-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez jola22
-
jola.grodecka[ QUOTE=jola22]jola.grodecka[jola22Ewcia język, w którym piszą te wszystkie przepisy - to język zrozumiały tylko dla urzędników. Tutaj też tak jest - ja jak wczytałam się w polisę o moim macierzyńskim to zgłupiałam. Jola22 skoro Ty tez jestes w Anglii moze orietujesz sie co ja wlasciwe mam zalatwiac z wiazku z tym maciezynskim i od czego mam zaczac.Zaznacze ze ja od 9 tyg ciazy nie pracuje i nie przebywam na l4 Jola.G myślę, że w Twoim przypadku to albo Job Center, albo Urząd Skarbowy. Czy możesz mi wyjaśnić bardziej Twoją sytuację - jeśli będę mogła to bardzo chętnie ci pomogę, ale muszę znać więcej szczegółów. Ps. Jola od 5 kwietnia 2009 roku każdej mamie, która urodzi po tej dacie, lub jest w 25 tyg ciąży należy się 190 funtów nieopodatkowanej pomocy od państwa. To jest strona gdzie znajdziesz więcej info Money4mum2be : Directgov Jolciatak tylko nie wiem jak to rozumiec bo jesli chodzi o te 190 f to napisalas ze od 5 kwietnia wiec jeszcze troche czasu jest i co mam to zalatwiac w Revenue.Jola ja nie znam tak angielskie i musze zalatwiac wszystko przez tlumacza lub znajoma.Pracowalam przez agencje i nie zmienili mi pracy jak sie dowiedzieli ze jestem w ciazy a ta praca co wykonywalam byla za ciezka poniewaz dzwigalam ciezkie worki z poczta po 10 -15 kg i meneger nie pozwolil mi dluzej przychodzic i tak skonczyla sie moja praca .Zaznaczam ze pracowalam tam 1 rok a moze i dluzej. Jola.G te pieniążki to tak - jak będziesz się widzieć z położną to ona musi Ci dać formę do wypełnienia, jest tam cześć, którą położna musi wypełnić (myślę, że ona będzie zorientowana). Od momentu wypełnienia tej formy w ciągu 30 dni musisz ją dostarczyć do Urzędu Skarbowego (najlepiej list polecony z potwierdzeniem wysłania). Oni Ci tą kasę prześlą na konto. Zapytaj też swoją położną lub GP o formę na Exemption Card (jest to karta, która upoważnia Cię do darmowych leków w czasie ciąży, oraz do darmowego dentysty w czasie ciąży i do pierwszych urodzin Twojego dziecka - myślę, że ta karta bardzo nam się przyda po porodzie) A jeśli chodzi o Twoją pracę - to czy miałaś kontrakt - bo tak po prostu to on nie mógł Ci zabronić przychodzić do pracy.
