Skocz do zawartości
Forum

Małgosia

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Małgosia

  1. JulPrezes wielkiej korporacji pyta się swoich pracowników co kupili sobie za 13-ą pensję. Zaczepia dyrektora: - No i jak tam, dyrektorze? Co pan sobie kupił za 13-ę? - Nowiutkie Audi A8. - A resztę? - Ulokowałem na koncie w banku szwajcarskim. Podchodzi do kierownika: - I jak u pana, kierowniku? Na co pan wydał 13-ę? - A kupiłem używanego Poloneza... - A resztę? - Wrzuciłem na książeczkę oszczędnościową. Podchodzi wreszccie do robotnika: - Co pan sobie kupił za 13-ę? - Kapcie. - A resztę? - Babcia dołożyła.******* Chłopina ze wsi przyjechał do miasta na dzień targowy. Płody ziemi sprzedał i pamiętając prośby żony udał się do sklepu dokonać zakupu bielizny - Majtki mnie potrzebne, dla żony - mówi do ekspedientki - A jaki rozmiar, gospodarzu? Chłopina drapie się w szczecinę. - Rozmiar, rozmiar... Była kiedyś na wsi? - Byłam gospodarzu, nawet ze wsi pochodzę - odpowiada miła ekspedientka - Nu, to ja powiem tak: jak ja kiedyś wracał z pola to jej majtki sie na płocie suszyli... - Ale rozmiar jaki? - Noo... tak gdzieś... na cztery sztachety. ********** Muzułmanin, katolik i żyd spierają się, czy Bóg jest potężniejszy. Mówi Muzułmanin: - Pewnego dnia jechałem przez pustynię, nagle zerwał sie okropny wiatr, burza piaskowa. Po chwili mój wielbłąd był zasypany po szyję. Wzniosłem ręce do góru i krzyknąłem: Allachu, uratuj mnie! I nagle błysk, trzask - na całej pustyni była burza piaskowa, a wokół mnie cisza, spokój. Pozostali pokiwali z uznaniem głową, głos zabrał katolik: Płynąłem pewnego dnia statkiem, nagle zerwał się przeokrutny sztorm. fale targały statkiem, woda zalewała pokład. Wtedy uniosłem oczy ku niebu i krzyknąłem: Panie, ocal nas! I nagle błysk, trzask - na całym morzu trwał sztorm, a wokół nas cisza, spokój. Ostatni głos zabrał żyd: Szedłem pewnej soboty do synagogi i nagle widzę leżący na ziemi wypchany portfel. Wzniosłem oczy ku niebu i mówię: Panie, dlaczego Ty mnie to robisz? Dziś jest szabat, Ty wiesz, że ja nie mogę się schylić. Moja żona jest chora, mój syn jest chory. Dlaczego Ty mnie to robisz? I nagle błysk, trzask - na całej ulicy była sobota, a wokół portfela piątek. ********** Poranek. Ponury jak chmura gradowa programista wchodzi do kuchni na śniadanie po nocy spędzonej przy komputerze. Żona jak to żona, natychmiast zauważyła, że coś nie w porządku: - Co się stało Maniuś, program nie zadziałał? - Zadziałał. - No to może się wieszał? - Chodził jak burza! - Więc czemu jesteś taki ponury? - Zdrzemnąłem się na Backspace. Kat_ja moze nie bedzie tak źle hihihihi :36_1_19::36_1_19::36_1_19: ju nie moge :36_1_19:
