-
Postów
0 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
nigdy
Treść opublikowana przez mpearl
-
A kto tak naprawdę jest w stanie przewidzieć swoją przyszłość??... A dlugo planujesz zostać z maleństwem w domu? Bo ja myślę, że rok, a później chociaż na pół etatu do pracy
-
raczej już nie, chyba, ze.... Z drugiej strony już zaczęłam doceniać dobrodziejstwo posiadania dziecka w wieku szkolnym:) Więc albo szybko następne albo wcale:) A Ty chcialabyś mieć jeszcze więcej dzieci?
-
albo odgonic takiego małego brzdąca, którego wszędzie pełno:) ale będziemy miały szpiegów i będziemy wiedziały wszystko, co u tych starszych sie dzieje
-
myślę, że to będzie raczej kontakt opiekuńczy niż koleżeński. Bedziemy miały po dwoje jedynaków, ale za to jaka pomoc będzie:) Nastusia jest z mojego pierwszego małżeństwa, więc u mnie nie było jak wcześniej. Tzn jak było, tylko nie było z kim:)) hihi Ona cały czas mysli że będzie miała partnera do zabawy:)
-
roniaHa super ! To tak jak mój już 8 lat w tym roku skończy. I co cieszy się ? Wie już ? Cieszy się bardzO, ciągle podchodzi do mnie i przytula się do brzuszka i głaszcze i rozmawia z dzidziusiem. NO i oczywiście marzy jej się siostra:) A jak Twój Macius?
-
roniapowiedz mi bo tak patrzę w Twoje suwaczki masz 8 letnią córę? Tak tak, już panna prawie:)
-
No jasne, jak sie boisz to nie ma co:)
-
Nie farbujesz włosów?
-
roniampearlpozazdrościłam Ci:) i dziękuję. Zdjęcie z lata tamtego roku:) czego pozazdrościłaś tego podejrzanego rysopisu powyżej ? A mi się to Twoje zdjęcie baaaardzo podoba:) więc nie ma się z czego kulać:)
-
pozazdrościłam Ci:) i dziękuję. Zdjęcie z lata tamtego roku:)
-
a witam ponownie:) Mój miał łzy w oczach na usg. Szkoda, ze nie udało się z tym 4d. Ja planuję pójść we własnym zakresie, bo mój doktor ma tylko 2d. Dobrze że pomału się układa u Ciebie Mona:)
-
kaja09wklejam Wam jescze zdjęcie mojej Kubusiowej pościeli, tą dostałam od mamuni mojej kochanej, jest w komplecie z baldachimkiem i ochraniaczem i ....nie ma brązowego ;) cudna:)
-
kaja09dzięki Ronia! Mpearl, no ja właśnie jestem na odwrót, mam wręcz jazdę na brązowe i beżowe i kremowe, lubie "kolory ziemi", zielenie, i żółcie, nie przepadam za niebieskimi i różami,w sumie to w moim mieszkaniu wszystko kremowo-brązowe!!!! ..chyba byś się żle czuła u mnie hihihihihi!!!!!! Justynko, ale to musi być pycha....kurna a ja mam tylko 1 cukinię :( zrobię mini porcje- dla juniora i zjem sama:) a czym się różni cukinia od kabaczka?? (wiem,jestem mistrzynią głupich pytań;) Twoje towarzystwo wynagrodziłoby mi te wszystkie barwy:) lece się wyprysznicowac i na jakieś zakupki bo w lodówce mam głównie światło:)
-
justynamularzKaju o to przepis czas: 90 minut liczba porcji: 4 składniki: 4 nieduże cukinie pół kilo leśnych grzybów (ewentualnie pieczarki) 2 cebule 6 łyżek tartego sera żółtego 1 łyżka oleju 2 łyżki soku z cytryny sól, pieprz, suszone zioła (majeranek, tymianek, bazylia) przyrządzanie: Cukinie przekroić wzdłuż na pół, łyżką delikatnie wydrążyć miąższ z pestkami. Skropić sokiem z cytryny, obficie posolić i odstawić do lodówki. Cebulę posiekać w kostkę, zeszklić na rozgrzanym oleju, dodać oczyszczone i pokrojone drobno grzyby, dusić przez około pół godziny, często mieszając. Mocno doprawić do smaku. Farsz nałożyć do cukinii, posypać serem. Piec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku przez około 40 minut. smaczegp wyglada pysznie, chyba też zrobię:)