-
jola.grodeckajola22jola.grodeckaWitam Dziewczyny ale jestem przerazona zima w Anglii straszna nawet nie wyjde z domu a mam jeszcze skrecona kostke.Mam proble bo moja polozna mnie nie pamieta i nie chciala umowic mnie na wizyte koszmar i musze jakos dostac sie do przychodni i wyjascic ten problem. Jola.G napisz gdzie w Anglii mieszkasz - i jak prowadza Twoją ciążę. Ja jestem średnio zadowolona...............na szczęście poza bólami kręgosłupa, a teraz nawet bioder nic mi nie dolega.JOLCIA22 ja mieszkam Wakefield kolo Leeds raz widzialam sie z polozna w 6 tyg.c.poniewaz mialam krwotok i podejzewali ciaze pozamaciczna tym bardziej ze w PL mialam takie ziawiskio 5 lat temu.Potem lezalam w szpitalu i opieka szpitalna bo wykryli mi bakterie streptococcus Grup B.A na sam koniec tarczyca mialam zrobione 3 usg i powiedzieli ze jak wroce z PL mam zglosic sie do poloznej i do konca nie ma juz obaw jednak moj pobyt tam sie przedluzyl o 4 tyg. i robi sie problem ogolnie nie jestem zadowolona ale z tego co sie nasluchalm to nie mam co narzekac.A ta bakterie co mam to zrobili mi posiew w szpitalu i ona jest grozna ale w PL tez nie ma leczenia w trakcie ciazy tylko antybiotyk przed samym porodem i to wszystko.Polecam zrobic sobie posiew karzdej mamie bo niestety mozna ja miec a nawet o tym nie wiesz bo w PL i w Anglii to nie jest obowiazkowe a ona jest strasznie powazna.Moja kolezanka przez to zostala w szpitalu 3 tyg.po urodzeniu i ledwo wyratowali jej synka. Jola.G jak to położna Cię nie pamięta???? A czy dali ci twoją książkę ciąży - tam powinnaś mieć swój Hospital Number - zaczyna się zazwyczaj od litery, i parę cyfr. Po tym numerze jak położna wprowadzi do kompa znajdzie ciebie i całą twoją historię - badania krwi, usg - wszystko. Jeśli ona nadal będzie twierdzić, że Cię nie pamięta to idź do tego szpitala i porozmawiaj z nią. Przecież będziesz rodzić w tym szpitalu - a z księżyca się nie urwałaś. Jeśli potrzebujesz jakiejkolwiek pomocy - to ja chętnie. Cholera kolejny dowód na to, że opieka nad ciężarną w Anglii to brak opieki.Jola.G ja mieszkam w południowym Londynie – a w Leeds byłam - zwiedzałam tam zamek.
-
jola.grodecka[jola22Ewciaano własnie co tak cichutko?? ja coś czytam na necie nadal otej mojej sytuacji ale nic nowego nie wyczytałam i jestem jeszcze głupsza niż byłam w jakim to jężyku pisza że wszytskie przepisy???? Ewcia język, w którym piszą te wszystkie przepisy - to język zrozumiały tylko dla urzędników. Tutaj też tak jest - ja jak wczytałam się w polisę o moim macierzyńskim to zgłupiałam. Jola22 skoro Ty tez jestes w Anglii moze orietujesz sie co ja wlasciwe mam zalatwiac z wiazku z tym maciezynskim i od czego mam zaczac.Zaznacze ze ja od 9 tyg ciazy nie pracuje i nie przebywam na l4 Jola.G myślę, że w Twoim przypadku to albo Job Center, albo Urząd Skarbowy. Czy możesz mi wyjaśnić bardziej Twoją sytuację - jeśli będę mogła to bardzo chętnie ci pomogę, ale muszę znać więcej szczegółów. Ps. Jola od 5 kwietnia 2009 roku każdej mamie, która urodzi po tej dacie, lub jest w 25 tyg ciąży należy się 190 funtów nieopodatkowanej pomocy od państwa. To jest strona gdzie znajdziesz więcej info Money4mum2be : Directgov
-
Ewciaajola22lutkaPóki co prania nie robię, dopiero po remoncie. I tak się wszystko zakurzy, i przejdzie smrodem farb.Lutka a kiedy zaczynacie remont? - wiesz dużo nam już nie zostało, a czas leci. lutka a Ty dużo rzeczy już masz??? co wogóle macie oprócz ciuszków??? jolcia a TY? Ewcia ja juz trochę tego mam. Butelki, smoczki, pieluchy, chusteczki nawilżane, gąbki, ręczniki, kremy i maści, szczotka do czesania, termometr, przewijak, kosz wiklinowy, ręczniczki z kapturkiem, trochę rzeczy dla siebie. Teraz koleżanka ma mi przywieźć trochę z polski - te rzeczy, o których wam pisałam.
