Skocz do zawartości
Forum

jola22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez jola22

  1. Elwira wszystko śliczne - ten bujaczek- leżaczek super. I widzę, że masz taki kosz jak mój -tylko ja muszę dokupić stojak. Ja chcę, żeby moja dzidzia spała w tym koszu przez pierwsze miesiące tylko nie wiem czy to dobry pomysł.
  2. mama2aha chciałam prosic o rade dziewczyny ktore maja tez ten problem. Od tygodnia wysypało mi czolo w krostach i na brodzie jakbym była nastolatka i miała tradzik. Wygladam paskudnie , takie cos to chyba powinno sie pojawic na poczatku ciązy a nie teraz? dziwne no ale co stosowac ? macie jakies pomysły? Mi niedawno zsypało całą - twarz, dekolt i trochę pleców. Podobno to normalne, bo któryś z hormonów tak działa. Ja niczego nie stosowałam – po prostu przeczekałam. Zresztą nawet gdybym chciała to pewnie by mi w aptece powiedziano, że jak w ciąży to nic mi niewolno. Taki kraj, ale w Polsce pewnie uda Ci sie coś kupić.
  3. mama2jola22DaffodilNa razie tylko na gołym brzuchu widziałam, siedzę z podwiniętą bluzką i się wpatruję :) Mnie moja dzidzia tak bombardowała w sobotę lub niedzielę (dokładnie nie pamiętam). Nawet mój mąż to widział. Chyba się chwaliłam ??Daffodil świetne uczucie - co ??:36_2_34: Poczuć i zobaczyć za jednym razem - rewelacja.:36_2_34: u mnie sa tak silne kopniaki ze w niedziele wszyscy goscie widzieli przez sweter jak mały kopie:))) czaasem brzuch faluje , ale zazwyczaj kazdy ruch jet juz widoczny na brzuchu , własnie teraz urzadza sobie niezłe cwiczenia i brzuch lata we wszystkie strony:36_4_10: mama2 my przy twoim brykającym brzuchu to nowicjuszki. Z resztą, co sie dziwić - twój syn jest największy z majowych klocków, więc ma, czym szaleć.
  4. Daffodiljola22Daffodil ale masz silnego chłopaka - superosko A ten kopniak to był widoczny przez ubrania, czy na gołe brzucho. Ja na gołym brzuchu już widziałam, ale przez bluzkę jeszcze nie. Na razie tylko na gołym brzuchu widziałam, siedzę z podwiniętą bluzką i się wpatruję :) Mnie moja dzidzia tak bombardowała w sobotę lub niedzielę (dokładnie nie pamiętam). Nawet mój mąż to widział. Chyba się chwaliłam ??Daffodil świetne uczucie - co ??:36_2_34: Poczuć i zobaczyć za jednym razem - rewelacja.:36_2_34:
  5. A z ciekawostek mamuski to czytałam, że dziecko może urosnąć nawet 2,5 cm w ciągu 24 godzin. Ale myślę, że to chodzi o niemowlęta, bo dzidzia w brzuszku chyba nie rośnie tak szybko.
  6. Daffodil ale masz silnego chłopaka - superosko A ten kopniak to był widoczny przez ubrania, czy na gołe brzucho. Ja na gołym brzuchu już widziałam, ale przez bluzkę jeszcze nie.
