-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez jola22
-
elwirajola22Nie wiem czy poruszałyście ten temat - a może żadnej z was to nie dotyczy, ale jeśli macie jakąś wiedzę na ten temat to piszcie.Jak byłam na pierwszym spotkaniu z położną, powiedziano mi, że mam konflikt serologiczny. To było w w listopadzie 2008R Ja mam krew A-, a mój mąż A+. Zryczałam sie po tej wizycie jak bóbr:36_2_18::36_2_18::36_2_18: Położna powiedziała, że nie powinnam się martwić, bo to moje pierwsze dziecko, a przy pierwszym bardzo rzadko występuje konflikt pomiędzy matką, a dzieckiem. Mam mieć podane 2 szczepionki z przeciwciałami w 28 i chyba 34 tyg. ciąży, i te szczepionki mają zapobiec temu konfliktowi. Była spokojna do przedwczoraj - w M jak mama jest artykuł na temat konfliktu i tam pisze, że powinnam być pod szczególną opieką, że powinni mi zbadać poziom przeciwciał w 18 tyg. (oczywiście ja tego nie miałam), że jeśli poziom przeciwciał był by wysoki to USG też częściej. A tutaj tylko te szczepionki i zero zainteresowania. Już sama nie wiem co myśleć!!!!!!!! nie panikuj kobieto bo to z masz Rh- a mąż Rh+ to tylko świadczy ze jest ryzyko wystąpienia konfliktu a nie ze on już jest, ja jestem w tej samej sytuacji i to moja 3ciaza a dzieci urodziłam duże i zdrowe:) przy Kindze nie dostałam żadnego zastrzyku bo przez ciąże nic się nie działo i nie byłam po specjalna obserwacja , powinni dać mi zastrzyk po porodzie ale ze względu ze Kinga tez ma Rh- nic nie dostałam przy Gabrysi dostałam zastrzyk ale po dobie po porodzie bo ona ma dokładnie taka grupę jak tatuś Rh+ teraz dostałam zastrzyk ale dlatego ze lekko i tylko w jeden dzień plamiłam, wiec nikt nie chciał ryzykować i czekać na sprawdzenie grupy krwi dziecka w sumie chodzi o to ze organizm mamy nie zna czynnika Rh+ i może wytworzy antyciała i traktować krew dziecka (czyli i dziecko) jak wirus i chcieć się jego pozbyć ale dzieje się to tylko w tedy gdy krwinki od płodu połącza się z krwią matki, wiec jeśli masz wypadek w którym mogło do takiej sytuacji dojść to jest powód do zmartwień poza tym nie ma co panikować i najważniejsze jest by jak dziecko będzie miało grupę krwi tatusia dostać zastrzyk po porodzie lub zaraz przed Elwira - to prawda, że spanikowałam. Wiesz tu mają lajtowe podejście do wszystkiego. Byłam spokojna, ale jak przeczytałam ten artykuł, to znowu pojawił się sie głupi strach i wątpliwości. Ale obiecuję, że już nie będę panikować - no chyba, że przed porodem.
-
amelcia8JESTEM MAŁY BO NADAL POZOSTAJEMY PRZY SYNU:) MA 640 GRAM:)))PARAMETRY SĄ W PORZĄDKU I SYNUŚ MA DUŻE STOPKIBYŁ SKULONY I I ZACHINY NIE CHCIAŁ NAM POKAZAĆ CO TAM CHOWAALE W KOŃCU SIĘ UDAŁO Z TYM ŻE POŁOŻENIE MAM MIEDNICOWE ALE PODOBNO JESZCZE MA PRAWO TAK BYĆ:))))) JESTEM SZCZĘŚLIWA Gratulacje. Super, że maleństwo rośnie zdrowo.:nana_bobo::nana_bobo: Oby tak dalej !!!!
-
figggau nas w miescie jest takie centrum z rzeczami używanymi z angli. same rarytasy. dla maleństwa wyszperałam body diora, l.laurenta, mam kilka spodenek disneya. same najlepsze gatunkowo ciuszki za grosze.h&m to tam podstawa. i wszysciutko w jak najlepszym stanie Figga ja jak poszłam pierwszy raz do takiego sklepu to zdębiałam, jakie ciuszki można kupić i do tego, jakich firm.
-
figggaa to pare ciuszków dla maleństwa w które się zaopatrzyłam Figga Śliczne te ciuszki - a te ogrodniczki z tygrysem boskie. No i kolejna pomysłowa mamuśka - aż w szoku jestem, że te cuda są z używanej odzieży.
-
mama2corunale naskrobalyscie...jeju a ja skonczylam szyc moja nowa bluzke no i pakuje sie w 99%jedziemy dzis tylko jeszcze tunike musze rozprasowac bo teraz tak na zdjecia patrze jakie szwy niezaprasowane.zadowolona jestem a z tylu jest wiazana ale to Oliwka mi robila zdjecia wiec no a ja teraz niemam czasu a sorki ze bez spodni ale ide pod prysznic... Śliczna tunika !!! A jaka zgrabna mamuśka !!!!!!