-
jola.grodeckaWitam Dziewczyny ale jestem przerazona zima w Anglii straszna nawet nie wyjde z domu a mam jeszcze skrecona kostke.Mam proble bo moja polozna mnie nie pamieta i nie chciala umowic mnie na wizyte koszmar i musze jakos dostac sie do przychodni i wyjascic ten problem. Jola.G napisz gdzie w Anglii mieszkasz - i jak prowadza Twoją ciążę. Ja jestem średnio zadowolona...............na szczęście poza bólami kręgosłupa, a teraz nawet bioder nic mi nie dolega.
-
lutkaPóki co prania nie robię, dopiero po remoncie. I tak się wszystko zakurzy, i przejdzie smrodem farb. Lutka a kiedy zaczynacie remont? - wiesz dużo nam już nie zostało, a czas leci.
-
EwciaalutkaEj no baboszki, co tak cichutko dzisiaj?no własnie co tak cichutko?? ja coś czytam na necie nadal otej mojej sytuacji ale nic nowego nie wyczytałam i jestem jeszcze głupsza niż byłam w jakim to jężyku pisza że wszytskie przepisy???? Ewcia język, w którym piszą te wszystkie przepisy - to język zrozumiały tylko dla urzędników. Tutaj też tak jest - ja jak wczytałam się w polisę o moim macierzyńskim to zgłupiałam.
-
lutkaEj no baboszki, co tak cichutko dzisiaj? Ja jestem tylko szperam po necie - na temat opieki nad ciężarną w Anglii, itp. A tak w ogóle to mam zamiar zacząć prać ciuszki Julci, bo trochę tego jest. Potem prasowanie - właśnie się zastanawiam jak prasować - te ciuszki takie małe!!!!
-
lutkaSpac pewnie nie śpi, ale moze wije gniazdko? Myślę, że tak - mam nadzieję, że ten kaszel jej w nocy nie męczył i pospała trochę bidulka.
-
Czy ktoś wie gdzie jest Mama2 - czy to możliwe, że o tej godzinie jeszcze śpi?????
-
Ewciaajola22EwciaaJolcia no tak zakupy chodz nie wiem co z tego wyjdzie, bo moja mama znów dziś ostudziła mój zapał u mnie w rodzinie to już tak jest, ale zobaczymyi napewno się pochwale. za pozdrowienia dziękuje przekaże jak wstanie ja pozdrawiam Twojego męża i Ciebie Ewcia nie pozwól im na żadne "studzenie zapału". Musisz kiedyś postawić na swoim - bo inaczej w wychowanie córci też będą swoje 3 grosze wtykać. Ewcia ja wiem, że to nie jest łatwe, bo mieszkacie razem, ale jeśli nie teraz to, kiedy - zawsze będą się w wasze życie wtrącać - a to nie jest dobre, szczególnie dla młodego małżeństwa. ja wiem Jolcia a ja już taka jestem wysłucham i nic nie powiem a i tak staram się swoje robić, To dobrze, że starasz się swoje robić - czasami trochę sprytu wystarczy.
-
Ewciaajola22Ewciaaja nie śpie od 8.00 ale zjadłam jeszcze śniadanie i jestem, u mnie ponuro :(nie chce się wychodzić z domu ale z mężem musze iść na miasto i do urzędu załatwić jakieś sprawy papierkowe jak ja to lubie Ewcia dziś twój wielki dzień - zakupy Trzymam kciuki - i pamiętaj masz się wszystkim pochwalić. Ps. Pozdro dla męża!!!!!Jolcia no tak zakupy chodz nie wiem co z tego wyjdzie, bo moja mama znów dziś ostudziła mój zapał u mnie w rodzinie to już tak jest, ale zobaczymyi napewno się pochwale. za pozdrowienia dziękuje przekaże jak wstanie ja pozdrawiam Twojego męża i Ciebie Ewcia nie pozwól im na żadne "studzenie zapału". Musisz kiedyś postawić na swoim - bo inaczej w wychowanie córci też będą swoje 3 grosze wtykać. Ewcia ja wiem, że to nie jest łatwe, bo mieszkacie razem, ale jeśli nie teraz to, kiedy - zawsze będą się w wasze życie wtrącać - a to nie jest dobre, szczególnie dla młodego małżeństwa.
