Skocz do zawartości
Forum

jola22

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez jola22

  1. gunia43Ale jakos teraz tylko my dwie zostalasmy. Cos dlugo Jola22 sie nie odzywa. Jak pracowala to wiecej jej bylo niz teraz. Chyba, ze korzysta z pieknej pogody. Ponoc ma sie w weekend u nas zepsuc. Jola22 - gdzie jestes????? Guniu dziękuję za troskę.
  2. gunia43DaffodilDobry wieczór kobietki,Witam się dopiero teraz, bo było straszne opóźnienie u lekarza. Jedna z pacjentek miała bardzo zły zapis KTG i od razu z gabinetu pojechała do szpitala na cesarkę. Lekarz to załatwiał, umawiał ją i to niestety trochę trwało. A później jak już wróciłam, to wlazłam do wanny, żeby się trochę odstresować. U mnie wygląda to tak: Kubuś rośnie, waży 3200, więc na szczęście trochę zwolnił tempo :) KTG wyszło bardzo ładnie, z małymi skokami, bo Kuba szalał jak zwykle wieczorem. Szyjka na razie twarda i zamknięta, co akurat w moim przypadku wcale pozytywne nie jest, bo łożysko jest już prawie dojrzałe :/ Jak zapytałam lekarza ile jeszcze czasu zostało do porodu patrząc na to łożysko, to powiedział, że ciężko określić, ale on by wolał, żebym w przyszłym tygodniu urodziła. W poniedziałek znowu kazał mi przyjść na KTG i oglądnięcie szyjki, bo trzeba teraz częściej dzieciaczka kontrolować. Pytałam go też czy wywołuje się poród w takich sytuacjach albo robi cesarkę i powiedział, że jeśli tylko KTG jest w porządku, to nie ma takiej potrzeby. Poza tym mam sobie jutro wykupić sporo leków, bo po pierwsze znowu wyszło mi wysokie ciśnienie i stwierdził, że przy tych moich obrzękach zapisze mi małą dawkę i oprócz tego leki odwadniające, bo nogi mam bardzo opuchnięte. Nawet w udach mi się woda zatrzymuje... A ja głupek myślałam, że mi coś ostatnio przytyły Najważniejsze, że u Kuby wszystko w porządku, ale przyznam, że trochę mnie ta wizyta przestraszyła i zmartwiła. Teraz to będę się w każdy ruch synka wsłuchiwać. Na szczęście do poniedziałku już niedaleko. Daffodil - kochana nic sie nie martw. Jestes pod dobra opieka, z tego co przeczytalam. masz serio fajnego lekarza. Nie lekcewazy sobie niczego i jest konktretny. Co do wai Kubusia to gratulacje. Rosnei nasza kruszynka slicznie. Co do wody tez mi sie zbira i w udach czasami tez mam, czuje to jako takie napiecie nieprzyjemne. A co Ci przepisalaml? Jakies ziolka masz brac czy tabletki od razu? Nastapny termin w poniedzialek mowiosz, fajnie. bedziesz sie czula bezpiecznie. Tak poza tym to witam w czwartek. Przed nami dzisiaj lekko stresowy dzien, bo po poludniu zalatwiamy w banku kase na wykup mieszkania w Polsce i nie weim czy nam dadza, bo juz kredyt mamy i debet, a teraz kryzys wiec bardziej niechetnie kase daja. Trzymajcie kciuki!!!!!! Gunia późno trochę, ale trzymam kciuki za udaną wizytę w banku.
  3. DaffodilDobry wieczór kobietki,Witam się dopiero teraz, bo było straszne opóźnienie u lekarza. Jedna z pacjentek miała bardzo zły zapis KTG i od razu z gabinetu pojechała do szpitala na cesarkę. Lekarz to załatwiał, umawiał ją i to niestety trochę trwało. A później jak już wróciłam, to wlazłam do wanny, żeby się trochę odstresować. U mnie wygląda to tak: Kubuś rośnie, waży 3200, więc na szczęście trochę zwolnił tempo :) KTG wyszło bardzo ładnie, z małymi skokami, bo Kuba szalał jak zwykle wieczorem. Szyjka na razie twarda i zamknięta, co akurat w moim przypadku wcale pozytywne nie jest, bo łożysko jest już prawie dojrzałe :/ Jak zapytałam lekarza ile jeszcze czasu zostało do porodu patrząc na to łożysko, to powiedział, że ciężko określić, ale on by wolał, żebym w przyszłym tygodniu urodziła. W poniedziałek znowu kazał mi przyjść na KTG i oglądnięcie szyjki, bo trzeba teraz częściej dzieciaczka kontrolować. Pytałam go też czy wywołuje się poród w takich sytuacjach albo robi cesarkę i powiedział, że jeśli tylko KTG jest w porządku, to nie ma takiej potrzeby. Poza tym mam sobie jutro wykupić sporo leków, bo po pierwsze znowu wyszło mi wysokie ciśnienie i stwierdził, że przy tych moich obrzękach zapisze mi małą dawkę i oprócz tego leki odwadniające, bo nogi mam bardzo opuchnięte. Nawet w udach mi się woda zatrzymuje... A ja głupek myślałam, że mi coś ostatnio przytyły Najważniejsze, że u Kuby wszystko w porządku, ale przyznam, że trochę mnie ta wizyta przestraszyła i zmartwiła. Teraz to będę się w każdy ruch synka wsłuchiwać. Na szczęście do poniedziałku już niedaleko. Daffodil super że Kuba rosnie zdrowo i że KTG wyszło ok. Tylko to twoje łożysko, ale może się coś zmieni w najbliższym czasie - trzymam kciuki.