-
Ewciaaa to mój zakup dzisiejszy ze sklepu z odzieżą używaną Ewcia rzeczy naprawdę śliczne. Jednak udało Ci się coś wyszperać.Pewnie teraz będziesz regularnie zaglądać do takich sklepów. Ja po moich pierwszych zakupach w takim sklepie stwierdziłam, że warto i zagladam tam częściej.
-
gunia43jola22gunia43 Zazdrosczze Wam dziewczyny, ze to juz dzisiaj. Ja musze czekac do poniedzialku i zaczynam sie powaznie niepokoic. Osttni raz widzialam moja kruszyne 15 grudnia. A wydaje mi sie, ze to bylo wieki temu. Gunia ja też mam USG w poniedziałek. A o której Ty masz, bo moje jest o 9:00? Normalnie nie mogę sie już doczekać. Ja o 8.00. Nie wiem jak na nie wstane, bo spie ostatnio do 11.00. Ale juz sie nie moge doczekac!!!! To super - będę trzymać kciuki. Daj znac jak dotrzesz do domu. Ja też dam znać
-
Wiem, że trochę shizę mam, ale wiecie, co jak sie tego wszystkiego uzbiera to człowiek ma dość. Cytomegalia, konflikt i jeszcze na szczęście fałszywy alarm ze świnką. Można zwariować.Dzieki wam za słowa otuchy. WIELKIE DZIĘKI :36_3_16::36_3_16::36_3_16::36_3_16:
-
A mi sie przypomniało, że wczoraj kupiłam2 pary jeansów - to sie chwalę. Te z kwadratami na kolanach są rozpinane w kroku na całej długości.
-
Ewciaawitam w końcu nadrobiłam czytanie :) mama trzymam kciuki trzymaj się a ja już mam swoją listę i moge ruszać na zakupy Ewcia to pochwal się swoją listą.
-
Ja jak dowiedziałam się sie, że mamy konflikt to sie załamałam - wiecie wyobraźnia działa. Nie chcę sobie głupot do głowy kłaść, bo to nie jest dobre dla dzidzi, ale jak przeczytałam ten artykuł to strach wrócił.
-
lutkajola22No już nadrobiłam z czytaniem.Byłam trochę pobrykać po sklepach, niestety dla dzidzi kupiłam tylko gąbkę do mycia i waciki. Jakoś nie potrafię sie zdecydować na ciuch - no, bo ciągle nie wiem czy to kobietka czy chłopak. Niebieskości mam już parę. Poczekam do poniedziałku. żółte, zielone, biale, kremowe to kolory i dla córci i dla synka. Choć to fakt, fajniej kupuje się wiedząc dla kogo konkretnie (z tym konkretem to tez różnie bywa - pamietajmy). Lutka zauważyłam, że tutaj trudno o takie neutralne kolory - zielenie, czy inne. Chyba, że ja nie potrafię szukać.
-
Nie wiem czy poruszałyście ten temat - a może żadnej z was to nie dotyczy, ale jeśli macie jakąś wiedzę na ten temat to piszcie.Jak byłam na pierwszym spotkaniu z położną, powiedziano mi, że mam konflikt serologiczny. To było w w listopadzie 2008R Ja mam krew A-, a mój mąż A+. Zryczałam sie po tej wizycie jak bóbr:36_2_18::36_2_18::36_2_18: Położna powiedziała, że nie powinnam się martwić, bo to moje pierwsze dziecko, a przy pierwszym bardzo rzadko występuje konflikt pomiędzy matką, a dzieckiem. Mam mieć podane 2 szczepionki z przeciwciałami w 28 i chyba 34 tyg. ciąży, i te szczepionki mają zapobiec temu konfliktowi. Była spokojna do przedwczoraj - w M jak mama jest artykuł na temat konfliktu i tam pisze, że powinnam być pod szczególną opieką, że powinni mi zbadać poziom przeciwciał w 18 tyg. (oczywiście ja tego nie miałam), że jeśli poziom przeciwciał był by wysoki to USG też częściej. A tutaj tylko te szczepionki i zero zainteresowania. Już sama nie wiem co myśleć!!!!!!!!
-
mama2eh a ja znwu dzis do lekarza bo wlasnie by mi sie dziecko udusiło, dostała takiego ataku kaszlu ze zrobiła sie bordowa i koniec Ja też nie mam pojęcia jak Cie pocieszyć. Trzymajcie sie kobietki - mama2 i Twoja córcia. :36_4_10:
-
No już nadrobiłam z czytaniem.Byłam trochę pobrykać po sklepach, niestety dla dzidzi kupiłam tylko gąbkę do mycia i waciki. Jakoś nie potrafię sie zdecydować na ciuch - no, bo ciągle nie wiem czy to kobietka czy chłopak. Niebieskości mam już parę. Poczekam do poniedziałku.
