Skocz do zawartości
Forum

jola22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez jola22

  1. jola.grodeckajola22jola.grodeckaTAk ~JOLA wlasnie dzis ja wyslalm ale polozna mi powiedziala ze placic beda po 6 kwietnia i zebym sie nie martwila jak nic do tego czasu nie bedzie na koncie. JOLA ja nadal czekam na odpowiedz z mojej agencji co z mojm maternity ale jakos nic sie nie odzywaja w zamian dostalam P 45 ale nie wiem czy oby to nie jest normalna procedura!!! co mi radzisz dzwonic tam jutro i pytac czy jeszcze czekac na jakie kolwiek pismo poniewaz moja kolezanka powiedziala ze powinnam czekac bo to moze trwac? Jola.G a na P45 co pisze - że kidy skończyłaś pracować???? Jest podana data 22 grudzien 2008 nawet wczesniej na to nie popatrzylam co dalej Jolu ja nie znam sie tak bardzo na tym, ale tutaj P45 to, to, co w Polsce świadectwo pracy, wiec można powiedzieć, że ty skończyłaś pracować 22 grudnia - w którym wtedy byłaś tygodniu, i ile tygodni pracowałabyś dla tej agencji (licząc do 22 grudnia)???
  2. Jola.G to trochę dziwne że dali Ci P45 - bo przecież P45 daje sie wtedy jak ktoś odchodzi z pracy, lub zostaje zwolniony.
  3. jola.grodeckajola22Jola.G dostałaś tą formę na 190 funtów???TAk ~JOLA wlasnie dzis ja wyslalm ale polozna mi powiedziala ze placic beda po 6 kwietnia i zebym sie nie martwila jak nic do tego czasu nie bedzie na koncie. JOLA ja nadal czekam na odpowiedz z mojej agencji co z mojm maternity ale jakos nic sie nie odzywaja w zamian dostalam P 45 ale nie wiem czy oby to nie jest normalna procedura!!! co mi radzisz dzwonic tam jutro i pytac czy jeszcze czekac na jakie kolwiek pismo poniewaz moja kolezanka powiedziala ze powinnam czekac bo to moze trwac? Jola.G a na P45 co pisze - że kidy skończyłaś pracować????
  4. jola.grodeckajola22DaffodilCo do karuzelek, to właśnie mi się udało! Dokładnie taka jak chciałam:FISHER PRICE KARUZELA + PILOT
  5. Jola.G dostałaś tą formę na 190 funtów???
  6. DaffodilCo do karuzelek, to właśnie mi się udało! Dokładnie taka jak chciałam:FISHER PRICE KARUZELA + PILOT
  7. Gdzie podziewają się moje Majowe Słoneczka??? Czy wiecie, że nasz wątek ma najwięcej odwiedzin i odpowiedzi z wszystkich postów? Cały czas myślę o Mamie2 - zadała mi klina i martwię się o nią. Ja dziś sprawdziłam swoje wyniki testu krwi na glukozę i jest ok, i co najlepsze to moja hemoglobina wzrosła z, 10 na 11 więc kolejny powód do radości. Jutro mam spotkanie z położną. Mam dostać pierwszą szczepionkę z przeciwciałami - mam nadzieję, że nie ma po niej żadnych skutków ubocznych i będę się dobrze czuła.
  8. mama2dziewczynki...nie moge za bardzo powiedziec o co chodzi ale chwilowo podłamała mnie pewna sprawa zyciowa... oczy mam spuchniete od płaczu i czeka mnie na 100% nieprzespana noc, jestem tak rozedrgana wewnetrznie ze wspólczuje mojemu synkowi ale nie umiem zapanowac nad emocjami....teraz przydało by sie cos na uspokojenie, zeby tylko noc przetrwac i tylko czekac zeby czas zadziałał i zeby wszystko sie jakos ułozyło. Dobranoc Mama2 nadzieję, że to nic poważnego - i tak jak piszesz to chwilowe załamanie. Wiesz, że jesteśmy z Tobą i jak coś wal jak w dym. Buziaczki dla ciebie i Maksia.
  9. Elwira uważaj na siebie - mam nadzieję że te bule przejdą no i że ponowne badanie moczu będzie ok.
  10. Ewciaaa oto moja komoda, narazie pusta wietrzy się ale jutro będe robić porządki Ewcia komoda super - bardzo gustowna.
