Moniq- pomysł z budzikiem u nas się nie sprawdzi/ł bo chłopaki mają razem pokój
i kiedyś jak nastawialam to budził się Kuba budził Bartka i juz potem nie zasypiał :(
Bartek wstaje o tej 5.00 czasem 5.30, wyjmuje serek z lodówki, włącza sobie minimini i czeka az wstaniemy.
Ale często jest tak, ze co chwile przybiega do sypialni, coś krzyknie, zapyta, poprosi
zresztą ja już wtedy śpię na jedn oko.
Chciałabym wiedziec, czym to spowodowane ;)
moze klimat im nie służy dzisiaj u nas piękna pogoda
a my w pracy