-
A mi sie ta druga podoba, bo ja jestem brązowonielubna:)
-
I ten suwaczek zgadza się z moim czasem ciąży. Ten test z glukozą jest upierdliwy, że tak się wyrażę. Nie dość że wypić to to już jest straszne, a poza tym siedzisz w laboratorium 2 godziny, ale czego się nie robi:)
-
Mam już nowego suwaczka!! Dziekuję Ronia jescze raz:)
-
kaja09cześc babki!!! Ronia! Ty to masz dobrze, najpierw wygrywasz konkursy, teraz Ci gratuluję mini kopniaczków :) Ja sama nie wiem co czuję :) A jak zdrówko? popiłaś pojadłaś? :) mpearl- wal śmiało, ja z reguły ppiszę sama do siebie b jestem tu późno bo w tyg pracuję i nie mam jak z Wami gadać i odpisuję "po nocach", a że u mnie godz wcześniej to Wy juz śpicie jak ja jestem :) Ale Ci zazdroszczę z tym sprzątaniem....ja 2 godz odpisywałam kuzynce na maila i jadłam truskawki, obejrzałam zaległości z "na wspólnej" i ...PLANUJĘ posprzątać,ale mi się nie chceeeee..... Justynko, mi też wszyscy mówią,żeby nie pytać, by mieć niespodziankę,że pierwsze dziecko...ale ja chcę wiedzieć! mam tylko problem i mi smutno, bo nie wiem,czy B pójdzie ze mną na usg :( jakoś ma problem by wziąć wolne znów w pracy bo już brał na Polskę jak na egzaminy leciał na 2 tyg, a ja bym chciała,żeby był, powiedziałam mu nawet w nerwach,że jak nie pójdzie ze mną to mu nie powiem co mam w brzuchu, nikomu nie powiem i se sama będę wiedziała i będziemy mieć z dzidzią tajemnicę! ...wiem,że nie powinnam go tak szantażować, na szczęście się śmiał :) Ja też na pewni chcę wiedzieć. Przynajmniej będę wiedzała jakie rzeczy kupować, bo na razie takie bezpłciowe:) Mam juz te butelki Dr Brown - taka już jestem zgapiara:) I rzeczwiście są fajne, fajnie wyprofilowane, lekkie i bardzo pomysłowe:) Także dziekuję za podpowiedzi i proszę o więcej:)
-
wiem wiem:) ale jak sobie przypomne jak nastusia potrafiła sprzedać mi kopniaka pod sama żebra to już mi sią nie spieszy do tego kopania:) zreszta sama wiesz jak to jest Ronia
-
Ja jeszcze nie czuję:( I u nas też brzydka pogoda, jakaś mrzawka... ble...
-
Ronia ten suwaczek z tymi puzlami jest cudny. Dasz namiary na stronkę:)? Piiiils A jak sie dzisiaj czujecie laseczki? Mnie od rana sprzątawica dopadła. Mąż pojechał na mecxz, wraca dopiero jutro w nocy. Więc się dzisiaj nie opędzicie ode mnie:) hihi
-
A ja wczoraj wieczorem wchodzę do sypialni, mąż leży w łóżku, a rogala brak... Mąż schował go do szafy... Hmmm... I co ja mam o tym myśleć? W kazdym razie padłam ze smiechu :36_2_34:
-
Witam! Tosia zyczę miłego wyjazdu mimo wszystko i że Twojan waga będzie duuuuzo większa:)
-
A ja właśnie wylicytowałam ogrodniczki na allegro:) Ogrodniczki ciÄ Ĺźowe roz 44 - 46 H&M (562569848) - Aukcje internetowe Allegro baardzo się cieszę, bo w sklepie nie znalazłam
-
Tosia27no raczej pojadę... właśnie nawet po to by zobaczyć co będzie... jak on się będzie zachowywał i jak teściowa... hihihi jeden plus z tego będzie że przez 3 dni nie będę musiała gotować mama napewno narobi mu ciast bo ma przecież imieniny a ja mam słodkościową fazę... no i nie będę musiała jeść kurczaka przez te dni:) zawsze mozna znaleźć jakieś plusy:) hihi