  11. Ewciaajola22isabelao!!!!! dzis jestem ryczaca trzydziestosiedmioletnia 30TKA :) Zostalo 70 dni. Pamietam jak tworzylam suwaczek i mialam ponad 200 dni do porodu, wow. Leci czas, leci. Choc powiem Wam, ze moja mala tak sie rozleniwila, ze prawie w ogole sie nie rusza... Czasami, az sie denerwuje, ze cos jest nie tak :(Isabela gratulacje z okazji 30 - stki ja też mam dziś 30 dzietkę, a zapomnieliście o mnie Ewcia wielkie gratulacje i buziaczki z okazji 30 - stki
  12. pat-kzrobilam kilka foteczek: pat-ki jeszcze :) Pat - k ale śliczności
  13. isabelaJuz rozpakowana, wrzucam fotki :) Powiem Wam, ze gdy kupuje te cudenka zastanawiam sie co by bylo gdyby jednak okazalo sie, ze nosze chlopca w brzuszku Isabela, ale śliczności - pochwal się gdzie kupiłaś, to zaraz lecę do tego sklepu.
  14. Ewciaamam wyniki na czczo 4,16 mmol/l po 1h 8,73 mmol/l po 2 h 7,71 mmol/lide szukać co oznaczają, na kartce sa normy i moje wyniki ich nie przekraczaja ale poszuakm dokłądniej i nadrobie zaległosci Ewcia super że wyniki ok
  15. gunia43Jeszcze Wam opowiem moj ciazowy sen. Chyba takie sny beda mnie coraz czesciej teraz nawiedzac. Snilo mi sie, ze zawiezli mni edo szpitala, bo mialam bole i urodzilam 4 dzieci. Takich malutkich ledwie po poltora kilo kazde. 1 nie przezylo, drugie walczylo o zycie a pozostala dwojka w porzadku. Potem odeslali mnie do domu, bo stwierdzoili, ze dzieci mnie nie potrzebuja, bo nie mam pokarmu. W domu bardzo panikowalam, a moj maz mowil tylko - po co chcesz do szpitala przeciez wsyzstko juz wiadomo i dzieci sobie poradza, a to trzecie i tak trzeba czekac czy przezyje, nic tam nie pomozemy. Wiec strasznie bylam rozzalona na niego i wsciekla, ze taki gruboskorny i w ogole. Jedyne, co bylo pozytywne w moim snie, to przy porodzie nie czulam zadnych boli i brzuch mialam o taki jak przed. Generalnie - nie za milo. Gunia sen Myślę, że bliżej porodu każda z nas będzie miała takie sny.
  16. isabelao!!!!! dzis jestem ryczaca trzydziestosiedmioletnia 30TKA :) Zostalo 70 dni. Pamietam jak tworzylam suwaczek i mialam ponad 200 dni do porodu, wow. Leci czas, leci. Choc powiem Wam, ze moja mala tak sie rozleniwila, ze prawie w ogole sie nie rusza... Czasami, az sie denerwuje, ze cos jest nie tak :( Isabela gratulacje z okazji 30 - stki
  17. isabelaNo i rycze, Lilian napisala, wklejam jej posta"Witajcie kochane! Muszę się z Wami podzielić smutna wiadomością...Nasza Kochana Kruszynka Roksanka wczoraj odeszla od nas na zawsze... Tak bardzo chciałam wierzyć że choć ona nam zostanie, że będzie namiastką naszej Patrysi, przecież miały być takie same... Przedwczoraj późnym wieczorem przyszła do mnie lekarka, powiedziała żebym poszła do Roksanki, posiedziała z nią, pożegnała się, bo jest bardzo źle z Nią... Poszłam do niej, głaskałam ją jak zwykle po główce, mówiłam do niej... Nie pożegnałam się, bo wierzyłam że wszystko będzie dobrze , że na drugi dzień znów się spotkamy... lecz nie spotkałyśmy się już... Wczoraj rano lekarze uświadamiali mnie, że Jej stan jest agonalny, a ja po tej informacji poszłam znów odciągnąć z piersi mleko, żeby nie zatracić laktacji, by móc Ją karmić gdy wyzdrowieje... Teraz już wiem - nie nakarmię Jej już nigdy... Wróciłam już ze szpitala do domu. Z pustymi rękami, bez nosidełek z dwójka maluchów w środku, bez sterty pieluszek i śpioszków... Z pustką w sercu, żalem, rozpaczą, z