  7. figggapykłam sobie szybką fotkę ale nie jest najlepszej jakosci Fajna piłeczka.:36_8_7: Śliczny brzusio
  8. katja79hej babeczki witam po dwudniowej nieobecnosci ale niestety lezalam plackiem w lozeczku prawie cale dnie a wystraszylam sie potwornie bo dopadly mnie taaaakie bóle brzucha ze nie moglam sie ruszyc poprostu szok polegiwalam w lózku do dzis pilnowana przez meza a dzis mialam wizyte i niestety nakaz lezenia....i w dodatku 4 nospy forte dziennie lozysko niestety znów na dole i wiecie troche sie boje z ta nospa kiedys sie naczytalam o jej dzialaniu na dzieciaczki i jakas jestem niespokojna no i jeszcze jak sobie pomysle ze Wam na skurcze lekarze kazali brac magnez i pomoglo a ja odrazu nospe...:36_2_42: i ani slowa o magnezie...a glupio mi bylo powiedziec ze moje forumowe kolezanki go biora w duzych ilosciach a ja nic... Katja strasznie mi przykro - grunt żeby maleństwo było zdrowe. A dlaczego te bóle brzucha? Dlatego, że łożysko na dole? Myślę, ze jak lekarz kazał Ci nospę brać to chyba wie, co robi - ale niech się inni wypowiedzą. Trzymaj sie kobietko. :36_4_9::36_4_9::36_4_9:
  9. U mnie też nic nie wypływa mi z piersi. Przynajmniej narazie.
  10. lutkajola22Ja właśnie wczoraj czytałam o nawilżaczach - no i specjaliści oczywiście polecają. Ale, po co nam nawilżacze - dziewczyny kupcie takie kamionkowe pojemniki do powieszenia na kaloryferze (są tanie i można kupić w piękne wzory), albo mokry ręcznik na kaloryfer. Zresztą nasze dzieci urodzą sie w maju, a wtedy już sie nie używa ogrzewania. oczywiście ze polecają, bo chodzi o nawilżenie powietrza, ale gdziesz czytałam opinie o tej pleśni i postaram się (zimą oczywiście) naturalniejszymi sposobami zapewnić odpowiednią wilgotnośc w pokoju. Lutka mi chodzi o to, że oni polecają nawilżacze elektroniczne - a to, że pleśń sie w nich zbiera to masz rację w 100%
  11. lutkaDaffodiljola22A w czym będziecie sterylizowały butelki maluszków??? Wybór sterylizatorów, płynów do sterylizacji, torebek, aż boli głowa. No i bądź tu mądry - i zdecyduj sie na coś.Ja się ostatnio zastanawiałam czy to w ogóle będzie potrzebne. Tzn na pewno jest wygodne, ale czy nie wystarczy wyparzyć tego we wrzątku? Chodzi mi o to, żeby niepotrzebnie pieniążków nie wydawać. Jak myślicie? podobno taki sterylizator to pieniądze wyrzucone w błoto, bo to samo sie uzyska gotując butelki przez 5 min, a jesli chodzi o nawilżacze to tez poodbno nie najlepsza inwestycja bo lubi się w nich grzyb zalęgnąć. Ja właśnie wczoraj czytałam o nawilżaczach - no i specjaliści oczywiście polecają. Ale, po co nam nawilżacze - dziewczyny kupcie takie kamionkowe pojemniki do powieszenia na kaloryferze (są tanie i można kupić w piękne wzory), albo mokry ręcznik na kaloryfer. Zresztą nasze dzieci urodzą sie w maju, a wtedy już sie nie używa ogrzewania.
  12. Daffodiljola22A w czym będziecie sterylizowały butelki maluszków??? Wybór sterylizatorów, płynów do sterylizacji, torebek, aż boli głowa. No i bądź tu mądry - i zdecyduj sie na coś.Ja się ostatnio zastanawiałam czy to w ogóle będzie potrzebne. Tzn na pewno jest wygodne, ale czy nie wystarczy wyparzyć tego we wrzątku? Chodzi mi o to, żeby niepotrzebnie pieniążków nie wydawać. Jak myślicie? Ja zastanawiałam sie nad płynem do sterylizacji - to sie chyba miesza z wodą i w tym macza butelki. Tylko czy to zdrowe dla dzidzi ??