  2. roniaFaceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieć mocz do analizy. Goć się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwoch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona następująco: - Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie walić konia w wannie to nie będzie pana bolał łokiećMężczyzna przychodzi do lekarza na analizę spermy. Lekarz daje mu specjalny pojemnik i mówi: - Jutro proszę przynieść spermę w tym pojemniczku. Mężczyzna przychodzi następnego dnia, ale z pustym pojemnikiem. Lekarz z niedowierzaniem pyta, co się stało. W odpowiedzi usłyszał: - Doktorze, bardzo się starałem - najpierw jedną ręką, potem drugą, potem dwiema rękami, potem zawołałem żonę - ona próbowała jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami... W końcu zawołałem sąsiadkę - ona próbowała jedną ręką, potem dwiema rękami, ustami, zębami... - Zawołaliście nawet sąsiadkę? - pyta zdziwiony lekarz. - Tak, zaprosiliśmy ją, ale nawet ona nie dała rady otworzyć pojemnika. Ronia ale się ubawiłam
  3. anyaw pubie, o bardzo ciemnym wnętrzu, siedzi przy barze znudzony facet i popija drinka... Czuje, że obok też ktoś siedzi, więc zagaduje: - eee, opowiedzieć ci dowcip o blondynce? Na to głos (kobiecy): - no możesz. Ale musisz wiedzieć, że jestem blondynką 1,80 wzrostu i 70 kg wagi i jestem naprawdę silna. A obok mnie siedzi też blondynka, 1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na codzień ciężary. A jeszcze dalej przy barze siedzi też blondynka, 2 metry wzrostu. To mistrzyni w kick-boxingu. Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip? Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi: - nie, już nie... Pier***dole, nie będę go trzy razy tłumaczył. :36_1_19::36_1_19::36_1_19::36_1_19::36_1_19:
  4. z pianą maszynka czy debilator ;)?
  5. tak ale to prawda łasi są na pochwały a my co tam....nas nie trzeba bo my nie chcemy aby zauwazyli ze cos sie fajnego, miłego zrobiło
  6. ReginaOgladałam jakiś serial i kobitka przygotowała "super" kolację dla dwojga - zrobiła sałatkę i kupiła winko. Wszystko postawiła na stole z białym obrusem. facet wchodzi i zachwyt na twarzy - Kochanie, sama to wszystko przygotowałaś? A ja pichcę i pichcę. Brak zachwytu, jedyne, hmmmm dobre (albo super). To niby też coś, ale jednak .... :36_1_19::36_1_19::36_1_19::36_1_19: Regina przepraszam, uśmiałam się z sałatki i winka
  7. Składniki: 3 kg ziemniaków, mąka ziemniaczana (ok. 2 garści), 1 kg mięsa mieszanego mielonego, cebula, przyprawy (jak do mielonego, wg smaku domowników) Jak przyrządzić? 1 kg ziemniaków ugotować i ostudzone zemleć w maszynce do mięsa, resztę ziemniaków obrać i zetrzeć na tarce na oczkach do ziemniaków, po czym mocno odcisnąć sok do miski. Wyciśnięte ziemniaki dodać do ugotowanych. W misce z sokiem ustała się w tym czasie skrobia, odlać wodę, a skrobię dodać do ziemniaków. Dodać mąkę ziemniaczaną, posolić i wyrobić gładką masę. Mielone przyprawić wg uznania, dodać startą cebulę i wyrobić. A teraz weź kęs masy ziemniaczanej, spłaszcz na dłoni, na to daj kęs masy mięsnej i uformuj podłużne duże kluski wielkości męskiej dłoni. I tak do wykończenia surowców. Uformowane wkładaj do osolonego wrzątku. Kiedy wypłyną na powierzchnię, gotuj jeszcze ok. 10-15 min. Potrzebne przybory: tarka do ziemniaków, maszynka do mięsa Uwagi: Kto bywa na Mazurach, musi znać kartacze. Podaje się je polane podsmażoną cebulką ze skwareczkami lub zanurzone w rosole. Czas przygotowania: Przygotowanie do gotowania zajmuje trochę czasu.