  4. Witam moje żuczki. Późno dzisiaj, bo byłam w Szkole Rodzenie..........i jestem padnięta okrutnie. Pogodę mamy taką że niech ją gęś kopnie - słońce, deszcz, do tego ciśnienie skacze - ohyda
  5. mama2Zycze wam kochane brzuchatki spoojnej nocy do jutra Mama2 ja tez Ci życzę spokojnej nocy - oby Maksiu dzisiaj dał ci pospać i oby Klaudia spała dobrze z ta rączka. Buziale ogromne dla was kobietki - kaskaderki
  6. mama2Dziekuje wam bardzo za ciepłe słowa , corcie ucałowałam od was , odrazu sie rozppromieniła.... A mi zaraz Maks rozerwie brzuch i wyjdzie uz jestem od wczoraj tak umęczona jego ruchami ze zaczełam poraz pierwszy czuc ogromne poirytowanie ta ciaza...mam dosc , chce juz urodzic Mama2 nie wywołuj wilka z lasu
  7. gunia43A ja wlasnie wrocilam ze spacerku z mezem i zamieszczam najnowsze zdjecie. Troche smieszne, ale co tam. [ATTACH]5797[/ATTACH] Gunia zdjęcie nie jest smieszna a śliczne.
  8. mama2Witam was sciorana psychicznie....moje dziecko złamało dzis reke na placu zabaw.. byłam u trzech lekarzy az wkoncy zrobili jej zdjecie i załozyli gips...wszedzie jechałam sama bo M w pracy ...był taki moment ze stukłabym auto bo mały wypiął cos z lewej strony i ból byl niedowytzrymania , skuliałm sie i prawie by było bach...zeszło nam 3 godziny teraz jestesmy w domu a ona biedna wszystko jedna raczka robi , musze ja myc , ubierac , sciagac spodnice do siku a sama juz ledwo chodze..matko!!!!!!!!!!!!istny horror......płakac mi sie chce z tego wszystkiego mam dosc!!!!!!!!!!Jak ona bedzie spała z ta raczka ehhhh O matko ale jej się przytrafiło - biedactwo - strasznie mi jej szkoda. Mama2 przekaż twojej córci ogromne buziaki od cioci Joli, a ty kobietko się trzymaj, dasz radę - zobaczysz że jutro już będzie lepiej.
  9. Ewciaaok.13 przyszedł na świat moj chrześnik 2 dni po terminie 3500g :) Ewcia super - wielkie gratulacje.
  10. Kira89witajcie kobietki w te gorące popołudnie to co miałam od poniedziałku w nocy do wczoraj to mogły być objawy zapowiadające ale nie musiały. Wszystko na raie u mnie zamknięte więc mi ulżyło :) serduszko bije małemu prawidłowo, jakby konik galopował ciśnienie w normie, wyszło na to, ze prze dwa tygodnie przytyłam az 100g :P HBs wyszedł ujemny i przeciwciał anty Rh nie stwierdzono lekarz powiedział, ze niedługo moge odczuć odchodzenie czopu choć niekoniecznie :P do kontroli za 2 tyg chyba że mały przyjdzie na świat to już nie :P Kira super - gratulacje.
  11. isabelaKatia, super, ze wyniki ok :) i tak ma byc do konca :):):) ciazyJolu, najmniej 10 ruchow na dobe powinno byc. No to chyba żadna z nas nie ma powodów do zmartwień - moja niunia 10 ruchów zalicza już przy śniadaniu, a przez cały dzień to jest ich trochę. Dzisiaj tylko jakaś markotna- tylko delikatnie się wypina, ale ją czuje więc jest ok.
  12. isabelahej dziewczyny srodowo :)Ja juz po badanich. Dostalam antybiotyk bo nerki mam zainfekowane. Krwi mi utoczyli 3 pojemniki, wyniki beda w piatek i w piatek tez jade do szpitala na badania serca... refleks maja niezly, cala ciaze mam bardzo wysokie tetno i serce czasami mi chce "wyjsc" mowilam o tym lekarzowi, on uwazal, ze to po prostu ciaza, ale dzis stwierdzili, ze mam normalne cisnienie, a serce mi zapieprza jak szalone wiec zapisali mnie jednak na badania do szpitala. Takze piatek kolejne badania w szpitalu, a nastepne w przyszla srode. A teraz ide Was poczytac :) Isabela a jednak to nerki - kurde i od razu antybiotyk, no ale jak ma pomóc to co zrobić, trza brać. A z tym sercem to prawda mają refleks - jak ze wszystkim w tym kraju -konowały.
