chce mi się płakać....były ze mną położne a raczej wpadały na chwile bo jak położono mnie na łóżku i podłonczono oksydocyne to czekały na rozwarcie i przychodziły co jakiś czas zobaczyć co u mnie....mama też miałam wenflony w dwuch rekach i jeszcze ktg i kazano mi przyciskać kiedy poczuje ruchy dziecka...KOSZMAR Ewcia to przykre że M wyszedł........mój był przy mnie cały czas, jak krzyczałam i jak leżałam cała zakrwawiona (choć akurat tego wolała bym mu oszczędzić). Ewciu może przy następnym dziecku będzie miał więcej odwagi i będzie z Tobą. Ślę buziole.
-
lutkajola22Na koniec zamieszczam parę fotek......mojego małego czupirka. 2 i 3 fotka to przymiarka nowego nakrycia głowybojciu jaka słodka w tym misiowym wdzianku - nic tyklko cąłowac całowac całowac. Jola moze Ty się wyśpij bo pieluszki zakłada sie na dupeczkę He, he no właśnie coś mi nie pasowało z ta pieluszką.
-
elus.dreptusWitam jestem tu nowa, także majowa mama. Moge się przyłaczyc?:) Pewnie że tak............witamy. Napisz cos o sobie i Majowym Słóoneczku.
-
lutkaJola30Mykam bo monologi sobie pisze jedna pije winko z mezem inna sie bzyka ,trzecia duma na okresem ,a ja tu siedze i sie mecze zamiast filmy ogladac i butelki wyparzac hahah pa kochane do juterka Isabella czorcie gdzie jestes?która się bzykała ? No własnie............!!!
-
I ja się witam piątkowo. Julcia spała dobrze.......oczywiście nie obyło się bez chrząkania (bo moje dziecko nie płacze tylko chrząka) Mój biedny M kuśtyka z tą nogą..........a czeka nas przeprowadzka. Nie wiem jak ja dam rade, no bo jeśli mu nie ściągną gipsu do tego czasu to sama będę nas pakować. Do tego wszystkiego nie wiadomo co będzie z jego pracą..........jak ją straci to będą jaja bo teraz strasznie ciężko znaleźć coś nowego. Ech jak nie urok to sraczka – ciągle coś w tym życiu........no ale nikt nie mówił że będzie lekko.
-
Ewciaawitamwzieło nas wczoraj na wspomnienia...ja powiem tyle że mój M jak słyszł jak się drze to uciekł gdzie pieprz rośnie.... a moja zuza wczoraj usneła ok.20.30 wprawdzie przebudziła się 2 razy moja dziewczynka ciekawe jak będzie dziś ja szykuje sie dziś na weselicho....mamie strzele kazanko na temat zabiegów przy zuzi Ewciu szkoda że M zwiał.........on taki wrażliwy czy bojący???? Ewciu to nikt z Tobą nie był przy porodzie??? Fajnie że idziesz sie pobawić.....pochwal nam się tą suknią bo umieram z ciekawości - no i baw się szampańsko.
-
mama2maksiu w fasolce[ATTACH]10809[/ATTACH][ATTACH]10810[/ATTACH] [ATTACH]10811[/ATTACH] [ATTACH]10812[/ATTACH] Mama2 widać że Maks wniebowzięty w tej fasolce........fajny z niego szkrab.
-
mama2a co do porodu to u mnie 1.5 godzin trwał szybka jestem wspominam to milo choc ten bol byl okropny!!!!!!!! a polozna miałam nie człowieka tylko anioła , naprawde!!! za to po porodzie .. godz. po porodzie zaczal mnie brzuch bolec jak przy skurczach i zrobilo mi sie słabo , kazałam zawolac polozna , przyszla nacisla mi na brzuch i wylecialo ze mnie tony krwi i czegos tam jescze z panika w oczach poszla po mojego lekarza i nagle jakies zaszczyki kroplowki leki i tak od 17.00 do 22.00 co przyszli i nacisneli na brzuch to chlust krwia ...bylam coraz słabsza o 22.00 M poszedl do domu a mnie zabrali do uspienia i czyszczenia . Potem polozyli mnie na tym lozku co rodzilam (brrrr) i cala noc tam lezalam , o 24.00 przyjechała krew dla mnie ,do jednej reki podłaczyli krew do drugiej osocze a na brzuchu mialam wielki wal lodowatego czegos.. w trakcie przetaczania krwi miałam goraczke pona 39.00 (podobno to normalne przy transfuzji) trzepało mna niemilosiernie ..jezyk z pragnienia mialam przyklejony do podniebienia ale niepozwolono mi pic bo bylam caly czas przygotowywana do kolejnej narkozy zeby usunac macice...od 24.00 do 6.00 lezałam tam z wenflonami w dwoch rekach (zyly juz mialam spuchnięte) nie spałam , lezałam caly czas w tej zakrwawionej koszuli , wszystko bylo we krwi nogi , dupa , brzuch ..teskinlam strasznie za synkiem , balam sie , i cały czas płakałam a polozona tylko zwilzala mi woda usta , pamietam dzwiek jak ktos otworzyl napoj gazowany takie psssst ...boze jak mi sie pic chcialo wrecz czulam fizyczny bol ... potem jakas praktykantka myła mi całe ciało bo juz zaschła na mnie krew:( to tyle o 8.00 przewiezli mnie na sale z zakazem ruszania sie przez dobe . i kiedy mowiecie o nastepnym porodzie to serce mi placze ze ja nigdy juz tego nie doswiadcze ,pomimo tego co przezyłam ..to tyle na "dobry "poczatek dnia :))) Mama2 to okropne co przeżyłaś........całe szczęście że wszystko dobrze sie skończyło. A jeśli chodzi o kolejną dzidzię to przykro że już nie możesz mieć ...........ale masz Klaudię i Maksia - dwoje wspaniałych szkrabów.
