Skocz do zawartości
Forum

amda

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez amda

  1. O, powitać nową marcóweczkę i kawalera :-) Ja dzisiaj miałam wizytę - usg 2 stycznia, dziś serduszka posłuchałam, szyjka uformowana, więc ok... Też ostatnio kupiłam kombinezonik na wybranie, raptem 5 zł kosztował, oczywiście na ciuchlandzie...
  2. Dokładnie, trzeba każdej potrawy spróbować po troszku i się przekonać - dziecko zareaguje kolką czy wysypką - odstawić, ale za jakiś czas znowu spróbować... A później dzieci na wszystko uczulone, tego nie, tamtego nie... Tak samo w ciąży - alkoholu mogę nie pić ( to bezdyskusyjne ), ale łyka piwa od męża wezmę jak mam bóla ;-) też nie zrezygnuję z herbaty, czy cytrusów...
  3. dziura - cerowanie - skarpeta
  4. multiwitamina 1 ani 2 alt 3 lit 4 lat 5 lawa 6 lama 7 mina 8 mit 9 mim 10 tuli perkusja
  5. MigdalenkaManiulkaWczoraj w szkole rodzenia mieliśmy temat "Odżywianie kobiety karmiącej". Powiem Wam, że oprócz alkoholu i innych używek, surowego mięsa i aromatycznych przypraw, to można jeść i pić wszystko. No chyba, że mama jest uczulona na jakieś pokarmy. Wszystko jest dozwolone ale w umiarze. Najważniejsze, żeby zróżnicować pokarmy każdego dnia. Nie najadać się jednego dnia nabiału a drugiego warzyw wzdymających. Ogólnie będzie nam potrzebne dużo energii do wytworzenia pokarmu i do opieki nad dzieckiem...hej dziewczyny, u nas też sypie strasznie, właśnie wróciłam ze spaceru i jest mega zimno:) Co do odżywiania podczas karmienia też wczoraj mielismy ten temat na szkole rodzenia i powiem Ci że ja jestem załamana. U nas babeczka mówiła, że wiadomo nie wolno alkoholu, papieroców itp. ale do tego herbaty czarnej, cytrusów, kiszonek, ogórków konserowych, mięso tylko gotowane do 2 miesiąca życia dziecka potem stopniowo można inne, nabiał tylko raz w tygodniu!!!!!! ze względu na możliwośc wystąpienia skazy białkowej u dziecka, żadnych fastfudów, ostrych potraw, kawa tylko zbożowa, unikać sacharozy- słodzić tylko miodem.... ja mam tego całą liste- jestem załamana bo uwielniam mleko, jogurty sery to jest podstawa moich śniadań i kolacji a gotowanego mięsa nienawidze, chyba szybko schudne po porodzie:):) generalnie masakra. Ja powiem tak: nie ma co popadać w paranoję bo byśmy na samych bułkach z masłem wylądowały, albo i jeszcze gorzej. Z doświadczenia wiem, że to co jednemu dziecku zaszkodzi, to innemu nie. Ja tam serek wiejski czy jogurt wcinałam co dziennie i nic małemu nie było. Niby banany - nie można jeść do 6 miesiąca a ja spróbowałam gdzieś po około 2 tygodniach i mogłam je wcinać dzień w dzień.... Tak samo było z wieloma innymi potrawami. Dziś mój młody je wszystko, jest zdrowy żadnych skaz i alergii pokarmowych nie ma. Inaczej się nie przekonasz jak na własnym dziecku i zaobserwujesz jak na co reaguje...
  6. ManiulkaamdaNo to bliźniaków mamy w domu... Jak bym o swym M czytała... Bez dwóch zdań!! W tym samym czasie nawet dzieci robili i w ten sam sposób, bo córki będą Twój kierowca duuuużych samochodów i mój też... Bez kitu bliźniaki hehe, porównamy na fotkach czy jak siostry wyglądają...
  7. koleżanka 1 ale 2 kana 3 każ 4 kalka 5 klan 6 lak 7 lek 8 len 9 leż 10 noże balejaż
  8. Maniulkaamdaa nie mówiąc o tym, że jak tylko coś go zaćmi to od razu łyka tabletkę przeciwbólową...hahaha a nie bierze na zaś?? mój to czasami jak go coś zaboli, to bierze tabletkę i za jakiś czas jak już przechodzi to skrada się do apteczki i bierze na zaś, bo "może zacznie znowu boleć" No to bliźniaków mamy w domu... Jak bym o swym M czytała...
  9. a nie mówiąc o tym, że jak tylko coś go zaćmi to od razu łyka tabletkę przeciwbólową...
  10. ha ha - ot całe chłopy!!! Mój jak tylko katarku dostanie od razu leci po termometr. A jak temperatury nie ma to mówi, że zepsuty i tak mierzy do kilkunastu razy dziennie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...