  13. Daffodilpat-ki namowie meza, zebysmy uczcili nasza ciazowa studniowke jakos. U mnie za 10 dni :)Nie zapomnij o czerwonych majtasach :) No tak najpierw odtańczcie Poloneza z mężem, a potem w czerwonych majtasach do łóżka. To jest super pomysł - muszę tak z moim M zrobić.Daffodil :36_2_34::36_2_34::36_2_34:
  14. A w czym będziecie sterylizowały butelki maluszków??? Wybór sterylizatorów, płynów do sterylizacji, torebek, aż boli głowa. No i bądź tu mądry - i zdecyduj sie na coś.
  15. mama2coruna ja teraz bede baardzo nieskromna...za 6 dni mam "stodniowke''100dni do porodu i jednoczesnie 25urodziny i jakos tak fajnie mi z tym 25 urodziny :36_2_34::36_2_34: Ja myślałam, że starsza jesteś. Nie, dlatego, że wyglądasz na starszą, ale jakoś tak sobie pomyślałam.
  16. Lutka ja chyba też do końca marca będę pracować.
  17. lutkaPlanuję do końca marca, wszystko zależy od samopoczucia i rozmiarów brzucha. Ale Ty jola to masz przechlapane 12 h w pracy to koszmar :/ bidulka :* Teraz na szczęście mam trochę wolnego. Tydzień L4 na tą moją "świnkę" (dzięki bogu to tylko przeziębienie), a potem od 18 do 25 urlop. Więc razem to jakieś 2 tyg. A potem znowu do roboty. Wiecie dziewczyny ja od 15 roku życia pracuję (tylko pierwsze 3 lata 3 razy w tyg., bo to były praktyki w szkole), ale przez całe liceum i studia na pełny etat. No i tutaj odkąd przyjechałam, czyli 4 rok - non-stop. Mam czasami dość i marzy mi sie, choć 2 miesiące laby. A jak będę siedzieć w domu to wiem, że mnie szlak trafi z nudów. Takie to życie pokręcone.
  18. lutkaDaffodil Przyznam, że to był u mnie główny powód pójścia na zwolnienie lekarskie. Do pracy jeździłam autem, a w domu byłam o 17.30. Trzeba było zjeść obiad i 18. A wiadomo jak jest w zimie o 18, nie było szans, żebym się gdzieś ruszyła.jakbym nie pracowała w rodzinnej firmie, nawet przez chwilę bym się nie zastanawiała tylko poszłabym na zwolnienie. Moze nie od początku ciąży, ale od 6 miesiąca na 100%. Lutka, a ile jeszcze będziesz pracować??? Może jak już będziesz miała wolne to, choć trochę nadrobisz zaległości spacerowe. Ja Cię doskonale rozumiem - bo jak siedzę w pracy te 12 godzin to mnie szlak trafia, że nie mogę, choć na pół godzinny spacerek wyskoczyć.
  19. mama2opowiem wam teraz choroa sytuacje!!! moja corka do wczoraj TYLKO chrzakała całymi dniami bo nie kaszlała juz od 3 tyg . Ta wczorajsza wizyta dotyczyła tego nieustannego chrzakania. A tu dzis od rana zaczał ja dusic taki kaszel ze juz 4 razy przez niego wymiotowała. 500zł kosztowała mnie leczenie w grudniu teraz w styczniu juz 400zł i zaczela tak kaszlec jak na poczatku grudnia czyli jestem w punkcie wyjscia. k.....mam tak dosc ze czuje jak mi wszystko ze złosci chodzi. Obeszłam juz wszystkich lepszych prywatnych lekarzy i nie osiagnełam zadnego efektuNie zycze tego nikomu a wam dziekuje za zyczenia zdrówka dla córy Biedna kobietka z tej Twojej córci. Ten kaszel wykończy was wszystkich - psychicznie i finansowo przy okazji. Mama2 trzymaj sie - wiesz, że my zawsze z Tobą. :36_3_9::36_3_9::36_3_9: Cholera, że nie możemy ci inaczej pomóc.