  8. mam kotkę - złodziejkę wczoraj wieczorem zdjęłam pierścionek i położyłam go na biurku. Dzisiaj widzialam ja u siebie w pokoju ale nie skojarzyłam jeszcze faktów. Nagle patrze lezy obrączka ale pierścionka nie ma - zaczęłam szukać - nie ma uznalam, ze pojde do niej a moja Pińcetka siedziała sobie w wannie, w pysku miała mój piersionek i podrzucała go sobie podając łapką do pyska
  9. AnnSylwiątko - to wiele dobrego na kolejne lataJa dziś jem kartacze (kupiłam) przeczytałam KARTECZKĘ i zgłupiałam ;) Sylwiątko - szczęscia ! u nas piersi- kieszonki z pieczarkami i serem
  10. sylwia1-1 "Kochanice króla" powieść Philipa Gregory , . II krotnie sfilmowana powieść miałam zamiar to obejrzec w kinie i jakos mnie omineło ale chetnie sięgnę po ksiazke a potem po film Sylwia dziekuje za przypomnienie !
  11. Moniq alez procedura ale jeszcze chwila i bedzie prawko u was i przemiły grudzien sie szykuje a co do chrób to super, ze długo was sie nie trzymaja i niech tak zostanie Anulka :36_2_49::36_2_49: od 5 przy zelazku
  12. chylę czoła przed Piotrusiem o słyszę nagrody rozdają
  13. plastry ale od niedawna i niestety jestem na NIE samopoczucie super ale sam plaster masakra po pierwsze np na plecach mnie uczula - po 4 dniach swedzi, zaczerwienioną mam skóre troche się odkleja, brudzi liczyłam na coś więcej
  14. atenaod Nikuni wczoraj za to usłyszałam, że "życie jest skopane" o masz Ci los to sobie wymyśliła
  15. atenaMilka kazła sobie puścić Puchatka, i teraz jak Prosiaczek smutny to Milka ma łzy w oczach, jak Kubuś płacze to Milka płacze, kurcze, mam takie wrażliwe dziecko, że szok...w sumie Marcin ma podstawy do obaw,, ze będzie z matką na serialach ryczała :36_1_19: wrażliwe to dobrze ale sie wczuła w role wczoraj na mini mini był Cliford i burza była jak Tadzik ( czyt. Bartek) spitolił do mnie do kuchni :36_1_19: - ja się nie boje! tak psysłem
  16. no to was zmogło no tak ale najwazniejsza jest Milka
  17. Jul ************ Trzech facetów cale zycie zbieralo na wyjazd do Kenii, ale zbierali aż tak, że jedli suchy chleb popijajac woda. W koncu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich mowi: - Ej chlopaki, moze napijemy sie wodki Drugi mowi: - Ok, super A trzeci na to: - Kur**wa ja cale zycie prawie nic nie jem, nie pije po to, zebysmy wyjechali! Zbieram na to, zebym mogl sobie pozwolic na zwiedzanie, na wycieczki!!! A wy wydajecie na wodke??? ja sie na to nie pisze! - i obrazony poszedł spać. Wiec dwoch poszlo, kupilo 2 flaszki, opili sie zdrowo i wrocili do domu. Rano wstaja, patrza, a nie ma trzeciego! Wychodza przed kwaterke.... patrzą... a tam lezy krokodyl - gruby, ogromny, piekny krokodyl z otwarta paszcza! Patrza - a z tej paszczy wystaje glowa tego trzeciego. Stoja tacy niezbyt trzeźwi, patrzą i jeden mowi: - Patttrrrrzzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke sęęępiłłłłłł, a śpiwooorek toooo Lacoste.
  18. Atena a Ty sie wyleczyłaś? zdrowa jesteś? czy zwolnienie masz na córe?
  19. pytam, bo my nigdy nie używaliśmy
  20. Atena to sie ciesze, ze w sumie dobre wieści i najważniejszy jutrzejszy dzień elma wam pomaga? dzielną masz córeczkę Moniq juz za tydzien - ale zleciało !!
  21. witam środowo - ale ten czas leci juz sroda a dopiero co poniedziałek sie zaczynał ja dzisiaj musze szyk opopracować i pojechac do sklpeu po zakupy bo sie konczy wiele rzeczy
  22. a w ogóle witam! kawowo, środowo i z usmiechem Atena jak noc? widac wiekszą poprawe? Anulka i jak Wasza noc?Majunia gorączkowała? Moniq dzisiaj wolne?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...