  13. katja79hej babeczki ja wlasnie wrócilam z ktg zapis dobry ale kazali mi liczyc ruchy i wogóle sie zdziwili ze tego nie robie ze w tak wysokiej ciazy trzeba to kontrolowac... mi moja ginka nic nie mówila a Wam kazali liczyc ruchy? Super że zapis ok. Katju tu nikt mi o czymś takim nie mówił - a ile powinno być ruchów dziennie.
  14. lutkaW taką pogodę to wszędzie widać matki z dzieciaczkami w wózkach, niedługo nadejdzie nasza kolej Jolcia a Ty jak? przygotowana wyprawkowo do pojawienia się córci? Już od dawna - torba spakowana, ciuszki poprane, wyprasowane......mam dla niej i siebie wszystko (oprócz staników do karmienia) Zostało mi wysterylizować butelki, smoczki, laktator i koniec. Cieszę się że to wszystko zrobiłam wcześniej bo teraz nie miała bym na to siły. Odkąd mam wolne i nie chodzę do pracy to ciężko mi zrobić cokolwiek - takiego mam lenia, nawet nie chce mi się do sklepu iść. A Ty Lutka - gotowa????
  15. lutkaJola ale ja nawet jak kupuję ciuchy to tez tak czesto mam. Ostatnio wymieniałam koszulę nocną ( do karmienia), rajstopy, majtki: poprostu spada na mnie jakies zaciemnienie i odblokowuje mnie w dmu :/ To tak jak mój M, jak coś kupi to albo za małe, albo za ciasne - kupił ostatnio spodnie - okazały się za krótkie, koszuli też nie przymierzył i w święta się w nią wystroił (jak tylko trochę przytyje to się w nią nie zmieści). Jak proszę w sklepie żeby przymierzył to on zawsze twierdzi że jest ok - a w domu większość rzeczy albo za mała, albo za krótka. Lutka ty jesteś w ciązy to wiele tłumaczy - ale mój mąż .........sama nie wiem co mu dolega.
  16. lutkaCoś cicho się zrobiło, pewnei korzystacie z pięknej pogody. A my dziś idziemy neta załatwiać, a dywan kupilismy - oczywiście mały dwa głupki, nie potrafimy robić zakupów. Lutka to super że dziś idziecie neta załatwić - w końcu będziesz na bieząco. A jeśli chodzi o zakupy to my z moim mężem mamy to samo - zawsze jakiegoś babola odwalimy, więc nie jesteś sama.
  17. mama2lutkaWItam się środowo. Dziewczyny mam taki młyn że do kibla ledwo zdążyłam się wyrwac - więc jestem zupelnie nie w temacie z Wami. Wybaczcie. I już zmykam. Buziakidobrze ze sie zameldowałas bo juz sie denerwowałysmy. Napisałam do PAtki ale nieodpisała hm.... No właśnie co z Patką - mam nadzieję że to remont tak ją pochłonął, i nadal jest w dwupaku.
  18. mama2a o to ja tuz tuz przed koncem[ATTACH]5770[/ATTACH] Mama2 śliczny brzusio, zero rozstępów i ty taka lasencja. Eh mój to wstyd pokazywać.
  19. Isabela gratulacje z okazji 20-tki.
  20. katja79no nic i ja zmykam bo w koncu sie spóznie odezwe sie jak tylko wróce pa! Trzymamy kciukasy z Julcią za KTG.
  21. Ewciaaczytałam gdzieś na forum innym że do tygodnia w którym poczuło się pierwszy raz ruchy dziecka (czyli u mnie między 18/19) dodać 20 tygodni i wyjdzie temin porodu 18/19+20= 38/39 tydzień czy to możiwe??? ciekawe czy się sprawdzi Ewcia ja poczułam ruchy dziecka w 16 tygodniu - ty mnie nie strasz bo jeśli to prawa to ja bedę rodzić w 36 tygodniu
  22. amelcia8a ja mam dzisiaj 38 na suwaczku i 2-równe tygodnie do końca: Amelcia 2 tygodnie do rozwiązania - o zgrozo to przecież za chwile.
  23. amelcia8a to ja Amelcia ale ślicznie wyglądasz - i brzuszek wcale nie jest mały.
  24. Ewciaawitam po mojej koszmarnej nieprzespanej prawie nocy..... dość że miałam skurcze to jeszcze tak wszytsko mnie bolało że nie mogłam się ruszać, a moja córa w najlepsze się zabawiała, nie wspomne że zasypiałam ok 1h to szalała jak nie wiem, to już zaczełam się modlić żeby si,ę coś zaczeło a tu nicjakoś dotrwałam do tej godziny ale ciężko było Ewcia biedactwo - twoja córcia szleje w nocy kiedy ty chcesz spać - nic miłego. Może teraz uda ci się pospać. A co do skurczy to ty masz je naprawdę często...........oj coś czuję że to już tuż, tuż
×
×
  • Dodaj nową pozycję...