przeolbrzymią tęsknotą za Tymi Dwiema Malutkimi Istotkami, których nie będę mogła tulić, przewijać, kąpać, całować. Nie usłyszę ich śmiechu, pierwszego słowa, nie bedę się cieszyć z ich małych-wielkich postępów, pierwszych kroczków, ząbków, pierwszych ocen w szkole... A jedynymi prezentami dla Nich, zamiast zabawek i słodyczy, będą znicze i kwiaty... Boże, dlaczego nam Je zabrałeś???????!!!!!!!! Dlaczego.......? Kochane mamusie, nie będę , przynajmiej przez jakiś czas, udzielać sie na tym wątku... Nie pasuję tu teraz, ani też nie mam na razie siły by cokolwiek pisać, z resztą wprowadzałabym tu tylko ponury nastrój, a Wam to jak najbardziej niewskazane. Chcę tylko podziękować raz jeszcze każdej z Was za wszystkie ciepłe słowa, za każdą modlitwę, za wiarę w moje Księżniczki... DZIĘKUJE!!! " Ku**a jakie to niesprawiedliwe!!! Isabela ryczę jak głupia - co tu pisać jak serce z żalu chce z piersi wyskoczyć. Boże miej w opiece mamę tych aniołków:36_2_55:
  18. pat-kjola22jola.grodeckaJola jak tam w Londynie stoja mieszkania drogie i jakie Ty wlasciwie szukasz duze czy male?W tej części Londynu gdzie ja mieszkam 2 pokojowy flat kosztuje - 850 - 1000 funtów. To zależy czy jest z ogrodem, lokalizacja itp. Ja po dzisiejszym obejrzeniu 3 mieszkań zrezygnowałam (przynajmniej narzazie). To, co chcą ludzie wynająć to masakra - zagrzybiałe, śmierdzące i brudne nory - tragedia Stwierdziłam, że grzybek, który mamy w pokoju to pikuś, to nie jest grzyb, to mała kropka na ścianie - z reszta nasz landlord już coś z tym zrobił i teraz czekamy na rezultat. Nasze mieszkanie jest naprawdę śliczne - ma parę minusów, ale nie jest tak źle, wiec chyba narazie zostajemy. Teraz knujemy plan jak załatwić sąsiadkę z dołu Julcia ją zalatwi ;) Ciekawe kto bedzie glosniejszy i wytrwalszy: sasiadka ze swoim stukaniem w sufit czy Julcia ze swoim krzykiem w dzien i noc hihihi Pat-k właśnie podsunęłaś mi świetny pomysł - nagram płacz Julci na płytę i będę puszczać na cały regulator - niech ma (no i zobaczymy, kto pierwszy skapituluje)
  19. Daffodiljola22 Teraz knujemy plan jak załatwić sąsiadkę z dołuJola z sąsiadki twarda sztuka, więc plan musi być wyjątkowo perfidny No właśnie plan musi być perfidny - czy ktoś ma jakiś pomysły. Jestem otwarta na wszystkie propozycje
  20. mama2Przywitam sie tylko i ruszam do pracy . Noc miałam straszna zaczeło sie od 24.00 nagle ktos skoczył na mnie i mnie atakuje ...budze sie a to moj mąz , szarpie mnie za koszulke i wogole jakis dziki ( do wczoraj sie nieodzywałam do niego , a poniewaz czesto nasze kłotnie konczyły sie ostrym bzykaniem wiec on chciał tak jak zawsze bo myslałm ze bedzie ok) jak na niego naskoczyłam , wykrzyczałam mu ze majac taki wielki brzuch i spodziewajac sie dziecka kobieta oczekuje czegos delikatnego ..i takie tam ..matko co za bezmyślny gatunek Potem sie połozylam i Maks dał takiego czadu jak chyba jeszcze NIGDY , bolał brzuch jak cholera , nic nie pomagało ani chodzenie ani kołysanie brzuchem . Trwało to 2 GODZINY!!!!!!!!! zasnełam o 3.30 i o 5.45 budzik do pracy !!!:36_2_42::36_2_42: Mama2 współczuję - mąż i Maksiu molestowali cię jednocześnie. Pomyśl sobie, że to juz ostatni tydzień i będziesz mogła dłużej pospać. A co do starszej pani - to on chyba naprawdę „Musi Umrzeć" Filmu nie widziałam, ale chętnie zobaczę - może mnie natchnie. Ja pędzę do pracy Postaram sie odezwać na lunchu. TRZYMAJ SIE KOBIETKO, I PAMIĘTAJ MOTTO NA DZIŚ- ŚCIEMNIAJ ILE SIE DA