-
gunia43lutkaamelcia8Lutka a na którą godzinę maszbo ja dopiero na 18-30 hihi j na 18:20 :) będziemy w tym samym momencie oglądały nasze kruszynki:36_2_27: Zazdrosczze Wam dziewczyny, ze to juz dzisiaj. Ja musze czekac do poniedzialku i zaczynam sie powaznie niepokoic. Osttni raz widzialam moja kruszyne 15 grudnia. A wydaje mi sie, ze to bylo wieki temu. Gunia ja też mam USG w poniedziałek. A o której Ty masz, bo moje jest o 9:00? Normalnie nie mogę sie już doczekać.
-
gunia43A poza tym u mnie hormony to sie odzawaja tak falami. Czuje wtedy napiecie w biuscie, woda mi sie zbiera i pryszcze mi wyskakuja. Tak pare dni i spokoj. Teraz total cisza. To prawda z tymi hormonami - ja miałam prze pierwsze 3 miesiące tak obolałe piersi, że spałam w biustonoszu. Teraz jest lepiej, ale też czasami bolą. No i te pryszcze - nawiedzają mnie, co jakiś czas.
-
mama2corunhmm mi sie pojawila ta kreska a raczej kreseczka pod koniec ciazy z Oliw i bardzo slabo widoczna i nie u kazdej kobiety sie pojawia. hmm Jolu jak owlosienie dodatkowe tzn ze chormony silniejsze ze testosteron u Ciebie to moze byc jednak chlopczyk dlatego intuicyjnie kupujesz niebieskie:36_2_27: bo u mnie owlosienie na nogach slabsze...i jak bylam z Oliw to tez bylo slabsze i mowia ze to na dziewuszkejak narazie mi sie sprawdza Włosy to mi od początku rosną bardziej - ja nie nadążam sie golić normalnie. Te na brzuchu nie są jakieś strasznie długie(taki meszek właśnie), ale elektryzują mi sie od ubrań, i jak sie przebieram to tak śmiesznie stoją.
-
lutkagunia43U mnie nic. A kiedy ona sie pojawia? Czy u kazdej kobiety?Już nawet w piątym miesiacu ale oczywiście nie u każdej. Ja też nie mam. Jola22 ale na głowie czy na brzuchu? Mi się taki meszek zrobił własnie w miejscu w którym pojawia się ta ciemniejsza linia. Stwierdziłam, ze to męskie hormony tak na mnie działają Na brzychu - i te wosy właśnie mi tak stoją.
-
Ja też nie mam kreski na brzuchu- ale za to włosów mi przybyło, i jak się przebieram to one tak sterczą jak by mnie piorun w brzuch strzelił.
-
Mama2 śliczne te Twoje zakupy. Normalnie, chyba ja zaraz na jakieś wyskoczę. A córcia śliczna dziewczynka. Szczęściara z Ciebie.
-
mama2Słuchajcie a miałyscie usg 3d z nagraniem na płytke bo ja na takie jade w ta sobote lekarz mowi ze wrazenia niezpomniane bo dziecko juz w tym czaie bardzo przypomina to jak bedzie wyglądac po porodzie:36_2_27: tym razm jade z mezem i corka nagraniem na płyte sie z wami nie bede mogła pochwalic ale moze jakies zdjecie stuknie? Mama2 ja wczoraj oglądałam stronę z USG 3D. Normalnie niesamowita sprawa. A płytka to piękna pamiątka. Na tej stronie były porównania twarzy dzieci z USG 3D, i zdjęcia po porodzie. Wyobraźcie sobie, że te dzieciaki miały prawie identyczne twarze - więc naprawdę warto iść. Będziesz mogła sobie wyobrazić jak twój Maksiu wygląda.
-
Amelcia i Lutka życzę powodzenia. Kciuki oczywiście zaciśnięte. Lutka pamiętaj sie wszystko tego lekarza wypytać, żebyś sie mnie martwiła.Ja jeszcze pięć dni muszę czekać na moją wizytę.
-
Witam was kochane.Widzę, że tu od rana maraton w pisaniu. Ja dziś pospałam dłużej - ni jadłam śniadanka z mężem, i biedaczek nawet światła w pokoju nie zapalił żeby mnie nie obudzić tylko na korytarzu. Mama2 współczuję - dzieciaki dokazują. Widzę, że twój syn będzie rozrabiaka - tak dawać czadu, i to jeszcze w nocy. Elwira ja też słyszałam, że na zgagę są dobre migdały. Ja na szczęście mam ją sporadycznie. A skoro już o spaniu - to mój M od 3 nocy mnie budzi tak strasznie chrapę (podobno, bo ja tego nie słyszę)
-
pat-ka ja wlasnie zauwazylam, ze na ustach robi mi sie opryszczka. cholera jasna. Nie wiem teraz, panikowac i robic badania krwi na opryszczke plciowa (bo moze sie przenioslo), czym leczyc ta na wardze (zoviraxem podobno nie wolno) Co roku w styczniu mi to dziadostwo wylazi, a taka mialam nadzieje, ze ominie mnie w tym roku :( Pat-k Właśnie wyczytałam w gazecie , że na opryszczkę dobry jest ERAZABAN i jest bezpieczny dla kobiet w ciąży