  20. gunia43Ewciaa, Figa - moje gratulacje! Malenstwa rosna jak na drozdzach. Zapewne humory dzisiaj macie cudne! Lutka - lezaczek przepiekny. Ta krata plus kolor - super! I niedrogo. Jola22 - ciesze sie, ze to nie swinka. Ale ulga! I jeszcze mam do Ciebie pytanie. Tak przez ciekawosc, bo rozmawialam z siostra. Ona mieszka w Anglii i mowila, ze jej znajomi dostaja co miesiac na dziecko 1000 funtow. Jest to mozliwe? Cos mi sie nie wydaje... Moze to tak jednorazowo. Mama2 - wspolczuje choroby coreczki. Co za swinstwo. Juz slyszalam od mojej kolezanki, ze ze szczepionkami trzeba naprawde uwazac. Dobrze, ze wiesz juz co to i mozna mala zaczac skutecznie leczyc. Mama2cor - lozeczko istny cud! Gunia, jeśli chodzi o te 1000 funtów na dziecko to jest to możliwe. Państwo pomaga tutaj rodzinom, i owszem, ale jeśli oboje rodzice zarabiają normalną kasę to zapomnij o pomocy. Mnóstwo Polaków i nie tylko korzysta z tej pomocy, ale zazwyczaj albo jedna osoba pracuje na czarno (wtedy niby tylko jedna utrzymuje całą rodzinę), albo zaniżają zarobki. To jest dobre, ale do czasu. Jeśli ktoś myśli poważnie o przyszłości to do głowy mu nie przyjdzie kombinować. A żyć na utrzymaniu państwa - to chyba nic dobrego. Temat zasiłków dla Polaków jest tutaj tematem nr 1 w prawie wszystkich brukowcach. Wiesz nie znam sytuacji koleżanki twojej siostry(i nie chcę jej oceniać), ale mam znajomych, którzy pracują na etacie i naprawdę nie zarabiają milionów - o zasiłkach mogą pomażyć.
  21. To i ja sie melduję - spacerek świetna sprawa. :36_2_34::36_2_34: Ja czasami zapominam, że w ciąży jestem (jak narzuciłam sobie tempo to po 200 metrach szybko przypomniałam sobie o swoim odmiennym stanie). Zdyszałam sie jak cholera.
  22. Ja też spadam na spacerek - i po sklepach pobuszować. Szyjka szczelnie zawinięta szalikiem, więc mogę ruszać w drogę. Do zobaczyska później.
  23. lutkaJuż kupiłam No to gratuluję świetnego wyboru. Oczywiście pochwal się jak ci go dostarczą.
  24. mama2corunJola ja niestety problemy z zaparciami mam i naprawde nic nieskutkuje jakos sie mecze bo to tak co z tego ze pojem owocow czy cos podobnego jak nadrobie czekolada i to samo wychodzi w efekcie koncowym.a na dodatek jeszcze teraz zelazo musze brac wiec juz wogole niewiem co bedzie,niby ze ten syrop ziolowy ale widomo co dodatkowa dawka zelaza to jednak zelazo. Myślę, że po żelazie nie powinno ci się pogorszyć. Ja biorę żelazo od 12 tyg i nie mam zaparć.
  25. lutkafigga gratuluje księżniczki jola22 zaparć nie mam, nawet ostatnio bardziej są luźne - ale staram się jeść codziennie owoce, albo jugurty miękkie, tudzież pić soki zrobione w domu. mama2 a co myślisz o tym? nie znam się kompletnie więc zerknij prosze doswiadczonym okiem i na jakosć, wygodę i cene :) LEĹťACZEK-BUJACZEK TACKA+DASZEK - 2 KOLORY *** (519127662) - Aukcje internetowe Allegro Lutka ja uważam, że ten leżaczek jest super. Nie zastanawiaj się tylko kupuj kobieto.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...