  21. jola.grodeckaJola jak tam w Londynie stoja mieszkania drogie i jakie Ty wlasciwie szukasz duze czy male? W tej części Londynu gdzie ja mieszkam 2 pokojowy flat kosztuje - 850 - 1000 funtów. To zależy czy jest z ogrodem, lokalizacja itp. Ja po dzisiejszym obejrzeniu 3 mieszkań zrezygnowałam (przynajmniej narzazie). To, co chcą ludzie wynająć to masakra - zagrzybiałe, śmierdzące i brudne nory - tragedia Stwierdziłam, że grzybek, który mamy w pokoju to pikuś, to nie jest grzyb, to mała kropka na ścianie - z reszta nasz landlord już coś z tym zrobił i teraz czekamy na rezultat. Nasze mieszkanie jest naprawdę śliczne - ma parę minusów, ale nie jest tak źle, wiec chyba narazie zostajemy. Teraz knujemy plan jak załatwić sąsiadkę z dołu
  22. jola.grodeckaA ja jak bylam w PL dostalam od gin dla lekarza tutaj wyniki i jakies zdjecie ktore wogule nie moglam rozczytac i tak patrzylam przez miesiac i mialam dzis je wyrzucic i tak zerknelam dzis i az mnie zatkalo poniewaz dzis zobaczyla twarzyczke mojego dziecka myslalm ze umre z wrazenia caly czas zachodze w glowe jak ja moglam wczesniej tego nie widziec.A to tak na marginesie jaka ja jestem rostargniona ale mi sie dzis milo w serciu zronilo. Ty też jesteś niezła aparatka- po takim czasie dojrzeć twarz dziecka.
  23. jola.grodeckajola22jola.grodeckaWitam Was wszystkie czytam namietnie wszystko wiec jestem na czasie ale jakos nie chce mi sie wtracac poniewaz moje problemy odbiegaja daleko od forum a o tym co piszecie wydaje mi sie takie przyziemne i normalne ze czasami nawet nie wiem co pisac.No i kolejne dupsko do bicia.:36_8_3: Jola.G po raz kolejny przypominam - jesteśmy tu wszystkie po to żeby sie wspierać, doradzać sobie i nie życzymy sobie takich postów. Masz problem - pisz, choć byś miała pisać o tym samym problemie po raz 200 - setny. Czasami dobrze sie wyżalić się - choć miałoby ci ulżyć w 5% to my będziemy przeszczęśliwe, że możemy pomóc. OJ Jola ale mnie rozbawilas a juz mialam sie wylaczyc i pochlipac w samotnosci.Dziekuje Kochana jestes widzisz jak malo potrzeba i juz jest mi lepiej Ja ci pochlipie w samotności - chyba, że mleka.
  24. mama2corunJola G. Jola22 ma racje pisz wyzalaj sie i radz jesli mozemy pomozemy chocby dobrym slowem. Jola22 a wlasnie dzis mnie mala kopie w taki sposob jak pisalas czyli jakby w pochwie a momentami az mi ciarki przechodza... ja zaraz jade tylko jeszcze goraca czekolade robie doo termosu. Te kopniaki to nic przyjemnego - brrrrrrrrrrrrrr Mama2corun uważaj na siebie - 12 godzinna podróż w twoim stanie to nic fajnego. Buziaki i odezwij się sie jak zajedziesz,
  25. jola.grodeckaWitam Was wszystkie czytam namietnie wszystko wiec jestem na czasie ale jakos nie chce mi sie wtracac poniewaz moje problemy odbiegaja daleko od forum a o tym co piszecie wydaje mi sie takie przyziemne i normalne ze czasami nawet nie wiem co pisac. No i kolejne dupsko do bicia.:36_8_3: Jola.G po raz kolejny przypominam - jesteśmy tu wszystkie po to żeby sie wspierać, doradzać sobie i nie życzymy sobie takich postów. Masz problem - pisz, choć byś miała pisać o tym samym problemie po raz 200 - setny. Czasami dobrze sie wyżalić się - choć miałoby ci ulżyć w 5% to my będziemy przeszczęśliwe, że możemy pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...