-
Ewciaaja nie śpie od 8.00 ale zjadłam jeszcze śniadanie i jestem, u mnie ponuro :(nie chce się wychodzić z domu ale z mężem musze iść na miasto i do urzędu załatwić jakieś sprawy papierkowe jak ja to lubie Ewcia dziś twój wielki dzień - zakupy Trzymam kciuki - i pamiętaj masz się wszystkim pochwalić. Ps. Pozdro dla męża!!!!!
-
pat-kech... a ja znowu mam bezsenna nocke. no nic, nadrobie przynajmniej wasze wieczorne posty :) Pat-k doskonale Cię rozumiem. Oj my bidulki, zamiast teraz spać ile wlezie, bo jak dzidzie się urodzą to różnie może być to my sobie bezsenne noce urządzamy.
-
Witam kobietki.Ja też ostatnio zaliczam bezsenne noce - dziś np. obudziłam się o 2 na siku i do 4 nie spałam, no i jeszcze złapał mnie taki głód, że wsunęłam 2 parówki drobiowe, popiłam sokiem pomarańczowym i chyba dopiero zasnęłam. Do tego wszystkiego mam coraz częstsze bóle bioder + dolna część kręgosłupa - koszmar. Coraz bardziej utrwalam się w przekonaniu, że dobrze zrobiłam idąc na to zwolnieni. Wczoraj trochę podźwigałam (wszystkiego może było 2 kg), a efekt - ból cały wieczór i noc.
-
mama2coruna i jeszcze wlasnie te rozne kultury...ukraincy sa strasznie przesadni wspominalam jak moj M reagowal na wzmianki o zakupach dla dziecka to ja jeszcze go przekabacilam a kolega M ze Lwowa( moj M wlasnie z Lwowa jest)kolega M czeka na dziecko zostal im tydzien do porodu i oni nic niemaja w domu rozumiecie nic on pozwala zonie wybierac w sklepie (jego siostra ma hurtownie z artykulami dzieciecymi)a on jak ona bedzie w szpitalu wszystko kupi. to dopiero dziwactwo To już zabardzo przesądni - tydzień do porodu!!
-
isabelamama2 corun brawo :) Nawazniejsze jest by sie rozumiec i kochac, nie wazne w jakim jezyku. Wszystko inne ... "komu jak lezy" :):):) Ja rasistka tez nie jestem, ale nie wyobrazam sobie prosic chlopa w nocy by sie usmiechnal lub otworzyl oczy by znalezc go w lozku Izabela to było dobre - nawet mój mąż się uśmiał :36_2_34::36_2_34::36_2_34:
-
gunia43katja79gunia43NIe chce zapeszyc ale pierwszy raz od przyjazdu z Polski cos zaczelam sensownego w domu robic. Posprzatalam, teraz piore, kotlety pieke. Moze mi to przymulenie przejdzie, bo inaczej chyba sie wykoncze albo zapadne w jakis sen zimowy serio. Jest tylko jeden minus. Ja sie wiecej ruszam to brzuchol mnie ciagnie strasznie. Paskudne uczucie! Jeszcze by uszlo gdyby maly sie rozruszal atak to mnie to stresuje.Gunia a Ciebie boli to ciagniecie bo ja to mam tak ze czasami boli tylko troszke ale wlasnie tak jakos dziwnie ciagnie w dól ze chodze lekko przygieta tez tak masz? To jest raczej nieprzyjemne i takie ciagniecie. Ja sie nie zginam w pol tylko w odruchu przytrzymje brzuch, tak zeby mi nie upadl, bo mam wrazenie jakby mi w dol ciagnal :-) Mowimy o tym samym. No właśni, ja mam tak samo - takie ciągnięcie, jak bym mała ciężki kamień uwieszony do brzucha - co to jest dziewczyny????