-
Na koniec zamieszczam parę fotek......mojego małego czupirka. 2 i 3 fotka to przymiarka nowego nakrycia głowy
-
gunia43jola22Ewciaai jakie miał wrażenia?? Powiedział że nie poleca...........bo ja cierpiałam a on nie mógł mi pomóc. Ewcia a twój M był z Tobą??? A moj M zawsze taki byl przejety jak cokolwiek mi bylo jakis siniak czy tez glowka bolala, ale po porodzie powiedzial, ze dzielna bylam i jakos sie o mnie nie bal, bo tak tam wszystkimi kierowalam, ze wiedzial, ze sobie poradze, hi, hi!!!! No ale u mnie to migiem poszlo. 2 i pol godziny i Maksia wycisnelam :-) Gunia jak ty to zrobiłaś???? 2 i pół godziny....mistrzostwo świata. Mój poród trwał 20 godzin i 41 minut - cały czas w bólach.
-
lutkajola22Julcia.......:))YouTube - MOV0B8 Jola al eJulcia jets grzeczniutka, pozazdrościć :) i tez tak chętnie nożki prostuje Lutka a dlaczego piszesz o tym prostowaniu nózek????
-
mama2ewcia ja nie mam pojecia , jak na okres to chyba za krotko to trwało ..ja sama jeszcze nie plamilam ani nic a jesli chodzi o porod to moj M dobrze wspomina ale dla mnie bylo upakarzajace pare momentow i wolałabym zeby mnie nigdy nie widzial w takim momencie. Np.jak szedl ze mna pod prysznic i trzymał mi woreczek z moczm (bo miałam cewnik) i tak stałam gola pod prysznicem z tym zflaczalym brzuchem .. zakrwawionymi nogami i cewnikniem ...strasznie sie czulam ....cewnik to coś okropnego - też go miałam i nigdy więcej. Jeśli chodzi o prysznic po porodzie to ja doczłapałam się sama bo położna zostawiła mnie i M z Julcią i poszła (i nigdy już nie wróciła). Sflaczały brzuch to coś okropnego i krew płynąca po cewniku i po nogach..........aż mam ciarki na plecach.
-
dorciaa25Mimo ze miałam cesarke i krwqi nie wiodział to napatrzył sie troche jak krzycze w bólach, podobno nawet podczas skurczuw gryzłam szmatke która miałam do wycierania twarzy z potu Dorcia ja pewnie też bym ją gryzła......ale mi szmatki nie dali.
-
Ewciaajola22Ewciaai jakie miał wrażenia?? Powiedział że nie poleca...........bo ja cierpiałam a on nie mógł mi pomóc. Ewcia a twój M był z Tobą??? nie był na początku chciałam ale teraz myśle że dobrze że nie był...byłam taka zła , zmęczona że majaczyłam i wydarłabym się na niego niepotrzebnie Jak to powiedział mój M.... że nie ma się nad czym zachwycać......myślę że ma rację. On miał już dość kiedy przy bólach partych krzyczałam (czego ja nie kojarzę za bardzo), opier*****ł położną bo godzinę czekaliśmy a anestezjologa i sam też był zmęczony bo cały czas masował mi plecy. Nie chciał być kiedy parłam i nawet chyba dobrze, ale wszedł w momencie kiedy Julcia wyskoczyła na świat (i widział to co najgorsze). Po całym porodzie położna zostawiła mnie w kałuży krwi i poszła......gdyby nie mój M to nawet nie miała bym się jak z tego łóżka zwlec i doprowadzić do porządku. Ogólnie......bardzo mi pomógł - i wiem że też dla niego nie było to proste i łatwe.
-
Ewciaapowtarzam moje pytanie bo nie otrzymałam opowiedzi, pewnie nikt nie czyta moich postówprzedwczoraj na wkłądce miałam krew zmieniłam ją i cały dzień nic nie było, wczoraj nic cały dzień a dziś znów jedna wkłądka zabrudzona...czy to okres?? mamuśki pomózcie Ewciu ja też miałam takie dziwne plamienia........tylko u mnie były bardziej brązowe i miałam je jeśli dobrze pamiętam 3 dni a potem nagle przestałam plamić. Też nie wiem co to było.......i pewnie się nigdy nie dowiem.
-
Ewciaajola22Jola30Jola22 a Twoj M. byl wkoncu przy porodzie bo ja juz zgupialam? Jola30 był. i jakie miał wrażenia?? Powiedział że nie poleca...........bo ja cierpiałam a on nie mógł mi pomóc. Ewcia a twój M był z Tobą???
-
Jola30Joletta22 na ile do PL. lecisz? na 3 tygodnie od 22 sierpnia do 12 września.
-
Jola30Ewciaajola22Julcia.......:))YouTube - MOV0B8 jaka już duża...ślicznie się sama bawi Jola22 nie dawaj jej tyle jesc!!!!!!! Jola ale ja jej daje tylko cyca i nic poza tym............a co myślisz że jest za gruba??? (bo dla mnie w sam raz)