-
isabelaDaffodil hehehh ;) ciezki kamien ;)Wlasnie bylam na innym forum majowek (babyboom) Kolezanka z blizniacza ciaza urodzila w 26 tygodniu :( Jej coreczki walcza o zycie na intensywnej terapii. Boze co ta dziewczyna musi przezywac... Od poczatku miala problemy z ciaza bo byla jednojajowa, jednokosmowkowa, jednoowodniowa, czyli najbardziej zagrozona. Ja trzymam za nią bardzo mocno kciuki - oby maleństwa wygrały tą walkę.
-
mama2corunJola22 no ubranka boskie a sukienusia rozowa mnie powalila calkiema tak apropo protestuje!!moj M jest obcokrajowcem Ukrainiec ale baardzo ladnie rozmawia po polsku tylko z takim slodkim akcentm np dlaciego hihi i niezamienila bym go na zadnego polaka poprostu on mi pasuje i juz Nam z Gunią chodziło o to żeby po polsku mówił, a z resztą Ukrainiec to jak Polak. Ja to w ogóle nie powinnam się mądrować a ten temat, bo mój mąż jak mnie w swoje szpony 10 lat temu dorwał, tak koniec..............i tak od 10 lat szczęśliwa zakochana. Ale jak bym miała mieć męża, co po angielsku gada, a ja po polsku - nie to nie jest to.
-
gunia43A ja sie musze pochwalic, ze juz trzeci dzien bez slodyczy zaliczam!!!! Gunia gratuluje - ja nie dałabym rady
-
Wiecie, co ja już się boję na zakupy chodzić - bo co pójdę to coś przytargam. Ale w końcu raz się żyje.
-
gunia43Jola22 - a z tesciowymi to mamy chyba szczescie, co? :ok: Slyszalam juz takie opowiesci, ze gesia skorka sie robi. A propos jeszcze mojego meza to chyba nie poradzilabym zakochac sie w kims, kto nie mowi po polsku. Ale moze tylko mi sei tak wydaje.... Ja też nie potrafiłabym się zakochać w kimś, kto mówi w obcym języku - choć z Angielskim nie mam problemu, ale to zawsze inna kultura, wychowanie, poczucie humoru. To nie dla mnie!!! A teściowa naprawde mi się trafiła, fajna babka
-
gunia43A ja oddzwanam do tesciowej, bo sie nagrala takim glosem, ze mam koniecznie do niej oddzwonic, ze myslalam, ze zawal. A ona mi , ze kupila posciel malemu, tylko nie wei czy dobra i musimy koniecznie do niej przyjechac i ocenic A przy okazji dokupila pare ciuszkow na 56, bo ja mam tylko na 62. I jakby Maksio byl mniejszy, zeby nikt sie z niego nie smial, ze za duze ciuchy ma ..... :ok: No to napędziła Ci stracha. Moja teściowa jak do niej dzwonię to prawie zawsze jest bliska płaczu. To jej pierwsza wnuczka, i ona już kasę zbiera na wózek, i jest tak podekscytowana... W ogóle jak zadzwoniłam żeby jej powiedzieć, że to dziewczynka to obie wyłyśmy jak bobry.
-
gunia43A ja oddzwanam do tesciowej, bo sie nagrala takim glosem, ze mam koniecznie do niej oddzwonic, ze myslalam, ze zawal. A ona mi , ze kupila posciel malemu, tylko nie wei czy dobra i musimy koniecznie do niej przyjechac i ocenic A przy okazji dokupila pare ciuszkow na 56, bo ja mam tylko na 62. I jakby Maksio byl mniejszy, zeby nikt sie z niego nie smial, ze za duze ciuchy ma ..... :ok: Gunia a twoja teściowa to Niemka czy Polka – w ogóle Twój mąż jest Polakiem????